Nie wiem czy w dobrym miejscu umieszczam ten wątek ale od jakiegoś czasu dręczy mnie pewna sprawa i chciałam się zapytać co wy na ten temat sądzicie...
Od 20 dni jestem na L4, ponieważ dostałam zapalenia nerwu kulszowego. Dla nie wtajemniczonych jest to ogromny ból kręgosłupa i nogi.
Pracuję na kasie w delikatesach. Po kilku dniach kiedy ból w pracy stawał się nie do wytrzymania poszłam do lekarza a ten dał mi L4.
Problem polega na tym, że ostatnio rozmawiałam z jedną ze znajomych z pracy i okazało się, że znaleźli kogoś na moje miejsce. Mało tego, ktoś "życzliwy" doniósł kierowniczce, że nie mam zamiaru wrócić do pracy (chociaż nic nikomu takiego nie mówiłam), bo tak naprawdę to jestem w ciąży!!.. Zostałam, nieoficjalnie poinformowana, że powinnam poszukać nowej pracy.
Czy mogą mnie zwolnić z powodu L4? Czy może być tak, że przyjdę do pracy i dostanę wypowiedzenie??
Jeżeli ktoś ma jakąś wiedzę na ten temat to proszę o odpowiedź.