Co zrobić w takiej sytuacji? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co zrobić w takiej sytuacji?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-08 13:27:16)

Temat: Co zrobić w takiej sytuacji?

Hej, trochę zastanawiałem się czy napisać na tym forum i zdecydowałem że podzielę się swoim nie małym i nietypowym problemem i bardzo będe wam wdzięczny za każdą poradę. Liczę na pomoc i wyrozumiałość. Zacznę od początku. Jestem chłopakiem, mam 21 lat i  tym roku przygotowywałem się do poprawki na ustny egzamin do maturki. Przez ostatnie dwa miesiące przed egzaminem przygotowywała mnie  pewna dziewczyna (ma 25 lat, poleciła mi ja koleżanka a przy tym również jej dobra koleżanka). Znałem ją trochę wcześniej, ale to praktycznie tylko z widzenia, cześć-cześć i tyle. Na początku gdy zaczeła mnie przygotowywać była mi trochę obojętna, między innymi przez to że pali, może nie nałogowo ale jednak, ja nie pale i nie akceptuje, powiedziałem kiedyś sobie że moja przyszła dziewczyna nie może palić i nawet nie zainteresuje się dziewczyną która pali, no ale jak widać może być inaczej i nic nie poradzimy na to, jednak z czasem po prostu chyba się w niej zakochałem i raczej nie chodzi tutaj o sam wygląd. Podczas naszych spotkań nie dawałem jej żadnych sygnałów że mi się podoba czy cokolwiek, w razie gdyby coś nie wyszło, dziewczyna by się społoszyła, a w najgorszym przypadku, przestała by mnie uczyć, więc skupiłem się tylko na nauce i chciałem z tym poczekać na sam koniec. Dziewczyna uczyła mnie za darmo, nie chciała nic, z jednej strony fajnie ale z drugiej nie chciałem żeby poświęcała dla mnie swój czas za darmo, więc powiedziałem sobie że podziękuje jej po maturze, gdzieś ja zaprosze a przy okazji może się do niej zbliżę. Już prawie 4 tygodnie temu szczęśliwie zdałem maturę, jednak do pełnego szczęścia brakowało tylko tego aby spotkać się z tą dziewczyną. Minęły już prawie trzy tygodnie (od kiedy pierwszy raz chciałem się z nią spotkać) i niestety przez ten czas nie doszło do żadnego spotkania. Nie chce się jej narzucać, więc dzwoniłem do niej tylko dwa razy, i raz przez sms ale za każdym razem ona nie ma czasu lub wypada jej cos innego. Pierwszy raz kiedy do niej zadzwoniłem i chciałem się umówić na niedziele, okazało się że była akurat na sobote umówiona z ta naszą kolezanką i zaproponowała żebym poszedł z nimi, ja jednak wtedy nie mogłem więc odmówiłem, chociaż żałuję bo może wtedy bym się z nią spotkał ale z drugiej strony chciałbym spotkać się z nią sam na sam. Na kolejny weekend czyli dwa tygodnie temu w piątek, kiedy ostatni raz do niej się odezwałem, napisałem do niej sms'a czy miała by w sobotę wieczorem czas, odpowiedziała że jeszcze się zgadamy. Dobra, ok, pisze do niej w sobotę, okazuje się że przeprasza ale znajomi ją gdzieś ciągną i czy możemy to przełożyć na niedziele. Dobra, zgodziłem się i napisałem że jak coś to niech da znać o której jej by pasowało. Dostałem odpowiedz "ok, do jutra smile" (czyli do niedzieli, dwa tygodnie temu). Całą niedziele czekałem jak głupi z nadzieją że się odezwie i nic. Nie wiem czy zapomniała czy mnie po prostu olała, może przeszkadza jej róznica wieku jaka jest między nami. Ale skoro odpisała że "do jutra" to chociaż mogła dać znać, cokolwiek. Nie wiem czy ja coś zrobiłem źle czy ona mam mnie gdzieś. 

z jednej strony może mnie olała bo myśli że podoba mi się i chce ją poderwać, no a skoro ona nie jest zainteresowana to mnie olewa, ale z drugiej strony może naprawdę nie miała czasu i rzeczywiście odmówiła te dwa razy czy tam trzy tylko z tego powodu, a ja jak małe dziecko walnąłem focha bo się ze mną nie chciała spotkać. Mineło już prawie dwa tygodnie od kiedy ostatni raz się do niej odezwałem, ona również się nie odezwała no ale co by nie było to w moim obowiązku jest żeby się do niej odezwać skoro chcę ją gdzieś zaprosić czy podziękować, tym bardziej że nie jest to typowe spotkanie, coś jak randka gdzie również i ona tego chce i jest zainteresowana. W tym przypadku ona może nawet nie pomyśała o tym że chciałbym ją kiedy kolwiek poderwać, a chce ją zaprosić tylko w podziękowaniu. Zresztą po tym jak ostatni raz się z nią spotkałem na nauke to powiedziałem że gdzieś się wybierzemy po maturze, powiedziała że ok, ale do tej pory niz z tego nie wyszło.
Zapewne niektórzy powiedzą odpuść i tyle, ale to tylko łatwo jest powiedzieć daj se spokoj, olej ją, zapomnij, a gorzej w praktyce bo ciągle o niej myślę i nie da się tego ot tak zapomnieć tym bardziej że nie jest to pierwsza lepsza dziewczyna która raz widziałem na ulicy i już więcej nie zobacze ponieważ na pewno, będę ją widywał jeszcze nie raz. Już nawet jeśli nie uda mi się znią spotkać i nici z tego wszystkiego to i tak chciałbym jej jakoś podziękować, tylko nie wiem czy mam jej coś kupić czy coś, bo trochę było by mi głupio gdybym nic nie zrobił. Jak myślicie i co poradzicie aby w tym przypadku zrobił? Może jest jeszcze jakaś szansa?

ps. sorki że się tak rozpisałem tongue

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

MOim zdanie za bardzo się napaliłes na tą dziewczynę i na to że cos z tego bedzie. Ona jako twoja dobra kolezanka wyswiadczyła ci przysługe pomagając w przygotowaniu się do egzaminu ustnego nic więcej nie oczekiwała w zamian miło z jej strony ze nie chciał od ciebie pieniędzy za poswiecony ci czas. Na twoim miejscu dałabym sobie spokoj z amorami w jej kierunku i ładnie podziękowała za pomoc. Najlepszym rozwiazaniem byłoby pozostac w przyjacielskich relacjach a nie zakochiwać się... bo inaczej mozesz stracic dobrą kolezanke.

3

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Zadaleś wiele pytań na które tak naprawdę może odpowiedzieć Ci tylko ta kobieta i po części możesz zrobić to Ty. Jedynie co mógl bym Ci powiedzieć po przeczytaniu Twojego postu, to nie stawiaj nigdy kobiety w sytuacji kiedy to ona ma za Tobą wydzwaniać. Jeżeli akurat nie ma czasu w danym terminie to grzecznie zapytaj kiedy to Ty możesz zadzwonić do niej. Niektóre kobiety wychodzą z zalożenia, że to facet ma zabiegać, a przez swój brak czasu sprawdzają jak facetowi zależy, ale to nie jest regula. Piszesz, że chciala abyś poszedl z nią i Waszą koleżanką razem, odmawiając daleś jej moim zdaniem powód do myślenia i może faktycznie reflektując o co Ci chodzi unika Cię, być może już wcześniej dawaleś jakieś oznaki, ale to tylko gdybanie. Macie wspólną przyjaciólkę, podpytaj zapewne coś może wiedzieć, próbuj jeszcze zadzwonić, ale nie rób tego nachalnie, jeżeli nadal nie będzie rezultatów zapytaj wprost co jest tego powodem, czy unika Cię celowo, czy faktycznie nie ma czasu.

4

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Nic prostrzego. Zadzwoń do niej i powiedz, że masz ważną sprawę. Zapytaj konkretnie gdzie i kiedy będzie mogła poświęcić Ci kwadrans sam na sam. Kup kwiaty, czekoladki i podziękuj jej. Powiedz, że chciałbyś jesze zapytać o coś osobistego. Powiedz co czujesz do niej i zadaj wprost te pytania co na forum. Wszystkiego się dowiesz od niej.  Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Powodzenia.

5

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Wszystko się zgadza poza jedną kwestią, co w przypadku kiedy w pospiechu wybrane miejsce i okoliczności przez tą kobietę nie będą sprzyjające do takiej rozmowy ?? Chlopak wyjdzie jedynie na durnia i klamce.

6 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-08 23:50:47)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?
Dzenaro napisał/a:

Piszesz, że chciala abyś poszedl z nią i Waszą koleżanką razem, odmawiając daleś jej moim zdaniem powód do myślenia i może faktycznie reflektując o co Ci chodzi unika Cię, być może już wcześniej dawaleś jakieś oznaki, ale to tylko gdybanie. Macie wspólną przyjaciólkę, podpytaj zapewne coś może wiedzieć, próbuj jeszcze zadzwonić, ale nie rób tego nachalnie, jeżeli nadal nie będzie rezultatów zapytaj wprost co jest tego powodem, czy unika Cię celowo, czy faktycznie nie ma czasu.

Chciała czy nie chciała, tego nie wiem, po prostu gdy zapytałem czy ma czas w niedziele i czy wybrała by się gdzieś to powiedziała że nie wie i nic nie obiecuje, (i przytoczę mniej więcej jej słowa) "ale dzisiaj idę z XXX na piwko to możesz iść z nami", wtedy akurat w sobote nie miałem zbytnio czasu dlatego już na wstępie zapytałem o niedziele. Hmm czy wcześniej dawałem jej jakieś znaki? Myślę że nie ale może się mylę, bo jak już pisałem starałem się tego nie robić i poczekać dopiero na koniec. Co do koleżanki to może i coś wie bo wiadomo jak to dziewczyny o wszystkim se sobą rozmawiają ale jeśli chodzi o mnie nic nie mówiła, nawet jeśli zapytałem co tam u tamtej dziewczyny. Jednak nie chciałbym się jej o nią pytać bo znając ją to pewnie i tak by się tamtej wygadała że się wypytuje tongue
Spróbuję zadzwonić do niej jutro albo w tygodniu tylko co jej powiedzieć że się nie odzywałem?

Ojciecpiotr napisał/a:

Nic prostrzego. Zadzwoń do niej i powiedz, że masz ważną sprawę. Zapytaj konkretnie gdzie i kiedy będzie mogła poświęcić Ci kwadrans sam na sam. Kup kwiaty, czekoladki i podziękuj jej. Powiedz, że chciałbyś jesze zapytać o coś osobistego. Powiedz co czujesz do niej i zadaj wprost te pytania co na forum. Wszystkiego się dowiesz od niej.  Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Powodzenia.

Z jednej strony może dobre rozwiązanie ale z drugiej strony myślę ze to trochę zły pomysł. Gdybym tak od razy wszystko je powiedział to zapewne byłby to dla niej szok no a po drugie to tak jak kolega wyżej napisał.

7 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-06-09 10:38:52)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?
Dzenaro napisał/a:

Wszystko się zgadza poza jedną kwestią, co w przypadku kiedy w pospiechu wybrane miejsce i okoliczności przez tą kobietę nie będą sprzyjające do takiej rozmowy ?? Chlopak wyjdzie jedynie na durnia i klamce.

Nie zgadzam się. Po pierwsze jeżeli powie, że ma ważną sprawę to wiadomo, że dziewczyna nie umówi się na przystanku między dwoma autobusami. Po drugie zawsze n3Xt może poprosić o inne miejsce. Może ją odebrać z uczelni i odprowadzić do domu. Spacer sprzyja takim rozmowom.

Dzenaro napisał/a:

Chlopak wyjdzie jedynie na durnia i klamce.

A niby dlaczgo?

n3Xt napisał/a:

Z jednej strony może dobre rozwiązanie ale z drugiej strony myślę ze to trochę zły pomysł. Gdybym tak od razy wszystko je powiedział to zapewne byłby to dla niej szok no a po drugie to tak jak kolega wyżej napisał.

No to co, że szok? Skąd wiesz jak zareaguje? Może ona też się zabujała w Tobie i targają nią takie same sprzeczności. Tobie bardziej wypada wyznać swoje uczucia niż jej bo to ona jest kobietą i to starszą od Ciebie . Jeżeli traktuje Ciebie jak kumpla to też Ci o tym powie.
Chłopie, nie komplikuj prostych rzeczy.

8 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-09 14:25:09)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie zgadzam się. Po pierwsze jeżeli powie, że ma ważną sprawę to wiadomo, że dziewczyna nie umówi się na przystanku między dwoma autobusami. Po drugie zawsze n3Xt może poprosić o inne miejsce. Może ją odebrać z uczelni i odprowadzić do domu. Spacer sprzyja takim rozmowom.

Z uczelni to ją na pewno nie odbiore bo studiuje duzo dalej. Ewentualnie moge ją zaprosić  na spacer. Chociaż watpie czy odważłym bym się tak od razu jej wszystko wyznać.

9 Ostatnio edytowany przez Dzenaro (2013-06-09 14:51:55)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie zgadzam się. Po pierwsze jeżeli powie, że ma ważną sprawę to wiadomo, że dziewczyna nie umówi się na przystanku między dwoma autobusami. Po drugie zawsze n3Xt może poprosić o inne miejsce. Może ją odebrać z uczelni i odprowadzić do domu. Spacer sprzyja takim rozmowom.

Nie do końca tak może być. Po pierwsze nie jesteś w stanie przewidzieć jakie miejsce i porę wybierze ta kobieta, a szkoda by bylo spalić tej szansy. Po drugie, jest zasada,  jeżeli ktoś ma sprawę to nie dyktuje swoich warunków, tylko je przyjmuje. Moim zdaniem lepiej aby autor tematu panowal nad sytuacją, co będzie mialo znaczne przelożenie na rozwuj sytuacji.

Ojciecpiotr napisał/a:
Dzenaro napisał/a:

Chlopak wyjdzie jedynie na durnia i klamce.

A niby dlaczgo?

Z bardzo prostego powodu. Nie wiemy jak to odbierze ta kobieta, być może zrezygnuje z czegoś na czym jej zależalo w danej chwili na rzecz udzielenia pomocy, a tu chlopak wyskoczy z takim tematem, który być może wyda jej się banalny i co wówczas? To chyba niezbyt udany początek. Poza tym autor tematu dobrze mysli, nie można tak z grubej rury walnąć zakochalem się w tobie, więc nie kąplikuj sprawy jesteśmy od dziś razem big_smile To trzeba zrobić etapami i wyczuć, czy kobieta jest zainteresowana, a jak nie to pozostać na etapie znajomości nie niszcząc jej.


n3Xt napisał/a:

Spróbuję zadzwonić do niej jutro albo w tygodniu tylko co jej powiedzieć że się nie odzywałem?

A po co się chcesz tlumaczyć ?? Zadzwoń, zapytaj co u niej slychac, porozmawiaj ogólnie i wpleść w rozmowę pytanie jak u niej z wolnym czasem. Jeżeli go bedzie miala umów się.

10 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-09 16:44:54)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?
Ojciecpiotr napisał/a:

Z bardzo prostego powodu. Nie wiemy jak to odbierze ta kobieta, być może zrezygnuje z czegoś na czym jej zależalo w danej chwili na rzecz udzielenia pomocy, a tu chlopak wyskoczy z takim tematem, który być może wyda jej się banalny i co wówczas? To chyba niezbyt udany początek. Poza tym autor tematu dobrze mysli, nie można tak z grubej rury walnąć zakochalem się w tobie, więc nie kąplikuj sprawy jesteśmy od dziś razem big_smile To trzeba zrobić etapami i wyczuć, czy kobieta jest zainteresowana, a jak nie to pozostać na etapie znajomości nie niszcząc jej.

Dokładnie. Na poczatek jakieś niezobowiązujące spotkanie i narazie wybadać co i jak, czy jest zainteresowana dalszą znajomoscią tylko relacje koleżeńskie. Mówiąc jej to wszystko tak od razu może by coś zyskał ale i może bym wiele stracił, a tak przynajmniej nic nie trace a jak będzie jakieś zainteresowanie z jej strony to wtedy można zrobić krok naprzód. Tak czy nie?

11

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?
n3Xt napisał/a:

Mówiąc jej to wszystko tak od razu może by coś zyskał ale i może bym wiele stracił, a tak przynajmniej nic nie trace a jak będzie jakieś zainteresowanie z jej strony to wtedy można zrobić krok naprzód. Tak czy nie?

Wpierw się umów i zobacz jak się rozwinie sytuacja i czy będzie mieć ochotę na kolejne spotkania itd. Nie kieruj się emocjami, poznaj ją lepiej, oczywiście jeżeli będziesz mial okazję. Nie nastawiaj się na wiele, jeżeli ma coś być, to będzie, to przyjdzie samo. Może być i tak, że czar pryśnie i jak ją poznasz lepiej okaże się że to jednak nie ta, ale może i być zgola odmiennie. Życie pisze różne scenariusze i tylko od nas samych zależy jak one się ulożą. Ważne by wiedzieć kiedy się wycofać, by nie zranić siebie, a przede wszystkim drugiej osoby. Życzę powodzenia.

12 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-09 22:59:49)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

A jeśli chodzi o miejsce spotkania to jak myślicie, (oczywiście jeśli się zgodzi na spotkanie) gdzie ją najlepiej zaprosić, coś niezobowiązującego?

13 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-11 22:36:22)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Może zwykły spacer albo wybranie się na lody, połączone ze spacerem, lub do jakiejś kawiarni? ewentualnie wieczorkiem może na jakieś piwko do jakiegoś lokalu z fajnym klimatem a potem spacerek i odprowadzenie do domu? Jak sądzicie?

14

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Kolego, napiszę Ci wprost, nikt za Ciebie nie będzie ustalal harmonogramu Waszego spotkania, bo to bez sensu. To powinno wyplynąć od Ciebie, ta kobieta powinna zobaczyć jaki Ty jesteś, aby módz podjąć sluszną decyzję. Ona umawia się z Tobą, a nie z nami.

15

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Spoko, jak coś to dam znać czy cokolwiek wyszło.

16 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-14 20:50:39)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Siemka, niestety nie dzwoniłem do niej jeszcze, ale szczerze to zaczynam wątpić w to wszystko i już sam nie wiem czy warto próbować dalej. Osobiście to wolałbym ją teraz gdzieś przypadkiem spotkać, chwile pogadać i wtedy zaproponować jej jeszcze raz jakieś spotkanie niż teraz do niej dzwonić. Z jednej strony odpuszczenie sobie było by pewnie lepszym wyjściem, bo nie da się kogoś do czegoś zmusić, ale z drugiej strony może zawsze warto powalczyć o kobietę oczywiście z umiarem i żeby wiedzieć kiedy sobie dać spokój. Sam nie wiem co wybrać.

17

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Zaczynasz sensownie myśleć. Jeżeli pierwsza faza zauroczenia minela i nie masz już takiego "parcia" na spotkanie, to nie zaprzątaj glowy myśleniem o tym, a pozostaw to losowi licząc się z tym, że ktoś w między czasie może Cię uprzedzić. Takie przypadkowe spotkanie jest jakimś wyjściem, któremu można nieco "przypadkowo" pomóc smile

18 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-15 23:58:38)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Czy minęło? staram się o tym tyle nie myśleć, tym bardziej że już ją pewien czas nie widziałem. Co innego gdybym widywał ją częściej. Aczkolwiek jest jeszcze, jak to nazwałeś "parcie" choć w mniejszym stopniu ale chyba na razie pozostawię to, tym bardziej że teraz sesje są więc nie będę jej zawracał głowy, bo pewnie tym bardziej nie miała by czasu. Jeśli chodzi o przypadkowe spotkanie to wiadomo mogę ją np. spotkać jutro, za tydzień ale może być też i za miesiąc, choć oczywiście liczę się z tym że wtedy może być już za późno bo "konkurencja" nie śpi.

19

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?
Dzenaro napisał/a:

Takie przypadkowe spotkanie jest jakimś wyjściem, któremu można nieco "przypadkowo" pomóc smile

Co masz dokładnie na myśli? smile

20

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?
n3Xt napisał/a:
Dzenaro napisał/a:

Takie przypadkowe spotkanie jest jakimś wyjściem, któremu można nieco "przypadkowo" pomóc smile

Co masz dokładnie na myśli? smile

Noooo czlowieku, pomyśl trochę, rusz glową, uruchom trochę swą wyobraznię. Jeżeli Ci faktycznie zależy, a "góra nie chce przyjść do Mahometa" to.....??? Zdobądz informację, gdzie i kiedy może być ta kobieta i "przypadkowo" pojaw się tam, ale wykorzystaj ten "przypadek" jedynie po to aby się umówić, jeżeli będzie oczywiście tego chciala.

21 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-16 16:57:08)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Jest to jakieś wyjście, ale zdobyciem takich informacji łatwo nie będzie, choć jak to się mówi dla chcącego nic trudnego wink

22

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?
n3Xt napisał/a:

dla chcącego nic trudnego wink

I o to wlaśnie w tym wszystkim chodzi. Krótko, zwięzle, rzeczowo i na temat.

23 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-21 23:28:07)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Póki co na razie nie udało mi się zdobyć jakichkolwiek informacji, jest to po prostu trudne niż może się wydawać, co innego gdybyśmy mieli więcej znajomych i chyba tylko zostaje ta nasza koleżanka ale jej o to jakoś nie mam odwagi zapytać lub przypadkowe spotkanie na mieście. Ale pomijając to, to sorry ale muszę się wygadać bo chyba zaraz dostane pierd****. Może nie wspomniałem o tym wyżej ale ta nasza kumpela mieszka akurat w moim bloku, piętro niżej, czyli praktycznie idealna okazja żeby spotkać tę dziewczynę (choć rzadko przyprowadza znajomych do domu). Właśnie dzisiaj koleżanka przyjechała do domu ze studiów i co się okazało jest u niej akurat ta dziewczyna, no idealna okazja do przypadkowego spotkania. Ale po prostu nie potrafię, ot tak zejść do kumpeli i zagadać do tamtej. Po prostu nie mam odwagi, nie chodzi o te że boję się rozmowy z tamtą dziewczyną, tylko o to że nie mam odwagi gadać przy innych. Z tego co wiem kumpela będzie do niedzieli, więc mam sobotę, i ewentualnie niedziele żeby zrobić cokolwiek aby pogadać z tą dziewczyną, tym bardziej że będzie ona u  niej praktycznie prawie cały weekend bo kumpela jest akurat sama w domu a tyle przynajmniej dowiedziałem się od kumpeli bo akurat się spotkaliśmy jak przyjechała. Po prostu nie wiem co robić, najchętniej to zszedł bym nawet teraz do niej, zapytał czy jest XXX i czy mogła by ją poprosić ale jakoś nie mam na tyle odwagi. Jakaś wewnętrzna blokada. Wiem że robię z siebie piz** ale do tej pory już tyle o niej nie myślałem, ale teraz jak wiem że ona jest zaledwie kilka metrów ode mnie to mnie nosi, tym bardziej że nie wiem co robić. A może po prostu pieprzyć to wszystko, zadzwonić do niej jutro jak będzie u kumpeli i zapytać "hej, jesteś akurat u ZZZ? Możesz wyjść na chwilę bo chciałem się coś zapytać?". Może to i głupie ale jak nic nie zrobię i nie wykorzystam okazji to po prostu pierd**** dostane wiedząc że ona jest tak blisko. No chyba że spotkamy się przypadkiem aczkolwiek na to nie liczę.



ps sorki za niektóre słowa

24 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-22 21:33:07)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Widze że nikt nie odpisze, wcale się nie dziwie bo w sume to dosyć dziwny post ale sorry za niego, pisany trochę w przypływie emocji, i przyznam że jestem czasem trochę narwany no ale jak widać od jakiegoś czasu próbuję się z nią spotkać a tu nagle taka okazja którą jak widać jeszcze nie wykorzystałem . Może jednak lepszym wyjśćiem będzie jak skontaktuje się z nią telefonicznie niż mam tak  czekać na przypadkową okazje która może nadejdzie kiedyś albo w ogóle. Jeszcze raz sorki za powyższy post.

25

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Dzwoń! wink

26

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

A nie możesz w normalny sposób, bez żadnych kombinacji zejść do sąsiadki i przywiać się z tą dziewczyna, skoro dowiedzialeś się że tam jest???  Posiedzieć z nimi, porozmawiać, pożartować, tym samym dowiedziec się o niej czegoś więcej, pokazać jaki jesteś, a nie nastawiać się tylko i wylącznie pod kątem rozmowy tylko z tą dziewczyną ??? Przecież podczas takiego spotkania może wytworzyć się milion okazji, aby umówić się i spotkać sam na sam, pomyślaleś nad tym?

27 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-22 23:39:02)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Myślałem o takim czymś, ale wczoraj to było już za późno, dzisiaj znowu nie było mnie prawie cała sobotę, a teraz widziałem że są inne jakiś koleżanki więc nie będę się wpraszał bo tego nie lubię, trudno może jeszcze jutro coś wyjdzie, jak nie to chyba tylko zostaje kontakt tel. bo nie widzę innego wyjścia jeśli chce coś zdziałać w tej sprawie.

28 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-24 20:03:30)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

I wyszło jak wyszło czyli nic, no ale kumpela się tak szybko zebrała że nie było kiedy, trudno. Pozostaje mi chyba tylko do niej telefon...

29 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-26 23:15:45)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Ciągle ta sytuacja nie daje mi spokoju. Tak, wiem miałem do niej zadzwonić ale jeszcze tego nie zrobiłem. Ostatnio jednak dowiedziałem się przez przypadek  o czymś takim że w tamtym okresie ponoć jej podobał się jakiś chłopak, była nim zauroczona podobnie jak ja obecnie w niej. Może też dlatego mnie unikała bo jej celem był inny. Jak się jednak okazało nic z tego i sobie go odpuściła bo coś tam poszło nie tak. Jeśli to wszystko wyszło tak a nie inaczej przez to, to może jednak powianiem w końcu wziąć się w garść i teraz zacząć działać. Jak sądzicie czy między innymi to właśnie mógł być powód że mnie tak unikała?

30 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-06-28 21:59:19)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

wink

31

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Zadzwoń do niej i spróbuj ponownie się umówić. Wóz albo przewóz.

32 Ostatnio edytowany przez n3Xt (2013-07-01 20:18:43)

Odp: Co zrobić w takiej sytuacji?

Więc tak, zadzwoniłem do niej ale chyba trafiłem trochę w zły czas, tzn. była akurat na jakiś ćwiczeniach więc nie za bardzo mogła rozmawiać. oczywiście żeby nie było że dzwonie znowu tylko iwyłącznie z pretekstem zaproszenia, więc chciałem chwile tak pogodać, na początek zagadałem tam jeszcze o zaległe materiały z maturki, o których w ogóle zapomniałem a jej się bardziej przydadzą niż mi no ale mniejsza o to. Niestety nie dokończyłem rozmowy bo ktoś ją wołał, nie mogła rozmawiać i praktycznie na tym się skończyło "pa", "pa" i wyszło na to że chciałem jej tylko powiedzieć o tych materiałach a na siłe nie będe zagadywał bo w pośpiechu to i tak pewnie by nic nie wyszło. Teraz to jestem trochę w kropce bo myślałem że trochę pociągnę tę rozmowe co tam u niej, studia itp. i dopiero wtedy zapytam o spotkanie a tu du**. Jestem trochę zły na siebie bo zawsze jak się do czegoś zabiore to w zła porę, chyba jakiś pech. Teraz nie wiem, czy zadzwonić do niej jutro i powiedzieć że wczoraj chciałem jeszcze o coś zapytać ale niestety musieliśmy skończyć rozmowe czy czekać na jakiś chyba cud który i tak zapewne się nie wydarzy.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co zrobić w takiej sytuacji?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024