Mam problem, mało uciążliwy co prawda, ale ostatnio się strasznie to nasiliło.
Mianowicie, cały czas mi zimno i jestem zimna. To może być problem z krążeniem, ale do kogo w tym celu mam się wybrać, do jakiego lekarza? Letnie wieczory spędzam w polarze i pod kocem, i myślę, że to nie jest normalne.
Myślicie, że taka temperatura ciała może być niebezpieczna?
Może wybierz się do lekarza pierwszego kontaktu. On Ci powie,gdzie masz się zgłosić.Ja też jestem taki zimorodek,ale nie aż tak jak Ty. I chyba rzeczywiście jest to związane z krążeniem.
No jeśli to się pojawiło nagle, a nie było cechą wrodzoną to jest to niepokojące. Chyba, że czujesz się przeziębiona, albo osłabiona. Ale i tak lepiej się skonsultować.
Nie czuję się przeziębiona, a osłabiona.. Jeśli lenia liczyć, to baaardzo słaba jestem;)
No niby zawsze byłam zmarzlakiem, ale teraz już jestem daleko za zmarzlakiem, i nawet po wyjściu z gorącej wanny, gdzie ubieram się ciepło i w pokoju mam ciepło- jest mi zimno.
I ludzie dziwnie patrzą, jak wszyscy na krótko, a ja pod samą szyję ubrana...
Ja mam to samo co Ty , ciągle jest mi zimno bez względu na porę roku i nawet w upalne dni . Moje wyniki są w porządku choć kiedyś miałam EKG i lekarz mi powiedział że jest mi zimno dlatego że moje serce za wolno bije i tak mam . Najgorzej jest mi zimno gdy wychodzę z gorącego prysznica mimo iż jest cieplutko w łazience .
6 2009-06-13 23:46:18 Ostatnio edytowany przez Konwalia (2009-06-13 23:46:37)
Ja też doradziłabym wizytę u lekarza. Może to być coś z krążeniem, albo nadczynność tarczycy - trzeba to dla uspokojenia sprawdzić.
Hm, tarczyca... Tarczyca jest ponoć dziedziczna, a u mnie w rodzinie najblizszej (mama i siostra) jest. A puls mam zawsze wysoki, za wysoki, więc serduszko za wolno nie bije:)
Ale chyba badania na tarczycę zrobię...
Racja, tarczyca jest dziedziczna. Lepiej się upewnić i zrobić badania. W moim przypadku było tak, że ciągle byłam osłabiona. Jak wracałam ze szkoły, to padałam na łóżko. Lekarz truł mi, że dojrzewam...a potem u Endokrynologa okazało się, że mam problemy z tarczycą.
Gdybym do niego nie trafiła, to nie wiem, co by teraz było.
a jaką masz temperaturę w mieszkaniu ? Bo ja zauważyłam, że u mnie jak jest 21 stopni, to mogę chodzić bardzo lekko ubrana, a jak jest 18-19 to mi bardzo zimno i łaże w szlafroku i koszulce... A najgorzej jest wstać rano spod ciepłej kołdry, jak w całym domu jest zimno po nocy ![]()
Też mi jest wiecznie zimno i w moim przypadku nie jest to związane z krążeniem a z niedoczynnością właśnie. Wszystkie problemy jakie miałam senność, brak sił, ciągłe uczucie zimna, niepokój, były właśnie przez te chorobe. Leczę się już od kilku lat ale wciąż jest to samo..:(