Czesc, jestem Bartek. Mam spory problem ze soba. Mianowicie ogolnie jestem dosyc atrakcyjnym, wysokim chlopakiem i podobam sie dziewczynom. Gorzej, ze przez pewien uraz, mam ograniczony wyprost lokcia, przykurcz gdzies 60 stopni, do tego przytrafila mi sie skolioza i to spora, jak chodze normalnie wyprostowany to jest ok, ale jak sie nachyle, to wychodza mi zebra z jednej strony
mialem rozna rehabilitacje, ale niestety nic sie nie da z tym zrobic.
I tutaj moje obawy, umiem rozmawiac z kobietami, wzbudzac ich zainteresowanie, ale mam obawy przed blizszym ich zapoznywaniem, tzn. ze dowiedza sie o moich wadach i pojda sobie ;/ Sporo dziewczyn naprawde ladnych sie mna interesowalo, ale ta obawa zawsze pozostaje.\
Powiedzcie czy moze wyolbrzymiam problem, czy taka racja, bardzo atrakcyjna kobieta pojdzie sobie ode mnie....