dzień dobry wszystkim,
chciałabym coś o sobie, choć nie będzie to wesołe...
mam 42 lata, od 5 dni jestem sama, poprzedni żyłam z partnerem, który o byle co - o nic np. o to że robię obiady albo śniadania urządzał awantury, obrażał mnie, wyzywał, zdarzyły się i razy fizyczne, podobnie zachowywał się tak do naszego syna, ale tutaj agresja była jednak rzadsza, tak trwało ok. 6 lat, z tym że na początku to były sporadyczne awantury, ostatnio częste, znajoma uświadomiła mi że to jest przemoc, poradziła niebieską linię, na której jestem już od pół roku, tam zdałam sobie sprawę że nie chcę być tak traktowana, dałam partnerowi wybór, prosiłam żeby się zmienił, poszedł na terapię albo nas zostawił, oczywiście wybrał tę drugą opcję, a ja teraz nie umiem sobie poradzić sama ze sobą, żal mi wszystkiego, nie wiem czy sobie dam radę, bardzo chciałam mieć normalną rodzinę i niestety nie mam, strasznie mi z tym ciężko - stąd tu napisałam żeby do niego nie pisać, że kocham etc... no bo nie wiem czemu, ale jednak mam to uczucie i strasznie mnie to boli, liczyłam że może będzie chciał się zmienić..., a teraz jestem sama i strasznie mi ciężko...
2 2013-06-04 10:08:25 Ostatnio edytowany przez kasia729713 (2013-06-04 10:41:56)
Witam.Mam 29 lat i od trzech miesięcy mieszkam w Niemczech z rodzina,czuje się tu samotna.Nie mam tu przyjaciol,ani znajomch.Jestem w nadzieji ze ktoś się do mnie odezwie.Pozdrawiam
Powiem Pani żeby się Pani cieszyła, że chciał od Pani na spokojnie odejść. Znam przypadek, że partner też jest agresywny w stosunku do partnerki, ale nie pozwala jej odejść i grozi jej na każdym kroku.
Smutek niedługo minie, a zostanie radość.
Pozdrawiam
4 2013-06-05 23:34:45 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-06-26 15:08:09)
Witam.Mam 29 lat i od trzech miesięcy mieszkam w Niemczech z rodzina,czuje się tu samotna.Nie mam tu przyjaciol,ani znajomych.Jestem w nadziei ze ktoś się do mnie odezwie.Pozdrawiam
witaj kasiu ja mieszkam w niemczech od 3 lat z nowa rodzina jestem po rozwodzie . i tez nie mam zadnych znajomych ani przyjaciół jestem sama jak palec i siedze w domu jak pies nie moge pójść jeszcze do pracy mamy 2 letniego syna. pozdrawiam jak masz ochote to pisz
witam wszystkich
na początek parę slow o sobie mam 20 lat i mieszkam we Wrocławiu.Na tym forum jestem tu ponieważ od kad nie pracuje (bo jestem w ciąży)moje koleżanki jak i znajomi się odemnie odsunęli nie maja dla mnie czasu by porozmawiać, pośmiać sie spędzić milo, wesoło czas na mieście przy kawie jakimś ciastku . Obecnie mieszkam z partnerem którego często w domu nie ma bo pracuje na rodzinę. Jeśli Jakas kobieta się znajdzie co ma podobny problem i nie ma z kim porozmawiać i się nudzi odpiszcie