Dzielmy się doświadczeniami. W jaki sposób wy radzicie sobie z głośnym chrapaniem waszego partnera?
Ja osobiście sobie słabo radzę i wybrałam najprostszą drogę:) śpie w drugim pokoju hehhe:)
oj ja to klnę,albo go kopię,robię wszystko aby się położył na bok i przestał chrapać ![]()
najgorzej jest jak jest zmęczony,albo jak wypije
Przewracam mego mężczyznę na bok i proszę: nie chrap. Skutkuje na kilka minut, ale zdążę w w tym czasie sama zasnąć i potem jest mi wszystko jedno
Kilka lat temu kopałam po goleniach, ale rezultat był nieciekawy:)
Posty przeniesione:
ja sobie poradziłam w taki sposób, że wysłałam go do naszego laryngologa w centrum medycznym Krajmed gdzie się leczymy, tam miał mały zabieg, który się nazywa CELON i już nie chrapie ;p szczerze polecam, bo na mojego ukochanego to żadne zatykanie nosa czy tam spanie na wznak nie pomagalo, a ja jednak lobię sie do niego przytulać w nocy
Spanie w osobnych pokojach, to nie jest smieszne, ani dobre rozwiazanie. Mowie serio, to chyba, iz maz ma zupelny luz w tym temacie. Spanie razem jest elementem budowania intymnosci w zwiazku. Moj ojciec tez byl strasznym chrapaczem i mama kazala mu spac w innym pokoju, ale mysle, iz nie byl zbyt szczesliwy z tego powodu. Nie polecam.
Wazne, aby ustalic czemu ktos chrapie i starac sie rozwiazac ten problem, ktory moze stanowic zagrozenie dla zdrowia i zycia osobnika.
ja swojemu męzowi zakupiłam poduszkę ortopedyczną która nie pozwala mu spać na plecach bo mu jest nie wygodnie:) nie muszę się męczyć aby go kopać czy robić inne rzeczy aby się przekręcił. Spanie w osobnych pokojach nie jest dobre bo się zaczniecie oddalać od siebie co zepsuje wasz związek. Sama to przeszłam i ledwo uratowaliśmy to co budowaliśmy przez wiele lat
to po co kupować poduszkę?? lepiej jest go przywiązać hehe