Mam ulubione gatunki- thriller, horror. Wiem, że dla wielu to filmy niskich lotów,. ale mnie się podobają. Szczególnie lubię thrillery z nutką psychologiczną. Takie chyba nawet ludzie, którzy nie lubią takich filmów uznają często za dobre. Choć czasem lubię też takie, gdzie po p[rostu jest zabójca i może psychologizmu nie ma, ale trzyma mnie w napięciu, to mi też może wystarczyć, choć teoretycznie ktoś inny mógłby stwierdzić, że fabuła kulawa (i często tak jest,ale ja oceniam to wtedy pod kątem czy trzyma mnie w napięciu). Ostatnio wkręciłam się w hiszpańskie thrillery i świetne moim zdaniem są np "El cuerpo", "Słodkich snów" i są dosyć oryginalnie zrobione
Lubię też stare thrillery typu "Autostopowicz" czy "kultowe" "Milczenie owiec" czy "Psychozę". Także thrillerów/ horrorów oglądam wiele., a tytułów mogłabym wymienić jeszcze sporo. Taki psychologizm w thrillerach jest ciekawy, bo o takim filmie też można sporo porozmawiać, a taki zwykły z zabójcą też lubię, ja chyba po prostu lubię się bać, tę adrenalinę 
Jeżeli chodzi o inne gatunki, to oczywiście też mam filmy, które lubię i często oglądam, nie ograniczam się do thrillerów mimo że bardzo lubię. Lubię np dramaty z przesłaniem, czasem mogą być gorzej zrobione, ale ważny i dobrze zrobiony temat sprawia, że chętnie oglądam. Już dawno wstrząsnął mnie "Requeim dla snu", polski "Dom zły" też np mi się podobał czy "Wesele" oraz oczywiście wiele innych.
Efekty specjalne? Nie są dla mnie zbyt ważne, choć przyznaję- jak np obejrzałam "Avatar", to zrobiły wrażenie i bardzo mi się podobał ten film. Mimo że tutaj fabuła jest prosta, za to dostarczył mi wspaniałej rozrywki
Takie filmy też są potrzebne
Tak samo np komedie romantyczne, czasem oglądam, choć wiadomo, że wiem, że nie są arcydizełami, to często mam po nich dobry humor i mogę się czasem pośmiać.
Także chyba nie ma czegoś, co konkretnie bym lubiła w filmach, to co obejrzę chyba w dużej mierze jest zależne od nastroju, ale niewątpliwie ważna jest dla mnie ciekawa fabuła (nawet w komedii romantycznej fajnie jak jest dość ciekawa, mimo wszystko), psychologizm postaci albo przynajmniej to, żebym czuła, że te emocje są zbliżone do prawdziwych, wtedy film ogląda mi się bardzo dobrze
Może o ko ediach romantycznych wiele do dyskutowania nie ma, dlatego obejrzę uśmiechnę się itp, co jak pisałam też jest potrzebne, ale właśnie w przypadku filmów z ciekawą fabułą, wyrazistymi emocjami jest potem o czym dyskutować. Ciekawy np w tym względzie jest film "Siostra mojej siostry"- polecam. Nowy film, a można o nim ciekawie porozmawiać. Polskich filmów takich też jest wiele np "Kret", "|Sala samobójców" i często czy to na forum czy z koleżanką dyskutujemy o filmach, mówimy co obie z nich wyniosłyśmy.
Mam uluibne gatunki, ale jak pisałam nie ograniczam się, bo widziałam wiele ciekawych filmółw różnych gatunków. Każdy może trafić do mnie w inny sposób. Zgadzam się z Vian, że teoretycznie są filmy, może średnio zreralizowane, ale podobają nam się. Dla nas wtedy będzie to dobry film i każdy z nas ma do tego prawo. Myślę, że większość ludzi, nawet jeśli lubią takie kino trudne w odbiorze, to i tak czasem skuszą się na coś lżejszego, to jest potrzebne, bo po samych trudnych fimach umysł by nie miał wytchnienia 
Wspaniałe według mnie też są melodramaty np "Pamiętnik", "Mój przyjaciel Hachiko", "Now is good". Poruszają bardzo smutne tematy, uważam, że w bardzo ciekawy sposób. Na każdym z nich mocno płakałam, bo jestem akurat osobą, która często płacze na takich filmach i łatwo mnie wzruszać. Te filmy też są wysoko w skali u mnie i poza płaczem, u osób wrażliwych myślę, że też wiele uczą.