Molestowanie w dzieciństwie - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-05-21 20:58:47

Ukryty21
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-05-21
Posty: 1

Molestowanie w dzieciństwie

Mój problem nie dotyczy mnie lecz mojej dziewczyny, chciałbym na początku zaznaczyc, że piszę po to, żeby jej pomóc i nie chciałbym być oceniany z tego powodu, że wypowiadam jej sekrety. A wiec moja dziwczyna była molestowana w wieku od  12 do 16 roku życia, po tym czasie uciekla z domu - była molestowana przez ojczyma. Problem polega na tym że mamy po 20 lat i jesteśmy ze soba od roku i jeszcze się nie kochalismy, ponieważ mowi mi ze nie ma ochoty, pytanie brzymi dlaczego moja dziewczyna po takim czasie nie potrafi się przelamac do tego? Co powinienem zrobić, żeby jej pomoc ? Nasze życie seksualne ogranicza się do całowania i niewinnego miziania. Chciałbym uzyskać pomoc w tym żeby dostać poradę jak moja kobieta mogłaby zapomniec o tym co się stalo i życ na nowo. Oczywiście chce założyć rodzinę i nie widzi życia poza mną. Dlaczego nie ma ochoty nawet na to, żebym ją dotykal w intymne miejsca. Z góry dziekuje za pomoc. Pozdrawiam.

Offline

 

#2 2013-05-21 22:47:35

Lucinda
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-11-04
Posty: 102

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Możesz być przy niej, przytulać, zapewnić jej bliskość i poczucie bezpieczeństwa. I przede wszystkim nie naciskać na seks. A w międzyczasie wysłać do psychologa

Offline

 

#3 2013-05-22 11:42:02

mery90
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-05
Posty: 1146

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Nie ma ochoty, zebys ja dotykal, bo byla dotykana przez kogos, kto pewnie budzil w niej wstret... mysle, ze wizyta u psychologa jest dobrym pomyslem.

Offline

 

#4 2013-06-02 02:28:57

monika3310
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-06-02
Posty: 1

Re: Molestowanie w dzieciństwie

W dzieciństwie byłam podstępnie wyciągnięta do lasu na wpół rozebrana i molestowana - nie trwało to długo i na szczęście udało mi się uciec. Nie powiedziałam rodzicom bo bałam się, że to moja wina bo prosił mnie o pomoc w szukaniu psa  a ja uwierzyłam. Potem już jako siedemnastolatka miałam wrażenie, że każdy facet się na mnie patrzy i chce mnie skrzywdzić. Poradziłam sobie z tym sama - czas leczy rany pomimo tego, że mijałam się z tym potworem na ulicy. Potem dużo czytałam na ten temat - nie rozmawiałam z nikim tylko modliłam się żeby zapomnieć, żeby nie bolało, żeby nie pamiętać tamtego lasu. Teraz mam rodzinę i misję żeby w końcu ci wszyscy pedofile, którzy siedzą w więzieniach byli obowiązkowo leczeni farmakologicznie bo przecież rąk im nie poucinamy. Prawo polskie powinno kontrolować takich ludzi, a jak już wyjdą z więzienia ciągle gasić ten ich chory popęd seksualny

Offline

 

#5 2013-06-02 05:22:15

Vian
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2012-12-23
Posty: 4954

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Poradziłam sobie z tym sama - czas leczy rany pomimo tego, że mijałam się z tym potworem na ulicy.

Jesteś tego 100% pewna? Mówiąc szczerze byłabyś chyba pierwszym znanym mi przypadkiem, który samodzielnie wyszedł z molestowania w dzieciństwie przy zachowanej świadomości, że to było molestowanie.

Offline

 

#6 2013-06-02 09:59:40

Kasia1710
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2013-05-14
Posty: 56

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Monika3310 nie jest jedynym takim przykładem, mnie w dzieciństwie molestował dziadek, opowiedziałam mamie i mężowi o tym dopiero po jego śmierci....Zdarzyło się to wiele razy, a ja odczuwałam ogromny wstyd bo sprawiało mi to przyjemność, choć miałam wtedy 6 lat i dlatego nikomu nie powiedziałam....I jakoś nigdy nie miałam z tego tytułu uprzedzeń do mężczyzn, może to przez to że matka zawsze mi powtarzała, że faceci już tacy są że myślą tylko o jednym....

Offline

 

#7 2013-06-02 12:25:52

Vian
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2012-12-23
Posty: 4954

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Kasia1710 napisał:

I jakoś nigdy nie miałam z tego tytułu uprzedzeń do mężczyzn, może to przez to że matka zawsze mi powtarzała, że faceci już tacy są że myślą tylko o jednym....

Ale molestowanie nie objawia się tylko niechęcią do mężczyzn. Nawet nie głównie. Przede wszystkim wpływa na psychikę, pewne cechy może wzmocnić inne ukryć. Ja nie byłam molestowana, ale miałam parę przykrych wydarzeń w dzieciństwie i nie miałam pojęcia, że to przez nie trudniej mi nad sobą panować czy nadmiernie się obwiniam za porażki dopóki nie poszłam do psychologa.

Offline

 

#8 2013-06-02 14:30:28

mortisha
Przyjaciółka Forum
Wiek: 12.1972
Zarejestrowany: 2012-10-04
Posty: 2213

Re: Molestowanie w dzieciństwie

monika3310 napisał:

W dzieciństwie byłam podstępnie wyciągnięta do lasu na wpół rozebrana i molestowana - nie trwało to długo i na szczęście udało mi się uciec. Nie powiedziałam rodzicom bo bałam się, że to moja wina bo prosił mnie o pomoc w szukaniu psa  a ja uwierzyłam. Potem już jako siedemnastolatka miałam wrażenie, że każdy facet się na mnie patrzy i chce mnie skrzywdzić. Poradziłam sobie z tym sama - czas leczy rany pomimo tego, że mijałam się z tym potworem na ulicy. Potem dużo czytałam na ten temat - nie rozmawiałam z nikim tylko modliłam się żeby zapomnieć, żeby nie bolało, żeby nie pamiętać tamtego lasu. Teraz mam rodzinę i misję żeby w końcu ci wszyscy pedofile, którzy siedzą w więzieniach byli obowiązkowo leczeni farmakologicznie bo przecież rąk im nie poucinamy. Prawo polskie powinno kontrolować takich ludzi, a jak już wyjdą z więzienia ciągle gasić ten ich chory popęd seksualny

Moniko ogromnie ci wspolczuje, ale niestety bedąc obiektywnym,poprzez twoje milczenie ten pedofil mogl miec znacznie wiecej ofiar na koncie hmm Domyslam sie jak ciezko o tym powiedziec, zglosic na policje,wskazac oprawce, ale dzieki temu mozna zapobiec dalszym dzialaniom pedofila

Offline

 

#9 2013-06-02 17:09:47

zwykły facet
Net-facet
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2011-08-31
Posty: 870

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Kasia1710 napisał:

I jakoś nigdy nie miałam z tego tytułu uprzedzeń do mężczyzn, może to przez to że matka zawsze mi powtarzała, że faceci już tacy są że myślą tylko o jednym....

Ja bym to nazwał właśnie uprzedzeniem do mężczyzn smile.
Czasami jest tak, że po prostu nie zdajesz sobie sama sprawy z tego jakie szkody wyrządziła Ci taka sytuacja.


Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu to po prostu zmień coś w swoim życiu.

Offline

 

#10 2013-06-02 17:52:13

truskaweczka19
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 12872

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Dla Twojej dziewczyny rok związku to może być niewystarczający czas na seks. Zwłaszcza, że była molestowana. Najważniejsze to nie naciskać i wykazać się zrozumieniem, bo Ty też na pewno nie miałbyś ochoty, gdyby ktoś tak Cię skrzywdził. Dla Twojej dziewczyny najlepsza byłaby pomoc psychologa, sama może sobie nie poradzić.


"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Offline

 

#11 2013-06-03 08:38:44

Gall_Anonim
Net-facet
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2013-04-04
Posty: 148

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Z całym szacunkiem do Ciebie autorze, ale pomimo tego, że na wstępie napisałeś o tym, że zdradzasz jej sekrety by jej pomóc, ja w ogóle tego nie odczułem w Twojej wypowiedzi. Bardziej Cię interesuje dlaczego ona się z Tobą nie kocha i to Ty podkreśliłeś swój problem, a nie jej. Masz w tym już pewną odpowiedź na Twoje dylematy. Musisz zdecydowanie przestać myśleć o sobie, a skupić się na zapewnieniu partnerce bezpieczeństwa, ciepła i tego poczucia, że jej nie skrzywdzisz. Jeśli rzeczywiście się kochacie, a Ty nie będziesz na to nalegał, to ona sama w końcu zaciągnie Cię do łóżka smile. Pokaż jej, że szanujesz ją, nie pchasz na siłę swoich łap, a jeśli już ją dotykasz to robisz to z wyjątkową czułością. Daj jej czas... zobaczysz, że to zaprocentuje gdy w końcu przełamie w sobie barierę.


"Jeśli kochasz kwiaty, nie wyrywaj ich. Ponieważ jeśli wyrwiesz, to one umrą, a zdaje się, że one są tym, co kochasz. Więc jeśli kochasz kwiaty, pozwól im być. Miłość nie polega na posiadaniu. Miłość polega na docenianiu" - Osho

Offline

 

#12 2013-06-03 08:59:06

natolinka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-08-10
Posty: 504

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Molestowane osoby w dzieciństwie, w dodatku przez najbliższych, pozostawiają ślad na długo w psychice każdego poszkodowanego ,taka trauma zostaje czasami do końca życia i jeśli tego - ukryty -  nie potrafisz zrozumieć,to o czym rozmawiamy.? Gall dobrze to zinterpretował, Tobie zależy na własnych przyjemnościach, a nie na przeżyciach Twojej dziewczyny. A jak Jej pomóc? - zwyczajnie- nie namawiaj Jej do niczego,bo tylko pogarszasz sytuację i przypominasz dziewczynie o tym co Ją spotkało. A tak na marginesie - sprawa nie jest przedawniona, więc możesz jej pomóc w ten sposób,że udasz się z Nią do odpowiedniej Instytucji,która zajmuje się takimi sprawami.Nie wolno zostawiać takich spraw niezałatwionych ,jak i tego, aby taki zwyrodnialec cieszył się wolnością,czy żył sobie dalej bezkarnie.Nic na siłę,kiedyś przyjdzie taki moment,że dziewczyna się przełamie,ale należy być cierpliwym,a tego chyba Tobie jest brak.

Offline

 

#13 2013-06-03 12:47:40

truskaweczka19
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 12872

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Dokładnie. Warto namówić dziewczynę, by poszła do odpowiednich instytucji i zgłósiła to. Taki bydlak nie powinien chodzić po ulicy bezkarnie. Wiesz, każde molestowanie zostawia ślad w psychice, na zawsze. Tego nie da się wymazać. Wpływa nie tylko na przyszłe życie intymne z partnerem, ale też na inne sfery. Zwłaszcza, że skrzywdził ją, ktoś kto tak naprawdę powinien ją chronić, by nie stała się źadna krzywda. Ciężko potem komukolwiek zaufać. Teraz nie powinieneś myśleć o seksie, ale przede wszystkim o niej, choć rozumiem, że zastanawiasz się jak jej pomóc. Nie naciskanie, szacunek, cierpliwość- to co powinno być w każdym związku. Wtedy ona zrozumie, że może Ci zaufać, a Wasz związek będzie kwitł, i nie chodzi tu nawet o seks, bo jak pisano w tej sytuacji on jest mniej ważny i jak Ci zależy to na pewno wykażesz się ciepliwością. Z czasem na pewno Twojej dziewczynie będzie lżej, ale to nie stanie się od tak. Wiele przeszła.


"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Offline

 

#14 2013-06-04 12:57:46

iskierkaa
Na razie czysta sympatia
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2013-01-25
Posty: 21

Re: Molestowanie w dzieciństwie

Jeśli ją kochasz to bądź przy niej nie oczekując nic w zamian. Staraj się ją zrozumieć, np. czytając różne książki na ten temat np. A. Miller "Skradzione jutro"...


Życie trwa póki jest nadzieja...

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013