co to k... ma znaczyć "otwarty związek"? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Jestem od jakiegoś czasu z dziewczyną. Przez 3 miesiące spotykaliśmy się średnio raz na tydzień. Znaliśmy sie też wcześniej.  Seks po 3 miesiącach, teraz z różnych powodów widzimy się rzadziej, ale mamy kontakt telefoniczny. Ostanio powiedziała mi, że nie wie co z nami będzie, bo mimo tego, że w łóżku jest super, to raczej nie pasujemy do siebie charakterami - że ja jestem typem faceta (mam 27lat) który już chciałby mieć żonę, dzieci itp itd. a ona nie chce z nikim się wiązać na stałe. Zasugerowała mi otwarty związek, że jak sobie każde z nas znajdzie kogoś innego to odejdziemy od siebie bez żadnej spiny... Mnie zamurowało, bo mimo wszystko, że mam za sobą 2 związki (3 i 2 letni), w tym pierwszy zakończony zdradą ze strony partnerki, to nadal nie szukam przygód. Powiedziałem, że ja na takie coś nie ide i lepiej niech się określi nawet w tym momencie. Zależy mi na niej, bo wiem, że ona taka nie była. Nie wiem czy warto w to brnąć, ale raczej nie odpuszczę. Nie wiem czy to hormony jej buzują w wieku 24lat i kobieta sama nie wie czego chce czy też koleżanki singielki (czyt. pochłaniaczki kutasów różnej maści, seks turystki, imprezowe dupodaje) jej piorą mózg jak to zwykle bywa...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Nie ma z jej strony zaangażowania. I tyle.

3 Ostatnio edytowany przez wyginionytyph (2013-05-18 16:59:36)

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

No nie ma. Spytałem jej dlaczego tak jest... bo 5 lat temu się zakochała, była z facetem 7-8 lat starszym przez niecały rok a w momencie gdy wyjechała na studia do innego miasta ten ją zostawił, bo nie chciał związku na odległość od tamtego czasu nigdy się z nim nie kontaktowała...
Czy kobieta po pierwszym zawodzie miłosnym może stać się aż tak zimna?

4

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Ja tu dziś zarejestrowałem się w innym temacie, ale ten też jest mi bliski:/

U mnie to było tak, że laska jechała na Erasmusa i zachciało się jej "otwartych związków". Jestem niemal pewien, że to wpływ jej kumpelek (plus seriale i kolorowa prasa) i prawie tak samo jestem pewien, że będzie później żałować tej decyzji. Żaden zawód miłosny sprzed lat.

Poużywaj sobie i w między czasie szukaj kogoś normalnego na boku. Nawet jeśli jest to wbrew Twojej naturze, to chyba nic innego nie możesz zrobić.
Przemówić kobiecie do rozsądku?...;)

5

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

no niestety, nie potrafię być kimś kim nie jestem.

6

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Musicie nauczyć się wierzyć, że bez wpływu koleżanek i bez złamanego serca i bez hormonów ktoś po prostu może być taki jak ona.

7 Ostatnio edytowany przez agnik (2013-05-18 18:46:58)

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?
fervidon napisał/a:

Ja tu dziś zarejestrowałem się w innym temacie, ale ten też jest mi bliski:/

U mnie to było tak, że laska jechała na Erasmusa i zachciało się jej "otwartych związków". Jestem niemal pewien, że to wpływ jej kumpelek (plus seriale i kolorowa prasa) i prawie tak samo jestem pewien, że będzie później żałować tej decyzji. Żaden zawód miłosny sprzed lat.

Poużywaj sobie i w między czasie szukaj kogoś normalnego na boku. Nawet jeśli jest to wbrew Twojej naturze, to chyba nic innego nie możesz zrobić.
Przemówić kobiecie do rozsądku?...;)

Naprawdę masz kobiety za skończone zewnątrz sterowne idiotki i stworzenia niższego rzędu.


wyginionytyph
A może po prostu takie życie jej odpowiada. Nie chce się teraz z Tobą wiązać bo nie chce ślubu i dzieci. 24 letniej kobiecie nie buzują hormony i w większości przypadków nie jest zewnątrz zależna, gdyby chciała stałego związku żadna jak to piszesz pochłaniaczka kutasów nie namówiłaby ją na otwarty związek

Nie myślcie, że każda kobieta chce dorwać pierwszego lepszego osła który zaoferuję jej spacer do ołtarza, gromadkę dzieci i domek z białym płotkiem...

8

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?
fervidon napisał/a:

Jestem niemal pewien, że to wpływ jej kumpelek (plus seriale i kolorowa prasa) i prawie tak samo jestem pewien, że będzie później żałować tej decyzji.

A nie przyszło Ci do głowy, ze może po prostu Cie nie kochała? A to suka!

Autorze, Twojej...ee... dziewczynie chodzi o to, ze teraz będzie z Toba, seks, wyjścia, przytulanki. Natomiast jak pojawi się ktoś godniejszy zainteresowania, to pójdziesz w odstawkę. Dlatego "bez zobowiązań". Po prostu, mimo braku miłości, woli być z Toba, niż sama.

Nie rozumiem takich dziewczyn, a jeszcze mniej rozumiem facetów, którzy się na takie traktowanie godzą.

9

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Ona Cię nie kocha.
Kobiety od lat słyszą takie teksty od facetów.. dziwi mnie że nie wiesz co to oznacza..

10

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?
agnik napisał/a:

Nie myślcie, że każda kobieta chce dorwać pierwszego lepszego osła który zaoferuję jej spacer do ołtarza, gromadkę dzieci i domek z białym płotkiem...

Dokładnie. Dziewczyna po prostu nie chce się angażować. Albo Ci to pasuje, albo nie. Nie każda od razu myśli o zakładaniu rodziny. Niektóre w ogóle o tym nie myślą, bo ich to nie interesuje.

11

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?
Cynicznahipo napisał/a:

Nie rozumiem takich dziewczyn, a jeszcze mniej rozumiem facetów, którzy się na takie traktowanie godzą.

Cyniczna: A co powiesz o facecie, który dzwoni do "swojej" dziewczyny w trakcie jej miłosnego spotkania z innym mężczyzną i pyta o ilość orgazmów i ich jakość big_smile. Troskliwy jak cholera big_smile.
Są mężczyźni z kaku zamiast mózgu i są też takie kobiety sad.

agnik napisał/a:

Nie myślcie, że każda kobieta chce dorwać pierwszego lepszego osła który zaoferuję jej spacer do ołtarza, gromadkę dzieci i domek z białym płotkiem...

Może nie każda... ale wcale ich nie jest tak mało sad.

12

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

To trochę związek " z braku laku-dobry gips"albo takie trochę pogotowie seksualne.
Wybacz mój ogląd-brutalny,co?

13

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

To geny i instynkt. Samica wybiera na ojsa swoich dzieci samca z najlepszymi genami by potomstwo było silne, zdrowe i zaradne. Samiec natomiast ma za zadanie spłodzić jak najwięce potomstwa nawet z różnymi samicami. Nie każdy przystosował się do cywilizowanego świata i nie każdy wie co to miłość i empatia. Dlatego jest tyle dramat9w w związkach.

14

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?
Ojciecpiotr napisał/a:

To geny i instynkt. Samica wybiera na ojsa swoich dzieci samca z najlepszymi genami by potomstwo było silne, zdrowe i zaradne. Samiec natomiast ma za zadanie spłodzić jak najwięce potomstwa nawet z różnymi samicami. Nie każdy przystosował się do cywilizowanego świata i nie każdy wie co to miłość i empatia. Dlatego jest tyle dramat9w w związkach.

albo po prostu kobieta jest zwykłą dupodajka,  a facet kretynem, który pozwala na to, że mu ktoś kobitę obraca. OCzywiście analogicznie, gdy to facet proponuje wolny związek, jest w druga mańkę- facet pospolitus ruchaczus, a kobita idiotka, która sie na to godzi.

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Tak jak to napisaly poprzednie osoby. Podoba jej sie seks z toba, ale nie chce sie angazowac. Jesli ty chcesz stalego zwiazku to moze lepiej dac sobie z tym spokoj. Natomiast wydaje mi sie ze nie szanujesz kobiet.

16

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Macie konflikt interesów - Ty szukasz partnerki na stałe, ona - dobrej zabawy. Musisz zrozumieć, że taki ma sposób bycia, iż potrzebuje się wyszumieć i  nic na to nie poradzisz.
Po słowach brzmiących jak "bądźmy ze sobą z braku laku i rozstańmy się, gdy znajdziemy sobie kogoś ciekawszego" zostawiłabym ją bez mrugnięcia okiem.
Jesteś dojrzałym, trzeźwo myślącym facetem - nie daj się więc zatem manipulować w tak obrzydliwie dziecinny i pozbawiony szacunku sposób.
Zostaw ją i poszukaj kogoś, kto będzie miał podobne priorytety do Twoich. Szanuj siebie.

17

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Sądząc po tytule - "co to k..." sam doskonale wiesz, co to znaczy. Chciałbyś więcej, ale druga strona bardzo dokładnie określiła granice - fajny jesteś w łóżku, ale poza fizycznymi umiejętnościami, nie ma między wami sfery emocjonalnej. Nie ma się co nad tym zastanawiać, można co najwyżej ci współczuć, że osoba, na której ci zależy, nie jest zainteresowana.

18

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

nie zależy jej.
("o boszzz ona taka biedna , rozumu nie ma, na pewno koleżanki powiedziały jej aby taka była" ojej sad .....)

19 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-19 20:04:09)

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Jak dla mnie "otwarty związek", to niechęc do stwożenia z daną osobą czegoś stałego. Po prostu według mnie, ktoś kto kocha drugą osobę, chce z nią być, nie potrzebuje dalszych "poszukiwań". Jeśli nie jest się pewnym swojego dotychczasowego "wyboru", szuka się dalej, trzymając "ptaszka w klatce", tak w razie czego...
No chyba, że obie strony to akceptują i obie czerpią z faktu bycia w "otwartym związku" przyjemności. Wtedy ok...

20

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

odpuść sobie kolego i tyle, nie ma sensu

21 Ostatnio edytowany przez dzika róża (2013-05-25 10:04:22)

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Otwarte związki... Zwykle to mężczyźni preferują takie rozwiązania. Ja jestem też jedną z ofiar takiego traktowania męskiego. Choć bliżej prawdy będę jak napisze, że jestem ofiarą własnej głupoty bo od początku wiedziałam w co się ładuje. Tylko że ja - głupia artystka, niepoprawna romantyczka, wierzyłam że uda mi się Go zmienić. Faceta starszego ode mnie o 18 lat (ja mam 22 lata). Wierzyłam że może zakocha się tak jak ja w Nim się zakochałam. Że będąc ze mną przez te kilka godzin w miesiącu zapragnie kobiecej bliskości. Oddałam Mu serce i dziewictwo. Kiedyś mi powiedział (gdy jeszcze nie wiedział co do Niego czuje) że nie możemy się więcej spotykać bo się zakocham. Mimo to, nadal umawiał się ze mną tłumacząc że ostatnie spotkanie było tak cudowne że chciałby kolejny raz się spotkać. A ja głupia zgadzałam się na to. Pamiętam że w jednej z naszych rozmów zapytałam co by zrobił gdybym zaszła w ciążę. Stwierdził że nie byłoby to dla Niego nic strasznego. Wywnioskowałam więc że może właśnie dziecko coś by zmieniło i marzyłam żeby zajść z Nim w ciążę... Jakaż byłam głupia! Tylko cieszyć się że do tego nie doszło! On wybrał samotne życie, sam z resztą powiedział że lubi samotność i nie przeszkadza Mu to. Ma opinię podrywacza. Kobiety to dla Niego rozrywka i nic poza tym. Kontaktował się że mną raz w miesiącu - wtedy kiedy potrzebował dać upust swojej męskości. A ja przez cały następny miesiąc myślałam o Nim i szukałam okazji żeby się z Nim spotkać. Postanowiłam to zakończyć tydzień temu gdy napisałam Mu co do Niego czuje a On do dziś się nie odezwał. Beznadzieja. Koniec z facetami!

22

Odp: co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Napisze tylko jak się skończyło. Spotkaliśmy się na neutralnym terenie. Przemyślała i powiedziała, że ona jednak nie potrafi się zaangażować i jest jest strasznie przykro, bo widzi zaangażowanie z mojej strony.  Na zakończenie rozmowy spytała tylko czy się kiedykolwiek do niej jeszcze odezwę - wiem, że jej zależało, aby jednak ten kontakt się nie urwał, bo widziała, że ja ze swoimi byłymi kontaktu nie utrzymuje w ogóle. Po chwili zastanowienia odpowiedziałem, że nie wiem... ale w sumie nie widziałem sensu utrzymywać kontaktu.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co to k... ma znaczyć "otwarty związek"?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024