Mój facet pije, co zrobić ? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-05-09 12:56:09

milo151a
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-05-09
Posty: 1

Mój facet pije, co zrobić ?

Witam Was Kobietki!
Potrzebuje rady. Już nie radze sobie z tym sama. Mój chłopak przesadza z alkoholem. Jesteśmy ze sobą od ponad roku. Zawsze uważałam, że mi się poszczęściło, ze mam cudownego faceta. I wszystko byłoby ok gdyby nie jego problem z alkoholem. Wszystkie nasze kłótnie dotyczą alkoholu. On nie umie się kontrolować. Prawie wszystkie imprezy kończą się jego upiciem. Zawsze ma luki w pamięci. A mnie wtedy traktuje jak powietrze- np. dołączyłam do niego na imprezie na której już był i cieszyłam się ze jest w dobrym stanie, chciałam z nim zatańczyć, ale on powiedział ze musi iść do łazienki. Trwało to ponad pół godz.... po tym czasie znalazłam go pod barem ze znajomymi pijącego kolejne piwo. Wściekłam sie i wyszłam. Na drugi dzień nawet nie pamietał o co sie na niego gniewam. Tak jest stale. Teraz  nawet raz w tygodniu. Na nastepny dzień oczywiście kac moralny, przeprosiny i obietnice. Próbowałam juz wszystkiego, krzyki i płacz nie pomagaja. Strasznie go kocham i planowałam z nim przyszłośc. Olek występuje publicznie i tłumaczy sobie ze musi się napic na odwage. Wspomne tez sutuację, kiedy byłam z nim na weselu jego znajomych. Olek upił sie o godz. 22 i nie był w stanie ustać na nogach, wylądował gdzieć w rabatach a ja będąc w obcym miejcu musiałam załatwic transport do domu. Straciłam przyjecie weselne i bylo mi tak wstyd. Kiedys myslałam, że może przesadzam, że za bardzo się czepiam, ale teraz widzę, że problem lezy w nim.
  Podczas ostatniej naszej rozmowy powiedział ze pije dlatego ze lubi być w centrum zainteresowania, wydaje mu sie ze jest wtedy taki fajny i zabawny. Uważam, że moze ma to związek z dziecinstwem. Wychowywal go ojczym, który był dosyc zamknietym człowiekiem,mało emocjonalnym. Olek chcial zapracowac na jego miłość, chciał aby był z niego dumny, aby go pochwalil. Wtedy on umarl, a mój chłopak do dziś załuje ze nigdy nie powiedzał ze go kochał..On chce znaleźć uznanie i sympatie wsród ludzi i bardzo mu na tym zależy. Nie wiem co mam robić... Po ostatnim jego wyskoku powiedziałam ze to już koniec między nami,ze może pić ile chcę, ze mnie to nie obchodzi.Chyba się załamał , przez ostatnie 2 dni pije cały czas. Dodam, ze jesteśmy studentami, teraz są juwenalia a ja wrócilam wczoraj do domu aby nie ogladćc jego upodlenia. Chce odpocząć i pomyśleć co dalej. Chcę mu tez dać czas, zeby sie zastanowił co robi ze swoim życiem. Teraz jest na dnie. Ma to być kopniak dla niego, mam nadzieje, że nim wstrząsne,ze coś tam w nim drgnie. Kiedy wrócę, chce porozmawiać. Życie z alkoholikiem jest cięzkie, wiem patrzac na moją mamę. Nie chce byc juz  jego mamusia, która tylko troszczy sie aby nic sobie nie zrobił i nie pogubił rzeczy. Czuje się strasznie.To tak bardzo boli. Nie chce kończyć tego związku, kocham go i wiem, że on mnie też. Jest dobrym człowiekiem, wiem to. Nigdy mnie nie obraził. Tylko że moje nerwy są już nadszarpniete. Nawet jego przyjaciele mówią mu że zachowuje się jak debil. Czy spróbować o niego walczyć? Jeżeli tak to jak? To wszystko takie trudne...

Offline

 

#2 2013-05-09 21:05:24

Trixi89
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2013-04-19
Posty: 67

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Alkoholizm to choroba. Jeżeli on sobie tego nie uświadomi i nie podejmie terapii, to Ty nic z tym nie zrobisz.
A szkoda życia na pałowanie się z kimś, kto tego nie doceni - bo alkoholik nie jest w stanie być wdzięczny za Twoje poświęcenie i próby naprowadzenia go na dobrą drogę.

Offline

 

#3 2013-05-09 21:31:47

marena7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 58
Zarejestrowany: 2010-12-20
Posty: 1367

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Powiedz mu, że zostawiasz go z powodu jego picia. I zostaw.
I że może się ewentualnie zastanowisz, czy z nim być, jeśli przestanie pić i przejdzie terapię odwykową. On oczywiście obieca, ze pić przestanie, ale Ty w to nie wierz. Warunkiem jest leczenie!!! I to długie. Żadne wszywki, tylko terapia w poradni lub na oddziale odwykowym, a potem pogłębiona w poradni i AA.
Inaczej szkoda sobie nim głowę zawracać.

Offline

 

#4 2013-05-10 00:49:56

Vian
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2012-12-23
Posty: 3521

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

marena7 napisał:

Powiedz mu, że zostawiasz go z powodu jego picia. I zostaw.
I że może się ewentualnie zastanowisz, czy z nim być, jeśli przestanie pić i przejdzie terapię odwykową. On oczywiście obieca, ze pić przestanie, ale Ty w to nie wierz. Warunkiem jest leczenie!!! I to długie. Żadne wszywki, tylko terapia w poradni lub na oddziale odwykowym, a potem pogłębiona w poradni i AA.
Inaczej szkoda sobie nim głowę zawracać.

Podpisuję się.
Alkoholik nie będzie się serio leczyć jeśli będzie miał względnie komfortowe warunki do picia.

Offline

 

#5 2013-05-22 18:34:21

gerunium
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-22
Posty: 11

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Witaj

Czytając Twój wpis nie sposób nie wpaść w zadumę. Nie o to jednak chodzi, masz wielki problem i jest mi przykro, że przez to przechodzisz. Twój chłopak szuka akceptacji ze strony innych i uważa, że nie jest w stanie jej zdobyć bez alkoholu. Chce być w centrum zainteresowania ale tym samym robi z alkoholu swego nieodłącznego kompana. Uważam, że powinniście skorzystań z pomocy specjalistów. Nie chcesz żeby Wasze wspólne życie zamieniło się w koszmar, który zaczyna się na nowo każdego dnia. Walcz z jego nałogiem i pozwól sobie pomóc. Pamiętaj, że przyjdą dobre dni ale musisz wziąć sprawy w swoje ręce. Słyszałaś może o ośrodku spam? Zwróć się o pomoc, na pewno na tym nie stracisz. Pamiętaj, że zawsze warto przyjąć pomoc od ludzi, którzy wiedzą jak Ci jej udzielić. Nie pozwól aby alkohol odebrał Wam szczęście!

Offline

 

#6 2013-05-23 17:58:24

impra
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2013-05-18
Posty: 20

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Dołączam się do zdania zostaw go i patrz co będzie dalej. Porada specjalisty ?? w tym wieku ?? na tym etapie?? To jakaś kpina.
jesteśmy zwiazkowymi masochistami, męczymy sie zamiast zostawić. Jesteście razem rok, niby dużo ale patrząc na to w czasie całego życia to jest chwila  i czy trzeba się męczyć przez całe życie jak ze starym autem wkładasz pieniądze i siły ale i tak sie coś psuje...? nie lepiej zmienić na nowe?? teraz nie blokuje was nic. Jak by było dziecko to może walczyć a tak to po co? W imie miłości ? A czy napewno ona jest ?  Żaden specjalista czy Ty nie pozbieracie go do kupy tylko on sam może to zrobić.
Napisałaś że jak odchodziłaś powiedziałaś żeby sobie pił ile chce to on tak zrobił a nie że sie załamał nie wierz w to. Nawet jak tak powie to i tak brednie. robi teraz to co chce i nic go nie blokuje (wcześniej to byłas ty ). Pewnie biega jak pies spuszczony z łańcuch który  nie wie co ma ze sobą zrobić hehe. Uwierz mi jak kocha cie bardziej niż alkohol to pić nie będzie. Jestem facetem i wiem jak to wygląda z jego strony. A największym wstrząsem jaki możesz zrobić to spotkać sie z innym facetem wtedy do niego dotrze co sie dzieje. Teraz to on nie jest 100 % przekonany że go zostawiłaś myśli sobie że jakoś cie udobrucha i będzie po staremu. Co do twoich rozmów to jak nie przyniosły efektów to możesz mówić co chce a i tak nic to nie zmieni dopuki nie będzie traktować cie poważnie. On lekceważy cie i to co ty sobie tam mówisz, myślisz. Jak wam sie nie ułoży to on za jakiś czas będzie bił się w głowę co narobił ale to doceni jak straci a nie jak ma przy sobie.

Offline

 

#7 2013-05-25 22:19:11

misia27
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-05-25
Posty: 6

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

uciekaj od niego jak najdalej... sama weszłam w związek z facetem bez problemów a po kilku latach alkoholizm i toksyczny związek , nie moge odejść bo nie mam dokąśd a mam 2 dzieci. Tkwie w tym bagnie bez szans wyjścia... Ty jeszcze możesz uciec od takiego życia !

Offline

 

#8 2013-05-26 12:30:53

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1808

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Twój chłopak nie pije ze względu na swoje dzieciństwo. Nie możesz go tym tłumaczyć. Próby kontrolowania jego picia nic nie pomogą, co najwyżej wpędzisz się w współuzależnienie.

Mówisz, że wiesz, że życie z alkoholikiem jest ciężkie, na przykładzie Twojej matki. Twój ojciec pił? Może powielasz schemat związku małżeństwa Twoich rodziców? Tak to już bywa, że dzieci z domów alkoholowych wybierają na partnera alkoholika, z domów w których była przemoc, przemocowca, jeśli tak jest z Tobą to sama potrzebujesz pomocy



Po ile macie lat?


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Online

 

#9 2013-05-26 13:42:54

Empora
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2013-05-26
Posty: 18

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Witaj.

Pierwsze, co przyszło mi do głowy, gdy przeczytałam post i pytanie, co robić, to: UCIEKAĆ!!! Ja - w każdym razie - żałuję, że tak długo nie uciekałam...
Byłam żoną alkoholika. Wychodząc za mąż, nie wiedziałam, że ma taki problem, ponieważ mój mąż pił w samotności, nie do nieprzytomności (przynajmniej na początku), swój stan zawsze potrafił wytłumaczyć, a ja...ja go kochałam i chciałam spokoju. Niestety, to była iluzja, nie spokój. Spędziłam z nim w sumie 10 lat i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że te lata są dla mnie zmarnowane... bezpowrotnie sad
Próbowałam wszystkiego: terapii grupowej, indywidualnej, wyrzuciłam go z domu... Nic nie pomogło... W ubiegłym roku zmarł. Zapił się... Nie dożył swych 34 urodzin...
Mówi się, że miłość pokona wszystko i wszystko wybaczy. Wybaczyć, wybaczyłam... Nie pomoże mi rozpamiętywanie i obrzucanie męża winą. Mogłam odejść wcześniej. Nie umiałam. Kochałam go. Walczyłam o nas, o niego... Ale miłość, moja miłość do niego, nie pokonała alkoholizmu. Przegrała z wódką, on również przegrał...
Dodam, że mąż był również dobrym człowiekiem...

Pozdrawiam i życzę siły. Będzie Ci potrzebna. W każdej sytuacji.


Przyjaciel to osoba, która wie o nas wszystko i mimo to nas lubi

"Oh yes I'm the great pretender. Pretending I'm doing well. My need is such I pretend too much, I'm lonely but no one can tell (...)"

Offline

 

#10 2013-05-28 09:56:57

gerunium
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-22
Posty: 11

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Nie twierdzę, że trzeba brnąć w taki związek bo w obecnej sytuacji nie przyniosłoby to nic dobrego, ale dlaczego nie może spróbować mu pomóc? Uważacie, ze takiego człowieka należy spisać na straty? Jest chory, choć uważa, że nic się nie dzieje. Nie wiem dlaczego uważasz, że pomoc specjalisty nie jest dobrym wyjściem. W ośrodku dostosują metody i odpowiednie terapie do pacjenta. Jeżeli to by nie pomogło to zawsze będziesz mogła powiedzieć - "to koniec, odchodzę". Moim zdaniem warto dać szansę, ale tylko wtedy kiedy zdecyduje się na fachową pomoc. Nie chcę Cię w żaden sposób do niczego nakłaniać ale może jednak powinnaś co nieco przeczytać o ośrodku, o którym Ci napisałam.

Offline

 

#11 2013-05-28 11:20:00

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1808

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Walczyć można zawsze, byle nie przyjęło to formy walki z wiatrakami.

W przypadku alkoholu jeśli alkoholik nie uświadomi sobie, że ma problem, sam nie wykażę chęci do leczenia to nic mu nie pomoże. Musi to być jego chęć, a nie strach przed tym, że odejdzie od niego partnerka.


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Online

 

#12 2013-05-28 11:33:49

Mazar
Net-facet
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2013-04-16
Posty: 329

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Zadajesz pytanie co robić, serio? Jeśli we własnej ocenie nie zasługujesz na kogoś lepszego niż jakiś pijaczek to może faktycznie z nim zostań.


Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

Offline

 

#13 2013-06-05 19:58:08

Zdezorientowana25
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 14

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Witam,
Czytam Wasze wypowiedzi i w niektórych widzę siebie.
Jestem z chłopakiem od 9 lat. Na początku było dobrze, byłam w nim zakochana i wszystko bym dla niego zrobiła. Po 7 latach związku zamieszkaliśmy ze sobą i wtedy okazało się że on bardzo często pije. Próbowałam do niego dotrzeć. Rozmawiałam, prosiłam, groziłam. Od pewnego momentu straszyłam, że jak nie przestanie pić i nie pójdzie się leczyć to odejdę jednak tego nie zrobiłam,bo za każdym razem mówił że przestanie.
któregoś dnia po jego 2 dniowym piciu powiedziałam dość i się wyprowadziłam. Po paru dniach jak wytrzeźwiał spotkaliśmy się. Zapisał się na wizytę do psychiatry (oczywiście terminy odległe, więc wizyta dopiero 17 czerwca). Wiedział, że jesteśmy razem więc znowu zaczął pić (przestał się mną interesować, nie widzieliśmy się tydzień, rzadko dzwonił, a mnie było z tym dobrze).
Teraz ja poznałam kogoś, kto pokazał mi że moje życie może być inne, że mogę na jakimś polegać i nie zastanawiać się codziennie czy mój facet będzie pił czy nie. Spotkałam się z chłopakiem i powiedziałam mu że chyba coś między nami skończyło, że swoim zachowaniem zniszczył to co ja do niego czułam i chce się rozstać. Zaczął mnie prosić, błagać, mówić że on wszystko zrozumiał i się zmieni. Nie będzie pił, skończy remont żebyśmy mogli razem zamieszkać..
I teraz stoje przed dylematem rozstać się z nim (ponieważ nie wiem co do niego czuje jest mi obojętny) czy dać mu szansę??

Offline

 

#14 2013-06-05 22:04:54

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1808

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Alkoholik sam się nie wyleczy, poza tym nie potrzebny mu psychiatra, tylko terapeuta specjalizujący się w uzależnieniach. Alkoholik potrafi być naprawdę przekonujący. Sam się nie wyleczy, jeśli przestanie pić nie jest powiedziane, że kiedyś do tego nie wróci. Chcesz spokoju? Wybierz tego, który pokazał Ci, że tak może być a nie takiego, który obiecuję, że tak będzie


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Online

 

#15 2013-06-06 08:08:28

Zdezorientowana25
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 14

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Agnik - Dziękuje Ci za wypowiedź. Czasami potrzeba usłyszeć kogoś kto potrafi na to spojrzeć z dystansem.
A wracając do tematu to cały czas wydaje mi się, że podjęłam już decyzję, tylko jak dzwoni to nachodzą mnie wątpliwości :-( Pojawia się żal tylu spędzonych razem lat. Zapisałam się do psychologa, żeby pomógł mi uporządkować moje myśli.

Offline

 

#16 2013-06-06 08:46:49

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1808

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Bardzo szłuszna decyzja z psychologiem smile Powodzenia


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Online

 

#17 2013-06-06 10:08:47

Zdezorientowana25
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 14

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Nie dziękuje :-) Mam nadzieje, że wszystko jakoś uda mi się poukładać..

Offline

 

#18 2013-06-09 11:38:45

kate1234
Szamanka
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-12-03
Posty: 275

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Mam niestety podobny problem. Przepraszam, że się wbijam w temat. Ale nie wiem już co robić. Rozum mówi jedno, serce drugie.
Z moim chłopakiem jestem od roku. Ogólnie jestem z nim szczęśliwa i kocham go. To mój pierwszy chłopak, niestety.
O. lubi pić piwo, a po piwie niestety mu odwala. Każda impreza kończy się tym, że wychodzi jak nikt nie widzi i jedzie do domu, jak gdyby nic. Znajomi się śmieją, że włącza mu się włóczykij. Mnie to już niestety nie bawi. Czasami koledzy próbują go zatrzymać dla mnie, ale rzadko się udaje.
Początkowo popijał sobie codziennie po kilka piw, ale szybko ogarnęłam, że coś jest nie tak. I ustaliliśmy wspólnie, że nie chcemy żeby został alkoholikiem i miał pić tylko w weekendy i max 3 piwa i jest grzeczny. Ale gdzie tam. Ma takiego kolegę, z którym stale się rozpijają wzajemnie. tamten ma żonę, dziecko. Ale jak wypije 7-8 piw, to jest wesoły, nie odwala mu chociaż...
Wczoraj O. był w pracy, a ja robiłam z koleżanką projekt, zadzwonił do mnie o 12, że jedzie do  naszych znajomych na grilla i że o 15 będzie u mnie, bo nie chce nam przeszkadzać. Ok. Ale niestety, siedział tam do 18. Na wieczór mieliśmy jechać do innych znajomych na małą imprezkę, jak go zobaczyłam. Byłam przerażona, ledwo siedział. I pytam się ile wypił, a on że 3. Koleżanka która była na tym grillu, naliczyła mu 9 piw i właśnie pił 10! A on w żywe oczy kłamie, że 3 i mówi jeszcze, że gdzie po pracy by wypił w takim słońcu tyle piw:( I poszedł do łazienki i już nie wrócił.
Tak samo chodzi do tego kolegi, siedzi tam 5h z nim w garażu i on mi mówi, że jedno piwo tylko wypił...
Nie wiem co robić. Kocham go, jak każda głupia baba, nie chcę go zostawiać, bo wiem że jak go zostawię to on całkiem wpadnie w pijaństwo. jak jest ze mną stara się kontrolować, ale ja nie chcę go pilnować całe życie.
Oboje mamy po 23 lata i kończymy studia, za pół roku planujemy razem zamieszkać, ale boję się trochę życia z nim.
Dodam, że wychowywałam się bez ojca, ale mój brat jest alkoholikiem i ćpa. Niestety, nic dobrego z niego nie będzie. I coraz częściej mam wrażenie, że mój chłopak jest odpowiednikiem mojego brata:(
I chciałabym jakoś ukarać mojego chłopaka, żeby raz na zawsze zrozumiał, że alkohol szkodzi naszemu związkowi. Już nie mam pomysłów. Rozmawiałam z jego mamą, ona niestety nie wierzy w możliwości swojego syna i jej syn na pewno by nie wypił 9 piw. Dzwoniłam wczoraj, czy dotarł cały do domu chociaż, bo ode mnie nie odbierał telefonów. I jego matka zadzwoniła jak wrocił i że normalnie wygląda i że na pewno nie wypił 9 piw...
A on oczywiście na drugi dzień nic nie pamięta i  przeprasza nie bardzo wiedząc za co konkretnie, obiecuje...
sad

Ps. Cały tydzień spał u mnie, po pracy od razu przychodził. I zero alkoholu. I nie marudził nawet.


Wiem, że najlepszym wyjściem będzie zerwanie, że jestem młoda i takie tam. Ale jak mam zostawić kogoś, kogo kocham, żeby stoczył się na dno? sad

Ostatnio edytowany przez kate1234 (2013-06-09 11:47:17)


Zamknij się, przestań narzekać i zacznij żyć! big_smilebig_smile

Offline

 

#19 2013-06-09 19:26:34

Zdezorientowana25
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 14

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

kate1234 powiem ci, że u mnie było to samo. Na początku w jakiś sposób potrafiłam na niego wpłynąć, żeby mnie pił, ale z czasem zaczął mieć to gdzieś. I podobnie jak u ciebie potrafił wrócił do domu i kłamać patrząc w oczy o ilości wypitego alkoholu. Jego mama też nie dostrzega problemu, bo przecież wszystkiemu są winni koledzy. Na początku może tak, ale potem już nie potrzebował kolegów żeby pić. Po prostu wychodził tylko na chwilę bo coś musi załatwić i wracał pijany albo wypity.  I zawsze słyszałam, że nie musi pić. Więc kilka razy poprosiłam, żeby udowodnił że pić nie musi i chyba wiadomo jaki był rezultat. Wypiłem bo chciałem, miałem ochotę a nie dlatego że musiałem. Teraz jak mu powiedziałam, że nie chce z nim być to zaczął płakać i mówić że wszystko zrozumiał i już napewno tak nie będzie. Starał się przez 2 dni od kolejnych 2 jest totalna cisza. Najwyraźniej aż tak bardzo mu na mnie nie zależy a mnie uświadamia że podejmuję dobrą decyzję.
Ja z miłości do niego potrafiłam zrobić wszystko niestety to już minęło bo miał wiele szans żeby coś naprawić i nie zrobił tego i wydaje mi się że nigdy nie zrobi, a uczucie którym go darzyłam po prostu wygasło.

Offline

 

#20 2013-06-09 20:41:50

kate1234
Szamanka
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-12-03
Posty: 275

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Zdezorientowana 25 no z nim jest największy problem, że kłamie w żywe oczy i myśli, że jestem tak naiwna. Ale wiem, że potrafi nie pić i kontrolować swoje picie, jak jestem obok. Ale niestety jak mnie nie ma to niekoniecznie. A wina leży po jego głupocie. Bo koledzy namawiając to nie będzie sobie wstydu robić, słuchając się dziewczyny i pytając o zgodę, czy może wypić jeszcze jedno. Ma tego kolege, co ma żonę i dziecko. On się śmieje z niego, co Ty nie słuchaj kaśki, ja robię co chcę. A gówno prawda, za przeproszeniem. Bo jak jesteśmy większą grupą i jest tam jego żona, to posłuszny jest i potulny jak baranek. A mój tego nie widzi. I pytam się go co jest ważniejsze ja czy zdanie kolegów i piwo, które Ci tylko zostanie, jak Cię zostawię. Oczywiście mówi, że ja. Może ja przesadzam, za bardzo naciskam, kontroluję i dlatego on taki jest przy kolegach hmm Eh, bronię go głupia xD A jego matka to masakra. Dzwoni do mnie, prosi, błaga, przyjedź na obiad, pogódźcie się i tłumaczy go, broni, że młody, że czasem musi se wypić, taki wiek. Dzisiaj go nawet autem do mnie podrzucili. No masakra!

Jak jest bez picia, w ciągy tygodnia śpi u mnie, pracuje, studiuje się, zalicza wszytsko, żebyśmy razem skończyli studia i żebyśmy mogli razem zamieszkać wink I jest naprawdę kochany, dobry, pomocny. I się słucha! I wykonuje moje polecenia, ale przy kumplach, on nie będzie ciotą.

Dodam jeszcze, że jego ojciec też se lubi wypić, ale tylko w weekendy piwka se wali. Bo pracuję i używa mózgu. Ale też się szybko upija. I jego matka mi mówiła przez telefon, że jak go widzi pijanego to go nienawidzi. Ja mam już tak samo:( Jak widzę tę za przeproszeniem "zachlaną gębę" i oczy zbłąkane, to nosi mnie sad

Ostatnio edytowany przez kate1234 (2013-06-09 20:51:02)


Zamknij się, przestań narzekać i zacznij żyć! big_smilebig_smile

Offline

 

#21 2013-06-09 20:57:22

Zdezorientowana25
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 14

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

kate1234 wiele razy zastanawiałam się co robię źle. Teraz już wiem, że ja mogłam robić wszystko, żeby on nie pił, ale to on sam musi podjąć decyzję i chcieć pójść na terapię. Koledzy zawsze będą podjudzać szczególnie jak ich kobiet nie ma w pobliżu. Ja dzwoniłam, kontrolowałam, prosiłam i groziłam że odejdę, a przede wszystkim próbowałam minimalizować jego picia. Wszystko sprzątałam, szukałam i przywoziłam do domu nawet w środku nocy, rozbierałam i kładłam spać żeby się wyspał, chowałam kluczyki od auta żeby czasem nie wsiadł za kierownicę, tłumaczyłam przed znajomymi i rodziną i teraz wiem że to był największy błąd jaki mogłam popełnić. Bardzo dużo czasu straciłam na takie życie. I już kolejnej szansy nie dam bo już wyczerpał moje zaufanie. Przemyśl to wszystko na spokojnie, a jeśli chcesz mu naprawdę pomóż to pójdź na terapię dla współuzależnionych żeby wiedzieć jak postępować. Ja żałuję że nie poszłam bo może teraz byłabym z nim i byłabym szczęśliwa.

Offline

 

#22 2013-06-11 10:13:49

Zdezorientowana25
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 14

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Witajcie,
Jestem już po wizycie u Pani psycholog. Uważam to za bardzo dobrą decyzję. Po opowiedzeniu całej historii i swoich odczuciach pani psycholog zadała kilka pytań, które naprowadziły mnie na nowe spojrzenie na cały problem. Od wczorajszej wizyty uśmiech nie schodzi z mojej twarzy :-) Teraz tylko przede mną ostatni krok. Rozmowa i powiedzenie że to koniec...

Offline

 

#23 2013-06-11 11:17:18

mwdowa81
Przyjaciółka Forum
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2012-09-14
Posty: 1131

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Dziewczyny pozwoliłam sobie dołączyc do wątku.
Zdezorientowana gratulacje, że sie odważyłaś ja nie miałam na tyle siły i zaraz przychodziły głupie tłumaczenia.
Ja podobnie jak Empora jestem wdową mój mąż nie dożył 35 lat.
Gerunium ja nie twierdzę, że nie można dać szansy ale to jest naprawdę bardzo trudne osoba pijąca musi chcieć pomocy.
Walka o lepsze jutro z osobą uzależnioną jest jak złudna iluzja. On, ja przegraliśmy tą walkę-niestety.

Online

 

#24 2013-06-11 11:40:03

gerunium
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-22
Posty: 11

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Witaj,

Jak się układają sprawy?

Ostatnio edytowany przez gerunium (2013-06-11 11:43:13)

Offline

 

#25 2013-06-11 11:44:29

patos
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2013-04-22
Posty: 29

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Witaj!

Nie jest łatwo czytać, a co dopiero radzić w tak trudnej sytuacji. Niewątpliwie Twój partner ma problem ale teraz należy właściwie do niego podejść. On sam musi chcieć zrobić krok do przodu żeby zmienić coś w swoim i Waszym życiu. Nigdy nie jest za późno, skoro chcesz mu pomóc to porozmawiajcie szczerze o terapii, wiem, że to nie jest łatwe i na pewno już próbowałaś ale jeżeli Ty jako osoba mu bliska i ważna nie wpłyniesz na jego zachowanie to wątpię by zrobił to ktoś inny. Jeżeli dojdziecie do racjonalnego porozumienia to będzie można już działać. Może warto poprosić o pomoc specjalistów? Dowiedziałam się niedawno o spam, ma on dobre opnie więc pomyśl może o tym miejscu. Myślę, że pracujący tam ludzie będą w stanie Wam pomóc. Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia!

Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-07-03 23:37:30)

Offline

 

#26 2013-06-15 20:50:20

kate1234
Szamanka
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-12-03
Posty: 275

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

Zdezorientowana i co tam?
No ja myślę, że on jeszcze nie jest uzależniony. Tylko se lubi wypić, ale nie czuje, że jest na dobrej drodze hmm Teraz tydzień spał u mnie i był pod moją opieką i grzecznie smile Ciekawe co będzie dalej. Ale ważne że i tak chce współpracować i wspólnie ustaliliśmy jego limity.
No ale koledzy hmm Dzisiaj się nawet śmiałam, że zaczyna wchodzić pod pantofel, taki posłuszny i w ogóle.


Zamknij się, przestań narzekać i zacznij żyć! big_smilebig_smile

Offline

 

#27 2013-06-17 08:49:21

Zdezorientowana25
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 14

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

kate1234 już jestem po rozmowie. Zakończyłam związek. Podczas rozmowy usłyszałam, że miał nadzieję że moja decyzja będzie inna. Dodam, że miał pokazać że mu zależy i co zrobił? Nie chodzi do pracy, a na spotkanie przyszedł po spożyciu. Jak mu zwróciłam uwagę, że jest coś pił i jest wczorajszy to prosto w oczy skłamał że nic nie pił. Na koniec rozmowy nawet się popłakał, bo przecież on mnie tak kocha i jestem dla niego wszystkim. Szkoda tylko, że nie nie widzi problemu i nie chce dać sobie pomóż. Od znajomych wiem, że pije od jakieś dwóch tygodni codziennie.
kate1234 nie ustalaj limitów bo to nie ma sensu. Spróbuj namówić go na leczenie. Nie zaszkodzi, a może pomóż. Przez jakiś czas napewno będzie grzeczny tylko pytanie jak długo... Trzymam kciuki :-)

Offline

 

#28 2013-07-06 23:11:40

kate1234
Szamanka
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-12-03
Posty: 275

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

hej, zdezorientowana wzięłam z Cb przykład. I rozstałam się dzisiaj z tym chłopakiem. Teraz jest na imprezie i chleje sobie i ściemnia ludzi, że ja się uczę... A matce powiedział, że jestem w pracy. Chyba jeszcze nie pogodził się z naszym rozstaniem. Mam nadzieję, że mam dość w sobie siły, żeby mu nie dawać kolejnej szansy... Przez kolegę mu oddam rzeczy, żeby go nie widzieć. Boję się najbliższego okresu sad


Zdezorientowana25 napisał:

kate1234 już jestem po rozmowie. Zakończyłam związek. Podczas rozmowy usłyszałam, że miał nadzieję że moja decyzja będzie inna. Dodam, że miał pokazać że mu zależy i co zrobił? Nie chodzi do pracy, a na spotkanie przyszedł po spożyciu. Jak mu zwróciłam uwagę, że jest coś pił i jest wczorajszy to prosto w oczy skłamał że nic nie pił. Na koniec rozmowy nawet się popłakał, bo przecież on mnie tak kocha i jestem dla niego wszystkim. Szkoda tylko, że nie nie widzi problemu i nie chce dać sobie pomóż. Od znajomych wiem, że pije od jakieś dwóch tygodni codziennie.
kate1234 nie ustalaj limitów bo to nie ma sensu. Spróbuj namówić go na leczenie. Nie zaszkodzi, a może pomóż. Przez jakiś czas napewno będzie grzeczny tylko pytanie jak długo... Trzymam kciuki :-)


Zamknij się, przestań narzekać i zacznij żyć! big_smilebig_smile

Offline

 

#29 2013-07-08 16:06:52

Zdezorientowana25
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 14

Re: Mój facet pije, co zrobić ?

[kate1234]hej, zdezorientowana wzięłam z Cb przykład. I rozstałam się dzisiaj z tym chłopakiem. Teraz jest na imprezie i chleje sobie i ściemnia ludzi, że ja się uczę... A matce powiedział, że jestem w pracy. Chyba jeszcze nie pogodził się z naszym rozstaniem. Mam nadzieję, że mam dość w sobie siły, żeby mu nie dawać kolejnej szansy... Przez kolegę mu oddam rzeczy, żeby go nie widzieć. Boję się najbliższego okresu sad

Ja ostatnio widziałam się z byłym, bo musiałam odebrać parę swoich rzeczy. Nie żałuję decyzji, którą podjęłam, ponieważ jak zwykle był po spożyciu, więc nic się nie zmieniło mimo jego zapewnień że będzie inaczej.. wręcz cieszę się, że w porę się obudziłam i nie zniszczyłam swojego życia..

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013