czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2009-06-02 16:17:30

noelle87
Moderator
Wiek: 22 wiosny
Zarejestrowany: 2009-02-04
Posty: 2193

czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

tak jak w temacie. wink

brałam dziś udział w pewnej dyskusji na naszym forum i stąd to pytanie.

jak to według Was jest? po co ludzie się zaręczają? albo inaczej co niesie ze sobą zaręczenie się?miłość po grób, jest to swego rodzaju "smycz" moralną albo początek przygotowań do ślubu?

powiem tak, dla mnie chwila otrzymania pierścionka, przyjęcie go, to moment w którym całe życie się zmienia, w którym potwierdzam że to ten jedyny człowiek mi przeznaczony ofiaruje mi dowód swego oddania i tym samym prosi abyśmy jak najszybciej stali się jednością poprzez sakrament małżeństwa. dla mnie zaręczenie się oznacza początek przygotowań do ślubu, ustalenie daty, listy gości itd. jest to deklaracja tego że wkrótce nasze życie będzie na zawsze wspólne i będziemy je dzielić na dobre i złe. otrzymanie pierścionka, przyjęcie go to nie jest dla mnie dowód miłości, nie można wg mnie przyjąć go z myslą, ok za kilka lat pomyślimy o ślubie, bo dla mnie jest to coś więcej. dowodów miłości są miliony i dostarczamy ich partnerowi na codzień setki, zwłaszcza tym że po prostu jesteśmy, po co więc oświadczyny, przyjęte by udowadniać światu że nasz związek jest poważny i chcemy ze sobą być choć w najbliższej przyszłości ślubu nie chcemy i go nie planujemy? rozumiem że przygotowania czasem trwają około roku a nawet dwóch, ale trwają. a po co zaręczyny po których pierścionek ciemnieje na palcu a o ślubie ani widu ani słychu bo to nie jest" jeszcze odpowiedni moment"?

jak myślicie NetKobietki? zgadzacie się ze mną? a może macie inne opinie?

Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-06-02 16:41:42)


"Zamieszkałam Cię w sobie na codzień... smile zamówiłam już lampę i sofę!"


Regulamin forum NETKOBIET - UŻYTKOWNIKU- koniecznie przeczytaj!

Offline

 

#2 2009-06-02 16:46:50

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22 :)
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 616

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

facet daje mi pierścionek smile czyli chce bym była z nim do konca życia, to ze mną chce stworzyc rodzinę to mnie kocha, to ja jestem tą jedyną. W dodatku to jest dla mnie 100% potwierdzeniem swej wierności bo skoro chce mnie to o innych nie powinien myśleć, do czegoś to zobowiązuję go prawda?

i nie jesteśmy juz tylko parą, tylko czymś więcej wstepem do poważnej "instytucji" którym jest małżeństwo. I te słowa przysięgi ja je biore na poważnie i skoro na taki krok sie decyduje facet to ma obowiązek spełniać tę przysiegę. Nie ma zmiłuj się big_smile


Nigdy nie dawaj z siebie 100% w związku. Będzie mniej bolało, jak dostaniesz cios w serce. Pamietaj, że zawsze twa połówka może zakochać się w innej osobie
Miłość? To tylko w filmach...

Offline

 

#3 2009-06-02 17:51:23

Delicious
Moderator
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-15
Posty: 3620

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

Noelle, chyba nie muszę pisać co ja o tym sądzę ;P
Wiem o który wątek Ci chodzi i dla mnie zaręczyny również nie są po to, aby zapewnić faceta o swoim uczuciu i po to by nosić "w końcu" upragniony pierścionek na palcu. Dla mnie zaręczyny to również początek przygotowań do ślubu. Może nie aż tak, że następnego dnia siadamy i spisujemy listę gości, albo idziemy do USC i Kościoła lub na poszukiwania sali. Dla mnie to jakiś kolejny etap w związku oznaczający, że nasze plany co do ślubu nie są tylko gadaniem "tak, kiedyś się pobierzemy, jeszcze nie wiemy kiedy, ale kiedyś na pewno" tylko czymś konkretniejszym dotyczącym tego najważniejszego dnia we wspólnym życiu każdej pary.

Offline

 

#4 2009-06-02 21:56:05

mala_mi
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-05-26
Posty: 38

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

chyba wiem o jaki wątek chodzi...

w pełni zgadzam się z Tobą. Jeśli powiem "tak" oznacza, że chcę związać się na stałe. Powoli przygotowujemy się do bycia ze sobą "na dobre i złe". Dopełniamy wszystkich formalności aby oficjalnie móc ogłosić przed całym światem, że jesteśmy razem.smile


powietrze pachnie jak malinowa mamba  : )

Offline

 

#5 2009-06-02 22:29:13

noelle87
Moderator
Wiek: 22 wiosny
Zarejestrowany: 2009-02-04
Posty: 2193

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

widzę że pewna rozmowa była przez Was czujnie obserwowana i śledzona wink szkoda tylko że moje zdanie na pewien temat zostało określone mianem "głupiego" cóż..


"Zamieszkałam Cię w sobie na codzień... smile zamówiłam już lampę i sofę!"


Regulamin forum NETKOBIET - UŻYTKOWNIKU- koniecznie przeczytaj!

Offline

 

#6 2009-06-03 08:16:50

Agatka
Moderator
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-01-01
Posty: 3623

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

Zaręczyny to pewien etap związku, w którym znamy się już dosyć dobrze, wiemy, jacy jesteśmy, trochę ze sobą przezyliśmy i dochodzimy do wniosku, że chcemy być razem do końca życia. Nie chodzi tu o pokazanie światu, ze jesteśmy zaręczeni. Tu chodzi o chęć spędzenia z tą drugą osobą reszty swojego życia. Dla mnie zaręczyny to początek przygotowań do ślubu, do zamieszkania razem, do dzielenia się swoim życiem, obowiązkami itp. A zaręczyć się po to, zeby się zaręczyć i wogóle ni myślec o ślubie to takie trochę dziwne dla mnie. No, ale każdy ma swoje zdanie...

Offline

 

#7 2009-06-05 23:00:12

yvette
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-03-13
Posty: 1454

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

Dla mnie zaręczyny są przede wszystkim deklaracją, równie ważną, co przysięga małżeńska. Zaręczyny są podjęciem decyzji o założeniu rodziny i wstępem do przygotowań do ślubu.

Nie wyobrażam sobie, że miałabym przyjąć oświadczyny mężczyzny, z którym wcześniej bym nie mieszkała.
Osobnym pytaniem jest, czym dla kogo jest małżeństwo. Ponieważ myślę, że jeśli ktoś nie dojrzał do małżeństwa, nie jest pewien lub po prostu nie chce tego w swoim życiu, bo ma inną wizję związku, to nie powinien pakować się w narzeczeństwo. I wszystkie te kombinacje alpejskie w postaci "Będę zaręczona, przecież to nie musi wiązać się ze ślubem" to jak dla mnie oszukiwanie siebie i partnera.

Swoją drogą, mam koleżankę z pracy, która spotyka się z facetem od roku (ma 25 lat) i niedawno oświadczyła nam, że jeżeli w drugą rocznicę znajomości nie będą zaręczeni, to ona ten związek zakończy. Dla niej istnieją pewne żelazne zasady (właściwie kalkulacje...): po 2 latach pierścionek, po następnych 2 absolutnie małżeństwo. Dodam, że jej ukochany został o tym planie uprzejmie poinformowany. I rozmawiając kiedyś o tym z przyjaciółką nie mogłam powstrzymać się od komentarza, że zabawnie będzie, jeśli Andrzej zmyje się na dzień przed drugą rocznicą... big_smile


... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Offline

 

#8 2009-06-06 12:46:34

Delicious
Moderator
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-15
Posty: 3620

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

No to podobnie jak mój przyjaciel chce zrobić. Zaręczyny w 3 rocznicę, a ślub w czwartą. Z tym, że on to ujął od drugiej strony, bo mówił, że jeżeli dadzą radę i dotrwają do trzeciej rocznicy to dla niego to oznacza, że najwyższy czas na zaręczyny.

Sama nie wiem czy to dobrze, czy nie. Ale chyba nie chciałabym, żeby chłopak oświadczał mi się dlatego, że tak sobie kiedyś tam zaplanował, a nie dlatego, że doszedł do wniosku, że chce to zrobić w danym momencie.

Offline

 

#9 2009-06-06 15:12:28

yvette
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-03-13
Posty: 1454

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

Delicious napisał:

No to podobnie jak mój przyjaciel chce zrobić. Zaręczyny w 3 rocznicę, a ślub w czwartą. Z tym, że on to ujął od drugiej strony, bo mówił, że jeżeli dadzą radę i dotrwają do trzeciej rocznicy to dla niego to oznacza, że najwyższy czas na zaręczyny.

Sama nie wiem czy to dobrze, czy nie. Ale chyba nie chciałabym, żeby chłopak oświadczał mi się dlatego, że tak sobie kiedyś tam zaplanował, a nie dlatego, że doszedł do wniosku, że chce to zrobić w danym momencie.

Na pewno chciałabym, żeby mój mężczyzna dobrze przemyślał sprawę, zanim uklęknie z pierścionkiem i nie mam nic przeciwko temu, żeby był świadom, że poznanie się wymaga czasu, ale chodzi mi jedynie o to, że takie sprawy powinno się "dograć" razem. Ja na przykład absolutnie nie zaręczyłabym się przed upływem roku wspólnego mieszkania.

I potrafię zrozumieć "dolną granicę" (co najmniej tyle a tyle lat przed oświadczynami musimy być ze sobą, żeby móc poważnie podchodzić do ślubu) jako stałą. Aczkolwiek "górna granica" powinna być elastyczna i ustalona przez oboje ludzi. Skoro ona nie wyobraża sobie trzeciego roku związku bez pierścionka na palcu, niech razem ustalą, co on o tym myśli i kiedy on uważa, że w relacji nadchodzi pora na zaręczyny. Wtedy to ma jakiś sens.
Ale akurat kobietka, o której mówię po prostu OZNAJMIŁA swojemu facetowi, właściwie po pół roku związku, że albo oświadczy jej się przed drugą rocznicą albo ona zabiera manatki i zrywa znajomość. Gdzie tu miejsce na jego wersję wydarzeń? Przecież on sam powinien wiedzieć, że jest gotowy do małżeństwa i chce to małżeństwo zawrzeć właśnie z nią. W końcu można być z kimś szczęśliwym i świetnie się bawić, ale odkryć po paru tygodniach/miesiącach, że różnice w wartościach/poglądach/planach są zbyt duże, żeby zakładać rodzinę...


... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Offline

 

#10 2009-06-06 16:10:25

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22 :)
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 616

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

właśnie jest się parą to to powinna być wspólna decyzja smile a nie ona nie bedzie gotowa a tu nagle wyskoczy z zaręczynami lub na odwrót smile trzeba się dogadać wyczaić, ja osobiście chciałabym by mój facet zrobił mi taka niespodziankę  ale po wcześniejszej rozmowie smile


Nigdy nie dawaj z siebie 100% w związku. Będzie mniej bolało, jak dostaniesz cios w serce. Pamietaj, że zawsze twa połówka może zakochać się w innej osobie
Miłość? To tylko w filmach...

Offline

 

#11 2009-06-06 16:36:57

noelle87
Moderator
Wiek: 22 wiosny
Zarejestrowany: 2009-02-04
Posty: 2193

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

tak więc reasumując powinna być to dobrze przemyślana decyzja obojga partnerów-ok tak jak napisała Bliźniaczka- miła byłaby niespodzianka ze ztrony partnera, jednak po wczesniejszej rozmowie i poznaniu zdania obu stron na ten temat.

ślub to nie tylko ceremonia, to jest początek wspólnego życia, a zaręczyny są pierwszym krokiem w jego kierunku!! wiecie mnie osobiście przeraża i irytuje jak młodzi ludzie- tacy po 17-18 lat afiszują się wielce z zaręczynami, powtarzają ciągle że się "loffciają" a potem i tak związek okazuje się być niczego nie wart i każde idzie w swoją stronę! tak samo jest z zaręczynami jako deklaracją wierności-jeśli partner nie wierzy swojej drugiej połówce, nie ufa mu/jej że nie odejdzie to nawet najpiękniejszy i najdroższy pierścionek tego nie zmieni!!!!!

poza tym to o czym napisała Delicious i to co przedstawiła Yvette to dla mnie jakoś tak.. hmm dziwnie wink ja rozumiem że mówi się że te 4-5 lat bycia razem wystarczy by się zaręczyć, ale kurczę żeby stawiać jakąś datę ostateczną?! a potem co, data seksu podczas której pocznie się 1 dziecko, data poczęcia 2? masakra!


"Zamieszkałam Cię w sobie na codzień... smile zamówiłam już lampę i sofę!"


Regulamin forum NETKOBIET - UŻYTKOWNIKU- koniecznie przeczytaj!

Offline

 

#12 2009-06-06 16:44:38

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22 :)
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 616

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

noelle87 napisał:

a potem co, data seksu podczas której pocznie się 1 dziecko, data poczęcia 2? masakra!

dobre big_smile od razu humor mi sie poprawił big_smile
a co do pierścionka to macie jakieś marzenia? ja kocham srebro smile he he złota nie cierpię a moja połówka nie dowierza mi i o złocie wspomina oj orzech będę miała do zgryzienia smile albo nie przyjmę he he big_smile


Nigdy nie dawaj z siebie 100% w związku. Będzie mniej bolało, jak dostaniesz cios w serce. Pamietaj, że zawsze twa połówka może zakochać się w innej osobie
Miłość? To tylko w filmach...

Offline

 

#13 2009-06-06 18:55:32

Delicious
Moderator
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-15
Posty: 3620

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

No właśnie dla mnie to też dziwne Noelle i sama bym tak nie chciała. W rozmowie z tym moim przyjacielem, kiedy mówił mi o tych planach zapytałam Go "a co jeśli rozstaniecie się przed trzecią rocznicą?". Odpowiedział, że wtedy poszuka innej i będzie odliczał kolejne 3 lata... Dziwne myślenie i planowanie jak dla mnie, no ale każdego indywidualna sprawa. Chociaż w sumie w tym przypadku, to sprawa pary... Więc jednak nie indywidualna.

Co do 17-18-latków afiszujących się zaręczynami... Miałam koleżankę w technikum. IV klasa chyba, w-f, wpadamy przebrane na salę, zdejmujemy biżuterię i kładziemy na ławeczce obok nauczycielki, podbiega Ola, zdejmuje pierścionek, daje go nauczycielce do ręki i teatralnym szeptem, "tak, żeby nikt nie usłyszał" mówi jej, żeby pilnowała, bo to zaręczynowy. "Białe złoto!!" Jak się zaczęłam śmiać z dziewczynami z mojej paczki to nie macie pojęcia. Zresztą na tą dziewczynę od pierwszej klasy między sobą mówiłyśmy femme fatale wink Przed tymi zaręczynami jak i po było kilka wielkich rozstań "na zawsze". Powrotów też. Oczywiście też "na zawsze". A teraz? Nie jestem pewna, ale chyba już jest z innym. Wyprowadziła się z nim do Bydgoszczy i mieszkają razem.

Chociaż nie powiem, bo moja przyjaciółka też właśnie z klasy z technikum zaręczyła się w IV klasie. Od prawie roku mieszkają razem, ona jest teraz w ciąży, ale musiała, bo okazało się po wizycie u lekarza i wielu badaniach, że mają 2 miesiące czasu, żeby mieć dziecko... Później już by nie mogła. Planowali ślub, ale teraz doszła do wniosku, że po narodzinach, bo nie chce brać ślubu z brzuchem. Są ze sobą od prawie 5 lat, więc te zaręczyny były dla mnie oczywiste smile Nawet w tak młodym wieku jak 19-20 lat.

A co do mnie, to ja mam nadzieję, na zaręczyny na początku przyszłego roku wink Czyli 21 będzie. No ale zobaczymy, bo nie wiem jak to sobie mój Kochany wymyślił. Na razie znam dwie wersje: na trzeźwo jest taka, że najpierw muszę skończyć studia, a pod wpływem, że luty-marzec, jak wyjdzie z policji smile

Offline

 

#14 2009-06-06 20:22:18

nokia
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-03-16
Posty: 504

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

ja to bym zaręczyny porównała do umowy przedstepnej smile
czyli coś zapowiadającej i ewentualnie obligującej smile

Zareęczyny to już pewne przyżeczenie i obowiązek dla tej drugiej osoby...bo jest to obietnica i pewne zaręczenie iż jesteśmy gotowi poświęcić tej osobie dalsze życie smile

Offline

 

#15 2009-11-16 10:16:53

Kobietka89
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-10-25
Posty: 38

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

My troszke na odwrót te etapy przechodzimy z moim facetem , od 2 miesiecy mieszkamy razem teraz planujemy slub, no i zareczyny , tak to jest kolejny etap, ale przedewszystkim jak dla mnie jakas deklaracje ze to ze mna A chce byc do konca zycia chced bym byla jego zona matka jego dzieci ze mnie poprostu kocha i chce dzielic zycie , no i etap przygotowan do slubu smile wybralam juz pierscionek i tylko tyle smile nie wiem kiedy go dostane;(  no i rozmawiamu wstepnie za ile slub  kiedy co i jak:P

Offline

 

#16 2009-11-16 11:10:54

apoteoza23
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 1494

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

Ja jestem już zaręczona 5 lat i zaraz zapewne zostanę skrytykowana bo powinnam już być co najmniej 3 lata po ślubie.
Zgadzam się z Waszymi wypowiedziami a najbardziej utożsamiam się z wypowiedzią yvette.

Offline

 

#17 2009-11-16 11:18:53

karol_cia_s
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 20+
Zarejestrowany: 2009-02-10
Posty: 304

Re: czym dla Was są zaręczyny? po co ludzie się zaręczają?

Ostatnio usłyszałam tekst :"zaręczyłem się z Tobą bo chciałaś, ale ślub będzie jak dorośniesz bo na razie za głupiutki jest z Ciebie baranek." Więc się sama zaczęłam zastanawiać i doszłam do 2 różnych wniosków. Oświadczyny nie są mi potrzebne, bo jestem pewna swego a perspektywa ślubu przeraża mnie  (ze względu na osobowość mojej matki i MUSU zrobienia szopki w kościele, USC i na mega przyjęciu weselnym, a szczególnie z tego powodu że nie będzie tak jak my chcemy tylko tak jak moja matka będzie chcieć bo inaczej mi żyć nie da- skoro teraz się wtrąca do naszego związku, a do mnie dzwoni 3 razy dziennie pytając się co jadłam, co w szkole, czy mam czapkę, w których butach byłam, czego się nauczyłam).Denerwują mnie także ciągłe pytania rodziny kiedy będzie ślub bo "napilibyśmy się dobrej wódki";"przydała by się porządna zabawa z darmową dostawą do domu" itd. Z innej strony chciałabym aby w końcu mój R przestał być dla mojej matki i ojca (a w konsekwencji rodzeństwa bo matka narzuca im swoją wolę z racji tego że są jeszcze pod jej opieką)tylko kolegą/znajomym a stał się w końcu po 4 latach moim partnerem/przyjacielem...
Więc podsumowując jestem pewna swego i wiem że ślub zmieniłby mi tylko nazwisko i stosunek moich rodziców do niego (choć i tak pewnie musiałby im na pan/i mówić).Czasami jednak chciałabym mieć już to za sobą (ale tak my chcemy czyli skromny ślub tylko my świadkowie, chrzestni,dziadkowie, rodzice i 2-3 znajomych )by móc uciąć dociekliwe pytania.
Mój R myśli podobnie bo zamiast zająć się wydawaniem pieniędzy na ślub i wszystko co z nim związane wolimy ten czas i nerwy poświęcić na wykończenie mieszkania, wspólny wypad na narty, w góry na rower czy nawet na spokojny wieczór przy jakiejś grze   ze znajomymi.  Choć nie ukrywam że czasem mam żal do siebie że jestem taka młoda i On musi czasem wysłuchiwać tekstów typu "biedak miałby już żonę, dziecko i stabilizacje bo ma już tyle lat a tak to musi czekać na nią bo ona taka młoda, lepiej jakby sobie inna znalazł"

Ostatnio edytowany przez karol_cia_s (2009-11-16 11:24:29)


http://www.youtube.com/watch?v=3VVuMIB2 … 68719FFEF/

eh, co ten kawałek ma w sobie że ja go tak lubię?

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009