Co myślicie byciu kelnerką? Gdzie najlepiej w pizzerii, kawiarni, lodziarni, restauracji? W dużych lokalach czy małych? Gdzie jest najłatwiej na początek?
Na pewno gdzieś, gdzie nie ma dużego ruchu
W pizzeriach, gdzie oprócz pizzy jest inne jedzenie + piwo jest ciężko, zwłaszcza w weekendowe wieczory. Gdzieś gdzie trzeba chodzić między stolikami i zbierać zamówienia - gorzej niż tylko stojąc za barem. Myślę, że kelnerka kelnerce równa nie jest i wszędzie jest inaczej ![]()
Przede wszystkim najważniejsze jest, żebyś trafiła na miłych ludzi. Bo jak szefowa i współpracownicy będą wredni to na pewno nie będziesz z przyjemnością chodziła do pracy. Ja właśnie mam już dość szefowej i szukam sobie czegoś innego, bo mi szkoda nerwów. I czy ja wiem, czy to dobrze pracować gdzieś, gdzie nie ma ruchu? Mniej ruchu = mniej napiwków...
Tak tak, to oczywiście prawda, że mniej ruchu = mniej napiwków. Ale chodziło mi tylko i wyłącznie o samą pracę - mniejszy ruch = mniej roboty ![]()
5 2013-05-25 06:43:02 Ostatnio edytowany przez troublemaker (2013-05-25 06:43:31)
mniejszy ruch = mniej roboty = mniej napiwków = więcej nudy.
Ja na początek proponowałabym pracę w lokalu niewymagającym profesjonalizmu. o wiele łatwiej zaczynać np. w barze niż w renomowanej restauracji. Tam (w barze) bowiem nie trzeba znać wszystkich zasad kelnerstwa - a wbrew pozorom to wcale nie tak łatwy zawód