Witam mam problem zakochałam się facecie, któremu nie moge tego powiedzieć bardzo mi jego brakuje i tesknie za nim gdy go widze to jestem szczesliwa a on prawi mi komplemety itd, zakochałam się ale nie mozemy byc razem bo on jest ,, co mam robic:( prosze o pomoc
nie mozemy byc razem bo on jest
?
bo jest księdzem
Następna...
Ksiądz to ksiądz. Malo wolnych facetów bez zobowiązań na tym świecie?
Popełniacie oboje grzech ciężki.
Jeśli on gotowy jest dla Ciebie i tej miłości przewartościować swoje dotychczasowe życie, odejść z Kościoła i żyć z Tobą, to pozostaje życzyć szczęścia. Ale jeśli nie, to lepiej dla siebie samej zapomnij o nim i wylecz się z tego zauroczenia. Bo z tego co piszesz, to wnioskuję, że to bardziej zauroczenie jest niż jakakoklwiek miłość.
Nie dość, że to zauroczenie nocnalampko, to na dodatek jedynie całą tą "tajemniczością i niedostępnością". Obawiam się, że po wejściu w romans z księdzem, i zdaniu sobie sprawy z tego z czym to się wiąże, przestałoby być tak pięknie.
Daj sobie spokuj bylam w tej samej sytuacji chcesz to mozemy zamienic kilka slow o tym
Zgadzam się w 100% z Cynicznahipo, więc "się odkochaj" bo to nie ma przyszłości!!!
Przyszłość to może być, ale trochę w innej formie, zdarzają się radosne przypadki zajścia w ciążę z księdzem. Jeśli wasze zauroczenie za mocno się rozwinie, to możesz mieć pamiątkę na przyszłość w postaci maluszka.
Szczerze Ci napisze ze po tej przygodzie nie moge sie otrzasnac . Wiem ze jest z ci ciężko. Odradzam. Trudno jest z tym zerwac
To moj e mail mozesz smialo napisac, cos. zaradzimy-zosia171717@wp.pl