Nowopoznany facet mnie olewa - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-04-17 00:52:05

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Nowopoznany facet mnie olewa

Poznałam pewnego faceta, moje pierwsze wrażenie było takie, że jest bardzo nieatrakcyjny.
Dosłownie 3 dni później coś do niego poczułam, okazał się bardzo fajny (doszedł też pociąg). Całowaliśmy się (po alkoholu, ale nie byliśmy bardzo pijani), a za dnia odnosiłam wrażenie jakby nie zwracał na mnie uwagi/ignorował mnie. Ta sytuacja (tzn całowanie) powtórzyła się trzykrotnie...
Kiedy mu o tym (ignorowaniu) powiedziałam stwierdził, że "nie chce się narzucać". Poza tym podobno nie miał dziewczyny (ale jakieś tam doświadczenia intymne ma). Koleżanka mówiła, że patrzył na mnie w "taki" sposób.
Zakochałam się w nim strasznie. Zastanawiam się, czy w ogóle go nie interesuję (na dłuższą metę), czy może stracił do mnie szacunek. Poczekam kilka dni, może się odezwie, póki co mam mega dołka...

Offline

 

#2 2013-04-17 10:35:15

Lydia
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2012-09-03
Posty: 430

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Albo się widocznie Tobą chciał pobawić.

Offline

 

#3 2013-04-17 12:08:41

czarnaa86
Netbabeczka
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2010-11-22
Posty: 418

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Albo zapytaj wprost, po co się zastanawiać


siła jest kobietą...

Offline

 

#4 2013-04-17 12:16:47

chemicznyswiat
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: :)
Zarejestrowany: 2013-02-27
Posty: 14

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

zgadzam sie z Lydia, faceci tak mają. Szukają łatwego towaru, teraz ciężko jest znaleść kogoś kto jest godny naszej uwagi smile oczywiście nie chce nikogo urazić bo nie wątpie, że są wyjątki ( mnie sie jeszcze nie trafił). Poczekaj troche, i wyjdź z perspektywą rozmowy smile

Offline

 

#5 2013-04-17 12:56:48

Sebuszek
Na razie czysta sympatia
Wiek: Oczko : )
Zarejestrowany: 2013-04-16
Posty: 20

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Wydaje mi się że po prostu chciał się pobawić, potraktować Cię jako odskocznie od dnia codziennego albo jest po prostu mega niezdecydowany. Zaobserwowałem w twojej wypowiedzi pewną niespójność, skoro sam mówi że nie chce się narzucać, a jego czyny pokazują kompletnie co innego - chodzi mi o te pocałunki. Czy samo całowanie nie jest swoistego rodzaju narzucaniem się ? Proponowałbym jeszcze raz z nim porozmawiać, jeżeli nie uzyskasz jakiejś satysfakcjonującej odpowiedzi, znajdź kogoś innego. Faceci to tak na prawdę proste stworzenia, wystarczy zaobserwować jego zachowanie i na tej podstawie zobaczyć czego on chce.

Offline

 

#6 2013-04-17 18:58:12

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Chemicznyswiat, właśnie obawiam się, że może uznał mnie za łatwą? Może nie lubi "tego typu" dziewczyn? Sęk w tym, że (jak już pewnie pisałam na tym forum), do tej pory miałam tylko jednego chłopaka, który na głupi pocałunek musiał czekać miesiąc (nie chciałam się śpieszyć). Tutaj wydawało mi się, że zaiskrzyło więc nie czułam oporu. Potem żałowałam, bo zawsze uznawałam takie całowanie się prawie obcych osób za coś niestosownego. No i obawa, że on myśli o mnie jak o jakiejś puszczalskiej jest słaba. Chociaż mówiłam mu, że miałam tylko jednego chłopaka.

Sebuszek, to wyyglądało tak, że za dnia zupełnie nic, zero kontaktu (wzrokowy dość rzadki), a wieczorem kiedy w kilka osób zbieraliśmy się w jednym miejscu to po jakimś czasie do mnie podchodził no i zaczynała się rozmowa. Zauważyłam, że on ogólnie nie jest otwarty do ludzi, ale obserwując jego profil na portalu społecznościowym widzę, że jest lubiany i ma znajomych

Moja pewność siebie strasznie na tym ucierpiała. Tak jak i to o czym wspomniał chemicznyswiat, że może jestem "łatwa". Dla mnie to chyba najgorsze co ktoś mógłby sobie o mnie pomyśleć...

Offline

 

#7 2013-04-19 18:07:36

Margolinka
Redaktor Działu Miłość
Wiek: lekko po trzydziestce ;)
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 5437

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Duality, być może Twoje zakochanie jest jednostronne. Może on, tak jak pisano już wcześniej, potraktował ten pocałunek jako dobrą zabawę na imprezie. Nic więcej. Jeśli Ci zależy na tym, aby dowiedzieć się prawdy...zapytaj wprost. Jeśli on też coś poczuł do Ciebie, a jedynie ma jakieś wątpliwości, to może powie o tym. Jeśli nie poczuł nic i zignoruje ponownie Twoje pytanie, nic nie tracisz...


"Mądrego widać, głupiego słychać."

Offline

 

#8 2013-04-20 09:53:48

ananaasowa_
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 908

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Niestety ja też to widzę tak,że on chciał się pobawić i niestety nie zalezy mu na Tobie...


" Sometimes you have to be your own hero..."

Offline

 

#9 2013-04-21 14:51:36

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Strasznie mnie to boli, a co najgorsze moja samoocena strasznie spadła, bo tak jak wspomiałam on nie jest zbyt atrakcyjny (mi oczywiście bardzo się podoba), i fakt, że mnie nie chce jest dobijający sad
Strasznie fajnie mi się z nim gadało, jest bardzo inteligentnym chłopakiem, zabawnym... szkoda...

Offline

 

#10 2013-04-21 14:56:09

ananaasowa_
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 908

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Nie ma co się załamywać, w życiu tak czasem bywa. Ważne żebyś umiała się podnieśc i żyć dlaej, bez zmartwień i wyrzutów sumienia smile Tak miało być i tyle smile Spotkasz jeszcze tego 'właściwego' smile Trzymam za Ciebie kciuki:smile)


" Sometimes you have to be your own hero..."

Offline

 

#11 2013-04-21 15:45:01

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Nadal się łudzę, że może jednak się odezwie hmm

Offline

 

#12 2013-04-23 14:39:35

dominika21
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-11-03
Posty: 2

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Wiesz co ja ostatnio miałam dosyć podobną sytuację. Koleżanka przedstawiła mi swojego kolegę. Na początku myślałam, że to jakiś jej nowy chłopak czy coś takiego, ale zaprzeczyła. Kilka razy widziała się z nią i zwykle zabierała tego swojego kumpla Pawła. Trochę rozmawialiśmy. W końcu po jakimś tygodniu spotkaliśmy się na urodzinach koleżanki. Trochę tańczyliśmy, trochę piliśmy. Gdy zaczęliśmy się zbierać do klubu on stwierdził, że nie ma ochoty, ja tez nie miałam, więc kupiliśmy wino i postanowiliśmy je po cichaczu skonsumować w porcie. Gadaliśmy, mówił, że rozstał się niedawno z kimś, ja też. W trakcie spaceru złapał mnie za rękę, pocałował mnie, bardzo to było miłe. Wracając poszliśmy do niego, zdeklarował się zrobić coś do jedzenia. Niestety zasnęłam na jego kanapie (strasznie długi czas oczekiwania na jedzenie wink, obudziłam się rano i strasznie byłam zażenowana, chociaż tak naprawdę nic się nie stało między nami. On spał w swojej sypialni, nie chciałam go budzić, wyszłam. Boję się, że pomyślał o mnie coś złego, w końcu prawie go nie znałam, a zostałam u niego na noc. Następnego dnia dostałam od niego wiadomość, że znalazł moja bransoletkę i chciałby mi ją oddać. Piszemy trochę, ale nie za wiele. W maju jedziemy na wycieczkę ja, on i nasi znajomi (zaplanowaną już wcześniej), zobaczymy co się z tego wykluje wink

Offline

 

#13 2013-04-24 15:16:39

areo23
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-04-24
Posty: 3

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Ja myślę że sama mogłabyś zrobić jakieś lekkie podchody. Mam bardzo podobna sytuację(Nie mal że identyczna sprawa i nawet przez chwile myslałem czy to czasami mnie nie dotyczy hehe) i sam chcę zrobić krok ale trochę sie obawiam co ona sobie pomyśli na ten temat. Uwierz że różnie w życiu bywa i nie każdemu facetowi w głowie tylko jedno....

Offline

 

#14 2013-04-26 21:34:24

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Areo23, a jak to wygląda u Ciebie? Boisz się, że Cię spławi?

Offline

 

#15 2013-04-27 10:15:38

rosalinda08
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2012-08-11
Posty: 390

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Szkoda czasu na kogoś takiego, nie odezwie się - jego strata. Droga autorko wątku facet ma wiedzieć czego chce a jak nie wie to już Jego problem. Naprawdę tego typu zachowania nie są warte cierpień, zadręczeń itp. Takie zachowanie nie jest normalne. Nie łudz się proszę wink trafisz na fajnego zobaczysz i wtedy Ty nie będziesz mogła sie opędzić od wiadomości big_smile od Niego.

Offline

 

#16 2013-04-27 10:22:50

wont
Net-facet
Wiek: jeszcze trójka z przodu
Zarejestrowany: 2013-04-03
Posty: 379

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Duality napisał:

Strasznie mnie to boli, a co najgorsze moja samoocena strasznie spadła, bo tak jak wspomiałam on nie jest zbyt atrakcyjny (mi oczywiście bardzo się podoba), i fakt, że mnie nie chce jest dobijający sad

Ech... Kobieca próżność rzeczywiście jest bezgraniczna. smile
W całej sprawie najbardziej boli cię to, że on, "bardzo nieatrakcyjny" facet, jak go określiłaś w pierwszym wpisie, który zapewne nie przebiera w kobietach jak w ulęgałkach, ciebie nie chce... Jak on może!

Offline

 

#17 2013-04-27 10:27:59

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 14026

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Zdumiewają mnie wypowiedzi w tym temacie...
Jak to zachowanie faceta nie jest normalne? Jest całkiem normalne. Impreza, alkohol, luźna atmosfera - to wszystko sprzyja przełamywaniu pewnych barier, pewne zachowania na imprezie są po prostu wliczone w "dobrą zabawę". Nie jest normalne natomiast przekładanie relacji z imprezy na dalekosiężne plany życiowe, ubolewanie nad tym, że facet nie czyni kroków w kierunku związku, poczucie winy i rozważanie, że wyszło się na łatwą...

Impreza to impreza, życie to życie. Gdyby chłopak faktycznie był zainteresowany to by to na trzeźwo okazał. Zainteresowany nie jest. Mówi się trudno i żyje się dalej. Bez zamartwiania, analizowania i poczucia winy.

Offline

 

#18 2013-04-28 13:07:14

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

wont napisał:

W całej sprawie najbardziej boli cię to, że on, "bardzo nieatrakcyjny" facet, jak go określiłaś w pierwszym wpisie, który zapewne nie przebiera w kobietach jak w ulęgałkach, ciebie nie chce... Jak on może!

Ty tego nie zrozumiesz. Jak leży pewność siebie to każde odrzucenie Cię zaboli. I ja tak właśnie mam. Boli dlatego, że mi na nim zależało, i boli dlatego, że nie uważa mnie za wystarczająco atrakcyjną, albo interesującą.

vinnga napisał:

Impreza to impreza, żucie to życie. Gdyby chłopak faktycznie był zainteresowany to by to na trzeźwo okazał. Zainteresowany nie jest. Mówi się trudno i żyje się dalej. Bez zamartwiania, analizowania i poczucia winy.

Ale dla mnie to automatycznie oznacza, że jestem beznadziejna, bo on mnie nie chce. Poza tym bardzo mi na nim zależy i to po prostu boli, jak widzę go np. raz w tygodniu i nie ma między nami żadnej interakcji. Zastanawiam się co jest ze mną nie tak, i co mogłam zrobić inaczej, żeby on jednak się mną zainteresował

Ostatnio edytowany przez Duality (2013-04-28 13:09:28)

Offline

 

#19 2013-04-28 13:13:30

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 14026

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Duality, u Ciebie leży nie tylko pewność siebie... Realna ocena rzeczywistości też leży. I definicje uczuć.
Jak możesz "zakochać się strasznie" w facecie po 3 imprezach? Tym bardziej, że poza tymi imprezami on nie zwraca na Ciebie uwagi? Jak możesz pisać o odrzuceniu, skoro nic między wami tak naprawdę nie było?
On po prostu nie jest Tobą zainteresowany. Jak zapewne większość facetów na tym świecie. Dlaczego boli Cię to, że on nie jest Tobą zainteresowany a nie przejmujesz się tym, że Twój sąsiad też nie jest? Jakoś tak nienaturalnie się uczepiłaś akurat jego, nadinterpretując drobne wyskoki po alkoholu. Ok, podoba Ci się, całowaliście się, ale skoro widać, że nic z tego nie będzie to należy stłamsić głupie hormonki i szukać nowego obiektu zainteresowań...

Offline

 

#20 2013-04-28 13:19:46

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Ale ja nikogo nie szukałam i nie szukam. Zakochanie, zauroczenie, zwał jak zwał. Chyba pierwszy raz w życiu czuję te całe "motylki", o których wcześniej tyle słyszałam ale nigdy nie doświadczyłam.
Zastanawiałam się też czy to nie jest tak, że miał odwagę do mnie podejść po alkoholu, a na codzień może mu tej odwagi brak? Noszę się z zamiarem zagadania do niego a'propos tej sprawy, ale chyba jestem za bardzo dumna hmm

Offline

 

#21 2013-04-28 13:22:39

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 14026

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Ależ możesz czuć motylki, możesz czuć wszystko - tylko nie nazywaj "odrzuceniem" tego, że ktoś ich nie odwzajemnia. I faktycznie lepiej byłoby z nim pogadać, podrążyć temat zamiast pielęgnować w sobie "cierpienie" i "poczucie odrzucenia".

Offline

 

#22 2013-04-28 13:25:04

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Jeśli nie odrzucenie to co? Według mnie to jest właśnie odrzucenie...

Offline

 

#23 2013-04-28 13:31:27

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 14026

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Wg mnie odrzucenie jest tu mocno na wyrost. Odrzuceniem nazwałabym sytuację, kiedy się o kogoś starasz, zabiegasz, on Ci daje jakieś sygnały, że Twoje starania mają sens a na koniec mówi, że jednak nie spełniasz jego oczekiwań smile

No dobrze, jest to w pewien sposób odrzucenie, ale w Twojej opowieści to słowo ma taki dramatyczny wydźwięk... A tu nie ma nic dramatycznego. Po prostu nie jest zainteresowany bliższą znajomością z Tobą. Ty wymyśliłaś, że jeśli się z Tobą całował na imprezie to jest zainteresowany. Tymczasem dla niektórych takie kontakty są elementem imprezowej "dobrej zabawy".
Może też być tak, że faktycznie na trzeźwo nie ma wystarczającej pewności siebie, żeby do Ciebie zagadać, zrobić jakieś kroki w kierunku bliższej znajomości. Ale w żadnej z tych możliwości nie widzę powodów do uznawania, że jesteś beznadziejna, bo jakiś facet się Tobą nie zainteresował. Przecież na tym świecie jest tak, że nie każdy jest nami zainteresowany. Pech chciał, że tym akurat Ty się zainteresowałaś. Ale to też się zdarza i jest normalne. Nie rób z tego własnej tragedii życiowej, bo naprawdę nie ma ku temu powodów. Jeśli chcesz - pogadaj z nim. Wyjdź z inicjatywą spotkania na trzeźwo. Ale błagam, nie rozpamiętuj "odrzucenia" i nie analizuj swojej "beznadziejności"...

Offline

 

#24 2013-04-28 14:01:11

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Nic nie wymyśliłam, naprawdę (początkowo nawet nie myślałam o nim poważnie), po prostu miałam nadzieję, że może jednak coś z tego wyniknie, bo takie mi dawał sygnały. I wiem, że może brzmię dramatycznie, to zapewne przez brak mojej pewności siebie. Całe życie miałam kompleksy, na szczęście nie jestem już tak nieśmiała jak kiedyś, wręcz zgrywam pewność siebie, ale tej pewności zdecydowanie mi brak, i ja potrafię przejąć się byle gównem (czymś, czego ktoś inny by nawet nie zauważył). Jestem egocentrykiem i mam o sobie bardzo złe zdanie

Może faktycznie spróbuję do niego zagadać. Chociaż jeśli wydarzy się tak, że mnie spławi to nie wiem czy nie pogorszy to mojej sytuacji

Offline

 

#25 2013-05-25 12:34:58

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Pomyślałam, że zaktualizuję temat smile Otóż zrobiłam coś wbrew własnym zasadom i "dumie". Zaprosiłam go na piwo (osobiście, nie przez FB). I dobrze się stało, bo tym rozwiałam wszystkie swoje złudzenia. Zapytał się, czy to spotkanie "jeden na jeden", po czym zgodził się, choć nie był pewien czy na pewno tego dnia może. Umówiliśmy się, że da mi jeszcze znać. Nadal tego nie zrobił, a mieliśmy widzieć się dziś wieczorem, więc już oczywistym staje się, że on po prostu nie jest mną zainteresowany... ta wiedza boli chyba mniej niż ciągłe zadręczanie się myślami. Jest mi źle, bo zastanawiam się "co poszło nie tak", czego mi brakuje. Dochodzę do przykrego dla mnie wniosku, że on chyba ma mnie za pustą laskę, która nie ma nic do powiedzenia (podczas dyskusji grupowej mówił dużo i mądrze, podczas gdy ja - a mam dużo wyrobionych poglądów - praktycznie przez cały czas nie powiedziałam nic).

Szkoda, bardzo żałuję, bo strasznie mi zależało, ale widocznie tak miało być

Offline

 

#26 2013-05-25 13:34:57

mery90
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-05
Posty: 1161

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

spoko, Duality, przejdzie;) nie wywiazal sie, trudno, zignoruj, moze kiedys sam doceni co stracil.
a moze z drugiej strony on tez sie wstydzi? tez jest mimo wszystko zakompleksiony? tak naprawde sie tego nie dowiemy, przeciez nie bedziesz go blagac o wyjasnienia;)

tak wiec glowa do gory i troszeczke wiecej wiary w siebie;) i nie wmowisz mi, ze latwo powiedziec, gorzej zrobic, bo ja jestem przykladem zakompleksionej, szarej myszki, ktora dzieki pracy nad soba(psychika) dla samej siebie(!) wyroslam na pieknego labadzia;) a z taka swiadomoscia w glowie idzie sie przez zycie duzo lepiej i latwiej:)

Offline

 

#27 2013-05-25 13:56:50

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Już bardziej ułatwić mu tego chyba nie mogłam, więc myślę, że to nie wstyd czy kompleksy... bez sensu, żebym teraz do niego napisała, skoro powiedziałam mu, żeby się odezwał. Oczywiście chodziła mi taka myśl po głowie ;\

Ostatnio edytowany przez Duality (2013-05-25 14:03:01)

Offline

 

#28 2013-05-25 15:15:57

mery90
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-05
Posty: 1161

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Nie pisz. Po co? Czasami warto odpuscic niz sie osmieszyc

Offline

 

#29 2013-05-26 13:26:41

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

W końcu napisał

Offline

 

#30 2013-05-26 14:30:37

kornelia67
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2012-12-02
Posty: 81

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

a ja myślę, że kobieta powinna się szanować i nie rozdawać pocałunków byle mężczyźnie który "jest atrakcyjny".

Offline

 

#31 2013-05-26 16:17:23

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

On atrakcyjny nie jest, problem rozwiązany tongue

Offline

 

#32 2013-06-23 00:05:36

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Niestety, jak pewnie mogliście się domyślić wszystko zakończyło się źle (dla mnie). Po mojej propozycji spotkania faktycznie się spotkaliśmy. Potem, standardowo z jego strony, cisza. Zostawiłam to, ale nie dawało mi spokoju, więc postanowiłam ostatni raz zrobić krok, spotkać się i wszystko wyjaśnić (chociażby usłyszeć "nic więcej"). Napisałam do niego, zapytałam jak sesja, jakieś pierdoły, potem zaproponowałam wyjście. Odpisał, że w tym tygodniu nie, bo sesja, a i w przyszłym niekoniecznie. Postawiłam więc sprawę jasno i poprosiłam o sprecyzowanie: nie w ogóle, czy nie teraz.
Opowiedział, że nie teraz.
Minęły 3 tygodnie.
3 tygodnie łudzenia się, że może jednak, i tej głupiej nadziei.
I jestem zraniona sad

Ostatnio edytowany przez Duality (2013-06-23 00:13:19)

Offline

 

#33 2013-06-23 00:12:41

angelika1991
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2013-06-10
Posty: 44

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Trochę nas łączy:)
No cóż, musisz odpuścić... Nie ma innego wyjścia, bo można odezwać się raz, drugi, ale nie uganiać za facetem w momencie kiedy on jest taki bierny.
Jeśli chcesz, możesz mu napisać , co myślisz, że to już nie ma sensu , że kończycie znajomość...i tyle.
Ja lubie na tyle jasne sytuacje,że zawsze dopinam wszystko 'na ostatni guzik'...


Spróbuj zapomnieć, facet nie jest Ciebie wart mała:*

Offline

 

#34 2013-06-23 00:14:01

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Czuję, że niestety ale to raczej ja nie jestem warta jego. Nie będę już do niego pisać, chociaż oczywiście kusi, żeby wylać "gorzkie żale", ale i tak nic to nie zmieni

Ostatnio edytowany przez Duality (2013-06-23 00:14:29)

Offline

 

#35 2013-06-23 12:22:27

ananaasowa_
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 908

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

NO to źle czujesz  ! Zachowuje sie jak tchórz, facet nie ma odwagi się jasno określić, wodzi CIę za nos...Takich facetów cenisz? Nie sądze:) Ty zachowałaś się w 100% ok , on nie i to JEGO STRATA. Jedyne na co zasłużył to kopniak w tyłek, może sobie kiedyś uświadomi co stracił:)

A Ty głowa do góry! Przyszło wyczekiwane lato, słonko i ciepełko!smile Okazja do ubierania dziewczęcych sukienek, wyjeżdżania w plener i szaleństw na festiwalach wszelkiej maści:) I tak też zrób! Żyjjjj! Młoda jesteś, rób wszystko co chociaż przez chwile Cię uszczęśliwia;)
Ja też mam ochotę usiąść i złapać doła , ale nawet się nie obejrzę i przyjdzie zima... I co wtedy? będę żałować ,że zmarnowałam taką pogodę.
Niektórzy faceci są dziwnie, mało dojrzali i brakuje im odwagi. Wielokrotnie tego doświadczyłam:) Ale żadna z nas nie jest w stanie tego zmienić. Zrobiłaś co mogła i piąteczka dla Ciebie:) Resztą się nie martw:)


" Sometimes you have to be your own hero..."

Offline

 

#36 2013-06-23 23:14:39

ZaubererDE
Net-facet
Zarejestrowany: 2013-06-13
Posty: 531

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Jesteś zraniona? Rozumiem smutna, ale zraniona? Poważnie?

Ma cię za pustą lalę? To jest tylko twoja schiza, pawdopodobnie daleka od rzeczywistości. Pewnie nie jesteś w jego typie i tyle.
Całując się z nim, zachowałaś się spontanicznie, zgodnie z tym co czułaś w danym momencie, nawet gdyby skreślił cię z tego powodu, to po co ci taki głupi facet?

Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2013-06-23 23:15:46)

Offline

 

#37 2013-06-24 22:46:12

Duality
O krok od uzależnienia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 62

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

Tak, jestem zraniona, bo bardzo mi na nim zależało. A to, że nie jestem w jego typie traktuję tak samo jak to, że nie jestem po prostu wystarczająco dobra, inteligentna czy chociażby ładna. Jakby nie było, jest mi teraz bardzo źle

Offline

 

#38 2013-06-25 22:27:10

ananaasowa_
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 908

Re: Nowopoznany facet mnie olewa

To źle to interpretujesz. Nie chodzi o to ,że nie jesteś w jego typie, ale o to ,że nie potrafił być szczery, zachować się porządnie, jak facet. I to jest to co sprawia ,że nie jest CIebie wart. Bo na pewno świetna z Ciebie babka więc niby czemu masz nie zasługiwać na szczerość?


" Sometimes you have to be your own hero..."

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013