Chciałabym ten wątek podzielić na dwie części:
1. Aktorzy, którzy w jakiś sposób "nie wypalili"; zagrali w jednym filmie i na tym koniec.
2. Aktorzy kojarzeni z jedną tylko rolą.
Ja na szybko, jeśli chodzi o tych, co się kojarzą z jedną rolą, znalazłam w swojej głowie rolę Hanki Mostowiak granej przez Małgorzatę Kożuchowską. Hanka została w końcu uśmiercona, a M.Kożuchowska od niej uwolniona. I dobrze! Bo ta sama Kożuchowska bardzo mi się podobała w roli Zosi Koseli w Zróbmy sobie wnuka.
Ale sądzę, że to domena seriali. Bo z jaką inną rolą kojarzą Wam się bohaterowie Klanu, M jak miłość czy Beverly Hills 90210 ?
Co do aktorów, którzy tak szybko, jak pojawili się na firmamencie gwiazd, tak szybko zniknęli to na przykład ... Aleksandra Gietner z filmu Cześć Tereska - której "kariera" jest naprawdę bardzo, bardzo smutna; Ola otrzymała od Jurorów Festiwalu Filmowego w Chicago wyróżnienie dla najlepszej młodej aktorki. By odebrać nagrodę miała polecieć do Ameryki. Nie poleciała. Gdy odbywała się uroczystość rozdawania wyróżnień, okradała sklep w Pabianicach.
Inny aktor to mało komu znany Brad Renfro; świetna rola w filmie Klient (Mark Sway), Uśpieni i tak zniknął z kina....że się zaćpał.
