Witam! Moje pytanie dotyczy zdawania egzaminów w sesji poprawkowej. A mianowicie pierwszy egzamin mam w czerwcu (tzw. pierwsze podejście), jednak wiem że wtedy nie będzie mnie w Polsce, po prostu nie będę w stanie do niego przystąpić. Sesja poprawkowa na mojej uczelni trwa do 30 września, czy w związku z tym muszę pisac podanie do dziekana o to bym mogła zdawać ten egzamin we wrześniu czy jak? Z góry dziękuję za odpowiedź ![]()
Na większości uczelni nieobecność na egzaminie jest traktowana tak samo, jak jego niezdanie. Nie musisz więc pisać podania, masz prawo do terminu poprawkowego. Po prostu przyjdziesz na egzamin we wrześniu.
Witam! Moje pytanie dotyczy zdawania egzaminów w sesji poprawkowej. A mianowicie pierwszy egzamin mam w czerwcu (tzw. pierwsze podejście), jednak wiem że wtedy nie będzie mnie w Polsce, po prostu nie będę w stanie do niego przystąpić. Sesja poprawkowa na mojej uczelni trwa do 30 września, czy w związku z tym muszę pisac podanie do dziekana o to bym mogła zdawać ten egzamin we wrześniu czy jak? Z góry dziękuję za odpowiedź
Porozmawiaj z egzaminatorem o innym terminie. Idąc na egzamin tylko i wyłącznie we wrześniu, tracisz dwa podejścia. Jeśli nie zdasz, warunek. Nigdy nie wiesz, jak zachowa się egzaminator, gdy nie stawisz się na I termin.
Popieram i jeden i drugi wcześniejszy wpis - pogadaj z egzaminatorem, u mnie np. nie byłoby problemu gdybym podeszła do egzaminu w innym terminie jeszcze w czerwcu. Powinien się zgodzić, zaliczyć ustnie przed wyjazdem lub po i będzie z głowy. Jak się nie zgodzi - idziesz po prostu na termin poprawkowy we wrześniu.
Jeżeli podejdziesz do prowadzącego uczciwie to on powinien pójść Ci na rękę. Nie kombinuj, bo on to od razu zauważy i pewnie będzie nie przychylny. Jak się nie zgodzi to tak jak było napisane wcześniej, nieobecność równa się niezaliczeniu i przysługuje Ci termin poprawkowy. Życzę udanego wypadu za granicę ![]()