Jeszcze zaledwie kilka lat temu, gdyby ktoś powiedział, że będę przesiadywać na jakimkolwiek forum, to popukałbym się w głowę
. Trafiłam tu przez przypadek, kiedy szukałam odpowiedzi na nurtujące mnie w tamtym czasie pytania, odpowiedzi znalazłam, ale polubiłam to miejsce oraz osoby, z którymi nawiązałam kontakt i tak oto jestem nadal.
U mnie wygląda to dosyć podobnie, jak u Luc. Z jednej strony jest to wygoda, z drugiej przyzwyczajenie, a jeszcze z trzeciej ciekawość i zwykła rozrywka. Aby tutaj z kimś porozmawiać wystarczy znaleźć dosłownie chwilkę pomiędzy codziennymi zajęciami, a w życiu realnym nie zawsze jest tak łatwo. Prawdę mówiąc w ciągu dnia prawie nie wyłączam komputera (wygląda to wręcz jakbym stale była ,,on line", ale tak nie jest
), bo kiedy na coś czekam, zmęczę się czy piję kawę, to bardzo chętnie na minutę czy dwie przysiadam przed monitorem. Poza tym dużo rezcyt robię na komputerze, więc wejście na forum traktuję jak oderwanie się od tej pracy. W moim przypadku nie jest to więc ani potrzeba, ani ucieczka przed samotnością, jest za to przyzwyczajenie, zaciekawienie, sympatia, może też pewnego rodzaju wdzięczność...
Oczywiście nic nie zastąpi kontaktu z żywym człowiekiem, więc kiedy tylko mam wolne popołudnie, to chętnie się w kimś umawiam lub przynajmniej dzwonię do osób, które są mi bliskie, ale przebywają setki kilometrów stąd.