KURTYZANA - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-04-04 10:04:50

onaxxs
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-04-04
Posty: 3

KURTYZANA

a więc opowieśc o moim życiu zacznę bajkowo.

Jest ciepła noc na niebie miliony gwiazd wychodzę na dwor. Wszędzie cicho tylko te gwiazdy  krzycza do mnie. Odchodzę 100 metrow od domu, klękam na chodniku i patrząc w gwiazdy modlę sie do Boga.
- Boże spraw aby się to skonczyło, Boże spójrz na mnie i pomóż mi wyrwać sie stąd ocal mnie, potrzebuje cię Boże. Łzy kapia na chodnik. Wołam Boga przecież jest tu jest wszędzie mam nadzieję że słyszy i cos się stanie takiego, że ten koszmar sie skończy. Podnoszę się z kolan i wracam powoli, powoli tam gdzie moje miejsce czyli do burdelu.

Chcecie poznać historie 40 letniej kobiety, która zmuszona została do pracy w tzw domu uciech, chcecie wiedzieć jak naprawdę wyglada tam życie ? Nie oczekuje od was żadnych rad możecie walić we mnie kamieniami chcę umżeć nie boje się śmierci. Mimo wszystko jestem silna i chodzę z wysoko podniesiona głową.

Offline

 

#2 2013-04-04 10:23:16

onaxxs
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-04-04
Posty: 3

Re: KURTYZANA

Czego szukają tu mężczyźni. Zastanawiam się i naprawdę nie wiem. Po co facet tutaj przychodzi. Dla mnie to chore ale jak to mówia jest popyt wiec jest podaż. Nigdy w życiu nie byłabym zazdrozna o to że mój facet chodzi w takie miejsca. Szkoda by mi było kasy jaka zostawia ale wizyta w burdelu to zaden rodzaj miłości ani dla faceta ani dla kobiety.

Czuje się  maszyną. Kiedyś się im zaliłam prosiłam o pomoc ale nie ma to sensu. Oni chcą abys się usmiechała paplała bzdury i wycisneła z niego to COŚ. A więc jestem maszyną. Śmiesza mnie mężczyźni, to z czym przychodza jakie maja fantazje czego im brakuje. Każda kobieta mogłaby im dać to myśle o żonie przyjaciołce. Ale większość z nich wstydziła by się zaproponować swojej kobecie czegos co go kręci. Chronia was przed swiństwami, szanuja na swój sposób bo to wy jesteście matkami ich dzieci a ja .... ja jestem nikim.

Offline

 

#3 2013-04-04 10:34:14

moniaCo
Przyjaciółka Forum
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-06-29
Posty: 8204

Re: KURTYZANA

Co Cie zmusiło właśnie do takiej pracy?

Offline

 

#4 2013-04-04 10:56:14

onaxxs
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-04-04
Posty: 3

Re: KURTYZANA

co mnie zmusiło ?
Kiedy sie rozwiodłam zostałam z małym dzieckiem bez srodków do zycia, głodna z tysiacem niezapłaconych rachunków z małym dzieckiem, które chce lizaka czekolade a ja mam tylko na bułkę. Z  brakiem jakiejkolwiek pracy. Z lekiem o dzisiaj jutro i pojutrze. Najgorszy mozliwy lęk to poczucie zagrożenia swojej i dzieci egzystencji.

Posluchaj kto pracuje w takich miejscach. Wcale nie są to gwiazdy estrady piekne kobiety. Czasami dziwiłam się , że taka kobieta czy dziewczyna może byc prostytutką. Przedzial wiekowy zaczyna się od 18 lat a kończy na 65. Wykształcenie od zawodowego do wyższego. Każda chce w ten sposób komuś pomóc, dzieciom rodzicom rodzeństwu. Kazda z nas chcałaby miec normalne życie rodzinę i kochającego faceta, który jej pomoże ochroni będzie wspierał. Nie spotkałam nikogo kto by powiedzial lubię to. Bo co tu można lubić ? Tak naprawdę to ja zyję w dwóch światach. Jeden to burdel drugi to dom. Kazdy z tych światów jest inny. Ale najpiękniejszy jest w domu. Wracam i mojemu dziecku mogę kupić każda czekoladę. Nie boję się że nie bede miała co jeść. Czekam na pracę normalna czekam i się modlę. Doswiadczenie jakie nabyłam pozwoliło mi  nabrać dystansu do zycia do ludzi do mężczyzn. Wiem ze swiat nie jest czarno biały ale szary rozmyty. Zazdroszczę kobietam, które żyja normalnie i nie doceniają tego co mają. Patrze na rodziny i powstrzymuje łzy. Uśmiecham się i czekam na normalnośc.

Offline

 

#5 2013-04-05 19:02:11

Doonna
Przyjaciółka Forum
Wiek: Przyzwoity :)
Zarejestrowany: 2012-03-07
Posty: 974

Re: KURTYZANA

Jesli nadal sie tym zajmujesz, to normalnosci sie nie doczekasz.
Moze zajmij sie normalna praca, to tez wystarczy na czekolade, a twoje dziecko nie bedzie sie musialo za ciebie wstydzic.
Moze poznasz dobrego czlowieka, dla ktorego twoja przeszlosc nie bedzie miala znaczenia...
wyrwiesz sie z tego, staniesz sie szanowana kobieta i wtedy naprawde bedziesz mogla chodzic z podniesiona glowa.

Zycze ci sily.

Offline

 

#6 2013-04-09 16:53:12

nikandra
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-03-12
Posty: 1195

Re: KURTYZANA

Dokładnie jak napisała Donna.
Jeśli będziesz czekać ,nie doczekasz się a jedynie wciągniesz w to bagno jeszcze bardziej.
Pójdziesz do normalnej pracy gdzie na wypłatę się czeka i będziesz zła bo.....znowu nie będzie Cię stać na kupno dziecku "lizaka" Bo z normalnej płacy trzeba będzie oszczędzać a tam dostawałaś te parę euro od ręki.
Zwiewaj stamtąd jak chcesz normalnie żyć !!! Zwiewaj jak najszybciej.

Offline

 

#7 2013-04-09 21:46:12

wegan
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-11-13
Posty: 44

Re: KURTYZANA

Kiedyś mój ślubny powiedział mi, że jak nie będę się z nim kochała to pójdzie do burdelu, z dyskusji wynikało że my kobiety musimy dbać o siebie aby być atrakcyjne dla nich a facet to może wyglądać jak przysłowiowy Kiepski. Faceci nie muszą o nas zabiegać bo i tak są burdele. Zmroziło mnie to wtedy. Ale potwierdza się to co pisze autorka na temat naszych mężów.
Męski świat czasem jest dla mnie dziwny i niezrozumiały

Offline

 

#8 2013-04-15 09:41:07

Mercedeska
Netbabeczka
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 433

Re: KURTYZANA

Kurtyzana to osoba spedzająca czas i uprawiająca sex w towarzystwie zamoznych Panów. Zazwyczaj były to Panie dobrze przygotowywane to tego "zawodu" mądre zadbane działały na własną ręke. Teraz inne czasy i inne obyczaje...


Bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje sie bardzo samotny....

Offline

 

#9 2013-04-19 17:23:26

Samsungowa
Do zakochania jeden krok
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2013-04-19
Posty: 48

Re: KURTYZANA

Prostytucja to bardzo łatwy(o dziwo) zarobek.
I nie ma mowy o "braku wyjścia z sytuacji". Wyjście jest zawsze- pytanie, czy chce się z niego skorzystać. O braku wyjścia mogą mówić kobiety, które zostały porwane do zagranicznego burdelu. To jest brak wyjścia.

Więc, droga Onaxxs- nie czekaj na normalność. Tylko złap ją wreszcie za rękę. Mi się udało- Tobie też się uda wink

Offline

 

#10 2013-04-27 10:45:59

matiq
Net-facet
Zarejestrowany: 2013-04-26
Posty: 24

Re: KURTYZANA

wegan napisał:

Faceci nie muszą o nas zabiegać bo i tak są burdele. Zmroziło mnie to wtedy. Ale potwierdza się to co pisze autorka na temat naszych mężów.
Męski świat czasem jest dla mnie dziwny i niezrozumiały

Jako facetowi trudno mi się z tym zgodzić. Jeśli Twój mąż i paru innych myśli podobnie, to nie znaczy, że reprezentują oni cały męski świat. Nie wszyscy mężczyźni korzystają z burdeli, nie wszyscy też myślą wyłącznie tym, co noszą w spodniach.

Do onaxxs:

Modlitwa potrafi sprawiać cuda, ale cuda nie zdarzają się zbyt często... Powiedz - ile razy ostatnio szukałaś innej pracy? Ile odbyłaś rozmów kwalifikacyjnych? Chcesz zerwać z prostytucją, ale konkretnie - co zrobiłaś by z tym zerwać? Zapewne trudno Ci będzie znaleźć mężczyznę, który Cię pokocha, dla którego nie będzie miało znaczenia Twoje obecne zajęcie, ale być może normalna praca sprawi, że poczujesz tę normalność na którą, jak piszesz, tak czekasz. Sama nie przyjdzie...

Offline

 

#11 2013-04-29 13:29:15

masajka
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2013-04-25
Posty: 404

Re: KURTYZANA

Ile lat ma Twoje dziecko? Pyta, co robisz, gdzie pracujesz? Co wtedy odpowiadasz? Czy ważniejsze jest dla Ciebie, żeby Twoje dziecko miało lizaki, batony i wszystko, o czym zamarzy, a żyło w kłamstwie?  A co, jeśli kiedykolwiek by się wydało, co robisz? Pomyśl, co wtedy poczułoby Twoje dziecko? Być może Twoje dziecko jest jeszcze małe, nie pyta, nie rozumie, ale dorośnie, a jeśli Ty nie skończysz z tym, to problem nadal będzie.


Dorosły człowiek, który wspomina dzieciństwo nie pamięta, ile dostał lizaków, ale pamięta, co dostał od matki w sferze uczuciowej, jakich wartości został nauczony. Zastanów się, jaki Ty stwarzasz dom swojemu dziecku?

Offline

 

#12 2013-04-29 18:36:03

Emilia
100% Netkobieta
Wiek: po trzydziestce
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 3132

Re: KURTYZANA

onaxxs napisał:

co mnie zmusiło ?
Kiedy sie rozwiodłam zostałam z małym dzieckiem bez srodków do zycia, głodna z tysiacem niezapłaconych rachunków z małym dzieckiem, które chce lizaka czekolade a ja mam tylko na bułkę. Z  brakiem jakiejkolwiek pracy. Z lekiem o dzisiaj jutro i pojutrze. Najgorszy mozliwy lęk to poczucie zagrożenia swojej i dzieci egzystencji.

Posluchaj kto pracuje w takich miejscach. Wcale nie są to gwiazdy estrady piekne kobiety. Czasami dziwiłam się , że taka kobieta czy dziewczyna może byc prostytutką. Przedzial wiekowy zaczyna się od 18 lat a kończy na 65. Wykształcenie od zawodowego do wyższego. Każda chce w ten sposób komuś pomóc, dzieciom rodzicom rodzeństwu. Kazda z nas chcałaby miec normalne życie rodzinę i kochającego faceta, który jej pomoże ochroni będzie wspierał. Nie spotkałam nikogo kto by powiedzial lubię to. Bo co tu można lubić ? Tak naprawdę to ja zyję w dwóch światach. Jeden to burdel drugi to dom. Kazdy z tych światów jest inny. Ale najpiękniejszy jest w domu. Wracam i mojemu dziecku mogę kupić każda czekoladę. Nie boję się że nie bede miała co jeść. Czekam na pracę normalna czekam i się modlę. Doswiadczenie jakie nabyłam pozwoliło mi  nabrać dystansu do zycia do ludzi do mężczyzn. Wiem ze swiat nie jest czarno biały ale szary rozmyty. Zazdroszczę kobietam, które żyja normalnie i nie doceniają tego co mają. Patrze na rodziny i powstrzymuje łzy. Uśmiecham się i czekam na normalnośc.

Mam dwie uwagi.

Pierwsza - nie uwierzę, że można zostać prostytutką (nie kurtyzaną, bo to zupełnie inne pojęcie), bo nie ma się z czego żyć. Przede wszystkim po rozwodzie trzeba było zażądać alimentów od eks męża (nie tylko na dziecko, al i na siebie), jeśli były tylko takie podstawy prawne. Myślę, że wybrałaś taką profesję, bo jesteś życiowo niezaradna i nie pisz proszę głupot o tym, że jest kryzys i nie ma pracy. Sama w tej chwili nie pracuję i wiem jak to jest, jak się ma nóż na gardle, dosłownie nie ma za co żyć, jak to jest jak się nie ma na rachunki, nie mówiąc o przyjemnościach. Wiem jak to jest, jak się skończy zasiłek i jak jest dramat, bo nie ma już pieniędzy. Jestem w takiej sytuacji i nigdy, nigdy nie zrobiłabym czegoś takiego. Bo to pójście na łatwiznę. Niestety ale szukanie pracy i źródeł utrzymania boli, to coś trudnego, szukanie pracy to też praca. Nie pomyślałaś o tym, że mogłabyś pójść choćby do pracy "na słuchawkę", za 1100 zł plus premia? Że mogłabyś myć ludziom okna, sprzątać? Ogłoszeń, że ktoś potrzebuje osoby do sprzątania jest mnóstwo. Zawsze można coś wyhaczyć, jeśli tylko się chce. A sprzedać to nie masz czego? Komórka, biżuteria, nienoszone ubrania, książki... Każda z nas ma mnóstwo szmat, ja ostatnio sprzedałam te nienoszone i dostałam kwotę równą zasiłkowi! Prawda jest taka, że gdybyś chciała, to znalazłabyś pracę (bo kupczenie swoim ciałem to nie jest praca) i ogarnęłabyś zarówno rachunki, jak i potrzeby swoje i dziecka. Dlatego nie użalaj się nad sobą, jaka jesteś biedna, bo tak naprawdę to żyjesz świadomie i w taki też sposób dokonujesz wyborów. Wiedziałaś, z czym wiąże się prostytucja, kiedy postanowiłaś, że zostaniesz prostytutką. A skoro tak, to możesz mieć pretensje tylko do siebie o taki stan rzeczy. Nie do eks męża, bo cię zostawił bez środków do życia, nie do klientów, bo nie chcą ci pomóc (nie
po to są), tylko do siebie.

Druga - ty nie chcesz nic zmieniać. Ty chcesz dalej być prostytutką, bo ci tak wygodnie. Masz na wszystkie zachcianki swoje i dziecka. Szukasz sobie usprawiedliwień i jednocześnie użalasz się nad sobą, bo taką masz mentalność. Piszesz, że czekasz na pracę. A co, ona sama do ciebie przyjdzie? Robisz podstawowy błąd: jesteś bierna. Dajesz się nieść przez fale życia, zamiast decydować, w którą stronę popłyniesz. Dopóki nie osiągniesz dna, wszystko jedno jakiego, czy emocjonalnego czy moralnego, to nic nie osiągniesz. Musisz nauczyć się brać swój los w swoje ręce. Musisz działać. Aktywnie szukać pracy, wysyłać CV-ki, chodzić na rozmowy i przestawić się na mniejsze zarobki. Bo ja już znajdziesz pracę, to nie będziesz zarabiać tyle, ile teraz. Nie na początku i pewnie przez długi czas. Poza tym powinnaś poszukać pomocy psychologa, jakiejś fundacji, która pomaga kobietom wyjść z prostytucji. Oczywiście nikt cię z tego na siłę nie wyciągnie. To musisz ty sama się wygrzebać. Sama weszłaś w bagno to sama musisz wyjść. Ale chcenie to za mało. Wiesz, dlaczego myślę, że ty nie chcesz nic zmieniać? Bo czekasz. Nic nie robisz w kierunku, by twoje życie się zmieniło. Siedzisz, beczysz, użalasz się nad sobą, ale robisz swoje, dajesz nie powiem co za pieniądze. Jeśli nie będziesz żyć aktywnie to prześpisz w tym burdelu swoje życie. A twoje dziecko będzie miało piętno, którego będzie się pozbywać na terapiach: piętno dziecka, którego mamusia "musiała" prostytuować się, by jemu było dobrze. Już mu współczuję, łatwo mu w życiu nie będzie.


"Kiedy życie domaga się od ciebie zmiany, zastanów się co dokładnie należy zrobić, i bez najmniejszej wątpliwości i bez żadnego oporu odważ się na nią, wiedząc, że każda zmiana zakłada rozwój". Eileen Caddy

Offline

 

#13 2013-05-01 01:53:42

paul
Do zakochania jeden krok
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2011-08-11
Posty: 47

Re: KURTYZANA

Kiedyś wszystkie czarne dni, obrócimy w dobry żart.. - Varius Manx

Życzę tego, doprowadź do tego wink

Offline

 

#14 2013-05-25 05:49:37

Norbi777
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-12-08
Posty: 168

Re: KURTYZANA

wegan napisał:

Kiedyś mój ślubny powiedział mi, że jak nie będę się z nim kochała to pójdzie do burdelu, z dyskusji wynikało że my kobiety musimy dbać o siebie aby być atrakcyjne dla nich a facet to może wyglądać jak przysłowiowy Kiepski. Faceci nie muszą o nas zabiegać bo i tak są burdele. Zmroziło mnie to wtedy. Ale potwierdza się to co pisze autorka na temat naszych mężów.
Męski świat czasem jest dla mnie dziwny i niezrozumiały

Tak na marginesie sa tez meskie burdele gdzie kobiety zamawiaja sobie faceta do lozka, czasami jest to przystojny facet , a czasem nie ale z duzum umiejetnosciami w lozku. Kobiety tez potrzebuja sexu. Moze jest stosunkowo mniej takich burdeli czy agencji, ale z prostej przyczyny, duzo kobiet idzie do nocnego lokalu lub po prostu dyskoteke i wyrywa co chce na noc i to za free. Chyba, ze jest zawiedziona takimi przygodnymi znajomosciami, to zamawia sobie wykwalifowanego jebake do domu. Facetowi jest trudniej poderwac, nie kazda chce isc od razu do lozka. A facet z kolei na dyskotece da sie niemal kazdej namowic na figo fago. Przyznam, ja tez bym poszedl. Agancja z prostytutkami dla mezczyzny jest bardzo wygodna, bo idzie kiedy chce, dostaje to co chce, kwestia ceny.... faceci fakt nie raz nie dbaja o siebie, ale i kobiety tez sie nieraz zaniedbuja i dlatego tez prostytutka wyglada fajniej niz niejedna przyslowiowa kura domowa. BEZ URAZY. Dlaczego kobiety z kolei korzystaja z takich uslug? Zwlaszca za granica, bo w Polsce wciaz to raczej nie popularne. Np. Angielki to specjalnie nieraz wyjezdzaja przykladowo do Hiszpanii w celach wiadomych. Nie kryja sie z tym. Nuda w lozku z mezem, samotnosc, zaniedbany lub zapracowany partner, za malo sexu....kobiety nieraz dorownuja lub przeganiaja w niejednym mezczyzn. Dlaczego wiec mowimy ze tylko mezczyzni korzystaja z burdeli skoro to nie prawda? Praca meskiej dziwki tez nie jest latwa jesli nie trudniejsza nawet z wiadomych powodow.

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013