Hej. Jakiś czas temu otrzymałem zaproszenie na wesele znajomego i pomyślałem, żeby zaprosić koleżankę ze studiów z którą bardzo dobrze się dogaduję. Myślałem, że formalnością będzie jej zgoda więc potwierdziłem swą obecność na uroczystości. Wyszło jednak tak, że nie jest ona chętna aby być osobą towarzyszącą.
Sytuacja wygląda więc tak, że swą obecność na weselu z osobą towarzyszącą potwierdziłem a wszyło tak, że partnerka się wycofała. Co więc zrobić w tej sytuacji? Nie mam wielu znajomych więc mam spory problem w tej sytuacji aby zaprosić inną dziewczynę.
A może jakaś Pani z tego forum byłaby w stanie mi pomóc w tej sytuacji? Jestem osobą spokojną, raczej nieśmiałą. Mieszkam w okolicach Bytomia.
ps Sam na uroczystość na pewno nie pójdę. Byłem sam na weselu w ostatnich kilkunastu miesiącach i nie wspominam tego zbyt dobrze. Na tej najbliższej imprezie w sumie z parą młodą to będę znał może 5-6 osób.