Jestem z moim chłopakiem prawie 3 lata, bardzo się kochamy, między nami bywały różne wzloty i upadki, ale ciągle jesteśmy razem i myślimy o wspólnej przyszłości. Tylko jest mały problem..jestem strasznie o niego zazdrosna, choć sporo gadalismy już na ten temat, niepotrafie się zmienić.. I tu nie chodzi o to, że on wychodzi gdzieś sam z kolegami itp. Tylko najgorsze jest to, że ja się strasznie wkurzam kiedy on, np. dłużej zaptrzy się na jakaś laske czy ogląda jakieś teledyski z gołymi babami, po prostu nagle się wkurzam, próbuje to ukrywać, ale on i tak widzi ze coś jest nie tak.. Już kilka razy się o to kłocilismy i wiem ze to moja wina, ale nie potrafię tego powstrzymać, choć dobrze wiem ze on mnie kocha i nigdy by mnie nie zostawił. Pomóżcie..
musisz popracować nad swoim charakterem, jeśli sama nie dasz rady sobie przetłumaczyć to skorzystaj z pomocy psychologa by dał C i jakieś wskazówki do zmiany na lepsze.
Przekonaj się do tego,że siła nic nie zatrzymasz-skup się na tym by ulepszać relacje między Wami, nie naskakuj mu przy tym zbytnio-ale i nie złość się z byle czego, szczypta zazdrości nie zaszkodzi ale tu już przesadzasz...
nie rób przedstawień-uwierz-że jesteś mu najwazniejsza-przeciez o tym słyszysz, doceń to !
mam podobny problem... W sytuacjach kiedy dopada mnie taki atak zazdrosci zawsze staram sie sobie racjonalnie wytłumaczyc ze to tylko moja wyobraznia, ze wyolbzymiam cos czego nie ma, ze na pewno jest mi wierny ale te mysli są takie silne ze i tak przebijają sie przez to racjonalne myslenie.
Mówia ze najwazniejsze jest zaufanie ale dla mnie to mowia ludzie ktorym partner nigdy nie dal choćby najmniejszych sygnałów i powodów do zazdrosci. A jak miec zaufanie do kogos o kim wiesz jak dobrze potrafi kłamać, kto ma przed toba sekrety i jesli naprawde by mnie zdradzil to pewnie nigdy bym sie o tym nie dowiedziala.
też mam taki problem,wiecie co zrobiłam? Za kazdy moment w którym się we mnie gotuje, ale udaje mi się uspokoic przynaję sobie nagrodę, są to rzeczy materialne lub nie i to na prawdę działa. Wiem, że to ze obejrzy jakiś klip z laskami to nic nie znaczy, nie gada z nikim ani nie flirtuje a to, ze wkurzaja mnie jakies filmiki to mój problem, sama tez mam w lubianych na fb strony z np. sexy metaalmi bo tacy faceci mi się podobaja, wiem ze moj facet tez tam oglada jakies wowy czy cos w tym stylu, ale staram sie ochłonąć i spojrzęc na to trzeźwo i każdy udany raz jest powodem nagrody, a jeśli mi nie wyjdzie to odmawiam sobie czegoś co lubię, na mnie to działa
dokładnie, najlepszym sposobem na ten problem jest praca nad sobą. zastanów się z czego wynika to, że jesteś tak o niego zazdrosna? masz niskie poczucie własnej wartości? może przewartościowujesz swojego faceta względem siebie? myślę, że to z czasem Ci przejdzie. jeśli natomiast nie - chorobliwą zazdrość się leczy. ![]()
Jestem z moim chłopakiem prawie 3 lata, bardzo się kochamy, między nami bywały różne wzloty i upadki, ale ciągle jesteśmy razem i myślimy o wspólnej przyszłości. Tylko jest mały problem..jestem strasznie o niego zazdrosna, choć sporo gadalismy już na ten temat, niepotrafie się zmienić.. I tu nie chodzi o to, że on wychodzi gdzieś sam z kolegami itp. Tylko najgorsze jest to, że ja się strasznie wkurzam kiedy on, np. dłużej zaptrzy się na jakaś laske czy ogląda jakieś teledyski z gołymi babami, po prostu nagle się wkurzam, próbuje to ukrywać, ale on i tak widzi ze coś jest nie tak.. Już kilka razy się o to kłocilismy i wiem ze to moja wina, ale nie potrafię tego powstrzymać, choć dobrze wiem ze on mnie kocha i nigdy by mnie nie zostawił. Pomóżcie..
A daj ze spokoj...
Nie warto pokazywac jak barszo zazdrosna jestes...uwierz mi,ze facet wykorzysta to.Bedzie czul sie jak Pan,i bedzie mial pewnosc,ze nalezysz do niego,i ze juz tak pozostanie.Weim po sobie-durna bylam,ze sobie na takie zachowanie pozwalalam.Tzn.bylam zazdrosna i w ogole...nic to nie dalo.Mam teraz to co mam...ale mysle,ze juz niedlugo sie skonczy,bo madra dziewczyna ze mnie.Tobie tego rowniez zycze-pojdz po rozum do glowy.