Czy on w coś gra? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez dorin (2013-03-17 08:52:05)

Temat: Czy on w coś gra?

Witajcie. Jestem już zmęczona tą całą sytuacją, proszę o świeże spojrzenie. Od pewnego czasu spotykam się z pewnym facetem, oboje jesteśmy po 30-tce, również pisze, rozmawiamy przez komunikatory, jednak w ogóle nie dzwoni, często czeka na moją inicjatywę odnośnie spotkań- kiedy coś zaproponuję, za chwilę jest już gotowy, kiedy nie proponuję spotkań, ochładzam kontakt sam o sobie przypomina i stara się mnie gdzieś wyciągnąć. Jest zdystansowany, małomówny,ale... przekonuje, iż poznanie go wymaga czasu -jest zupełnie inny niż ja, inni niż faceci, którzy dotychczas przewijali się w moim życiu, co mi się podoba, czuję, że zaczynam się w nim zakochiwać, ma w sobie coś co mnie pociąga. Nie komplementuje mnie. Siódme spotkanie i nawet mnie nie pocałował. Z jednej strony to dobrze, że nie wyskakuje od razu z łapami, z drugiej strony nie wiem czy mam na co czekać -nie zmierza do dotyku, przestałam czuć się atrakcyjna (a wielokrotnie słyszałam od innych facetów, że jestem piękną kobietą). Na ostatnim spotkaniu widziałam jak patrzy się na inne kobiety, było mi przykro, aż przerywałam rozmowę. Pogubiłam się, zaczęłam zastanawiać się po co on tyle czasu ze mną spędza, może jestem jakimś kołem zapasowym, sposobem na nudę.  Może to moja wina, bo powiedziałam, będąc ostrożną, że szukam przyjaźni, kogoś z kim mogłabym wyskoczyć do kina itd. itp. tylko, że ja zaczynam chcieć czegoś więcej. Nie wiem jak to zmienić, czy jest sens, czy sobie odpuścić. Czuję jak się miotam. Wcześniej faceci byli pod moim urokiem, a on... hm... jest taki zachowawczy. Czy to jakaś gra z jego strony...

Nikt nie odpowie... wolę aby nawet ktoś wylał kubeł zimnej wody...post szczególnie kieruję do Panów.

2

Odp: Czy on w coś gra?

Te baby... Wykastrowała faceta mówiąc mu na samym początku, że szuka przyjaźni. Chłopak kulturalnie się dostosował, nawet nie zerwał kontaktu (choć na cholerę mu przyjaciółka, kumpli już na pewno ma), jednym słowem fajny jest, grzeczny, miły. Ale babie nagle się odmieniło, już nie chce przyjaźni, tylko związku/adoracji/kontaktu fizycznego. I zamiast biednego faceta o tym po prostu poinformować, robi z niego potwora (och, ach, on sobie ze mną pogrywa, nie dotyka mnie, patrzy na inne kobiety, buuuuu).

big_smile

3 Ostatnio edytowany przez dorin (2013-03-17 20:41:53)

Odp: Czy on w coś gra?

Nie robię z Niego potwora, wiem, że sama jestem sobie winna, schrzaniłam sprawę, ale nie wiem jak to odkręcić, właśnie znowu wróciłam ze spotkania, a on dalej nic... nie potrafię zrobić pierwszego kroku, boję się, nawet nie wiem czy jest sens. Myślę, że gdyby chciał coś więcej to jednak nie wytrzymałby, jak widzę po sobie... a tutaj nic...czuję, że wpadam...ale przecież sama nie inicjować dotyku, chociaż coś tam staram się, nie rzucę się do całowania, bo może on niczego nie chce. Boję się odrzucenia.

4

Odp: Czy on w coś gra?
dorin napisał/a:

-kiedy coś zaproponuję, za chwilę jest już gotowy,
-kiedy nie proponuję spotkań, sam o sobie przypomina i stara się mnie gdzieś wyciągnąć.
-Może to moja wina, bo powiedziałam, będąc ostrożną, że szukam przyjaźni, kogoś z kim mogłabym wyskoczyć do kina itd. itp. tylko, że ja zaczynam chcieć czegoś więcej. Nie wiem jak to zmienić, czy jest sens, czy sobie odpuścić. Czuję jak się miotam. Wcześniej faceci byli pod moim urokiem, a on... hm... jest taki zachowawczy.
-Czy to jakaś gra z jego strony...

sama widzisz, że chce się z Tobą spotykać, postawiłaś mu granice na początku waszej znajomości teraz pora mu zacząć sugerować, że jednak chcesz czegoś więcej. równie dobrze to on mógłby nam zadać pytanie - w co ona gra, najpierw chce przyjaźni a później się obraża ;]

5

Odp: Czy on w coś gra?

Nie komplementuje mnie. Siódme spotkanie i nawet mnie nie pocałował. Z jednej strony to dobrze, że nie wyskakuje od razu z łapami, z drugiej strony nie wiem czy mam na co czekać -nie zmierza do dotyku, przestałam czuć się atrakcyjna (a wielokrotnie słyszałam od innych facetów, że jestem piękną kobietą). Na ostatnim spotkaniu widziałam jak patrzy się na inne kobiety, było mi przykro, aż przerywałam rozmowę.

Może jest aseksualny.. nie lubi dotyku lub woli mężczyzn.. mniejsza z tym.
Nurtuje mnie jedno: po co/ z jakiego powodu z nim się umawiasz?
Wg opisu facet wypada baaardzo blado - zachowuje się chamsko, oczekuje że o niego będziesz zabiegała, nie wysila się nawet aby Ci powiedzieć coś miłego na Twój temat.. po co Ci to?
Jesteś atrakcyjna, jak piszesz, poszukaj więc faceta który będzie o Ciebie dbał, dla którego będziesz ważna.. Ludzie się nie zmieniają.

6

Odp: Czy on w coś gra?

tylko jak ja mam to zasugerować... już próbuję, mam ochotę napisać, że zaczynam za nim tęsknić, ale zaraz powstrzymuję się i myślę sobie, że tym mogę wszystko zepsuć... milczę i godzę się na te spotkania, z nadzieją, że może coś się rozwinie, a tutaj nic, dziś byłam smutna i milcząca, zamknęłam się w sobie po tym, jak powiedział, że  był z koleżanką na spacerze, zanim ze mną na spotkaniu- spotkanie było moją inicjatywą, miałam wrażenie, że zawahał się kiedy to wypowiedział. Jest mi źle.

7 Ostatnio edytowany przez dorin (2013-03-17 21:21:55)

Odp: Czy on w coś gra?
alfaalfa napisał/a:

Nie komplementuje mnie. Siódme spotkanie i nawet mnie nie pocałował. Z jednej strony to dobrze, że nie wyskakuje od razu z łapami, z drugiej strony nie wiem czy mam na co czekać -nie zmierza do dotyku, przestałam czuć się atrakcyjna (a wielokrotnie słyszałam od innych facetów, że jestem piękną kobietą). Na ostatnim spotkaniu widziałam jak patrzy się na inne kobiety, było mi przykro, aż przerywałam rozmowę.

Może jest aseksualny.. nie lubi dotyku lub woli mężczyzn.. mniejsza z tym.
Nurtuje mnie jedno: po co/ z jakiego powodu z nim się umawiasz?
Wg opisu facet wypada baaardzo blado - zachowuje się chamsko, oczekuje że o niego będziesz zabiegała, nie wysila się nawet aby Ci powiedzieć coś miłego na Twój temat.. po co Ci to?
Jesteś atrakcyjna, jak piszesz, poszukaj więc faceta który będzie o Ciebie dbał, dla którego będziesz ważna.. Ludzie się nie zmieniają.

Wiele razy obiecywałam sobie, że nie spotkam się już z Nim, ale na nic... nie potrafię sama tego zrozumieć, coś mnie do Niego ciągnie, podoba mi się fizycznie, jest męski, kręci mnie. Kilka razy dał mi dowód, że jestem dla Niego ważna, słucha, koduje wiele informacji, a później to udowadnia, po czym jak wyżej napisałaś robi się twardy, zimny. Może ciągnie mnie do niego fakt, że jest inny niż moi poprzedni, którzy potrafili zagłaskać mnie na amen, zamknąć w klatce. Byłoby super gdyby okazał mi trochę czułości, adoracji.

Dziś dla własnego dobra obiecałam sobie, że ograniczę z Nim kontakt, ale boję się, że moja silna wola polegnie... bo zaraz pod tej samodeklaracji mam ochotę powiedzieć jemu co zaczynam czuć. Z drugiej strony jestem głupia, że tak szybko zaangażowałam się, a miałam podochodzić do tej znajomości z dystansem.

8

Odp: Czy on w coś gra?

Facet jest nieczuły, zimny i wyrachowany.. brr
Na Twoim miejscu wzięłabym nogi za pas.
Dał Ci zresztą do zrozumienia że spotyka się równocześnie z inną.

9 Ostatnio edytowany przez dorin (2013-03-17 21:47:22)

Odp: Czy on w coś gra?

alfaalfa pewnie masz rację... jak widzę u mnie włączył się chory mechanizm, że kobiety kochają drani, zjawisko jaskiniowe. Muszę to skończyć, tak radziłabym innym babeczkom na moim miejscu, przecież na początku znajomości powinnam być w skowronkach, zamiast płakać po kątach. On ze mnie czerpie, nie dając nic w zamian. Kiedy myślał, że nie znajdę dla niego dziś czasu... zorganizował sobie spacer z koleżanką.

10

Odp: Czy on w coś gra?

Dał Ci zresztą do zrozumienia że spotyka się równocześnie z inną.

w którym miejscu? :]

11

Odp: Czy on w coś gra?
Saaraa napisał/a:

Dał Ci zresztą do zrozumienia że spotyka się równocześnie z inną.

w którym miejscu? :]

przyznam, że ta koleżanka wzbudziła we mnie niepokój...było mi strasznie przykro, zawahał się kiedy to wypowiedział, ale słowa padły, później już nie byłam, aż tak swobodna, kotłowały mi się z tytułu głowy, byłam milcząca, a on b. szybko odwiózł mnie do domu, kiedy indziej z tym zwlekał...

12

Odp: Czy on w coś gra?
alfaalfa napisał/a:

Facet jest nieczuły, zimny i wyrachowany.. brr

Dlatego, że trzyma łapy przy sobie po tym, jak Autorka mu powiedziała, że szuka tylko kumpla?

alfaalfa napisał/a:

Dał Ci zresztą do zrozumienia że spotyka się równocześnie z inną.

A to nie można mieć dwóch KOLEŻANEK?

13 Ostatnio edytowany przez dorin (2013-03-17 22:58:28)

Odp: Czy on w coś gra?

można;] pytanie, kim ja dla Niego jestem:) i nie chcę być tylko koleżanką...albo mniej ważna niż ta druga koleżanka:)

14 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2013-03-17 23:11:55)

Odp: Czy on w coś gra?

Kobieto smile Postawiłaś sprawę jasno: chcesz mieć w nim kumpla. Przecież ten biedny chłopak czułby się jak gwałciciel, gdyby próbował Cię dotykać czy całować! Narobiłaś bigosu, to teraz nie zachowuj się jak dziecko, tylko powiedz mu, że Twoje uczucia uległy zmianie. Boisz się odrzucenia, o.k., każdy się boi. To co, wolisz zerwać z nim kontakt i przegapić szansę na coś, być może, wspaniałego?

Wiesz, że schrzaniłaś, to nie chrzań dalej, tylko zachowuj się jak dorosła kobieta.

15 Ostatnio edytowany przez dorin (2013-03-17 23:30:07)

Odp: Czy on w coś gra?

BabaOsiadła... nie chcę się bronić, ale on też nie powiedział czego oczekuje ode mnie, od pierwszego spotkania jest za taki zachowawczy... zanim padły słowa o kumplowaniu się, stwierdziliśmy, że jesteśmy z dwóch różnych światów, różne zainteresowania itd. jak dwa odrębne bieguny, on często powtarza, że jesteśmy z innej gliny, więc sam mi wysyła sprzeczne komunikaty. Stwierdziliśmy jakby wspólnie, że możemy się kolegować... mam wrażenie, że nie patrzy na mnie jak na obiekt erotyczny, innym razem, że podobam się jemu.. więc jak mam sama wysłać do niego komunikat... raz pocałowałam go w policzek, więc dostał znak dymny na bliskość i nic z tym nie zrobił... być może jesteśmy na innych etapach znajomości, co mam jemu powiedzieć: " czuję, że mogę się w Tobie zakochać" a jeśli zwieje....:( bo pomyśli, że jestem crazy;( w końcu to dopiero kilka spotkań. Nie umiem zawalczyć o faceta, chyba wolę usunąć się w cień i ograniczyć ten kontakt, nie mam siły na ryzyko.

16

Odp: Czy on w coś gra?

O mamusiu...
Tu nawet nie trzeba zaraz z deklaracjami wyskakiwać.
Można tak "niechcący" i "mimochodem"?
Wgapić się w jego oczęta i powiedzieć z rozmarzoną miną "hmmm, całkiem przystojny z ciebie facet"?
Albo "pewnie ładne dzieci by nam wyszły"
Albo "czy mogę cię pogłaskać po tyłku, bo strasznie trudno mi się oprzeć?"
Albo "ciekawe jak by nam było razem w łóżku?"
Albo "myślę, że mogłabym się w tobie zakochać"

To tylko przykłady. W dodatku tylko dla bezpośredniej i odważnej kobiety. Ale takich przykładów można wymyślić setki i dopasować do swojej osobowości. Reakcje mogą być różne, ale zawsze jakieś być muszą. I można tak poprowadzić dalszy rozwój sytuacji, żeby wymusić na nim jakieś wyjaśnienia. Ograniczanie spotkań, żeby przekonać go, że Tobie zależy na innej relacji to najgłupszy z możliwych pomysłów.

17

Odp: Czy on w coś gra?
dorin napisał/a:

a jeśli zwieje....:( bo pomyśli, że jestem crazy;( w końcu to dopiero kilka spotkań. Nie umiem zawalczyć o faceta, chyba wolę usunąć się w cień i ograniczyć ten kontakt, nie mam siły na ryzyko.

Szkoda. Nie ryzykujesz - nie boli, owszem. Ale jak się potem cholernie żałuje straconych okazji...

To Twoja decyzja. Ale pomyśl, co takiego strasznego się stanie, jeśli on zwieje? Dokładnie to samo, co stanie się, jeśli się wycofasz - stracisz go.

18

Odp: Czy on w coś gra?

Chyba niczego na tym świecie nie jest tak szkoda jak rzeczy, których się nie zrobiło...

19

Odp: Czy on w coś gra?

Wiem, że macie rację:) nic nie tracę, a mogę zyskać:) muszę tylko wydobyć z siebie odwagę i poczekać na sprzyjające warunki;] jeśli ma być mój to będzie.  Dziękuję Wam:)

Najgorsze jest to, że jestem twardą babką i innym odpowiedziałabym tak jak Wy mnie:) nie wiem co mi się stało, marudzę jak pensjonarka i pozbawiona ego babuszka. Czego się boję? tego, że go stracę, a kontakt z Nim wiele mi daje, pomimo, że jesteśmy inni czuję się przy Nim dobrze, jak ryba w wodzie:) nawet kompletna:) bądź boję się tego, że pomyśli, że za szybko lokuje swoje uczucia.  Czuję, że zaczynam za Nim tęsknić nawet po spotkaniu...łaknę tego kontaktu, kiedy któregoś dnia o tym wspomniałam- że brakuje mi z nim kontaktu.. nie odzywał się długo, jakby trawił moją myśl...później zaproponował spotkanie...Za każdym razem po spotkaniu mam ogromną ochotę go pocałować....lecz on taki zdystansowany jest, wracam w rozsypce z poczuciem tęsknoty i płaczę.

Szkoda, że żaden Pan nie uaktywnił się w tym poście, byłam ciekawa męskiego punktu widzenia:)

20

Odp: Czy on w coś gra?

zrób coś.. najlepiej na spotkaniu, nie przez smsa..bo nie widać wtedy reakcji drugiej osoby.
dotknij dłoni, patrz jak zareaguje..
mnie osobiście nie podobają się teksty o łóżku itp

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024