Z moim chłopakiem widuje sie tylko w soboty i niedziele z powodu jego pracy. Kochamy sie tylko raz w tyg i jak dla mnie to jest a mało...;( Ja potrzebuje więcej seksu ale jak o tym powiedzieć mojemu chlopakowi? Gdy bym chciala sie kochać z nim drugi raz to on jakos w ogole nie wykazuje chęci do tego ;( hmm może problem leży w tym, że często sie zdaża, że bardzo szybko dochodzi może wstydzi sie tego? Sama nie wiem co robić i jak bym mogła do niego dotrzeć.
Wiem, że to głupia odpowiedź, ale porozmawiaj z nim
ewentualnie są sposoby, żeby zaspokajać się samej, ale rozumiem, że bardziej chodzi Ci o bliskość. Nawet nie wiesz co ja przeżywałam, jak przez 3 miesiące męczyłam się z infekcją miejsc intymnych i oczywiście seks nie wchodził w grę, do tej pory nie do końca jest okej i nadal się trochę ograniczamy, ale właśnie dlatego doskonale Cię rozumiem ![]()
Mówą, że rozmowa powinna pomóc, ale wg mnie lepiej działać niż mówić. Np. czy razem oglądać TV? A jak go pieścisz to się podnieca, czy raczej Cię odpycha? A jak Cię odepchnie, albo sam się odsunie, to wtedy możesz mu powiedzieć, że chcesz więcej seksu "No coooo! Brakuje mi Ciebie -- chcę więcej seksu hahahahaha!".
Rozmowy gdy istnieje drazliwy temat dla faceta raczej nalezy odstawic do momentu jak On nie nabierze pewnosci siebie,latwo jest kogos wpedzic w kompleksy.Urok,pomyslowosc,zaradnosc kobiety to szalone Jej pole do popisu nieprzewidywalnych zaskoczen.
za pierwszym razem to sie nie odsuwa ale gdybym próbowała coś drugi raz to już gorzej... albo idzie od razu spac bo taki jest zmeczony, albo jest taki zainteresowany tv, że mnie nie zauważa. Eh co za los ;P
Rozmowy gdy istnieje drazliwy temat dla faceta raczej nalezy odstawic do momentu jak On nie nabierze pewnosci siebie,latwo jest kogos wpedzic w kompleksy.Urok,pomyslowosc,zaradnosc kobiety to szalone Jej pole do popisu nieprzewidywalnych zaskoczen.
A w jaki sposób On nabierze pewności siebie, gdy będzie realizował dotychczasową strategię gry ? Autorka napisała wyraźnie, że (typowo) ucieka np w TV.
Tylko rozmowa. Ale z pozytywną energią. Pod hasłami "kręcisz mnie, dlatego chcę więcej od Ciebie" "poćwiczmy razem" "trening czyni mistrzem, trenujmy".
Spróbuj nastawić się na pozytywny przekaz odsuwając złość i frustrację.
Gdy nie poskutkuje, a będziesz jeszcze chciała zawalczyć można przypierać do muru i walnąć nawet na oślep grubym tekstem uruchamiając konfrontacyjnie złość. Ale to ostateczna deska ratunku. I tak lepsza, niż często wybierana (nieświadomie) ścieżka "zdrady" i jej ujawnienia.
mayk222 napisał/a:Rozmowy gdy istnieje drazliwy temat dla faceta raczej nalezy odstawic do momentu jak On nie nabierze pewnosci siebie,latwo jest kogos wpedzic w kompleksy.Urok,pomyslowosc,zaradnosc kobiety to szalone Jej pole do popisu nieprzewidywalnych zaskoczen.
A w jaki sposób On nabierze pewności siebie, gdy będzie realizował dotychczasową strategię gry ? Autorka napisała wyraźnie, że (typowo) ucieka np w TV.
Tylko rozmowa. Ale z pozytywną energią. Pod hasłami "kręcisz mnie, dlatego chcę więcej od Ciebie" "poćwiczmy razem" "trening czyni mistrzem, trenujmy".
Spróbuj nastawić się na pozytywny przekaz odsuwając złość i frustrację.
Gdy nie poskutkuje, a będziesz jeszcze chciała zawalczyć można przypierać do muru i walnąć nawet na oślep grubym tekstem uruchamiając konfrontacyjnie złość. Ale to ostateczna deska ratunku. I tak lepsza, niż często wybierana (nieświadomie) ścieżka "zdrady" i jej ujawnienia.
chyba coś w tym jest będę musiała tak zrobić i spróbować. O zdradzie nie myślę tylko o tym w jaki sposób "podkręcić" mojego pana ![]()
Wybacz ale nie byla bys 100% kobieta gdybys nie umiala nakrecic Swojego mena.
za pierwszym razem to sie nie odsuwa ale gdybym próbowała coś drugi raz to już gorzej... albo idzie od razu spac bo taki jest zmeczony, albo jest taki zainteresowany tv, że mnie nie zauważa. Eh co za los ;P
No to chyba nie da się tego problemu załatwić. Jeśli on się zmusi do seksu, to on będzie poszkodowany. Jeśli Ty przestaniesz go zaczepiać, to Ty będziesz poszkodowana.
A czego Ci brakuje? Pewnie jego bliskości, tulenia, pieszczot, prawda? Nie chodzi o orgazmy, ale aby być blisko... No cóż -- u facetów jest trochę łatwiej, bo masturbacją można to wyregulować. A u kobiet nie wiem jak można się zaspokoić jeśli nie o orgazmy chodzi.
@mayk - nie wybacz - głupoty piszesz.
@ban -lajk!
Jak dla mnie Twój facet ma trochę egoistyczną postawę. Z Twojego opisu to wglada tak, że jak sam ma ochotę to daje się pieścić, poczym jest seks, on szybko dochodzi zostawiając Cię z niczym (nie interesuje go Twoja satysfakcja). Po wszystkim czuje się zaspokojony zatem ignoruje Ciebie, Twoje zaczepki, jest obojetny na seksualne sygnały jakie mu wysyłasz.
Ogólnie wygląda na to, że po stosunku potrzebuje więcej czasu na to aby sie zregenerować i byc znów gotowy. Może spróbuj swoich zalotów po paru godzinach od ostatniego stosunku - może zadziała!
Jednak jak dla mnie problem jest w tym, że on chyba seks traktuje bezosobowo - chodzi mu tylko o to aby zaspokoić siebie, Ty go nie interesujesz.
za pierwszym razem to sie nie odsuwa ale gdybym próbowała coś drugi raz to już gorzej... albo idzie od razu spac bo taki jest zmeczony, albo jest taki zainteresowany tv, że mnie nie zauważa. Eh co za los ;P
Moj chlopak (23 lata!) ma dokladnie to samo. Raz wystarczy, potem jest obolaly i zmeczony. Jaki tryb zycia prowadzi Twoj facet? Dobrze sie odzywia? Uprawia sport? Wysypia sie? To bardzo wazne, moj na przyklad cale zycie tylko siedzi na dupie przy komputerze.. i zyje na kanapkach/slodyczach, wiec..
moj pracuje caly czas na nockach i spi w dzien dlatego sie w ciagu tyg nie widujemy ;/ nie wiem prenie jest zmeczony no ale jakby wykazał troche zrozumienia to by sie bardziej starał:(
ENYA chyba bede sie musiala troche z tobą zgodzić bo to egoistyczne zachowanie niestety.
Witaj ZE,ban laik,a ja glupoty pisze,to Twoja opinia,zapytam sie tylko ile masz lat i jakie doswiadczenie zyciowe,jezeli jestes w wieku miedzy 14 a 24 rokiem zycia to nie odpisuj,oszczedz swoja klawiature i wysilek fizyczny.
Jak dla mnie Twój facet ma trochę egoistyczną postawę. Z Twojego opisu to wglada tak, że jak sam ma ochotę to daje się pieścić, poczym jest seks, on szybko dochodzi zostawiając Cię z niczym (nie interesuje go Twoja satysfakcja). Po wszystkim czuje się zaspokojony zatem ignoruje Ciebie, Twoje zaczepki, jest obojetny na seksualne sygnały jakie mu wysyłasz.
Ogólnie wygląda na to, że po stosunku potrzebuje więcej czasu na to aby sie zregenerować i byc znów gotowy. Może spróbuj swoich zalotów po paru godzinach od ostatniego stosunku - może zadziała!
Jednak jak dla mnie problem jest w tym, że on chyba seks traktuje bezosobowo - chodzi mu tylko o to aby zaspokoić siebie, Ty go nie interesujesz.
Czy wy myślicie że penis na klaśnięcie stanie na baczność ? Chyba nie wiecie jak działa ciało mężczyzny, po pierwszym razie ciężko dojść do siebie i zebrać siły na więcej, po 30 min od pierwszego stosunku penis jest "miękki", nawet jego pobudzenie daje mierne korzyści, po prostu krew nie napływa i odczucia są zdecydowanie mniejsze. Tutaj trzeba się zmusić do kolejnego razu.
Załóżmy odwrotną sytuację: Facet może długo a dziewczyna już doszła i nie ma sił dalej kontynuować, ale zmusza się aby zaspokoić faceta i nie być egoistką.
Taka kolej rzeczy że faceci dochodzą szybciej niż kobiety.
Warto natomiast zastanowić się nad dłuższymi pieszczotami przed stosunkiem, jeśli facet przechodzi od razu do rzeczy to faktycznie mówimy tutaj o egoizmie.
Wybacz ale nie byla bys 100% kobieta gdybys nie umiala nakrecic Swojego mena.
No to ładnie, nie ma jak poprawić samopoczucie kobietom, które mają aseksualnych mężczyzn.
Właśnie napisałeś, źe to ich wina bo nie są 100% kobietami.
Zastanów się chwilę zanim coś palniesz.
Hm gdy nasza gra wstępna jest troche dłuższa niż zwykle to juz w ogole nie mozna mowić o seksie bo on trwa może minute... Bo jak twierdzi moj chlopak "za bardzo go podniecam i to dlatego..." Nie wiem może sie myle, ale jak dla mnie to jest taka wymówka. Nie wiem co robić, a nie chce go urazić.
Sorry Dziewczyny, ale nie bardzo trafiacie z tym "egoizmem".
Czy gdy Twój facet przychodzi do domu to Ty w nim jeszcze jesteś ? Czy gdy wychodzi do pracy, to jesteś w domu ? Czy niczego w typie szybki numerek przed wyjściem nie inicjuje ? A Wasz weekendowy seks inicjujesz przeważnie Ty ?
Najprawdopodobniej facet ma kompleksy i tłumi swoją seksualność ("szybko dochodzi" - dość znamienne). Bardzo trudna jest komunikacja z takim przypadkiem, gdyż każda informacja z tej sfery od kobiety może być lękowo negatywnie odbierana i wzmacniać zagrożenie, potęgować ucieczkę.
Tak, czy owak - drąż Wymyślona, drąż temat seksu i nie odpuszczaj go dla własnego szczęścia. Dziś o zdradzie nie myślisz, ale - prosto z mostu powiem - gdyby trafił się jakiś fajny zdeterminowany koleś koło Ciebie myśleć byś zaczęła (co nie znaczy, że byś w to weszła).
Moze zle to ujalem,mialem na mysli aby autorka tego watku sprobowala bardziej sie postarac,kobiety to potrafia,chcialem ja zdopingowac,nie chcialem wejsc w temat aseksualnosci,czasami mi sie naprawde"nie chce"ale jak moja partnerka zaczyna mnie zmyslowo podrywac to"mi sie zaczyna chciec" cos w tym stylu mialem na mysli.Przepraszam.
Moze zle to ujalem,mialem na mysli aby autorka tego watku sprobowala bardziej sie postarac,kobiety to potrafia,chcialem ja zdopingowac,nie chcialem wejsc w temat aseksualnosci,czasami mi sie naprawde"nie chce"ale jak moja partnerka zaczyna mnie zmyslowo podrywac to"mi sie zaczyna chciec" cos w tym stylu mialem na mysli.Przepraszam.
Matkooo, istnieją faceci co potrafią przepraszać.
Szacun.