powód rozwodu???? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-03-11 10:07:59

woman123
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-03-11
Posty: 3

powód rozwodu????

Witam, pierwszy raz zarejestrowalam się na forum, potrzebuję pomocy, nie daję już rady, pomóżcie.
Mam męża, dwójkę super dzieci w wieku 5 i 3 lat. jest tylko jeden poważny problem- zazdRość mojego męża. Ja wiem że to częsty temat ale ja już nie wiem co robić. Cała historia zaczyna się od tego że poznałam swojego męża z bagażem doświadczeń- kobieta z którą był przede mną zdradziła go i zaszła w ciążę z innym. Ich związek się rozpadł a parę miesięcy później poznaliśmy się. Na początku było super. Do czasu.... W ubiegłym roku odświeżyłam znajomość z małżeństwem, którzy byli przyjaciółmi z moich czasów panieńskich. Poznalam ich z moim mężem, byli u nas na kolacji, było miło. po tym spotkaniu mąż mojej przyjaciółki napisał do mnie smsa o treści- Hej ania, podaj mi swojego maila, to popiszemy i podał swójego maila. w odpowiedzi zadzwoniłam do niego i poprosiłam żeby nie szukał prywatnego kontaktu ze mną, bo nie dam się wciągnąć w takie gierki. Temat się zakończył, ale nie wykasowałam tego smsa z telefonu. Mąż przeglądając mój telefon zobaczył tego smsa i to że do tego gościa zadzwoniłam. Gryzł się z tym pół roku. Po pół roku wszystko mi wykrzyczał- że go oszukuję, że na pewno z tamtym gościem piszę maile, że jestem niegodna zaufania. Zrobił ze mnie szmatę. Postanowił ode mnie odejść. Błagałam go żeby tego nie robił, że nie ma powodu. WYBŁAGAŁAM go żeby został. I został. Było ciężko. Od września wróciłam do pracy po urlopie wychowawczym. W pracy mam 2 bliskie koleżanki i 1 kolegę. Trzymamy się w czwórkę- pomagamy sobie. W razie potrzeby do siebie dzwonimy, piszemy smsy- tylko związane z pracą. I tu się pojawia kolejny problem. Z obawy przed zazdrością męża wpisałam kolegę pod imieniem koleżanki. Dwa dni temu wyszło na jaw, że mój mąż wykupił jakąś usługę w mojej komórce i na bieżąco ma informacje z kim się kontaktuję. Sprawdził numer kolegi i wyszło że jest to facet. Dostał szału. Zarzucił mi znowu go oszukuję, że nasze małżeństwo jest skończone, że nie ma do mnie zaufania. Twierdzi że spala się przy mnie psychicznie, że on nie może wiecznie myśleć co ja robię w domu, kiedy jego w nim nie ma. Pojechał do moich rodziców i oświadczył że chce się rozwieść, że to już koniec. Dostał amoku. Nie chce już ze mną być i złoży pozew o rozwód. Chciałam jeszcze wspomnieć że wszystkie smsy z kolegą mam w telefonie- dotyczą tylko pracy. Dla mojego męża fakt, że wpisałam go po imieniem koleżanki świadczy o tym, że że go oszukuję i mam coś do ukrycia. Nie chce ze mną rozmawiać, ostentacyjnie mnie omija, nie patrzy na mnie, nie rozmawia. Cały czas powtarza że to koniec naszego małżeństwa. Nie wiem co robić, mamy dzieci. Jestem załamana, chociaż dla Was może się to okazać błahe. Pomóżcie.

Offline

 

#2 2013-03-11 10:22:51

Wielokropek
Moderator
Wiek: 55
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 13652

Re: powód rozwodu????

Nie wiesz, co masz zrobić? Moim zdaniem: NIC.

Masz udowadniać mężowi, że nie jesteś wielbłądem?
Masz dalej (bo w nią weszłaś) grać w grę zaproponowaną przez niego?
Przecież już ucięłaś prywatne kontakty, już ukrywasz prawdę, już ze strachem wyobrażasz sobie zachowania męża. Twój mąż otworzył drzwi do klatki, a Ty dobrowolnie weszłaś do niej i dokładnie zamknęłaś za sobą drzwi. Może najwyższy czas na zaczerpnięcie oddechu i zaprzestanie wchodzenia w paranoiczny świat męża?

Macie dzieci. Im taka atmosfera wiecznej podejrzliwości, wiecznego strachu, nie służy. Uczą się za to, jak wyglądają relacje między kobietą a mężczyzną. Tyle tylko, że te relacje są toksyczne.

Jedyną osobą, która w sprawie zazdrości ma coś do zrobienia, jest Twój mąż; najlepiej, by skorzystał z profesjonalnej pomocy psychoterapeuty.


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#3 2013-03-11 10:30:54

poProstuJanek
Netchłopak
Wiek: 43
Zarejestrowany: 2010-10-11
Posty: 170

Re: powód rozwodu????

Zachowuje się jak chory człowiek.... Rozumiem, że Ty nie dajesz mu powodów do zazdrości (to, co napisałaś, to dla mnie nie są żadne dowody).


Historia Frodo - to historia każdego żonatego mężczyzny, którzy z narażeniem życia próbuje pozbyć się niszczącego jego psychikę pierścienia.

Offline

 

#4 2013-03-11 10:38:07

mayk222
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 1166

Re: powód rozwodu????

woman 123.Nie powinnas wpisywac kolegi pod zenskim imieniem,Twoj maz nie powinien Cie szpiegowac,To swiadczy ze relacje miedzy Wami sie po prostu kiedys rozlecialy. Z autopsji,mnie tu pachnie inaczej.Moze Twoj maz juz wszesniej planowal rozwod i czekal na sytuacje mozliwosci realizacji teatralnej rozgrywki przed otoczeniem aby sie wybielic a cala wine zwalic na Ciebie.W zdrowych relacjach partnerskich jakie panuja u mnie w domu to "moja" pisze sobie sms-y z kolegami z pracy z kim tam ma ochote,przeglada portale-nawet nie wiem jakie,jak za dlugo to robi to czasem sie zapytam"do kogo tak klepiesz "odp "do wrozki Lukrecji" to wyslij jej maszynke do golenia ,jak ja klepe w klawiature a siedzi obok i pyta mnie to tak przekrecam laptopa i slyszy "masz ochote to poczytaj sobie" macha reka.W/g mnie jego zachowanie jest dziwne to raz a dwa to zrobil z igly widly.Co masz zrobic hm,moze wywiez dzieci na pare godzin pod dobra opieke,kupic dobre wino i bardzo spokojnie z nim porozmawiac,niech sie wygada wystrzela z armat i wtedy wytlumaczyc mu ze przeciez chce zmarnowac zwiazek normalny skrzywdzic dzieci i siebie tez przy okazji a Ty jakos sobie rade dasz,Dalej to jestes kobieta....Pokaz mu ze go kochasz i Ci na nim zalezy.


Najlepiej nic nie robic,ale wyjscie z podbramkowej sytuacji ? !!!

Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-11 10:49:37)

Offline

 

#5 2013-03-11 10:52:33

ban
Net-Facet
Wiek: 3X (trójka na początku)
Zarejestrowany: 2012-11-28
Posty: 1024

Re: powód rozwodu????

Hej woman123! Całkowicie Cię rozumiem, bo mam podobną sytuację (choć żona mnie nie śledzi). Koleżanki z pracy w ogóle bym do telefonu nie wpisywał. Prywatną korespondencję z innymi kobietami też bym uciął.

Masz dwa wyjścia: (1) jakoś z tym żyć w takiej duchowej niewoli wybierając mniejsze zło (2) rozwieźć się z mężem.

Wg mnie lepiej się rozwieźć. Dalej będziecie mogli być razem, wychowywać dzieci, nawet mieszkać (pomieszkiwać) razem. Tym bardziej, że on Cię szpieguje, tym bardziej, że sam zaczął mówić o rozwodzie. Nie zdradziłaś. Sąd na pewno trzeźwo na wszystko popatrzy. Wg mnie szkoda twojego życia na taką udrękę. Ty już jesteś udręczona -- nic złego nie zrobiłaś, a musisz się ukrywać jakbyś była oszustem.

Offline

 

#6 2013-03-11 11:00:25

mayk222
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 1166

Re: powód rozwodu????

Mamy z banem rozne poglady od zawsze,ja niestety wyznaje zasade ratowania zwiazku,nawet jak sie stal chwilowo toksyczny wlozenia trudu i pracy aby go naprawic i zmodernizowac,a szczegolnie jak sa w nim dzieci.

Offline

 

#7 2013-03-11 11:43:29

pani_zupa
Słodka Czarodziejka
Wiek: 36
Zarejestrowany: 2013-02-06
Posty: 167

Re: powód rozwodu????

mayk222 napisał:

Mamy z banem rozne poglady od zawsze,ja niestety wyznaje zasade ratowania zwiazku,nawet jak sie stal chwilowo toksyczny wlozenia trudu i pracy aby go naprawic i zmodernizowac,a szczegolnie jak sa w nim dzieci.

związek to dwie osoby
jedna nie uratuje, chyba, że na basenie jeśli ma pomarańczowy czepek
pani żona nie rozwiąże sama problemu pana męża


Jestem inteligentna. Dopiero staję się mądra.

Offline

 

#8 2013-03-11 11:51:55

mayk222
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 1166

Re: powód rozwodu????

pani_zupa napisał:

mayk222 napisał:

Mamy z banem rozne poglady od zawsze,ja niestety wyznaje zasade ratowania zwiazku,nawet jak sie stal chwilowo toksyczny wlozenia trudu i pracy aby go naprawic i zmodernizowac,a szczegolnie jak sa w nim dzieci.

związek to dwie osoby
jedna nie uratuje, chyba, że na basenie jeśli ma pomarańczowy czepek
pani żona nie rozwiąże sama problemu pana męża

To jest zrozumiale ale ktos musi zaczac i wciagnac w to druga strone.

Offline

 

#9 2013-03-11 13:05:13

woman123
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-03-11
Posty: 3

Re: powód rozwodu????

Dziękuję za wszystkie Wasze odpowiedzi. Mąż zapowiedział że przyjedzie po mnie do pracy i razem wrócimy do domu. Czyli godzinkę sam na sam w samochodzie. Na pewno chce rozmawiać. I co ja mam mu mówić? Trzymajcie kciuki Kochani.

Offline

 

#10 2013-03-11 13:45:02

syla135
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 1974

Re: powód rozwodu????

grunt to spokoj, nie mozesz rozmawiac tak jakbys byla winna, powiedz mu ze przez jego zazdrosc tak postepujesz zeby niedraznic lwa, powiedz ze mozecie pogadac z kolega aby udowodnic ze zadnego romansu nie ma, ze kochasz tylko meza, jak to nie pomoze to ja bym odpuscila, powiedziala ze nic zlego nie zrobilas i ze nie bedziesz przepraszala, wtedy moze zauwazy ze faktycznie nic sie nie stalo skoro ty nie blagasz o wybaczenie(za co??)
trzymam kciuki ale brak zaufania spowoduje ze takie sytulacje moga sie powtarzac...

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013