Hej dziewczyny. Potrzebuję Waszej rady...Jak w temacie: wzięłam dziś pierwszą tabletkę anty...Głównie chciałam brać ze względu na zbędne owłosienie m.in na brodzie,ale jak już wzięłam tą tabletkę,to się doczytałam,że po odstawieniu będzie prawdopodobnie jeszcze gorzej.W związku z tym nie chcę brać dalej. Czy ta jedna tabletka będzie miała jakieś konsekwencje zdrowotne czy hormonalne dla organizmu? Wiem,że postąpiłam idiotycznie,ale jeżeli jesteście w stanie doradzić to będę wdzięczna. Te tabletki to Novynette. Dziękuję z góry i pozdrawiam.
jaką masz 1000% że będzie gorzej? Może akurat będzie lepiej?
W ulotce jest meega skutków ubocznych i tego typu 'ostrzeżeń' żeby im nikt procesu nie wytoczył.
jaką masz 1000% że będzie gorzej? Może akurat będzie lepiej?
W ulotce jest meega skutków ubocznych i tego typu 'ostrzeżeń' żeby im nikt procesu nie wytoczył.
Wiesz, chodzi mi o to,że może w trakcie będzie lepiej. Bardziej się boję,że po odstawieniu będzie gorzej...Bo to chyba nie działa w ten sposób,że tabsy coś uregulują i potem się to trzyma, tylko że wraca po dostawieniu.
A czy ta jedna tabletka wzięta zaszkodzi?
Myślę, że nie zaszkodzi.
A to, że podczas brania tabsów coś się ureguluje to wcale nie znaczy, że to potem powróci ;]
Bo to chyba nie działa w ten sposób,że tabsy coś uregulują i potem się to trzyma, tylko że wraca po dostawieniu
Terapia hormonalna niczego nie reguluje. Organizm reaguje na syntetyczne hormony, niepochodzące z własnej produkcji, lecz z tabletek. Sprawia to wrażenie, że gospodarka hormonalna jest pod kontrolą. Sęk w tym, aby organizm produkował odpowiednie hormony endogennie, sam z siebie. Ten strzał hormonów "z zewnątrz" nie musi regulować działania układu neuroendokrynnego.
Hej, ja wzielam tylko 5 tabletek i nie mam okresu.
Czy moglo mi sie cos rozregulowac od tych 5 tab ,że nie mam tego okresu?
Oczywiście, mogło. Lek już zaczął działać. Na przyszłość nie rób na sobie doświadczeń. Lekarz Ci zlecił kurację?
Zdecydowalam sie na tabletki anty, ale strasznie sie po nich czulam, wiec po 5 odstawilam.
Dziwi mnie troche fakt, ze nie mam okresu, zastanawiam sie czy faktycznie tylko 5 tabletek moglo rozregulowac moj cykl..
Wiec chcialam tu zapytac bardziej doswiadczone badz obeznane kobiety, zanim zaczne panikowac.
Nie ma co panikować. Lek mógł już zacząć działać, więc skoro teraz go nie bierzesz, to wszystko spowrotem musi wrócić do normy. Tylko trzeba poczekać. Jak okres po dłuższej przerwie nie wróci, to idź do lekarza.
Odpowiem Ci: tak, 5 tabletek może rozregulować cykl. Nie powinno się eksperymentować z hormonami nie znając ich działania.
W każdej tabletce masz pewną dawkę hormonów, które wpływają na owulację, miesiączkę.
Na przyszłość radzę porozmawiać z ginekologiem zanim zdecydujesz się na tą formę antykoncepcji...
Nie rozumiem kobiet, które traktują hormony jak cukierki. Tak, 5 tabletek może rozregulować cykl, nawet jedna może. Dlatego zanim się zacznie brać tabletki, warto ruszyć głową, zapoznać się z informacjami na ich temat, pogadać z lekarzem, a przede wszystkim ZASTANOWIĆ SIĘ, czy na pewno taka forma antykoncepcji nam odpowiada... No ludzie.
Hmm nie wiem czy to Ci pomoże, ale ja brałam tabsy na bolesne, obfite miesiączki i faktycznie jak je brałam było dużo lepiej, ale po odstawieniu problem szybko wrócił. Z hormonami jest tak że albo ureguluje się ich wydzielanie w naszym organiźmie, albo można je poddawać z zewnątrz, ale jeżeli nie nastąpi poprawa wydzielania hormonów w samym organiźmie to po odstawieniu hormonów problem powróci bo znowu się rozregulują.