Idealny facet - istnieje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Idealny facet - istnieje?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

Temat: Idealny facet - istnieje?

Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
I w ogóle - jaki powinien On być?

Ja powiem szczerze, że znam jeden prawie-ideał (prawie, bo idealny by był jakby był wolny;)  ).   Inteligentny, przystojny, wysportowany, kulturalny, z dużym poczuciem humoru, a dodatkowo koleżeński i do tego zawsze pomocny. Znacie kogoś takiego? Jedną osobę, która łączyłaby wszystkie te cechy?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Idealny facet - istnieje?

Mie ma idealu faceta smile A CO DO WOLNEGO TO JA JESTEM smile

3

Odp: Idealny facet - istnieje?

Nie ma idealnego faceta, bo nie ma idealnego człowieka. W ogóle idealizm może nas tylko zgubić. Nie da się znaleźć idealnego odwzorowania marzeń... Po prostu mogą istnieć wspaniali ludzie, w tym wspaniali faceci. A jest ich wielu smile

4

Odp: Idealny facet - istnieje?

Dagma, Twoja definicja idealnego, moze roznic sie od definicji innych kobiet. Uwierz mi, moze byc wspanialy, ale nie idealny. Predzej czy pozniej, zauwazylabys jego wady. Nikt nie jest idealem, Ty na pewno rowniez, wiec nie szukaj idealow w mezczynach:) Pozdrawiam.

5

Odp: Idealny facet - istnieje?

Bycie idealnym to dość nudne, najbardziej ciekawe w człowieku są właśnie te małe rysy na charakterze smile

6

Odp: Idealny facet - istnieje?

Dagma, życie nauczyło mnie w temacie związków przede wszystkim kompromisów... Również co do "listy" cech, które chciałabym widzieć w mężczyźnie.

I powiem Ci, że znam takich mężczyzn, których opisałaś, niektórzy z nich nawet są wolni i nawet mogłabym z nimi być, bo swojego czasu byli we mnie zauroczeni/zakochani, ale jakże często zdarzało się, że mimo ich "idealnego" charakteru + wyglądu... Nie umiałam poczuć chemii, ktoś by powiedział, co za ironia losu! smile
Ja bardziej wiem, jaki związek chcę stworzyć i to dla mnie istotniejsze niż to, z jakim mężczyzną go stworzę, nie mam katalogu, według którego oceniam partnerów. Nie wymagam również Bóg-Wie-Czego. Wręcz odwrotnie - oczekuję, że moja druga połowa czasem się pomyli, czasami mnie zdenerwuje, niekiedy nie będzie mieć ochoty na seks, wtedy mam komfort popełniania własnych błędów czy posiadania złych dni, bo mój partner już wie z autopsji, że nikt nie jest idealny i nie oczekuje ode mnie niemożliwego.

Takie "poszukiwanie ideału" to jest pułapka, w którą łatwo wpaść. Mam przyjaciółkę, która będąc już po 30 od kilku lat nie może znaleźć takiego partnera, jakiego "potrzebuje". Stawia mężczyznom tak wysokie i nierealne wymagania, że nie znalazł się taki, który by ją zadowolił. Dlatego myślę, że warto wiedzieć, czego się potrzebuje, ale być też gotową na pewne ustępstwa wink

7

Odp: Idealny facet - istnieje?

Mysle ze takiego uniwersalnego idealu faceta nie ma, zeby podobal sie kazdej kobiecie. Kazda kobieta ma przeciez inne wymagania, co innego sie jej podoba w wygladzie czy charakterze.
Kazdy czlowiek jest inny i kazdemu co innego sie podoba, gdyby tak nei bylo, to pewnie bilybysmy sie ze soba o jednego faceta. A dzieki temu, ze kazda z nas ma inny gust, to jazda z nas moze miec innego faceta.
A czy jest ideal? no mysle, ze kazdy ma wady.. na pocztaku moze sie wydawac ze ktos jest idealny, ale po blizszym poznaniu zazwyczaj okazuje sie, ze nie ma ludzi idealnych. ale chyba nie o to chodzi zeby byc z idealem, tylko z kims kto dla nas jest wspanialy

8

Odp: Idealny facet - istnieje?

faceta ma się kochać a on ma kochać Ciebie smile a związek to faktycznie sztuka kompromisów tak jak napisała yvette, ja jeszcze zauważyłam, że bardzo ważna jest wzajemna akceptacja siebie takimi jakimi jesteśmy, oczywiście można ulepszać siebie ale nie innego człowieka, jezeli coś się nam nie podoba a jemu jak najbardziej tak to chyba nic tu się nie da zrobić. Ja właśnie mam wrażenie, ze za często skupiamy sie na wadach tej drugiej osoby zamiat na jej zaletach. Przecież każdy ma jakieś plusy, czasem są one bardzo duże a my się czepiamy o drobnostki, błahostki. Pomyślmy sobie czasem jaka ta nasza druga połówka jest fajna, jakie ma mocne strony, jak się dobrze przy niej czujemy i bądźmy wdzięczne za to wszystko smile

Odp: Idealny facet - istnieje?

Prędzej znalazłabym igłę w stogu siana, niż idealnego faceta. Na początku związku(mało się znamy) więc cech bliskich ideałowi jest multum, a z czasem gdy się docieramy, różowe okulary spadają i widać negatywne cechy.
Też myślę jak marteczka, że bycie idealnym jest nudne...ja  mam  wiele wad i mimo to myślę, ze jestem ciekawa osobą(chwalipięta do tego smile

10

Odp: Idealny facet - istnieje?

Faceta uniwersalnie idealnego nie ma. Ale każdy facet może być idealnym dla jakiejś kobiety.
Dla mnie np. facet, który teoretycznie mógłby się wydawać idealny jest nudny - tzn. te wszystkie cechy typu : miły, kulturalny, szczery, pomocny, dobry, dla swojej kobiety na każde zawołanie ... dla mnie to jest nude ... nie mogłabym być z facetem, który byłby dla mnie taki dobry dobry aż do granic (co nie znaczy, że gustuję w draniach) ... dla mnie ideałem jest facet, który ma trochę inne zdanie niż ja, czasem jest się o co posprzeczać (nie chodzi mi o jakieś wielkie kłótnie), nie jest na każde moje zawołanie (co nie znaczy, że nic dla mnie nie robi), kocha mnie i jest mi wierny, ale ma też "swoje życie" ... i takie tam różne ... no i wygląd - musi być przystojny i mieć to coś - tylko ... dla każdej z nas przystojny znaczy co innego i to coś również dla każdej z nas jest inne ...

facet może być obiektywnie przystojny, ale nie znaczy, że akurat ten będzie dla nas ideałem ...

ogólnie: KAŻDY MOŻE BYĆ DLA KOGOŚ IDEALNY ... ale uniwersalnego nie ma ...

ja jestem z facetem, który nie jest moim wymarzonym ideałem ani pod względem wyglądu (choć bardzo mi się podoba i jest dla przystojny) ani pod względem charakteru (mimo, że wiele cech, które są dla mnie idealne posiada) - a mimo to bardzo Go kocham i jestem szczęśliwa ... a swój ideał mam - i to nie tylko w głowie, ale w realnie znam Mojego Idealnego Faceta ... może gdybym z Nim była wcale nie byłby już taki idealny ... 

więc moim zdaniem ideały istnieją - dla każdej z nas inne i mogą nawet chodzić po tym świecie, możemy ich nawet znać, ale ... w ostatecznym starciu przestają nimi być - bo idealne jest tylko wtedy gdy gdy go nie mamy, a całą resztę możemy sobie wtedy dopowiedzięc, żeby było jeszcze bardziej idealnie wink ...

oj .. pogmatwałam, ale może ktoś zrozumie wink ...

11

Odp: Idealny facet - istnieje?

No wiesz Twój ideał może szukać swojego ideału

12

Odp: Idealny facet - istnieje?

nie moze byc idealow,bo byloby nudno na swiecie.Na kogo bysmy sie zalily?Z kim rozwodzily?
wink smile  smile  smile

13

Odp: Idealny facet - istnieje?

Idalny facet- chyba w snach albo w bajkach smile

14

Odp: Idealny facet - istnieje?

Nie ma ideałów ale są anioły które spotyka się raz w  życiu...

15

Odp: Idealny facet - istnieje?

Idealnym facetem jest mój R (bo mimo, że ma wady to przecież nie ma ludzi bez wad;)) hehe
A tak filozofując to jak dla mnie wystarczy, żeby mnie rozumiał, kochał i wspierał. To chyba na tyle;)

16

Odp: Idealny facet - istnieje?

Nie ma idealnego faceta tak jak nie ma idealnej kobiety tyle w tym temacie wszyscy jesteśmy tylko ludzmi z zaletami i z wadami.Pozdrawiam

Odp: Idealny facet - istnieje?

Ile kobiet tyle wyobrażeń o idealnym mężczyźnie. Mój "ideał" ma milion zalet i tyleż samo wad i dlatego go kocham smile

18

Odp: Idealny facet - istnieje?

a istnieje idealna kobieta?

19

Odp: Idealny facet - istnieje?

Nie ma idealnej kobiety ani idealnego faceta.
Czasami spotykamy osoby, które mogą wydawać się bliskie ideału, ale nigdy ideałami nie będą.

20

Odp: Idealny facet - istnieje?

Nie ma idealnej kobiety ani idealnego faceta.
oczywiscie to sa to osoby blisko boga  i nie mam na mysli  kapłanów  i zakonników
a tym bardziej świadków jehowy   bo oni nie przestrzegają dekalogu       

ostatnio  nawet słyszałem historie   o tym jak  zona była umierająca  a on przyjeżdżał  do niej do szpitala  jak miał wolny czas nawet  na te godzinę  on był wojskowym  i to wierzącym   
a ona ateistka
i nawet nie zdradził  jej  a skąd wiedziała  od koleżanek swoich
bo testowała  jego wierność
i końcu sama uwierzyła w boga

21

Odp: Idealny facet - istnieje?

Ideały nie istnieją. Ludzie są idealni dopóty, dopóki ich bliżej nie poznamy, w codziennych sytuacjach, gdzie nie brakuje problemów i trudności...

22 Ostatnio edytowany przez happywoman (2010-10-12 22:02:02)

Odp: Idealny facet - istnieje?

a moj maz jest moim idealnym facetem.
cechy:
-bardzo sexi,
- nigdy mi niedmawia (zawsze mu dziala hydraulika), potrafi sie bardzo dlugo i czesto ze mna kochac smile ja to lubie smile, choc czasem zdarzaja nam sie i krotkie akcje zalezy od nastroju smile
- potrafi zadbac o dom ( sprzata i gotuje bardzo pysznie),
- potrafi zajac sie dzieckiem i mna,
-nie pije nie bije,
- liczy sie z moim zdaniem, szanuje mnie,
-  jest lojalny, wierny.
- jestem w nim od ponad 7 lat zakochana ,
i najwazniejsze poprostu JEST MóJ. smile

23

Odp: Idealny facet - istnieje?

Nie ma ideału uniwersalnego- ale wierzę w ideał subiektywny! Dla mnie moim ideałem jest mój facet, razem z jego wadami- one mieszczą się w mojej definicji ideału.

Możecie wierzyć, że ideałów nie ma, ale tym samym będziecie się zadowalały byle jakim chłopaczkiem- bo przecież ideałów niiiee maaa. Ja uważam, że należy mi się to, co najlepsze, w tym właśnie mój ideał faceta. smile

24

Odp: Idealny facet - istnieje?
busiu napisał/a:

Nie ma ideału uniwersalnego- ale wierzę w ideał subiektywny!

Bingo! Lepiej bym tego nie ujęła smile

25

Odp: Idealny facet - istnieje?

Post usunięty przez moderatora - jego treść niezgodna była z regulaminem forum.
Moderatorka Wielokropek

26

Odp: Idealny facet - istnieje?

Czasami mawiam takie zdanie kobietom.
"wiesz dla świata możesz być nikim, a dla kogoś całym światem"
Gdy ktoś spełnia to zdanie, można mówić o ideale mężczyzny lub kobiety.

27

Odp: Idealny facet - istnieje?

A ideał to kto?, ktoś kto spełnia wszystkie nasze zachcianki czy ktoś kogo pożądamy?

28

Odp: Idealny facet - istnieje?

Oczywiście, ze ideały istnieją, tylko każdy go postrzega według własnej teorii smile

29

Odp: Idealny facet - istnieje?
TwilightSparkle napisał/a:

A ideał to kto?, ktoś kto spełnia wszystkie nasze zachcianki czy ktoś kogo pożądamy?

Tak najkrócej wg mnie to ktoś kto jest sobą i nas przy tym nie wku..., Jego wady nam nie przeszkadzają a zalety uszczęśliwiają wink

30

Odp: Idealny facet - istnieje?
TwilightSparkle napisał/a:

A ideał to kto?, ktoś kto spełnia wszystkie nasze zachcianki czy ktoś kogo pożądamy?

Ktoś kto spełnia umiarkowanie twoje zachcianki, ty jego nawet więcej, a pożądasz go zawsze.

31

Odp: Idealny facet - istnieje?
Remi napisał/a:

Ktoś kto spełnia umiarkowanie twoje zachcianki, ty jego nawet więcej, a pożądasz go zawsze.

Strasznie patetyczne jak dla mnie a patos nie kojarzy mi się najlepiej.

32

Odp: Idealny facet - istnieje?
Dominika napisał/a:

faceta ma się kochać a on ma kochać Ciebie smile a związek to faktycznie sztuka kompromisów tak jak napisała yvette, ja jeszcze zauważyłam, że bardzo ważna jest wzajemna akceptacja siebie takimi jakimi jesteśmy, oczywiście można ulepszać siebie ale nie innego człowieka, jezeli coś się nam nie podoba a jemu jak najbardziej tak to chyba nic tu się nie da zrobić. Ja właśnie mam wrażenie, ze za często skupiamy sie na wadach tej drugiej osoby zamiat na jej zaletach. Przecież każdy ma jakieś plusy, czasem są one bardzo duże a my się czepiamy o drobnostki, błahostki. Pomyślmy sobie czasem jaka ta nasza druga połówka jest fajna, jakie ma mocne strony, jak się dobrze przy niej czujemy i bądźmy wdzięczne za to wszystko smile

dokladnie. Cos w tym jest smile. Sama zauwazylam ze zdarza mi sie skupiac na tych drobnostkach mniej lub bardziej blache. Moj facet gdyby nie byl tak bardzo nerwowy i gdyby nie palil tyle (choc powoli z tym walczy) to moglby byc idealny. Przynajmniej dla mnie. Czasami tez popelnia glupoty, ale wiem ze mimo tego w ogien by za mna skoczyl gdyby byla taka potrzeba i odda za mnie zycie. Ostatnio mi powiedzial ze odda zycie za to jesli mialabym byc szczesliwa. Oczywiscie nie ma takiej potrzeby i on o tym wie, ale gdyby to od tego zalezalo to tak by zrobil - jego slowa.

33

Odp: Idealny facet - istnieje?
TwilightSparkle napisał/a:
Remi napisał/a:

Ktoś kto spełnia umiarkowanie twoje zachcianki, ty jego nawet więcej, a pożądasz go zawsze.

Strasznie patetyczne jak dla mnie a patos nie kojarzy mi się najlepiej.

Przykro, że tak uważasz, nie miałem nic złego na myśli. Co dla Ciebie znaczy, że ktoś idealnie do ciebie pasuje?

34

Odp: Idealny facet - istnieje?
Remi napisał/a:

Przykro, że tak uważasz, nie miałem nic złego na myśli. Co dla Ciebie znaczy, że ktoś idealnie do ciebie pasuje?

Nie zarzucam Ci złych intencji, a co do ideałów to wolę o nich czytać w książkach bo w życiu to z reguły najbardziej wypaczone jednostki. Egocentrycy, tchórze i tacy tam. Preferuje ludzi pogodzonych ze sobą, nie kreujących się na kogoś kim i tak nigdy nie mogliby zostać.

35 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-16 12:09:30)

Odp: Idealny facet - istnieje?
Karolcia_M napisał/a:

Post usunięty przez moderatora - jego treść niezgodna była z regulaminem forum.
Moderatorka Wielokropek

a co jeśli nie brało się udziału w pierwszej?

36

Odp: Idealny facet - istnieje?

Tez uważam, ze nie ma czegoś takiego jak idealny facet. Zresztą idealny tzn. jaki? Każda z nas rozpatruje te dwa słowa według swoich prywatnych osadów, potrzeb. Dla jednej idealny będzie taki co sprząta i pilnuje będac przy tym miły czuły etc, inna potzrebuje zdecydowanego, odważnego konkretnego i technicznego partnera. Nie ma ludzi idealnych, takich z naszych marzeń. Natomaist jest wielu, poczciwych dobrych, ale np. mało przystojnych, a jak już przystojny, boski to zarozumiały, bo zna swój wartość i ja wykorzytsuje. Trzeba wypośrodkować swoją diealną wizje i szukac mężczyzny dobrego, szczerze kochającego wink

37

Odp: Idealny facet - istnieje?

Nie ma idealnego faceta jak nie ma idealnej kobiety. To co dla kogos byloby niesamowicie atrakcyjne, innych moze odrzucac.

Tak, ja tu bylo kilka razy napisane- sa tylko wspaniali ludzie, ktorych czasem w zyciu spotykamy.

38

Odp: Idealny facet - istnieje?
hanybany napisał/a:
Karolcia_M napisał/a:

Post usunięty przez moderatora - jego treść niezgodna była z regulaminem forum.
Moderatorka Wielokropek

a co jeśli nie brało się udziału w pierwszej?

jak nie brałaś udział w pierwszej edycji konkursu NIVEA MĘŻCZYZNA MARZEŃ to nic, potem też możesz wziąć udział, wiem , bo sama gram w tym konkursie wink

a jeśli mowa o mężczyźnie marzeń, to fizycznie podobają mi się zawsze niebieskoocy bruneci wink

39

Odp: Idealny facet - istnieje?

ooo widzę, że nie tylko ja jedna biorę udział w tym konkursie smile
a wiecie, że osoba biorąca udział w pierwszej edycji, która nie zajęła miejsc od 1-3, dalej jest brana w klasyfikacji w kolejnych edycjach z już zebranymi punktami ? smile

Co do mojego ideału - nie może być zbyt idealny, bo taki wydaje mi się za nudny ;p

40 Ostatnio edytowany przez xxrival (2012-11-27 03:51:49)

Odp: Idealny facet - istnieje?

Chore jest to , że niektóre z Was zawzięcie uważają , że ideały nie istnieją. Ideał z tego co wiem  to pojęcie względne, nie ma ogólnie przyjętego ideału. Tak więc - TAK , mój ideał istnieje i jest on moim chłopakiem i najlepszym przyjacielem.

A jest nim dlatego , że jest 'największą' osobowością jaką kiedykolwiek poznałam.

Jest naturalny,inteligentny,ma te same poglądy co ja i cholernie dostrzegam jego wyższość nad innymi mężczyznami,ma najpiękniejsze oczy jakie tylko potrafiłabym sobie wyobrazić.
Jeśli chodzi o fizyczność - wszystko.

41

Odp: Idealny facet - istnieje?

Ja byłem idealny. Już jako 17 latek byłem bardzo muskularny (naturalna muskulatura bez odżywek) i każda osoba mojej płci mi zazdrościła mięśni brzucha i rzeźby w szkole średniej. Minął rok i każdy sięgnął po Metanabol. W 3 miesiące stałem się na ich tle nikim. Teraz mam 40 lat i zostałem sam jak palec, bo wierzyłem w to, że prawda zwycięża wszystko. Straciłem wiarę w siebie, bo kobiety a nawet moja pierwsza dziewczyna powiedziała mi, że mam rzebra a nie mięśnie brzucha. W przychodni powiedziała mi jedna młoda, że jestem za chudy. Mam idealny wskaźnik BMI i jestem budowy astenicznej.
No cóż. Później po tygodniu ją straciłem. Podbierano mi ją. Do tego dochodzi to, że mając równowagę hormonalną (właściwy testosteron) jestem postrzegany jako "ciota" a wszelkie próby docinania mi miały na celu wyprowadzenie mnie z równowagi psychicznej i motywacji do walki, którą bym przegrał. Oni wszyscy tacy są. Zastraszają kobiety i czynią je niewolnicami. Ogłaszają siebie przyjaciółmi, ich chłopakami a nawet mężami. Nie da się pozornie nic zrobić. Owszem. Jest jedna droga aby ocalić kobietę. Musiałbym podejść po cichu z tyłu i poderżnąć gardło "muskulatorowi". Potrafię to zrobić. Sęk w tym, że wówczas trafię do więzienia za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. A przecież ratowałem swoje i cudze życie. Wielu policjantów też sięga po sterydy anaboliczne. Też niszczą życie kobietom. Nie piszę, ze ci grubi czy chudzi też tacy nie są. Grubasy są niebezpieczne i warto byłoby im rozpróć nożem brzuch aby jelita wyszły. No ale trafiłbym do więzienia i tak by się skończyło. Okradziono by mnie z mojego czasu. A kobiety by nie było.
Jestem przystojny i dlatego robią mi na złość. Gdy się dobrze ubieram, to z jednej strony podobam się kobietom ale nigdy wzięcia nie mam u tych odpowiednich a u szpetnych lub tak przeciętnych, że nie mam pociągu seksualnego. Jest to bez sensu. Jeżeli podstawą wyjścia jest branie sterydów  anabolicznych, to już nawet nie czułbym się mężczyzną a właśnie 100% "ciotą". Bo musiałem coś wziąć aby w ogóle mieć dojście do kobiety moich snów, którą już dawno przelecieli. Nie mam już powodzenia. Biorąc towar narobiłbym sobie dużo problemów. Po złości podrzuciliby mi trefny towar. Z zawiści i po złości. Kobiety wiedzą o co chodzi ale pozostawiają to bez zmian. Jestem im obojętny, bo nie jestem obiektem ich pożądania ze względu właśnie na to. Że nie jestem "bestią". Wariatem jestem obecnie. Osiągnęli swój cel i śmieją mi się w oczy wraz z tymi kobietami. Może nie dosłownie ale dają o tym mi znać, że jestem przegrańcem i wmawiają kobietom, ze też kaleką umysłowym. Żegnam was kobiety. Na wszystko im pozwoliłyście.

42

Odp: Idealny facet - istnieje?

Tak przy okazji tematu - chyba takim ideałem wpisującym się w aktualny kanon piękna jest Paweł Tyburski ?
https://cdn.galleries.smcloud.net/t/gal … 64x442.png

43

Odp: Idealny facet - istnieje?
mądrość napisał/a:

Ja byłem idealny. Już jako 17 latek byłem bardzo muskularny (naturalna muskulatura bez odżywek) i każda osoba mojej płci mi zazdrościła mięśni brzucha i rzeźby w szkole średniej. Minął rok i każdy sięgnął po Metanabol. W 3 miesiące stałem się na ich tle nikim. Teraz mam 40 lat i zostałem sam jak palec, bo wierzyłem w to, że prawda zwycięża wszystko. Straciłem wiarę w siebie, bo kobiety a nawet moja pierwsza dziewczyna powiedziała mi, że mam rzebra a nie mięśnie brzucha. W przychodni powiedziała mi jedna młoda, że jestem za chudy. Mam idealny wskaźnik BMI i jestem budowy astenicznej.
No cóż. Później po tygodniu ją straciłem. Podbierano mi ją. Do tego dochodzi to, że mając równowagę hormonalną (właściwy testosteron) jestem postrzegany jako "ciota" a wszelkie próby docinania mi miały na celu wyprowadzenie mnie z równowagi psychicznej i motywacji do walki, którą bym przegrał. Oni wszyscy tacy są. Zastraszają kobiety i czynią je niewolnicami. Ogłaszają siebie przyjaciółmi, ich chłopakami a nawet mężami. Nie da się pozornie nic zrobić. Owszem. Jest jedna droga aby ocalić kobietę. Musiałbym podejść po cichu z tyłu i poderżnąć gardło "muskulatorowi". Potrafię to zrobić. Sęk w tym, że wówczas trafię do więzienia za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. A przecież ratowałem swoje i cudze życie. Wielu policjantów też sięga po sterydy anaboliczne. Też niszczą życie kobietom. Nie piszę, ze ci grubi czy chudzi też tacy nie są. Grubasy są niebezpieczne i warto byłoby im rozpróć nożem brzuch aby jelita wyszły. No ale trafiłbym do więzienia i tak by się skończyło. Okradziono by mnie z mojego czasu. A kobiety by nie było.
Jestem przystojny i dlatego robią mi na złość. Gdy się dobrze ubieram, to z jednej strony podobam się kobietom ale nigdy wzięcia nie mam u tych odpowiednich a u szpetnych lub tak przeciętnych, że nie mam pociągu seksualnego. Jest to bez sensu. Jeżeli podstawą wyjścia jest branie sterydów  anabolicznych, to już nawet nie czułbym się mężczyzną a właśnie 100% "ciotą". Bo musiałem coś wziąć aby w ogóle mieć dojście do kobiety moich snów, którą już dawno przelecieli. Nie mam już powodzenia. Biorąc towar narobiłbym sobie dużo problemów. Po złości podrzuciliby mi trefny towar. Z zawiści i po złości. Kobiety wiedzą o co chodzi ale pozostawiają to bez zmian. Jestem im obojętny, bo nie jestem obiektem ich pożądania ze względu właśnie na to. Że nie jestem "bestią". Wariatem jestem obecnie. Osiągnęli swój cel i śmieją mi się w oczy wraz z tymi kobietami. Może nie dosłownie ale dają o tym mi znać, że jestem przegrańcem i wmawiają kobietom, ze też kaleką umysłowym. Żegnam was kobiety. Na wszystko im pozwoliłyście.

Wiesz że jesteś zaburzony?

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Idealny facet - istnieje?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024