Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-02-22 17:43:34

wiola111
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-02-22
Posty: 4

Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka

Witam Was serdecznie:)
Mam problem z biologicznym ojcem mojego 2, 5 letniego dziecka, który przypomniał sobie, że ma dziecko i chce zabierać go do swojej rodziny. Ale zacznę od początku. Moja historia zaczęła się od tego, że po 3 lata bycia razem z nim (nawet były zaręczyny), dowiedziałam się, że zdradza mnie z kilkoma dziewczętami. Gdy z nim zerwałam, po kilku tygodni dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Od razu go o tym powiadomiłam lecz on miał juz inna i oznajmił mi, że to nie jego dziecko i nie chce mieć ze mną nic wspólnego. Urodził się Filipek, powiadomiłam go, żeby danego dnia zjawił się pod USC o wpisanie go jako ojca dziecka....oczywiście się nie zjawił. Więc postanowiłam złożyć do sądu  pozew o alimenty. Gdy się zjawił oczywiście przyznał się do dziecka i sąd przyznał alimenty. Co do widzeń z dzieckiem sąd uznał że się dogadamy. Podałam termin widzeń...przyjechał 2 razy i zakończyło się jego spotkanie. Dowiedziałam się ze wyjechał zagranice. Po półtora roku dostałam wezwanie do sądu, że ja i moi rodzice utrudniają kontakt z dzieckiem oraz to, że ON CHCE WIDNIEĆ NA AKCIE URODZENIA bo jest jego ojcem. Oczywiście byłam w szoku!!! Ale się nie martwiłam bo nie miał dowodu (we wniosku były same kłamstwa) wynajęłam adwokata, gdyż nie chciałam zeby widniał na akcie. Rozprawa trwała 15 min. oczywiscie udawal ze jest kochajacym ojcem itd. znam go doskonale i wiem ze bardziej chodzilo mu o widnienie na akcie by moc sie starac o jakos kwote z zagraniy na dziecko. Poszłam na ugodę i dostał widzenia co 8 tygodni, gdyz tak mu pasowało, a jeśli chodzi o akt sprawa jest przedawniona i nie może widnieć na nim. Postanowiłam założyć zeszyt z jego odwiedzinami wraz z jego PODPISEM...na 12 widzeń bo tyle upłyneło od 2 rozprawy był 6 razy...( 2 razy mu nie pasowało, w 2 widzeniach Filipek był chory i spał, kolejne 2 to juz sie nie zjawil bo stwierdził, że bedzie kolejna rozprawa i nie bedzie przyjeżdzał). Tym razem podał we wniosku, że znowu utrudniam mu widzenia gdyż jak był chory nawet go nie wpuściłam do domu i nie pokazałam mu zaświadczenia lekarskiego (oczywiście kolejne kłamstwo!!! Mam na to jego podpis pod data i jego notke ze widział dziecko chore, które spi) i chce miec teraz widzenia co tydzien, poniewaz nie pracuje juz zagranicą. Chce zabierać dziecko do jego domu rodzinnego ( gdzie matka alkoholiczka, ojciec chory psychicznie z rentą) ale co jest w tym najgorsze on spodziwa się DRUGIEGO dziecka i nie mieszka w danej miejscowości co podaje tylko ze swoja nową partnerką. Wynajełam adwokata ale widzenie mam z nim dopiero przed rozprawa a chce sie poradzić co mam zrobić by nie dopuścić aby on zabierał mojego synka!!! Podał jeszcze ze pracuje od pon do sob w Warszawie a z Filipkiem chce sie widywać w niedziele...ale zapomniał ze bedzie miał drugie dziecko!!! Chcialabym zeby dal nam w końcu swiety spokoj. Chce ulozyc sobie zycie a on mi na to nie pozwala ( gdy sie dowiedzial ze mam nowego partnera to wlasnie zlozyl ten 2 wniosek)...Kiedys mi pow ze nie pozwoli mi zebym byla szczesliwa. Moim zdaniem to tylko zemsta...ale jak to udowodnic:( co mam zrobić...pomóżcie...

Offline

 

#2 2013-02-23 19:43:42

Bullinka
Redaktor Działu Prawo i Psychologia
Wiek: 43
Zarejestrowany: 2010-04-10
Posty: 806

Re: Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka

Przykre bedzie to co napisze: to, ze bedzie mial nastepne dziecko nie zmienia faktu, ze nadal jest ojcem Twojego. Ma prawo do odwiedzin.
Zeszytem z jego podpisami Twoj adwokat moze podwazyc jego wiarygodnosc.
Nie ma znaczenia gdzie i ile pracuje jesli jest w stanie spotykac sie z dzieckiem.
Jesli masz dobrego prawnika to moze uda sie ograniczyc te spotkania do raz na dwa tygodnie.

Zgodz sie na te widzenia co dwa tygodnie. Jesli urodzi mu sie koleje dziecko nie bedzie mu sie chcialo zajmowac Twoim. Malo ktoremu facetowi sie wtedy chce.


I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne...

Offline

 

#3 2013-02-23 21:59:49

Vuk
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-11-29
Posty: 796

Re: Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka

Ale czasowo to ta Twoja opowieść ciężko kuleje...

Najpierw boje o ustalenie ojcostwa, potem dwa widzenia. Niech będzie pół roku.
Potem on 1,5 roku pobytu za granicą.
Potem znowu sprawa, niech będzie 3 miesiące.
Potem on widzenia co 8 tygodni i minęło już 12 takich okresów (czyli ok. 2 lat).

Jakby nie liczyć wychodzi, że dziecko powinno mieć około 4-4,5 roku, a Ty piszesz, że 2,5...

Offline

 

#4 2013-02-24 01:27:58

wiola111
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-02-22
Posty: 4

Re: Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka

Vuk napisał:

Ale czasowo to ta Twoja opowieść ciężko kuleje...

Najpierw boje o ustalenie ojcostwa, potem dwa widzenia. Niech będzie pół roku.
Potem on 1,5 roku pobytu za granicą.
Potem znowu sprawa, niech będzie 3 miesiące.
Potem on widzenia co 8 tygodni i minęło już 12 takich okresów (czyli ok. 2 lat).

Jakby nie liczyć wychodzi, że dziecko powinno mieć około 4-4,5 roku, a Ty piszesz, że 2,5...

1. dwa widzenia byly w okresie dwóch tygodni a nie pół roku
2. po miesiacu wyjechal za granice 1,5 roku ale jak napisalam w miedzy czasie zlozyl juz wniosek o widzenie.
3. od zlozenia jego wnisku trwalo to okolo miesiaca
4. sprawa zakonczyla sie w pazdzierniku (mial widzenia co 8 tygodni w 1 i 2 srode i sobote...czyli co 8 tygodni mial 4 widzenia w okresie 2 tygodni) moze pisze troche chaotycznie ale chce w skrocie opowiedziec moja sprawe:)

Offline

 

#5 2013-02-24 01:40:18

wiola111
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-02-22
Posty: 4

Re: Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka

Bullinka napisał:

Przykre bedzie to co napisze: to, ze bedzie mial nastepne dziecko nie zmienia faktu, ze nadal jest ojcem Twojego. Ma prawo do odwiedzin.
Zeszytem z jego podpisami Twoj adwokat moze podwazyc jego wiarygodnosc.
Nie ma znaczenia gdzie i ile pracuje jesli jest w stanie spotykac sie z dzieckiem.
Jesli masz dobrego prawnika to moze uda sie ograniczyc te spotkania do raz na dwa tygodnie.

Zgodz sie na te widzenia co dwa tygodnie. Jesli urodzi mu sie koleje dziecko nie bedzie mu sie chcialo zajmowac Twoim. Malo ktoremu facetowi sie wtedy chce.

rozumiem, że ma prawo i jestem juz pogodzona z tym faktem. Ale chodzi mi czy ma prawo po 2,5 roku wziąć dziecko do siebie???miec widzenia w sowim domu...ja nie chce do tego dopuscic. nie wyobrazam sobie by moj synek byl pod taka opieka ( on nie doswiadczony, bedzie go buntowac, zabierac do swojej dziewczyny, ktora moze go zle traktowac) beda miec swoje dziecko a moj synek moze im po czasie zawadzac ( nie wspomne juz o jego rodzicach bo napisalam wyzej). Martwie sie tez tym ze po kilku miesiecach moze latach odrzuci go a on bedzie cierpiec:(sad Dlaczego On teraz sie tak stara o kontakt z Synem jesli go przez ten czas nie interesowal...nie rozumiem tego:( to ja caly czas bylam przy moim synku, to ja nie  mialam nocy przespanych gdy zabkowal, czy byl chory. To ja bylam gdy pierwszy raz sie usmiechal dbalam w czasie ciazy o niego, dbam do tej pory by mial wszystko!!!! A on zjawia sie i chce go mi zabrac na widzenia do obcych osob:(

Offline

 

#6 2013-02-24 02:46:46

Vuk
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-11-29
Posty: 796

Re: Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka

wiola111 napisał:

1. dwa widzenia byly w okresie dwóch tygodni a nie pół roku

OK, to teraz się zgadza, bo wcześniej napisałaś: dostał widzenia co 8 tygodni.

Offline

 

#7 2013-02-25 11:53:34

kjersti
Redaktor Działu Prawo
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-02-25
Posty: 1462

Re: Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka

Wiola, a ja czegoś nie rozumiem. Napisałaś na początku, że ojciec Filipka nie zjawił się w USC celem uznania swojego ojcostwa. Czyli wówczas w akcie urodzenia Małego go nie było. Aby zostały przyznane alimenty, ojcostwo musi zostać uznane lub ustalone sądownie, jeśli dziecko nie urodziło się w małżeństwie. Skoro przyznano alimenty na dziecko, musiało mieć miejsce sądowne ustalenie ojcostwa. A to z automatu skutkuje wpisaniem ojca do aktu urodzenia dziecka. Nie może być tak, że uprawomocnił się wyrok o ustaleniu ojcostwa, a ojca nadal w akcie urodzenia nie ma. Czyli od momentu uprawomocnienia się orzeczenia sądu z tej rozprawy, na której on "przyznał się do dziecka", a Ty otrzymałaś na synka alimenty, on ma prawo, a nawet obowiązek figurować w akcie jako ojciec. I nie musiał się o to dodatkowo starać...Może chodzi Ci o nazwisko dziecka?
Co do spotkań z dzieckiem...Jeżeli uważasz, że spotkania w obecnym kształcie, czy takim, jaki proponuje Twój były szkodzą dziecku, zawnioskuj o to, by sąd przychylił się do Twojej propozycji. Np. spotkania wyłącznie w domu, gdzie dziecko mieszka, gdyż tam czuje się bezpiecznie, a swojego ojca ledwo zna, tylko w Twojej obecności lub obecności kuratora sądowego, gdyż więź emocjonalna dziecka z ojcem nie jest jeszcze utrwalona...Częstotliwość i czas trwania spotkań również możesz zaproponować. Ważne, aby swoje postulaty gruntownie uzasadnić, powołać jakiegoś świadka na zachowanie ojca i dziecka w trakcie spotkań...Sąd ma obowiązek orzec to, co jest najlepsze dla dziecka.


"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

Offline

 

#8 2013-02-25 15:03:57

wiola111
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-02-22
Posty: 4

Re: Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka

kjersti napisał:

Wiola, a ja czegoś nie rozumiem. Napisałaś na początku, że ojciec Filipka nie zjawił się w USC celem uznania swojego ojcostwa. Czyli wówczas w akcie urodzenia Małego go nie było. Aby zostały przyznane alimenty, ojcostwo musi zostać uznane lub ustalone sądownie, jeśli dziecko nie urodziło się w małżeństwie. Skoro przyznano alimenty na dziecko, musiało mieć miejsce sądowne ustalenie ojcostwa. A to z automatu skutkuje wpisaniem ojca do aktu urodzenia dziecka. Nie może być tak, że uprawomocnił się wyrok o ustaleniu ojcostwa, a ojca nadal w akcie urodzenia nie ma. Czyli od momentu uprawomocnienia się orzeczenia sądu z tej rozprawy, na której on "przyznał się do dziecka", a Ty otrzymałaś na synka alimenty, on ma prawo, a nawet obowiązek figurować w akcie jako ojciec. I nie musiał się o to dodatkowo starać...Może chodzi Ci o nazwisko dziecka?
Co do spotkań z dzieckiem...Jeżeli uważasz, że spotkania w obecnym kształcie, czy takim, jaki proponuje Twój były szkodzą dziecku, zawnioskuj o to, by sąd przychylił się do Twojej propozycji. Np. spotkania wyłącznie w domu, gdzie dziecko mieszka, gdyż tam czuje się bezpiecznie, a swojego ojca ledwo zna, tylko w Twojej obecności lub obecności kuratora sądowego, gdyż więź emocjonalna dziecka z ojcem nie jest jeszcze utrwalona...Częstotliwość i czas trwania spotkań również możesz zaproponować. Ważne, aby swoje postulaty gruntownie uzasadnić, powołać jakiegoś świadka na zachowanie ojca i dziecka w trakcie spotkań...Sąd ma obowiązek orzec to, co jest najlepsze dla dziecka.

Na akcie widnieje moje nazwisko jako nazwisko dziecka...natomiast w polu ojaca dziecka jest podane tylko jego imie. Sedzie powiedzial ze nie mozna zmienic aktu urodzenia bo minelo 2 lata i sprawa sie przedawnila....pisze tak jak bylo:) dziekuje za doradzenie w sprawie widzen:)

Offline

 

#9 2013-02-25 16:40:32

kjersti
Redaktor Działu Prawo
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-02-25
Posty: 1462

Re: Pomoc w sprawie widzeń ojca biologicznego dziecka

wiola111 napisał:

Na akcie widnieje moje nazwisko jako nazwisko dziecka...natomiast w polu ojaca dziecka jest podane tylko jego imie. Sedzie powiedzial ze nie mozna zmienic aktu urodzenia bo minelo 2 lata i sprawa sie przedawnila....pisze tak jak bylo:) dziekuje za doradzenie w sprawie widzen:)

Od uprawomocnienia się orzeczenia o ustaleniu ojcostwa, ojciec staje się ojcem formalnym w pełni, pod każdym względem, niezależnie od władzy rodzicielskiej. Powinien więc widnieć w akcie urodzenia dziecka. To przedawnienie mnie ciekawi, gdyż nie znalazłam niczego takiego w przepisach. Mało tego, w znanej mi sprawie, w zeszłym roku zmiany w akcie urodzenia dziecka dokonano po ponad 5 latach od jego sporządzenia i nie było ku temu żadnych przeszkód smile Przecież na bycie rodzicem przed wszelkimi instytucjami państwowymi dowód stanowi odpis aktu urodzenia dziecka. Ewentualnie można się posłużyć odpisem wyroku sądu z adnotacją o prawomocności, ale np. ZUS zawsze żąda odpisu aktu urodzenia. No nic, na pewno na ten temat więcej poczytam, gdyż frapuje mnie ta sytuacja smile

W każdym razie "walka" o akt urodzenia miała sens tylko w przypadku nazwiska dziecka, bo Twój były od uprawomocnienia się wyroku ojcem faktycznie i formalnie jest.


"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013