Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny??? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-02-21 22:27:40

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Witam wszystkich Forumowiczów smile))

Potrzebuje obiektywnej oceny sytuacji bo chyba sie poubilam.

Mam 33 lata wychowuje samotnie corke 13 -letnia, w sierpniu zwiazalam sie z mezczyzna o 4 lata starszym od siebie, roznie miedzy nami jest, za duzo zeby wszystko pisac , opisze ostatnia sytuacje, dzisiejsza, zaznacze ze nigdy nie dalam mojemu partnerowi powodu do zazdrosci i sam to przyznaje, ze jest pewny ze jestem wierna, Ale!!  Zaznacze jeszcze ze 3 dni temu wystawilam na fb nasze wspolne zdjecie, opis do tej fotki bardzo mu sie podobal , ale od 3 dni ciagle slysze teksty typu z kim mnie zdradzasz , z kim piszesz na fb kto do Ciebie dzwonil, a dzisiaj przeszedl juz samego siebie , umowilismy sie ze przyjedzie do mnie po 20 , przyjechal przed 19, wpadl do mieszkania mowiac " i co siedzialas na fb ", nie siedzialam byl wlaczony komputer i wlaczona strona fb ale wylogowana, kazal mi sie zalogowac i pokazac wiadomosci , zrobilam to , nie bylo tam nic co moglo by swiadczyc o tym ze mam cos do ukrycia przed swoim partnerem, wkurzyl mnie tym i zaczelam drazyc temat, dopytywac sie co sie stalo ze tak mnie sprawdza, odpowiedzial ze nie sprawdza, ze przyjechal bo sie stesknil, wiec zapytalam dlaczego kazal mi sie logowac na fb i pokazywac wiadomosci , wkurzyl sie , rzucil we mnie pilotem i wyszedl, odczekalam chwile zeby ochlonac i zadzwonilam do niego , zapytalam sie dlaczego robi sceny , powiedzial ze ma mnie dosc , i rzucil sluchawka, zadzwonilam jeszcze raz , wykrzyczal mi ze jestem popierdolona idiotka na koniec dodal spierdalaj suko, i wiem ze bedzie mnie za to winil , ze to moja wina ze zarzucilam mu ze on mnie sprawdza....jak inaczej mialam to odebrac ??  po raz kolejny uswiadomil mi ze ten zwiazek jest toksyczny , ze on jest toksyczny , boje sie ze zabraknie mi sil ..... jest to moze chaotycznie napisane ale zalezy mi na obiektywnej ocenie , bo ja chyba nie potrafie obiektywnie na to spojrzec ...

Offline

 

#2 2013-02-21 22:34:49

brennie
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-02-21
Posty: 3

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Wszystko wskazuje na tzw. chorą zazdrość...

Offline

 

#3 2013-02-21 23:00:41

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

....czy tez bys sie poczul , poczula kontrolowana???,

Offline

 

#4 2013-02-21 23:10:15

Leila01
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 2116

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Zazdrość zazdrością ale rzucanie pilotem badź wyzwiska?
Są granice


To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

Offline

 

#5 2013-02-21 23:11:15

marzena7
Zbanowany
Zarejestrowany: 2013-01-26
Posty: 93

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

rudzielec1980 napisał:

Witam wszystkich Forumowiczów smile))

Potrzebuje obiektywnej oceny sytuacji bo chyba sie poubilam.

Mam 33 lata wychowuje samotnie corke 13 -letnia, w sierpniu zwiazalam sie z mezczyzna o 4 lata starszym od siebie, roznie miedzy nami jest, za duzo zeby wszystko pisac , opisze ostatnia sytuacje, dzisiejsza, zaznacze ze nigdy nie dalam mojemu partnerowi powodu do zazdrosci i sam to przyznaje, ze jest pewny ze jestem wierna, Ale!!  Zaznacze jeszcze ze 3 dni temu wystawilam na fb nasze wspolne zdjecie, opis do tej fotki bardzo mu sie podobal , ale od 3 dni ciagle slysze teksty typu z kim mnie zdradzasz , z kim piszesz na fb kto do Ciebie dzwonil, a dzisiaj przeszedl juz samego siebie , umowilismy sie ze przyjedzie do mnie po 20 , przyjechal przed 19, wpadl do mieszkania mowiac " i co siedzialas na fb ", nie siedzialam byl wlaczony komputer i wlaczona strona fb ale wylogowana, kazal mi sie zalogowac i pokazac wiadomosci , zrobilam to , nie bylo tam nic co moglo by swiadczyc o tym ze mam cos do ukrycia przed swoim partnerem, wkurzyl mnie tym i zaczelam drazyc temat, dopytywac sie co sie stalo ze tak mnie sprawdza, odpowiedzial ze nie sprawdza, ze przyjechal bo sie stesknil, wiec zapytalam dlaczego kazal mi sie logowac na fb i pokazywac wiadomosci , wkurzyl sie , rzucil we mnie pilotem i wyszedl, odczekalam chwile zeby ochlonac i zadzwonilam do niego , zapytalam sie dlaczego robi sceny , powiedzial ze ma mnie dosc , i rzucil sluchawka, zadzwonilam jeszcze raz , wykrzyczal mi ze jestem popierdolona idiotka na koniec dodal spierdalaj suko, i wiem ze bedzie mnie za to winil , ze to moja wina ze zarzucilam mu ze on mnie sprawdza....jak inaczej mialam to odebrac ??  po raz kolejny uswiadomil mi ze ten zwiazek jest toksyczny , ze on jest toksyczny , boje sie ze zabraknie mi sil ..... jest to moze chaotycznie napisane ale zalezy mi na obiektywnej ocenie , bo ja chyba nie potrafie obiektywnie na to spojrzec ...

Facet prawdopodobnie przejechal sie na kims w swoim zyciu solidnie, lub traktowal kobiety wokol siebie jak sex zabawki i teraz wychodzi z zalozenia ze kazda kobieta to ku...wa. Jestes kobieta wiec sie kwalifikujesz i sobie na tobie odbija....wiesz cos o jego poprzednich zwiazkach...moze warto zapytac na czym sie tak zawiodl i zorietowac czy on rozumie ze ciebie to nie dotyczy....

Offline

 

#6 2013-02-21 23:13:29

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Leila 01 co byz zrobila na moim miejscu ?

Offline

 

#7 2013-02-21 23:15:06

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Marzena ... tak znam jego byla kobiete , ktora zdradzil z zona swojego przyjaciela, i ostatnio powiedzial mi ze to byla jej wina , ze ja zdradzil , zabil mnie tym .

Offline

 

#8 2013-02-21 23:18:25

nocnalampka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-12-23
Posty: 2229

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Jesteś w związku z kimś kto Cię nie szanuje, wyzywa, jest agresywny i niebezpiecznie zaborczy. Na tę relacje patrzy Twoje dziecko. A Ty jeszcze jesteś skłonna w tym wszystkim szukać swojej winy aby go usprawiedliwić i histerycznie trzymasz się tego związku. On nazwał Cię idiotką, ale sama na chłodno zastanów się w jakim stanie jest Twój intelekt skoro w imię czegoś (właśnie - czego?!) jesteś w stanie oddać mu w ofierze swoją godność?


Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

Offline

 

#9 2013-02-21 23:20:34

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Nocna lampka... kopniak ktory byl mi potrzebny .... dzieki

Offline

 

#10 2013-02-21 23:37:26

Leila01
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 2116

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

rudzielec1980 napisał:

Leila 01 co byz zrobila na moim miejscu ?

Co bym zrobiła?
Strzeliła pilotem w łeb i ciao.
Oczywiście to w przenośni wink ale pożegnałabym jegomościa.


To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

Offline

 

#11 2013-02-21 23:37:39

marzena7
Zbanowany
Zarejestrowany: 2013-01-26
Posty: 93

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

rudzielec1980 napisał:

Marzena ... tak znam jego byla kobiete , ktora zdradzil z zona swojego przyjaciela, i ostatnio powiedzial mi ze to byla jej wina , ze ja zdradzil , zabil mnie tym .

No i masz swoja odpowiedz....teraz juz chyba nie masz watpliwosci co do tego z kim masz do czynienia...i co dalej z takim zwiazkiem....Powodzenia

Offline

 

#12 2013-02-21 23:43:37

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Dzieki dziewczyny .... potrzebowalam wsparcia w swoim przekonaniu , chociaz nie wiem dlaczego bo jest to tak oczywiste ze az mi wstyd

Offline

 

#13 2013-02-21 23:47:15

nocnalampka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-12-23
Posty: 2229

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Rudzielcu, jesteś dorosłą, samodzielną kobietą. Masz córkę, którą pewnie próbujesz wychować na rozsądną kobietę. Zastanawia mnie co ten zakompleksiony gnojek i manipulator ma w sobie, że Ty idziesz za nim jak ćma do ognia? Jest bajecznie bogaty? Piękny jak bóg z Olimpu?  Czy ta atrapa związku daje Ci jakieś wymierne korzyści, które boisz się stracić?  Bo oszałamiającą inteligencję wykluczam po Twoim opisie jego postępowania, więc musi być coś innego co Cię przy nim trzyma. Zdradzisz co to takiego?


Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

Offline

 

#14 2013-02-21 23:55:18

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Nocna lampko przerazasz mnie smile)) jakbys mnie znala smile)odpowiadajac na Twoje pytania,  ani nie jest bogaty ani  nad wyraz inteligentny jak juz zdazylas zauwazyc , natomiast ja mam ciezka przeszlosc, ojciec mojej corki nie zyje dlugo byla sama, i to jest chyba odpowiedz, ze strachu przed samotnoscia, chociaz z drugiej strony jestem silna kobieta , przyjechalam z malej miejscowosci do duzego miasta, sama z dzieckiem , nie majac tu rodziny ani znajomych , kupilam mieszkanie jestem samodzielna niezalezna , a facet o ktorym pisalam majac 37 lat mieszka z matka i dalam mu sie stlamsic , chyba sama nie wiem dlaczego

Offline

 

#15 2013-02-22 00:06:00

nocnalampka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-12-23
Posty: 2229

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Strach przed samotnością powiadasz? Nie wiem czemu, ale mam poczucie, że jesteś typem kobiety, która woli być sama, niż być podnóżkiem. Dlatego ten wątek troche mnie zaskakuje. Inteligentna, niezależna, silna kobieta pozwala sobą pomiatać jakiemuś maminsynkowi bez zasad. I jeszcze zapytuje czy to aby ona nie jest winna... Przedziwna historia.


Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

Offline

 

#16 2013-02-22 00:07:51

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Mamisynek ma pewna zdolnosc , wmawiani mi ze to ja niszcze zwiazek , i wszystkiemu jestem winna, az w koncu sie w tym pogubilam .

Offline

 

#17 2013-02-22 00:09:14

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

I
jest tez druga strona medalu , mam wrazenie ze przyciagam toksycznych mezczyzn, i ze tacy sa dla mnie atrakcyjni , ale to juz sprawa dla psychologa.

Offline

 

#18 2013-02-22 00:13:29

nocnalampka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-12-23
Posty: 2229

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Oj tak, niszczysz związek. Bo Ty pewnie chcesz związku dojrzałego, opartego na zaufaniu i szacunku, a on nigdy nie będzie potrafił temu "wyzwaniu" podołać, a Ty swoimi oczekiwaniami niszczysz te toksyczną relację.

Sama zdiagnozowałaś, że potrzebujesz pomocy, bo kiepsko wybierasz partnerów. Nie czekaj z tym. Szkoda życia.

A co do tego pana, to życzę Ci tylko jednego dylematu: czy lewą czy prawą nóżką wink


Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

Offline

 

#19 2013-02-22 00:18:40

marzena7
Zbanowany
Zarejestrowany: 2013-01-26
Posty: 93

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

rudzielec1980 napisał:

Mamisynek ma pewna zdolnosc , wmawiani mi ze to ja niszcze zwiazek , i wszystkiemu jestem winna, az w koncu sie w tym pogubilam .

Alez wcale sie nie pogubilas ...przeciez sama powiedzialas ze on ci wmawia ze to ty niszczysz zwiazekn wiesz ze przyciagasz facetow z problemami,  wiec wiesz o co chodzi.....twoj mozg dziala jek najbardziej poprawnie.
Moze zbyt mocno sie litujesz nad ofiarami losu ...lub masz w sobie cos z matki, ktora przygarnie i przytuli kazda ciamajde i pochyli sie nad kazdym chuliganem......lub jakas traume z dziecinstwa zwiazana z malzenstwem twoich rodzicow.

Po prostu nie daj soba manipulowac.... zycie z takiego rodzaju gosciem raczej nic dobrego ci nie przyniesie oprocz wykonczenia psychicznego i samotnosci we dwoje ...a twojej corce skrzywienie psychiczne na temat zwiazkow miedzy kobieta i mezczyzna.

Offline

 

#20 2013-02-22 00:25:01

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

smile prawa a dla lepszego zrozumienia, bo zapewne za jakis tydzień dostane od niego maila jak bardzo mnie kocha , to trzeba bedzie powtorzyc lewa:) i oby wystarczylo mi sil, chociaz po dzisiejszym dniu nie powinnam miec watpliwosci , coz trzeba bedzie zastosowac detoks smile dzieki jeszcze raz , fajne jest to forum , i fajni ludzie smile

Offline

 

#21 2013-02-22 00:31:00

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Marzeno , wlasnie to jest najgorsze ze moj rozum o tym wie , ale pomimo tego brnelam w to dalej , raz juz mnie wyzwal , i oczywiscie tez mi wmowil ze to moja wina , a pomimo tego pozwolilam zeby wrocil , bo uwierzylam jak nastolatka ze to sie nie powtorzy , i wina moja jest to ze na to pozwlam

Offline

 

#22 2013-02-22 07:59:57

nocnalampka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-12-23
Posty: 2229

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Rudzielcu, dasz rade smile Jakoś czuję przez łącza (czasem to sie po prostu czuje wink ), że masz w glowie poukładane i nie dasz się wiecej krzywdzić. Miałaś chwilę słabości i ta pijawka to wykorzystała. Ale ja wierzę, że się z tego otrząśniesz i za jakiś czas będziesz się tylko śmiać z tej pomyłki.


Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

Offline

 

#23 2013-02-22 10:02:42

natolinka
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-08-10
Posty: 492

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

rudzielec1980 napisał:

Witam wszystkich Forumowiczów smile))

Potrzebuje obiektywnej oceny sytuacji bo chyba sie poubilam.

Mam 33 lata wychowuje samotnie corke 13 -letnia, w sierpniu zwiazalam sie z mezczyzna o 4 lata starszym od siebie, roznie miedzy nami jest, za duzo zeby wszystko pisac , opisze ostatnia sytuacje, dzisiejsza, zaznacze ze nigdy nie dalam mojemu partnerowi powodu do zazdrosci i sam to przyznaje, ze jest pewny ze jestem wierna, Ale!!  Zaznacze jeszcze ze 3 dni temu wystawilam na fb nasze wspolne zdjecie, opis do tej fotki bardzo mu sie podobal , ale od 3 dni ciagle slysze teksty typu z kim mnie zdradzasz , z kim piszesz na fb kto do Ciebie dzwonil, a dzisiaj przeszedl juz samego siebie , umowilismy sie ze przyjedzie do mnie po 20 , przyjechal przed 19, wpadl do mieszkania mowiac " i co siedzialas na fb ", nie siedzialam byl wlaczony komputer i wlaczona strona fb ale wylogowana, kazal mi sie zalogowac i pokazac wiadomosci , zrobilam to , nie bylo tam nic co moglo by swiadczyc o tym ze mam cos do ukrycia przed swoim partnerem, wkurzyl mnie tym i zaczelam drazyc temat, dopytywac sie co sie stalo ze tak mnie sprawdza, odpowiedzial ze nie sprawdza, ze przyjechal bo sie stesknil, wiec zapytalam dlaczego kazal mi sie logowac na fb i pokazywac wiadomosci , wkurzyl sie , rzucil we mnie pilotem i wyszedl, odczekalam chwile zeby ochlonac i zadzwonilam do niego , zapytalam sie dlaczego robi sceny , powiedzial ze ma mnie dosc , i rzucil sluchawka, zadzwonilam jeszcze raz , wykrzyczal mi ze jestem popierdolona idiotka na koniec dodal spierdalaj suko, i wiem ze bedzie mnie za to winil , ze to moja wina ze zarzucilam mu ze on mnie sprawdza....jak inaczej mialam to odebrac ??  po raz kolejny uswiadomil mi ze ten zwiazek jest toksyczny , ze on jest toksyczny , boje sie ze zabraknie mi sil ..... jest to moze chaotycznie napisane ale zalezy mi na obiektywnej ocenie , bo ja chyba nie potrafie obiektywnie na to spojrzec ...

I  to co napisałaś - mnie już wystarczy. Co Ty w tym człowieku widzisz? Prostackie zachowanie? brak szacunku do Ciebie. Zastanów się, pamiętaj także i o tym, że masz dorastającą córkę, wszystko może się zdarzyć widząc jak się zachowuje narazie znajomy, a Ty pewnie chcesz się z nim związać. Daruj sobie ten związek, bo to będzie bardzo chory związek. No, chyba,że chcesz aby tak Ciebie traktował, a co będzie potem, jak się będzie zachowywał, skoro teraz robi takie cyrki? Wyrzuć go z głowy, serca,a Twoje mieszkanie niech omija szerokim łukiem. Jeszcze raz przypominam - masz dorastającą córkę. Przede wszystkim to Ona jest najważniejsza.Ty już miałaś swoje 5 minut szczęścia. Teraz o spokój i szczęście walcz dla swojego dziecka. Może i tak się zdarzyć, że córka Cię znienawidzi, a tego nie chcesz?.

Offline

 

#24 2013-02-22 12:30:24

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Nocna lampko , tez mi sie tak wydaje , tylko w obliczu milosci racjonalne myslenie chyba zostaje wylaczone , ale przez takie sytuacje racjonalnosc powoli odzyskuje forme, i oby mi juz wystarczylo dowodow na jej odzyskanie smile milego dnia zycze smile

Offline

 

#25 2013-02-22 12:39:05

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Natolinko, oczywiscie ze nie chce zeby moje dziecko ucierpialo , a tym bardziej mnie znienawidzilo, co ja w nim widze?? to co bylo miedzy nami dobrego , jak juz wczesniej pisalam samotnosc , ale w tym przypadku za brak samotnosci musialabym zaplacic za wysoka cene.

Offline

 

#26 2013-02-22 13:04:57

Anik38
Redaktor Działu Miłość
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 779

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Wyrzuć go ze swojego życia.
Dlaczego wartościowe dziewczyny latami trwają przy takich gnojach?

Offline

 

#27 2013-02-22 13:16:20

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Anik38 napisał:

Wyrzuć go ze swojego życia.
Dlaczego wartościowe dziewczyny latami trwają przy takich gnojach?

Dobre pytanie smile

Offline

 

#28 2013-02-22 13:27:01

mery90
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-05
Posty: 1145

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

nie zdziwilabym sie jakby on Cie zdradzal i dlatego Cie tak sprawdzal. zwlaszcza, ze wiesz doskonale, ze juz swoja ex zdradzil. ja bym uciekala gdzie pieprz rosnie od takiego typa.

Offline

 

#29 2013-02-22 13:35:36

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

mery90 napisał:

nie zdziwilabym sie jakby on Cie zdradzal i dlatego Cie tak sprawdzal. zwlaszcza, ze wiesz doskonale, ze juz swoja ex zdradzil. ja bym uciekala gdzie pieprz rosnie od takiego typa.

nie wiem , mozliwe, najgorszy jest dla mnie jego wybuch zlosci, kompletnie nieadekwatny do sytuacji , chociaz najlepsza obrona jest atak i tak jest tez chyba w tej sytuacji .

Offline

 

#30 2013-02-22 14:23:17

Zielony_Domek
Przyjaciółka Forum
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-10-29
Posty: 2360

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Ten facet to dno. Padło tu wiele mądrych słów. Proszę weź je do serca.
Nic go nie usprawiedliwia. Nic.

Wpada, bez słowa karze pokazać sobie wiadomości co jest dla niego definicją tęsknoty, po czym rzuca pilotem i karze spierdalać...
Dno!


Antoś Michał - 7 VIII 2013 - czysta postać szczęścia smile

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.
http://uciekamydoprzodu.blog.pl/

Offline

 

#31 2013-02-22 15:18:00

nocnalampka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-12-23
Posty: 2229

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Rudzielcu, dasz rade!

I zgadzam się, że my-baby to czasem zwyczajnie durne jesteśmy. Tym durniejsze, ze wmawiamy sobie, że tu idzie o "miłość". A cała ta miłość to nic więcej niż szacunek, zaufanie, odpowiedzialność i ciut chemii. A nam czasem ta chemia i piękne słówka tak we łbie mieszają, że zapominamy skupić się na faktach. A fakty są nieubłagane - jeśli związek sprawia, że cierpisz to to nie jest miłość. Miłość robi z nas lepszych ludzi - silniejszych, mądrzejszych, radośniejszych, a przede wszystkim szczęśliwszych. Jeśli coś jest jak wirus zabijający w człowieku powoli radość, zaufanie i wszystko dla czego warto żyć, to nie jest to miłość. I szkoda czasu na coś takiego. Mamy tylko jedno życie i to na tyle krótkie, że zwyczajnie szkoda czasu na szarpaninę. Sama przerabiałam takiego wampira energetycznego. Byłam o niebo głupsza niż Ty, bo ja ocknęłam się nie po paru miesiącach, ale po ponad 3 latach. I jak nagle przejrzałam na oczy, to nie mogłam pojąć co mnie tyle czasu blokowało, jak mogłam dać się aż tak zniewolić, nie mogłam pogodzić się ze swoją tępotą w postrzeganiu rzeczywistości. A potem już była tylko ulga smile Wiem, że u Ciebie też tak będzie smile

Więc siły Ci życzę do ostatecznego rozprawienia się z tą emocjonalną pijawką, mądrości też - bo choć i jednego i drugiego masz w sobie sporo, to wiem, że do takich decyzji potrzebna jest kumulacja wink A jak już pozamiatasz kurz po tym draniu i wywietrzysz po nim smród, to życzę prawdziwej miłości. Takiej, która będzie Cię budować a nie niszczyć.

Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-02-22 15:21:23)


Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

Offline

 

#32 2013-02-22 16:41:45

anetasav
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-02-22
Posty: 7

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Cześć rudzielec1980!
Według mnie powinnaś zakończyć tą znajomość. Wiem, że brzmi to radykalnie, ale z doświadczenia wiem, że później będzie jeszcze gorzej. Jesteś samodzielną matką, więc dlaczego masz wysłuchiwać pretensji jakiegoś niedowartościowanego faceta? Sądzę, że jeżeli już teraz jest problem z głupim facebookiem to co będzie później...?
Decyzja należy do Ciebie.

Offline

 

#33 2013-02-22 19:46:38

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

nocnalampka napisał:

Rudzielcu, dasz rade!

I zgadzam się, że my-baby to czasem zwyczajnie durne jesteśmy. Tym durniejsze, ze wmawiamy sobie, że tu idzie o "miłość". A cała ta miłość to nic więcej niż szacunek, zaufanie, odpowiedzialność i ciut chemii. A nam czasem ta chemia i piękne słówka tak we łbie mieszają, że zapominamy skupić się na faktach. A fakty są nieubłagane - jeśli związek sprawia, że cierpisz to to nie jest miłość. Miłość robi z nas lepszych ludzi - silniejszych, mądrzejszych, radośniejszych, a przede wszystkim szczęśliwszych. Jeśli coś jest jak wirus zabijający w człowieku powoli radość, zaufanie i wszystko dla czego warto żyć, to nie jest to miłość. I szkoda czasu na coś takiego. Mamy tylko jedno życie i to na tyle krótkie, że zwyczajnie szkoda czasu na szarpaninę. Sama przerabiałam takiego wampira energetycznego. Byłam o niebo głupsza niż Ty, bo ja ocknęłam się nie po paru miesiącach, ale po ponad 3 latach. I jak nagle przejrzałam na oczy, to nie mogłam pojąć co mnie tyle czasu blokowało, jak mogłam dać się aż tak zniewolić, nie mogłam pogodzić się ze swoją tępotą w postrzeganiu rzeczywistości. A potem już była tylko ulga smile Wiem, że u Ciebie też tak będzie smile

Więc siły Ci życzę do ostatecznego rozprawienia się z tą emocjonalną pijawką, mądrości też - bo choć i jednego i drugiego masz w sobie sporo, to wiem, że do takich decyzji potrzebna jest kumulacja wink A jak już pozamiatasz kurz po tym draniu i wywietrzysz po nim smród, to życzę prawdziwej miłości. Takiej, która będzie Cię budować a nie niszczyć.

Nocna lampko, dziekuje za te slowa wsparcia, wiele dla mnie znacza, bede je czytac jak tylko dopadna mnie watpliwosci co do slusznosci mojej decyzji, a jesli wlasnie o nia chodzi to zastanawiam sie czy poczekac az on sie odezwie czy zrobic to jak najwczesniej , jak myslisz? Moze powinnien pobyc troche w nieswiadomosci....

Czy Ty znalazlas taka wlasnie milosc, taka prawdziwa i szczesliwa???

Offline

 

#34 2013-02-22 19:49:21

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

anetasav napisał:

Cześć rudzielec1980!
Według mnie powinnaś zakończyć tą znajomość. Wiem, że brzmi to radykalnie, ale z doświadczenia wiem, że później będzie jeszcze gorzej. Jesteś samodzielną matką, więc dlaczego masz wysłuchiwać pretensji jakiegoś niedowartościowanego faceta? Sądzę, że jeżeli już teraz jest problem z głupim facebookiem to co będzie później...?
Decyzja należy do Ciebie.

Czesc anetasav

Masz racje , pozniej bedzie zlota klatka...smile
Decyzje nie jest trudno podjac, gorsza jest pustka i samotnosc po jej podjeciu, ale trzzeba bedzie to przezyc, w koncu minie...

Offline

 

#35 2013-02-22 19:56:02

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Zielony_Domek napisał:

Ten facet to dno. Padło tu wiele mądrych słów. Proszę weź je do serca.
Nic go nie usprawiedliwia. Nic.

Wpada, bez słowa karze pokazać sobie wiadomości co jest dla niego definicją tęsknoty, po czym rzuca pilotem i karze spierdalać...
Dno!

Zielony domku ....swietnie zostalo to ujete "...definicja tesknoty..." smile  ja niestety tez osiagnelam dno, bedac z kims takim, przeciez cholera jestem dorosla osoba, ktora powinna podjac decyzje przy pierwszej krytycznej sytuacji, a ja dalam sie omotac i stlamsic , pora sie od tego dna odbic .

Dziekuje za wsparcie

Offline

 

#36 2013-02-22 20:07:56

Zielony_Domek
Przyjaciółka Forum
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-10-29
Posty: 2360

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

rudzielec1980 napisał:

Zielony_Domek napisał:

Ten facet to dno. Padło tu wiele mądrych słów. Proszę weź je do serca.
Nic go nie usprawiedliwia. Nic.

Wpada, bez słowa karze pokazać sobie wiadomości co jest dla niego definicją tęsknoty, po czym rzuca pilotem i karze spierdalać...
Dno!

Zielony domku ....swietnie zostalo to ujete "...definicja tesknoty..." smile  ja niestety tez osiagnelam dno, bedac z kims takim, przeciez cholera jestem dorosla osoba, ktora powinna podjac decyzje przy pierwszej krytycznej sytuacji, a ja dalam sie omotac i stlamsic , pora sie od tego dna odbic .

Dziekuje za wsparcie

Tak samo jak Ty chciałam normalnej zdrowej relacji.
I udało mi się, ale dopiero gdy odsunęłam od siebie takich toksyków jak ten "Twój"...nie powiem kto, sama rozumiesz.
Uwierz z nim nic dobrego Cię nie czeka.  To jakiś gnom, który wie o tym, ale w życiu się do tego nie przyzna i aby lepiej w tej swojej beznadziei się poczuć będzie Cię gnoił by sobie to jego chore ego mogło to udowodnić.

Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-02-22 20:08:46)


Antoś Michał - 7 VIII 2013 - czysta postać szczęścia smile

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.
http://uciekamydoprzodu.blog.pl/

Offline

 

#37 2013-02-22 20:12:24

rudzielec1980
Na razie czysta sympatia
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-20
Posty: 29

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Zielony_Domek napisał:

rudzielec1980 napisał:

Zielony_Domek napisał:

Ten facet to dno. Padło tu wiele mądrych słów. Proszę weź je do serca.
Nic go nie usprawiedliwia. Nic.

Wpada, bez słowa karze pokazać sobie wiadomości co jest dla niego definicją tęsknoty, po czym rzuca pilotem i karze spierdalać...
Dno!

Zielony domku ....swietnie zostalo to ujete "...definicja tesknoty..." smile  ja niestety tez osiagnelam dno, bedac z kims takim, przeciez cholera jestem dorosla osoba, ktora powinna podjac decyzje przy pierwszej krytycznej sytuacji, a ja dalam sie omotac i stlamsic , pora sie od tego dna odbic .

Dziekuje za wsparcie

Tak samo jak Ty chciałam normalnej zdrowej relacji.
I udało mi się, ale dopiero gdy odsunęłam od siebie takich toksyków jak ten "Twój"...nie powiem kto, sama rozumiesz.
Uwierz z nim nic dobrego Cię nie czeka.  To jakiś gnom, który wie o tym, ale w życiu się do tego nie przyzna i aby lepiej w tej swojej beznadziei się poczuć będzie Cię gnoił by sobie to jego chore ego mogło to udowodnić.

Dokladnie tak wlasnie jest , ciesze sie ze Tobie sie udalo smile)

Offline

 

#38 2013-02-22 20:16:09

nocnalampka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-12-23
Posty: 2229

Re: Zazdrosc, wyzwiska kto jest winny???

Rudzielcu, nie wiem co będzie lepsze - czy wygarnąć mu teraz, czy poczekać aż pojawi się i dać chwile poskomleć przed spuszczeniem go ze schodów. Zrób tak abyś naprawdę Ty czuła, że chcesz już to skończyć. W takim momencie w którym nie dasz się już nabrać na jego gierki i manipulacje. Przypomnij sobie, że stać Cię na wiecej, dużo więcej! I wtedy właśnie prawa nóżka, potem popraw lewą, albo na odwrót.

A co do miłości - tak, ja pomimo wcześniejszego poranienia aż do krwi taką właśnie miłość znalazłam. Może nawet nie tyle znalazłam, co dostrzegłam, że jest tuż obok od wielu, wielu lat. Różnie życie się układa - ja dopiero jak stwierdziłam, ze milsze jest do końca życia mieszkać z psem, niż być z kimś kto podbudowuje swoje mizerne ego swoim kosztem, odnalazłam te prawdziwą miłość. Taką dającą pewność, szczęście i bezpieczeństwo. I dlatego jak apostołowie ewangelię, ja swoją prawdę głoszę każdej kobiecie - nie godz się na to co nie jest tym o czym marzysz! Jeśli jesteś krzywdzona, pogardzana, zastraszana, to na pewno nie jest to miłość! Od takiej protezy związku naprawdę lepsze jest kupienie psa, bo za michę i kilka głasków masz prawdziwe oddanie. Kiedy ja naprawdę odnalazłam pełnię w życiu sama ze sobą w towarzystwie zwierząt, to pojawił się mój mąż biorąc mnie z dobrodziejstwem inwentarza.


Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013