Dziwny związek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Dziwny związek

No więc tak , na początku września poznałem pewną dziewczyne , u mnie na 18-stce, dobrze nam sie gadało i w ogóle . Rozmawialiśmy codziennie przez 2 miesiące (gg, facebook itp.) Ona często pisała pierwsza jak nie ona to ja pisałem , następnie spotkaliśmy się na imprezie u kumpla , wtedy ona chciała ze mną pogadać i zapytać sie mnie czego ja od niej oczekuje , to ja jej powiedziałem że chciałbym czegoś wiecej niż tylko przyjaźni i zaprosiłem Ją na studniówkę , a ona powiedziała że to na jakich relacjach tam pójdziemy zależy tylko ode mnie.
Wszystko było ok tańczyliśmy , trzymaliśmy się za rękę , odprowadziłem ją do domu, przytuliłem , myślałem że wszystko będzie ok.potem zaczęliśmy sie spotykać częściej kawa , spacer (raz w tygodniu)
kupowałem jej prezenty , przywoziłem słoneczniki (jej ulubione kwiatki)
następnie ona zaprosiła mnie na impreze do swojej koleżanki
i tam też normalnie rozmawialiśmy , trzymaliśmy sie za rękę
i wtedy przyszedł ktoś po nią (jakiś koleś) i ona poszła z nim pogadać , gadali jakieś 10 min max
wróciła i powiedziała że tylko ja się liczę , że to był tylko kolega
że do niego nic nie czuje itd
pomyślałem dobra spoko
zapytałem wtedy czy spróbujemy tak oficjalnie, ona powiedziała że tak
poszliśmy spać , a ja cała noc trzymałem ją za ręke , ale jak rano wstałem to zobaczyłem że ona tą ręke zabrała
ale dobrze
rano jak z nią pisałem po imprezie powiedziała że nie jest jeszcze gotowa żeby spróbować i wszystkiego się wyparła
ale cały czas mówiła że jej zależy tylko potrzebuje czasu
nastał Sylwester , przyjechała do mnie na impreze
i wtedy poważnie rozmawialiśmy , powiedziała że jej zależy dlatego do mnie przyjechała i że na prawdę możemy spróbowac
cała noc chodziliśmy razem za ręke
powiedziała mi też że ostatnio zabrała rękę bo nie była pewna a teraz już ma tą pewność
poszliśmy spać , całą noc wtuleni w siebie
mówiła że wszystko było cudownie , że się ułoży
spotkałem się z nią po 4 dniach aby pójść na spacer
zapytałem co dalej a ona że dalej nie jest pewna i że nie wie kiedy będzie i nie potrafi odpowiedziec mi na to pytanie
ale cały czas mówiła że jej na mnie zależy i że nie chce mnie stracić
przyszła studniówka,wszystko było ok,bawiliśmy się, tańczyliśmy i w trakcie rozmowy ona powiedziała mi że to nie ma sensu
że nie chce mnie dłużej trzymać w niepewności i ranić. Dodała również, że ale nie chce mieć na razie chłopaka, że ma ważne sprawy na głowie w postaci nauka i przyjaciele itd... ( śmieszne),a jak zapytałem czemu nie chce być szczęśliwa to powiedziała że jest szczęśliwa gdy jest tak jak jest, i że nie spróbujemy...
Potem jeszcze tylko sie spotkalismy, ponieważ byłem tam troche pijany , i chciałem to jeszcze raz wszystko wyjaśnić.
Powiedziała mi że myślała, że jakoś się to potoczy , że jej przykro , że nie wie czemu mnie tak długo zwodziła , że nie wytrzymałbym z jej charakterem i że najwidoczniej nie byliśmy sobie stworzeni i nie wytrzymałbym tego że ona jak to ujęła "skakałaby z kwiatka na kwiatek"
Odpuściłem , powiedziałem że zawsze może do mnie wrócić i że będe czekał i poszedłem.
Nie miałem z nią kontaktu przez 2 tygodnie , po czym ona napisała
że chce się spotkać i wszystko wyjaśnić bo tak naprawdę nie była szczera wobec mnie, i nie znam całej prawdy. Odmówiłem...
Po tygodniu znów napisała jeszcze że musimy sie spotkac, bo ona nie zamknie tego tematu dopóki nie wyjaśni mi kilku rzeczy.
Powiedziałem ze ok, ale ona przyjedzie do mnie..Wtedy ona mi napisala ze nie jest pewna czy to dobry pomysł a ja napisalem ze zrobi jak zechce. Odpisala mi, ze juz zmienila zdanie i ze nie mozemy sie spotkac, to jej powiedzialem ze nastepnym razem jak sama nie wie czego chce to lepiej zeby w ogole nie pisala. Powiedziała, że to akurat może mi obiecać i się pożegnała.
Powiedz mi , czy jest jakaś szansa że z czasem ona zrozumie i będzie chciała do mnie wrócić , jak mam się zachowywać , co robić żeby ją odzyskać , i czy walka o nią ma jeszcze jakiś sens ? ( Ja mam 19 lat, ona 18)

PS. Wiem, że ta historia jest dość szczeniacka i żałosna , ale po prostu to jest pierwszy raz , gdy zaczęło mi na kimś tak cholernie zależeć, i włożyłem w to tyle serca, bo zawsze chciałem żeby ona czuła się dobrze i bezpiecznie........

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwny związek

Doradzi ktoś czy jest sens jeszcze o nią walczyć , czy już zupełnie się poddać ?

3

Odp: Dziwny związek

szczerze? dobrze zrobiles niespotykajac sie z nia. czesto to wlasnie  mezczyzni zwodza obiecuja rania a w tym przypadku jest to kobieta. przynajmniej z mojego punktu widzenia. daj sobie z nia spokoj. tyle razy cie zwodzila. sama nie wie czego chce i nic dziwnego. jesli przyznala sie ze skakalaby z kwiatka na kwiatek to chyba wiadomo co to znaczy. zaufalbys jej? bo ja nie. szukaj bardziej zdecydowanej kobiety

4

Odp: Dziwny związek

Myślisz , że ona jeszcze z czasem zrozumie i będzie chciała wrócić , jest taka szansa ? Oczywiście pytam czysto teoretycznie ;//

5

Odp: Dziwny związek

mysle ze bedzie chciala wrocic ale na pewno nie zrozumie a nawet jesli to po tylu klamstwach uwierzysz jej? jak tak to sorry ale jestes naiwny

6

Odp: Dziwny związek

Tzn Ja wiem , że ja już jej nie zaufam , chce tylko sprawdzić , czy jej choć trochę na mnie zależało , i czy moja starania miały jakikolwiek sens , bo to mnie najbardziej boli, że zostałem tak potraktowany, jak jakiś natręt ... hmm

7 Ostatnio edytowany przez Facet z kłopotami (2013-02-14 22:39:12)

Odp: Dziwny związek
żałosny199 napisał/a:

Tzn Ja wiem , że ja już jej nie zaufam , chce tylko sprawdzić , czy jej choć trochę na mnie zależało , i czy moja starania miały jakikolwiek sens , bo to mnie najbardziej boli, że zostałem tak potraktowany, jak jakiś natręt ... hmm

Powiem Ci jak facet facetowi, nie zawracaj sobie nią głowy. Nie jest tego warta.
Jeśli kiedykolwiek wróci do Ciebie, to nigdy nie będziesz miał pewności, czy  jutro nie odejdzie.
Jak to mówią, tego kwiatu, to pół światu.
Szukaj dalej. Powodzenia.

8

Odp: Dziwny związek

zostaw to tak, jak się skończyło. Ona Cię najzwyczajniej w świecie zwodzi. Raz ma ochotę z Tobą być, a za kilka dni jak się jej odwidzi to mówi, że jadnak nie może z Tobą być. Tak byłoby w kółko. Swoją drogą takiego zachowania spodziewałabym się raczej po dziewczynie 14-15 letniej a nie osiemnastolatce.... Historia nie jest szczeniacka i żałosna, takie jest zachowanie tej dziewczyny. Sama nie wie czego chce. I faktycznie nie zawracaj sobie nią głowy, stracisz tylko czas i nerwy.

9

Odp: Dziwny związek

Dodam jeszcze że na tej 100-dniówce bawiła się ze mną , owszem , ale i tez z kimś innym , a dziś , przechodziła koło mnie , zobaczyła że ja widzę , i podeszła do tego kolesia i zaczęła z nim gadać , bawić się, i śmiać tongue Zastanawiam się czy poznała już kogoś i to było naturalne, czy po prostu chciała mi coś udowodnić i pokazać .... ;/

10

Odp: Dziwny związek

moze chciala abys byl zazdrosy a moze ma po prostu taki wredny charakter ze lubi sie komus podobac nie bedac ta osoba zainteresowana. moze lubi jak ktos jej prawi komplmenty/ z tego co mi sie wydaje dziewczyna jest po prostu PRÓŻNA

11

Odp: Dziwny związek

Nie wiem , wiem tyle, że to cholernie boli ;///

12

Odp: Dziwny związek

daj sobie z nia spokoj.od razu widac ze ona nie mysli o tobie powaznie

13

Odp: Dziwny związek

To po co były te jej wszystkie słowa , że jej zależy , że wszystko będzie dobrze itd ... Czemu nie mogła powiedzieć mi tego wcześniej, tylko w momencie, gdy zaczęło mi na niej tak cholernie zależeć , to jest niezrozumiałe dla mnie.

14

Odp: Dziwny związek
żałosny199 napisał/a:

To po co były te jej wszystkie słowa , że jej zależy , że wszystko będzie dobrze itd ... Czemu nie mogła powiedzieć mi tego wcześniej, tylko w momencie, gdy zaczęło mi na niej tak cholernie zależeć , to jest niezrozumiałe dla mnie.

a dlatego, że dziewczyna jest niezdecydowana. Nie wie po prostu czego chce od życia, od Ciebie. Być może miała już kogoś innego na oku a Ty byłeś tak w "rezerwie"...

15

Odp: Dziwny związek

Odpuść sobie ją , dziewczyna strasznie niezdecydowana i zmienna

16

Odp: Dziwny związek

Moim zdaniem nie potrzebne są Ci tutejsze porady bo dobrze wiesz czego chcesz.

17

Odp: Dziwny związek

No właśnie nie wiem , niby już od miesiąca nie rozmawiamy , ale zastanawiam się teraz czy nie poczekać jeszcze trochę i nie wrócić do jej życia jako nieco odmieniony chłopak, taki jaki byłem na początku : silny i twardo stąpający po ziemi, który wiedział czego chce, a nie rozklejony pajac, który robił dla niej wszystko, mówił miłe słówka , wyznał wszystko co leżało na sercu , i został kopnięty w dupę. Pytanie tylko czy jeśli znów pojawię się w jej życiu to czy ona to doceni że ja dalej jestem i powoli coś się w niej jeszcze obudzi czy dalej będzie mnie tak traktować i moja zmiana i podejście do tej sprawy nie będą miały tu nic do gadania tongue?

18

Odp: Dziwny związek

To wszystko wygląda mi na to, że ona zwodziła Cię , bo zwyczajnie w świecie chciała iść na studniówkę, a potem już see you nara wink jesteś młody, uczuciowy i wrażliwy, więc narazie wyluzuj, bo masz czas na amory. Uprzedzę Cię, bo kobiety nie są wcale takie lojalne, jakby to się mogło wydawać. Ostatnio kolega mi pisał, że kochał jedną dziewczynę, a ona miała jednocześnie innego jeszcze faceta ... także to dopiero jest ból ... zrób tak jak Ci dyktuje rozum, a nie serce smile

19

Odp: Dziwny związek

Może jeśli dojrzeje , to zrozumie , że warto było spróbować szczęścia z facetem , który naprawdę coś do niej czuł i traktował Ją tak jak powinien , a nie uciekać do wolności , która z biegiem czasu staje się naszym przekleństwem big_smile

20

Odp: Dziwny związek

Też tak myślicie?

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024