Witajcie! ; )
Czy są tutaj może jakieś studentki lub absolwentki tej uczelni?
Interesuje mnie kierunek filologia hiszpańska, ale słyszałam różne opinie na temat tej uczelni.
Najlepiej zapytać kogoś kto tam studiował : )
2 2013-02-13 05:46:00 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-02-13 05:47:21)
Moje trzy koleżanki i dwóch kolegów studiowało ten kierunek właśnie na ATH. Każdy z nich jak jeden mąż (przy czym czwórka z nich była wyjątkowo dobrymi studentami, ten jeden to nie wiem) obstają przy swoim zdaniu na temat ATH i kierunków humanistycznych, że to tragedia i nieporozumienie. Zarówno organizacja tej uczelni, jak i poziom nauczania. Uczelnia idzie na ilość, a w żadnym razie nie na jakość. Co śmieszne, pracodawcy (szkoły językowe, szkoły publiczne) nie chcą tych iberystów po ATH do pracy przyjmować.
Trójka z tych znajomych wyjechała do Hiszpanii i tam żyje, jeden poszedł na dalsze studia, uzupełnił o mgr ale już w Krakowie.
Ja właśnie też chcę potem mgr zrobić już w Krakowie. Nie wiem co mam zrobić, bo zdaję podstawy z dwóch języków i rozszerzenie z polskiego. Raczej nie mam dużego wyboru :C
dearly Ja nie tyle się obawiam, że sobie nie poradzisz, ale że się zniechęcisz, zwłaszcza gdy trafisz na panią magister, o której legendy krążą (a trafisz na nią na pewno) - która traktuje studenta jak 6- latka.
Z tym nie ma problemu, bo nie zaczynam nauki tego języka od zera, więc jakoś sobie poradzę.
To jest chyba jedna z niewielu uczelni, gdzie przyjmują z podstawą z języka. Myślałam też nad tym, aby teraz iść na coś innego i za rok poprawiać maturę, ale z drugiej strony nie chcę nic innego poza językiem :c Nie wiem czy nauka języka zaocznie ma sens.
Skoro szkoła jednak nie jest zbyt ciekawa, muszę coś pokombinować jeszcze.
dearly, a co planujesz po studiach? Chciałabyś pracować jako nauczycielka, czy w innej branży?
Na początku planowałam iść na filologię słowiańską (czeski-chorwacki) albo rosyjską, poprawić maturę z języków i dostać się na hiszpańską z włoskim. Chciałabym raczej w innej branży, może jakaś turystyka albo spedycja. Chcę też podyplomowo zrobić sobie kurs pilota wycieczek i jakieś zarządzanie międzynarodowe. Ewentualnie mogę dorabiać jako jakaś nauczycielka czy coś.
Stwierdziłam jednak, że zamiast tych filologii wolałabym uczyć się rosyjskiego sama, a studiować hiszpańską, ale za późno o tym pomyślałam i nie zdążyłam zadeklarować rozszerzenia. U mnie na Uniwersytecie Śląskim na te dwie bez problemu się dostanę z podstawą dobrze zdaną, a na hiszpańską już nie :C
Osoby, o których pisałam studiowały hiszpański w biznesie, jedna z nich dodatkowo studiowała rosyjski w turystyce.
Na pilota wycieczek szkoda wydawać kasy i czasu na podyplomowe- bo to jest 3-miesięczny kurs!
Tak, tak z tym pilotem to o kursie mówię
No właśnie, tam jest tylko w biznesie, ale chyba to lepsze niż nauczycielskie.
Nauczycielski chciałabym zrobić jakiś inny język
Albo po prostu uprawnienia pedagogiczne.
Nauczycielskiego kierunku na ATH nie ma w ogóle. Z tego co wiem, można tam zrobić kurs pedagogiczny.
To też byłoby dobre, bo nauczycielką raczej być nie chcę, ale trochę się teraz zniechęciłam do tej uczelni ; ) Ale jeżeli jest się dobrym studentem, ma się bardzo dobre wyniki, to można dostać się potem na jakąś dobrą mgr? :>
dearly, wszędzie można
Wszystko zależy od Twojego zacięcia do pokonywania różnorakich trudności ![]()
Ja uwielbiam się uczyć języków i długo już uczę się hiszpańskiego sama, ale niestety zdaję podstawę, bo za późno pomyślałam o filologii i nie mam szansy na żadną normalną. Wiem, że na studiach zamierzam się uczyć jak najwięcej i wykorzystać ten czas na pogłębienie swojej wiedzy. Magisterkę chcę już zrobić na jakiejś lepszej uczelni, ale muszę opanować język na poziomie C1. W trakcie studiów chcę też zdać certyfikat, żeby mieć coś innego niż dyplom takiej uczelni. ![]()
O, no to wszystko przed Tobą ![]()
Myślałam ewentualnie aby iść do Kolegium Języków Obcych na Politechnice Śląskiej i wziąć włoski z angielskim, potem poprawić angielski i zdawać maturę jeszcze raz i iść na Uniwersytet Śląski na hiszpański z włoskim, ale włoski jest znacznie mniej popularny i zostaje mi tylko ten hiszpański :C
dearly- nie przejmuj się tym tak
Całe życie przed Tobą! Przecież równie dobrze możesz licencjata zrobić z hiszpańskiego, a mgr z włoskiego:)
W sumie racja, dlatego chyba jeżeli się dostanę na ten hiszpański to pójdę. Przecież wszystko zależy ode mnie, jeżeli będę się chciała uczyć to i tak się nauczę!
Zastanawiam się właśnie też nad takim rozwiązaniem ; ) Strasznie żałuję, że nie zdaję tego rozszerzenia.
Na uniwersytet na pewno dostanę się na slawistykę i rosyjski, ale to mnie kompletnie nie interesuje.
Przecież trzeba się interesować tymi krajami, kulturą. To nie dla mnie ; )
Bardzo dziękuję za pomoc :*
No tak, najlepiej się interesować
Wtedy wszystko jest do przejścia.
Wiadomo, Uniwersytet lepszy niż ATH, ale na Uniwersytet mogę iść potem ; )
Chyba, że jeszcze znajdę inny kierunek, związany z moimi zainteresowaniami i jakoś poprawię maturę za rok i pójdę na to co chcę, ale u siebie : )
Z drugiej strony znowu szkoda mi marnować roku na studiowanie czegoś czego nie chcę.
Trzeba mieć prawdziwe zacięcie by poświęcać dzień po dniu na studiowanie tego, co człowieka nie interesuje i takie osoby odpadają bardzo szybko.
Dokładnie! Dlatego ja nie chcę się zmuszać do tego :C