Witam.
Planujemy z mężem niedługo powiększyć naszą rodzinkę. Mam umowę o pracę na kilka lat. Jednak nie chciałabym w ciąży pracować. Jest trochę uciążliwa, pracuję po 14 godz dziennie i cały czas na nogach, średnio co drugi dzień. Czy lekarz prowadzący dałby mi zwolnienie od pierwszego miesiąca? Z tego co wiem, należy mi się 100% wynagrodzenia. Byłyście w takiej sytuacji czy raczej wolałyście pracować jak najdłużej?
Pozdrawiam :* Madziunia
wszystko zależy od przebiegu ciąży i od lekarza. Jeden od razu wyśle na zwolnienie a drugi dopiero jak będą ku temu wskazania. Musisz porozmawiać z lekarzem i powiedzieć jaką masz pracę, to może dostaniesz zwolnienie. Mnie lekarz od razu chciał dac zwolnienie, ale ja i tak miałam taką pracę, że z początkiem ciąży musiałam z niej zrezygnować
Jak będzie problem zawsze chyba mogę iść do innego lekarza prywatnie..? Chciałabym mieć w ciąży czas, żeby poczytać i przygotować się. Teraz kiedy pracuję kompletnie nie mam na to czasu, dlatego uważam, że te wolne dziewięć miesięcy bardzo by mi się przydało.
))
Madziu mi lekarz wypisal od razu zwolnienie nawet nie pytajac sie czy chce. Pow ze mi sie to nalezy I ze teraz mam zajac sie soba I swoja ciaza. I tak ja sama bym chciala bo mialam ciezka prace duzo dzwigania i machylania. Musisz pogadac z lekarzem i pow jaka masz prace
Ok, dzięki dziewczyny:))
Ostatnio czytałam artykuł w gazecie, że kobietom, które urodzą w 2013 roku licząc od marca (teraz czytam w necie, że od września) będzie się należał roczny urlop macierzyński (dokładnie 52 tygodnie). Dotychczasowy wynosi 20 tyg w przypadku urodzenia jednego dziecka. Czyli duże zmiany, tylko na naszą korzyść:):)
Tak zmiana jeszcze nie weszła ale wszystko wskazuje ze wejdzie tyle ze on będzie płatny 80% jeśli od razu się zdecydujesz na roczny lub pierwsze 26 tygodni możesz mieć 100% płatny a kolejne 26tygodni wtedy po 60%
ciekawe co na to pracodawcy
. Ja sie boję zajść w ciążę, mam taka niestabilna sytuację zawodową...
Myślałam, że cały będzie płatny 100%.. trochę lipnie, 50 % to bardzo mało a dzidzia będzie rosła i wymagała więcej:)
prywatnie raczej nie robią problemu...kwestia próbowania i wybrania się do innego gabinetu
w końcu się uda ![]()
Mam też taką nadzieję
teraz mi się wydaje, że to tak fajnie w domu z maleństwem siedzieć przez cały rok na macierzyńskim, a pewnie będzie tak że będę miała już dość i marzyła o powrocie do pracy ![]()