kura domowa... to ja? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » kura domowa... to ja?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: kura domowa... to ja?

Witam !
Od kilku tygodni chodzi za mną nieodparta potrzeba netkontaktu z ... "kimś"do pogadania. Przeglądałam różne babskie fora i znalazłam Was.
Jestem mamą trójki cudnych  dzieci (syn- 12 lat, córcia- 8 lat i roczny syneczek). Mam kochanego i kochającego męża pracusia.
Od 1,5 roku jestem w domu( najpierw zwolnienie lekarskie, potem urlop macierzyński, a teraz urlop dla podratowania zdrowia)
Niby wszystko, co szczęście daje jest obok mnie, niby niczego mi nie brakuje. Mam grono swoich kumpelek, którym staram się organizować życie towarzyskie, zwołując je do siebie na tzw. babskie wieczorki(jakiś babski film, pogaduchy, wypad na pizze itp) . Są wśród nich moje koleżanki, które nie założyły rodzin i dwie mężatki. A jednak .... Czuję się samotna. Brak mi tego"kogoś" do pogadania. Dlatego pukam do Was. Może znajdę. wink
Czuję, że domowe obowiązki, zaczynają brać nade mną górę, do tego bezsenne noce. Zaczynam postrzegać siebie jako kurkę domową, która tylko "grzebie" w swoim małouporządkowanym podwórku. Wszystko mnie przerasta, zaczynam na wszystko narzekać, wszystkiego wszystkim zazdrościć...
Nie chcę zwariować.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: kura domowa... to ja?

witaj asia smile czuj się tu dobrze, mam nadzieję że znajdziesz potrzebne Ci zrozumienie i pomoc smile

3

Odp: kura domowa... to ja?

Witaj Asia:) Rozumiem Cię doskonale o co Ci chodzi:)Ja też tak chwilami się czuje jak Ty i też dlatego trafiłam na to forum.Niby szczęśliwa,majaca fajną rodzinkę i grono znajomych,ale jednak czegoś mi brakowało.A to forum jest moją małą odskocznią.Ja mam dzieci w wieku 7 i 4 lat.Możemy popisać,żeby nie zwarjować:) Jak chcesz to mozesz napisać do mnie meila.Pozdrawiam

4

Odp: kura domowa... to ja?

Witaj asiu.tak czasami jest ze przychodza chwile,gdy czegos nam brak..wiesz to chyba monotonia obowiazkow domowych tak przytlacza..bo praktycznie te dni sa tak podobne do siebie..znam to.

5

Odp: kura domowa... to ja?

O rany!!! Dziewczyny, jak miło!!! Dzięki za teksty. Nie wiem, jak teraz poradzę sobie z obowiązkami domowymi, bo forum wciąga mnie jak gąbeczka, ale zaczynam się czuć jak rybka w wodzie. wink wink wink

6

Odp: kura domowa... to ja?

Witaj Asiu w naszym gronie,mam nadzieję że dzięki forum poczujesz się lepiej i nie będziesz już nazywać siebie kurą domową,wiadomo w życiu kobiety są pewne etapy kiedy musi pobyć w domu i zająć się dziećmi,myślę że znajdziesz tutaj bratnie dusze do miłych pogawędek smile

7

Odp: kura domowa... to ja?

Asiu spokojnie dasz rade.przeciez my kobiety potrafimy godzic rozne obowiazki.smiech.a co do forum,to i mnie tu ciagnie.hi,hi.pozdrawiam

8 Ostatnio edytowany przez Kobietka48 (2010-03-20 17:41:56)

Odp: kura domowa... to ja?

Witajcie "Kury"
Temat umarł,a własnie dla tego tu sie zarejestrowałam. Moze ktos tu jeszcze wpadnie? Zarejestrowałam sie bo mam doła i nic mi sie nie chce.
Mam 48 lat. Od 16 tu siedze w domu, czyli od dnia kiedy urodziłam córę. Zarejestrowałam sie zeby troche po marudzić i powywalać z siebie frustracje,bo tylko kobieta kobiete zrozumie. Faceci są z Marsa i do nich nic nie dociera,przynajmniej do mojego.
Od paru lat do szału doprowadzaja mnie wszytkie zajęcia domowe i nic mi sie nie chce. Czasem wyrwę sie do kina jak cos fajnego leci.
Nie chce mi sie spotykać z ludzmi,bo nie chce mi sie z nimi rozmawiać. Jakos wszytko mnie nudzi i sama nie wiem czego chce.
Słomiany zapał do wszytkiego,brak widoków na zmiane,bo nawet nie wiem co bym chciała dalej robić,czym sie zająć?
No to sobie ponarzekałam,a teraz przeglądne forum.

9

Odp: kura domowa... to ja?

witaj
szczerze... bardzo chciałabym być na twoim miejscu:) poszłabym do pracy
jest to moje marzenie zeby wyrwać sie z domu,ale niestety siedze w domu z synkiem,nie przyjeli go do przedszkola i niewiem czy moge liczyc na to w tym roku:( pozdrawiam

10 Ostatnio edytowany przez coco59 (2010-03-20 17:57:14)

Odp: kura domowa... to ja?

? ?? ?*? ??? ?*? ?? ?
..??? ??? ??? ???

Witam!!Czujcie sie fajnie ???

?????---??--???-?-?--?-?---?

11

Odp: kura domowa... to ja?

Witaj Asiu smile

wejdz do którejs z netkafejek wiekowych lub tematycznych , poszukaj ,poczytaj , postuj i mów

napewno znajdziesz miejsce ,które Cię "uzależni" pozytywnie  smile

ja też tu wpadłam kiedyś bo miałam doła i dość samotności ... dziś nie ma dnia abym tu niwe weszła

uwielbiam to forum i TYCH ludzi na nim smile     is the best off the word przekonasz się sama smile

pozdrawiam Julka

12

Odp: kura domowa... to ja?

Julka - dobrze piszesz ; "dziś nie ma dnia,abym Tu nie weszła!!!

Ja jestem pozytywnie uzależniona - od swoich dziewczyn +50     

Kobietka48 a Ty jak siedzisz w domu 16 lat - to nie jesteś Kurą!!!!

                                             pyta się "kura domowa" cha  tongue:P:P

13

Odp: kura domowa... to ja?
schiz49 napisał/a:

Kobietka48 a Ty jak siedzisz w domu 16 lat - to nie jesteś Kurą!!!!

                                             pyta się "kura domowa" cha  tongue:P:P

Kochana,ja to juz stara kwoka jestem a nie kura haha:)Maskara normalnie i zero widoku na jakies zmiany:(

14

Odp: kura domowa... to ja?

Czesc Asiu smile Fajnie ze dolaczylas do nas smile

15

Odp: kura domowa... to ja?

Witaj asiu na forum smile

16

Odp: kura domowa... to ja?

hej dziewczyny jestem Ewa mam 20 lat i3 letnia córeczke cały czas siedze z nia w domu sprzatam piore prasuje gotuje ucze sie itd czasami jestem na nogach nawt 16 godzin pisze do was poniewaz czuje sie nie doceniana przez swoja mame i w szczególności meza .Moja mama kiedys nie pracowała i pomagała mi przy dziecku wtedy miałam chociarz chwilę dla siebie albo dla mez a teraz nie chcesiedziec z mała  mówi ze pracuje i jest zmeczona a ja całymi dniami siedze w domu ( takie wypominanie...).A mąz to wogółe szkoda gadać wogóe w niczym mi nie pomaga ani w opiece nad dzieckiem a ni  winnych pracach nawet kiedy ma urlop bo twierdzi ze ciezko pracuje a ja tylko siedze w domu to nie mogę być zmeczona" bo przecież ja nic nie robie" tak zawsze mówi kiedy go o cos poprosze tragedia pocieszcie dziewczyny

17

Odp: kura domowa... to ja?

Witaj na forum smile na pewno znajdziesz pokrewne dusze smile

18

Odp: kura domowa... to ja?

hej, chciałabym mięć takie problemy.
Powinnaś zacząć robić coś tylko dla siebie, odgrzebać jakąś starą pasję. Coś co nie ma związku z rodziną

19

Odp: kura domowa... to ja?

Asiu ja np. mam wśród siebie osoby którym mogę się wyżalić, ale i tak lubię tu przebywać chociażby dlatego, aby komuś podoradzać. Poza tym świeże spojrzenie obcej osoby jest czasami bardziej zbawienne dla sytuacji niż rada osoby która Cię zna wink Sama się o tym przekonałam wink

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » kura domowa... to ja?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024