Jak wygląda wizyta u psychiatry? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Witam.
Chciałam zapytać czy jest tu ktoś, kto leczy się u psychiatry (na pewno jest smile ). Jak wygląda takie leczenie? Ale najbardziej interesuje mnie pierwsza wizyta. Jak się do niej przygotować? O co będę pytana? Słyszałam, że są robione jakieś testy, na czym one polegają? Czy długo się czeka, idąc z NFZ? Wiem, że w każdej placówce inaczej to wygląda, ale chciałabym się zorientować tak "mniej więcej".
Mam problem ze sobą, nie radzę sobie i czuję się coraz gorzej, wydaje mi się, że to może być depresja. Stąd te moje pytania.
Mam nadzieję, że ktoś podzieli się ze mną swoimi doświadczeniami, bo bardzo się boję tam iść sad
Aha i jeszcze by mnie interesowało ile mniej więcej trwa jedna wizyta.
Z góry dziękuję za odpowiedzi. smile

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Ja nie bylam nigdy ,ale tez z checia bym poszla tylko po to zeby mi ktos pomogl:(

3

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Moni255 a co się dzieje?

Reklama

4

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Ja byłam kiedyś po tym jak były partner zostawił mnie z 5 miesięczną córeczką miesiąc przed ślubem. Musiałam iść depresja mnie dopadła i nie potrafiłam sobie sama z tym poradzić.
Otóż moja pierwsza wizyta wyglądała tak że pani psychiatra zadawała pytania wszystko sobie notowała pytania ogólnie dotyczyły mojego życia mojej rodziny otoczenia. Wizyta trwała 1,5 godziny. Nie masz się czego obawiać psychiatra to osoba która Ci pomoże. Ja dostałam leki i mi przeszło. Musiałam jeździć do niej co miesiąc. Byłam tylko na 3 wizytach i później dałam sobie już sama radę ze sobą. Dodam iż nie wiem jak to jest na nfz bo byłam prywatnie ale to chyba trzeba mieć od lekarza ogólnego skierowanie do poradni psychiatrycznej bo tak to może być problem.

5

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?
monisia234561 napisał/a:

(...)Dodam iż nie wiem jak to jest na nfz bo byłam prywatnie ale to chyba trzeba mieć od lekarza ogólnego skierowanie do poradni psychiatrycznej bo tak to może być problem.

W ramach NFZ-u do lekarza psychiatry nie potrzeba żadnego skierowania.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.
Reklama

6

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?
Wielokropek napisał/a:
monisia234561 napisał/a:

(...)Dodam iż nie wiem jak to jest na nfz bo byłam prywatnie ale to chyba trzeba mieć od lekarza ogólnego skierowanie do poradni psychiatrycznej bo tak to może być problem.

W ramach NFZ-u do lekarza psychiatry nie potrzeba żadnego skierowania.

w moim mieście trzeba mieć skierowanie dlatego napisałam ze nie wiem.

7

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Wizyta u psychiatry wygląda podobnie jak u każdego innego lekarza. Pierwsza wizyta trwa nawet do godziny, choć pewnie jeśli to wizyta na NFZ krócej sad Mam porównanie, bo chodziłam i do prywatnego i na kasę...A pytania, no cóż, chce wiedzieć z czym przyszłaś, co się dzieje itp. itp. Nie ma się czego bać...O testach pierwsze słyszę, mi takich nigdy psychiatra nie robił..
To raczej psycholog "bawi się" w testy.

8

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?
monisia234561 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
monisia234561 napisał/a:

(...)Dodam iż nie wiem jak to jest na nfz bo byłam prywatnie ale to chyba trzeba mieć od lekarza ogólnego skierowanie do poradni psychiatrycznej bo tak to może być problem.

W ramach NFZ-u do lekarza psychiatry nie potrzeba żadnego skierowania.

w moim mieście trzeba mieć skierowanie dlatego napisałam ze nie wiem.

Jestem tym zdziwiona, bo na stronie NFZ-u jest informacja o specjalistach, do których skierowanie nie jest wymagane. Wśród kilku specjalności jest też psychiatra.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

9

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Witam ,
     Psychiatra nie jest mi obcy , więc może pomogę .
     Co prawda nie wiem jak jest z wizytami w ramach NFZ , ale jedno co mogę powiedzieć ...jeśli jesteś pewna , że potrzebujesz pomocy to idź jak najszybciej, ale
     przede wszystkim musisz iść ze świadomością , że chcesz tej pomocy i musisz ( bezwzględnie) być szczera co do swoich przeżyć, problemów, emocji , sytuacji.
     Z rozmów z różnymi osobami wiem, że ludzie mają problem z pełną szczerością, otwartością wobec psychiatry . Jak to wówczas mówią "bo pytał o  sprawy          intymne to nie powiedziałam prawdy". Niestety na 100 % żeby lekarz Ci pomógł musisz być szczera . A ponadto , nie wiem jak bariera przed psychiatrą ma się do ew. wizyt u ginekologa . Ostatecznie u tego ostatniego też porusza się sprawy intymne. Jeśli będzie to dobry lekarz , to od pierwszego kontaktu powinnaś poczuć zaufanie - tak mi się wydaje , ale NFZ to jednak "fabryka" . Rozważ czy na pierwszą wizytę nie udać się do lekarza który pracuje w NFZ ale na wizytę prywatną.
Potem możesz sobie zmienić , jak już będzie wiadomo co do czego , jakie ew. leki będą dla Ciebie dobre itp . Bo potem to już krótka wizyta w NFZ wystarczy.

10

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?
Wielokropek napisał/a:
monisia234561 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

W ramach NFZ-u do lekarza psychiatry nie potrzeba żadnego skierowania.

w moim mieście trzeba mieć skierowanie dlatego napisałam ze nie wiem.

Jestem tym zdziwiona, bo na stronie NFZ-u jest informacja o specjalistach, do których skierowanie nie jest wymagane. Wśród kilku specjalności jest też psychiatra.

Ja też się bardzo zdziwiłam jak w gabinecie u psychiatry mi się zapytali czy mam skierowanie od lekarza rodzinnego a ja w szoku ze nie mam to musi Pani mieć do widzenia to poszłam prywatnie .

11

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

U mnie ze wszystkim jest masakra ,jestem tak nieszczesliwa ze chce mi sie wyc ,a musze to tlumic:(

12

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?
Moni255 napisał/a:

U mnie ze wszystkim jest masakra ,jestem tak nieszczesliwa ze chce mi sie wyc ,a musze to tlumic:(

Moni zgłoś się do poradni psychiatrycznej bo różnica miedzy psychologiem a psychiatrą jest taka że psychiatra przepisze Ci leki a psycholog nie. Nie mozesz tłumić wszystkiego w sobie to Cię wykończy. Musisz komuś się wyżalić jeśli trzeba to wypłakać. Ja nie kryłam łez na wizycie.Po wyjściu z gabinetu poczułam się "lżejsza" silniejsza. To na prawdę pomaga i wizyta u psychiatry to nie jest wstyd.Idź nie wstydź sie wyciagnąć rękę po pomoc której potrzebujesz.

13

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

No wlasnie ,ale mnie jest wstyd ,wstyd sie przyznac i sama nie wiem czy sie nadaje do psychiatry ,ale chyba sie nadaje ,skoro jestem ciagle nieszczesliwa i nie wiem jak pokierowac swoim zyciem aby to zmienic ,a moze po prostu brakuje mi bliskiej osoby ,ktora we mnie uwierzy:(

14

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Moni ,a może najpierw sama uwierz w siebie.

Nie masz czego się wstydzic. Psychiatra zetknął się już z tysiącem osób, z podobnymi problemami do Twoich.
Nie myśl sobie,że będziesz jedynym przypadkiem,ze lekarz ten zrobi wielkie oczy , przez co poczujesz się zawstydzona.

Psychiatra to też człowiek , taki ,który będzie chciał i wiedział, jak Ci pomóc.
Pogada z Tobą o wszystkim i o niczym , tak zwyczajnie.
Może przepisac Ci leki, albo jeśli stwierdzi taką potrzebę ,to zaproponuje Ci terapię u psychologa.

Pierwszy krok należy do Ciebie i następne, jeśli będziesz chciała zmienic coś w swoim życiu.
I pamiętaj ,ani psychiatra , ani psycholog nie zmienią Twojego podejścia do życia.
To możesz zrobic tylko TY.

Powodzenia

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

15 Ostatnio edytowany przez gdybymwiedziala (2013-02-03 04:47:17)

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

hej smile Ja chodzilam do psychologa i psychiatry w jednym czasie, mianowicie po wypadku. Sprawa wyglądała tak, że psycholog dostarczał psychiatrze dokumenty (to co opowiadalam), a ta się pytała mniej wiecej o to samo, z tym ze psychiatra jest od tego aby rozpoznac twoje zaburzenia(problemy) i dobrać do tego odpowiednie leki. Np ja po wypadku mialam dobrane leki na zespół stresu pourazowego, ale jest też dużo innych chorób które lekarz jest w stanie określic.. Poza tym nie ma się czego wstydzić. Kiedy pierwszy raz poszłam do psychologa, to aż się zdziwiłam ile ludzi potrzebuje rozmowy, bo nikt inny nie jest im w stanie jej zapewnic, tak samo było u psychiatry. także nie masz się o co martwić, tylko głowa do góry bo jestem pewna, że psychiatra może pomóc!

16

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Po pierwsze -nie wstydź się wizyty u psychiatry!

Mój znajomy idzie do psychiatry - słyszysz. Zwykle przeżywamy szok,
kiedy dowiemy się o czymś takim. Czy to znaczy, że teraz będziemy
mogli odwiedzać go tylko w szpitalu bez klamek? Absolutnie nie! Zerwij
z tym nieprawdziwym stereotypem.

Nie jest wymagane jakieś szczególne przygotowanie do tej wizyty.
Lekarz będzie z Tobą głównie rozmawiał. Na pewno zapyta, w jakim celu
się zgłosiłaś i bardzo szczegółowo będzie chciał rozmawiać właśnie o
tej rzeczy. Zada też pytania ogólne o Twój stan zdrowia - czy
przyjmujesz jakieś leki, kiedy ostatnio chorowałaś. Może chcieć
przeprowadzić jakieś proste badanie takie jak u zwykłego lekarza.
Czasami lekarz prosi o wypełnienie kwestionariusza albo ankiety, żeby
mógł szybciej zdiagnozować chorobę i zobaczyć, jak opisujesz to, co
Cię martwi. Pozbądź się wszelkiego wstydu. Lekarz na pewno słyszał już
o wiele gorsze rzeczy niż te, które chcesz mu powiedzieć.
Na pewno Cię nie wyśmieje - prędzej pochwali
za to, że zwracasz uwagę na swoje zdrowie psychiczne. Może także
zalecić wizytę u psychologa. Psycholog nie leczy chorób takich jak
depresja czy schizofrenia. Jest kimś w rodzaju doradcy, który może
pokazać Ci optymalne rozwiązanie Twoich problemów.
Nie nalegaj na leki - to jego decyzja. Często obywa się bez.

Powodzenia życzę i dobrego, cierpliwego psychiatry. Mnie pomógł...

Nie musimy akceptować cudzych przekonań... ale musimy akceptować prawo innych do ich posiadania.

17

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Ja mam obawy przed tym, że pójdę i nie będę w stanie opisać swojego stanu, wytłumaczyć co mi jest sad Zaczęłam prowadzić taki dziennik, w którym codziennie opisuje swoje samopoczucie i odczucia. Myślałam o tym, żeby zabrać go ze sobą. Uważacie, że to dobry pomysł?
Powoli zaczynam wątpić we wszystko sad

18

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?
sandraa napisał/a:

Ja mam obawy przed tym, że pójdę i nie będę w stanie opisać swojego stanu, wytłumaczyć co mi jest sad Zaczęłam prowadzić taki dziennik, w którym codziennie opisuje swoje samopoczucie i odczucia. Myślałam o tym, żeby zabrać go ze sobą. Uważacie, że to dobry pomysł?
Powoli zaczynam wątpić we wszystko sad

Jeśli czujesz taką potrzebę uważam,że to dobry pomysł, będziesz nieco spokojniejsza:)

Sandraa bardzo dobrze Cię rozumiem, bo sama przy pierwszej wizycie tak bardzo się bałam, że zapomnę powiedzieć wszystko, co bym chciała, że wzięłam notatki itp. ze sobą...Powiedziałam z czym przyszłam, że doskwiera mi lęk, zdenerwowanie i spytałam czy mogę się wesprzeć notatkami...Nie miała nic przeciwko.
następinie przepisała mi lek(na nerwice) i pokierowała do psychologa, bo leki mają tylko wspomagać leczenie i niekiedy nie są potrzebne.

1-a wizyta z reguły jest dłuższa i trwa około 1 godziny. Później to już jest na zasadzie czy się lepiej czujesz, czy widać poprawę i ewentualnego przepisania recepty..

Byłam u dwóch psychiatrów i generalnie skierowanie do psychiatry nie jest potrzebne.
Chyba że jest to inny region nfz, niż ten do którego należymy.

Mi z początku internista do drugiego psychiatry nie chciał dać skierowania, bo nie jest wymagane..a ja na to, że dzwoniłam, pytałam się i bez skierowania mnie nie przyjmą i okazało się tak jw.napisałam.

jeśli chodzi o testy to nie słyszałam by robił je psychiatra ?
Miałam robione testy i diagnozę ale to było w poradni psychoterapeutycznej, gdzie chodziłam też do psychiatry, jednak testy itp. robione były przez psychologa.

Ma to na celu dokładniej określić jakie masz problemy dnia codziennego, ewentualne zaburzenia osobowości lub schizofremie i inne..Brzmi groźnie ale to daje świadomość, że faktycznie coś jest z jakiegoś powodu nie tak i teraz można zacząć to leczyć..:)

Przed 1-ą wizytą u drugiego psychiatry nie bałam się wcale mniej niż do pierwszego..Miałam chwile załamki, myśli że to nie ma sensu, że nikt mi nie pomoże:(

Na wizytę czekałam niecały miesiąc ale nie ma reguły..

Wtedy wspomagałam się pozytywnym myśleniem...tym że chcę sobie pomóc, że zasługuję na normalne życie bez lęku...i że dopóki nie spróbuję to się nie przekonam. Potem chodziłam na psychoterapię grupową ale to już trochę inna bajka...

Życzę Ci odwagi, i wytrwałości w dążeniu do celu:)

Życie trwa póki jest nadzieja...

19

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Dobry psychiatra przeprowadzi wywiad tak, że nie będziesz odczuwała żadnego stresu czy skrępowania. Nie ma czego się obawiać, niektórzy ludzie nie decydują się na wizytę a potem cierpią przez wiele lat z powodu depresji czy innych chorób, kompletnie marnując sobie życia. Przygotuj sie tylko na to, że może zadawać czasami  byc może "dziwne" dla Ciebie pytania, wg Ciebie zupełnie niezwiązane z Twoim problemem.  To normalne, bo jego rolą jest zdiagnozować co tak naprawdę Ci dolega i czemu taki stan się u Ciebie pojawił. A źródła chorób psychicznych są czasami dużo głębsze, niż nam się wydaje.

20

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Psychiatra nie pomaga, tylko faszeruje lekami, które wyrządzaja więcej szkód niż pożytku. Ewentualnie wyśle Cię na przymusowe leczenie.

21 Ostatnio edytowany przez bjo (2013-10-06 23:55:35)

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Psychiatra na NFZ?
Chciałam zmienić psychiatrę, lecz okazało się, że do polecanej nie ma już zapisów na ten rok (próbowałam się zarejestrować ok. miesiąca temu), a do innych trzeba czekać mniej więcej miesiąc, czasami z 5 tygodni. Jeżeli sytuacja jest zaogniona, można wydębić wizytę w ciągu kilku dni, ale tu już konieczna jest rozmowa z samym psychiatrą. Mi się udało kilka razy ominąć w ten sposób kilkutygodniowy okres oczekiwania na wizytę.
Wizyty mniej więcej raz w miesiącu, zależnie od psychiatry. Przeważnie 10/15 minut, chociaż ostatnio łażę do takiej, która wszystkich przetrzymuje (ale nic z tego nie wynika) i można wysiedzieć nawet 40 minut, dyskutując o "dupie-marynie". Recepta i nara. Diagnozy nie dostaniesz, będziesz namawiana na jakąś terapie (która też nic nie da, bo co może dać terapia z marnym psychologiem i to w ramach nfz, czyli raz w miechu) grupową, bądź w lepszym przypadku indywidualną.
Zapewne będziesz szpikowana jakimiś lekami SSRI.
Z psychiatrami mam doświadczenie od 8 lat, zaczynałam jeszcze w poradni dziecięcej. W zasadzie tam mnie jedynie "próbowano" diagnozować (vide: siadaj na dupę i rób skrócone MMPI), potem u dorosłych robiłam rozszerzone MMPI (nie zważając na to, że mam myśli homicide nawet przy rozwiązywaniu najkrótszych testów, a to cholerstwo się nie kończy i po prostu od pewnego momentu nie czytałam i strzelałam, a robiłam to w ch*j czasu, bo mam problemu ze skupieniem) i wsio.
No ale mam nadzieję, że Tobie się bardziej poszczęści.
Chyba już tu nie zaglądasz... cokolwiek to ma oznaczać ;s. Chyba Cię nie usadzili, co?
Powodzenia wink.

22

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Zanim się zdecydujcie na jakiekolwiek wizyty i branie czegokolwiek poczytajcie o psychiatrii w internecie i neurleptykach. "Leki" te wyrządzają więcej szkód w organizmie niż jakakolwiek substancja i wcale nie leczą a jedynie otumaniają bo psychiki nie da się leczyć lekami ! Niektórzy specjaliści nazywają działanie neuroleptków mianem chemicznej lobotomii. Terapia jak najbardziej może pomóc, ale jest to bardzo żmudny i długi proces więc nie ma co się nastawiać na szybką poprawę.

23

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

bartek87- bzdura!, leki pomagają opanować gorsze stany. Czytając niczym nie poparte brednie, można się tylko niepotrzebnie wkręcić. Fakty są takie, że leki pomagają tylko ok 70% osób, więc jest dość duża szansa, ze nie zadziała farmakologia. Prawdą jest również to, że często na początku nasilają objawy, ale nie demonizujmy tego.
PS: neuroleptyki to obecnie rzadkość, ale i tak nie są jakimiś strasznymi lekami. Jak chcesz to poczytaj ulotkę aspiryny to zobaczysz ile jest "skutków ubocznych".

Pierwsza wizyta, pytania o objawy. Zwykle nie udaje się dobrać leku za pierwszym razem. Pierwsze leczenie pół roku lub rok. Drugi epizod 2 lata, itd. itp.

"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Marek Aureliusz

24 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-10-31 14:35:18)

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?
bartek87 napisał/a:

Zanim się zdecydujcie na jakiekolwiek wizyty i branie czegokolwiek poczytajcie o psychiatrii w internecie i neurleptykach. "Leki" te wyrządzają więcej szkód w organizmie niż jakakolwiek substancja i wcale nie leczą a jedynie otumaniają bo psychiki nie da się leczyć lekami ! Niektórzy specjaliści nazywają działanie neuroleptków mianem chemicznej lobotomii. Terapia jak najbardziej może pomóc, ale jest to bardzo żmudny i długi proces więc nie ma co się nastawiać na szybką poprawę.

Bartek to lepiej się powieścić niż isć do psychiatry ?
On na pewno pomoże. Leki też - wiadomo, że działają jak działają, ale chyba każdy ma tą świadomość.
Człowiek, który jest zdecydowany iść do psychiatry nie radzi sobie ze sobą. Potrzebuje pomocy. Nie idzie po to, żeby się pobawić tylko, żeby otrzymać pomoc - najczęściej w ostateczności ..
To tak samo jakbyś brał chemię i był chory na raka. Wiesz, że te leki Ci szkodzą, ale nie masz innego wyjścia.

19.02.2014 Moja Kruszynka smile CAŁY MÓJ ŚWIAT !

25

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Weźmy też pod uwagę, że farmakologia najbardziej potrzebna jest na początku leczenia, kiedy emocje trzeba po prostu wyciszyć, a organizm sprowadzić do pionu, potem konieczne jest włączenie psychoterapii - po to, aby zlikwidować przyczynę, a nie tylko złagodzić skutki problemu.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

26

Odp: Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Droga Sandro, byłam w dokładnie takiej samej sytuacji co Ty. Mój ciężki stan psychiczny doprowadził mnie przed oblicze pani psycholog. Miałam się z nią dopiero na wizytę umówić, lecz gdy zobaczyła, że jestem potwornie smutna i na jej widok wybuchłam głośnym płaczem, to od razu zaczęła ze mną rozmawiać. Przeprowadziła ze mną ponad półgodzinną rozmowę, była pełna ciepła i wyrozumiałości. Zapisała mnie do psychiatry na następny dzień, stwierdzając, że potrzebne mi leki antydepresyjne. Nazajutrz udałam się do niego. Był on mi potrzebny głównie po to, by wypisać receptę na antydepresanty. Mają one na celu przede wszystkim podnieść poziom serotoniny(hormonu szczęścia)w organizmie, a co za tym idzie - poprawić jakość życia, zniwelować depresyjny nastrój i myśli samobójcze a do tego pomóc w bezsenności. Zakładam, że Tobie, Sandro również przepisze tego typu medykamenty - pamiętaj, że nie masz się czego bać, jesteś młoda i musisz walczyć o swoje życie. Pozdrawiam Cię ciepło i życzę Ci, Sandro, dużo radości!!!

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak wygląda wizyta u psychiatry?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016