Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Czy znacie jakąś ładną modlitwę którą mogłabym odmawiać rano ?
Kiedys uslyszalam taka: przyjdz Panie Jezu, przyjdz Duchu Sw. i prowadz mnie do Ojca. Mysle, ze tresc jest wymowna a odmowienie jej nie zabiera za duzo czasu ![]()
Offline
A co to znaczy ładną? Myślisz, że jak powiesz miły wierszyk, to będzie lepsze niż cokolwiek innego? Mam ochotę zapytać: "A ile masz latek, dziewczynko?".
Rano najlepiej własnymi słowami poprosić o dobry dzień i podziękować za noc, którą się przeżyło bez zbędnych komplikacji. Zresztą tekst nie jest ważny; kiedy mówi się codziennie to samo, to nie jest to modlitwa, ale zaklęcie. Modlitwa ma płynąć z serca, być osobistym wyznaniem skierowanym w stronę Osoby, którą się kocha, a nie patetycznym wyznaniem albo słodkim wierszykiem.
Offline
Modlitwa to przede wszystkim bardzo osobista sprawa, kazdy przezywa ja na swoj wlasny sposob. Owszem uczy sie malenkie dzieci "paciorkow" w ten sposob wyuczajac nawyk modlenia sie i pokory (tez zalezy od danej kultury). Modlitwa jest rowniez sprawa naszego sumienia - to jak czesto ja odmawiamy, w jaki sposob i o jakiej tresci. Najwazniejsze sa itencje. Uwazam, ze kazdy sam czuje, czy dana modlitwa, dialog jest wlasciwy i oddaje to co czujemy i chcemy wyrazic. Nie ma zlych, czy nieprawidlowych modlitw. Powstrzymajmy sie od takich osadow!!!
Offline
Znam, aczkolwiek nie są to bynajmniej modlitwy katolickie Morelko.
Offline
Z Bogiem można rozmawiać wszędzie i o każdej porze. Nie musi to być modlitwa(to takie oklepane i nie zawsze szczere). Ja bardzo często mówię do Boga np. jak mogłeś pozwolić na... lub Boże dziękuje ci za to, że dałeś mi życie. I jeszcze o tysiącu innych spraw, o wszystkim co czuję.
Offline
Tak wszystkie naskoczyłyście na to "odklepywanie" modlitwy. Należy jednak pamiętać, że na tym ona pierwotnie polegała, na automatycznym odklepywaniu wyrytych w głowie słów. Na wyłączeniu się od myślenia. Modlitwa w katolicyzmie stanowiła przez wieki namiastkę medytacji.
Offline
hejka a ja lubię z rana psalmy przeczytać i sie nimi modlić, np taki
Psalm 121
1 Wznoszę swe oczy ku górom:
Skądże nadejdzie mi pomoc?
2 Pomoc mi przyjdzie od Pana,
co stworzył niebo i ziemię.
3 On nie pozwoli zachwiać się twej nodze
ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże.
4 Oto nie zdrzemnie się
ani nie zaśnie
Ten, który czuwa nad Izraelem.
5 Pan cię strzeże,
Pan twoim cieniem
przy twym boku prawym.
6 Za dnia nie porazi cię słońce5
ni księżyc wśród nocy.
7 Pan cię uchroni od zła wszelkiego:
czuwa nad twoim życiem.
8 Pan będzie strzegł
twego wyjścia i przyjścia
teraz i po wszystkie czasy.
Czasami otwieram Biblię i czytam a modlitwa przychodzi między wierszami:)
Zgadzam się z tym Emilio, co napisałaś, że modlitwa powinna płynąć prosto z serca, też z tym hana, że z Bogiem można rozmawiać wszędzie i o każdej porze. Jest tylko jedna kwestia, ta rozmowa, jaka ona będzie w dużej mierze zależy jaką mamy relację z osobą, z którą rozmawiamy. Bo chyba inaczej rozmawia się z kimś, kogo się dobrze zna niż z kimś, kto jest dla nas obcy i kogo nie znamy. Nasza modlitwa na pewno jest odzwierciedleniem naszej relacji z Bogiem. Wierzycie, że można mieć relacje z Bogiem?
Ostatnio edytowany przez april (2008-11-03 22:22:38)
Offline
A ja jeżdżę do pracy rowerem 3 km.Przez ten czas odmawiam normalny pacierz: Ojcze nasz,Wierzę w Boga, Dziesięć Przykazań Bożych........ i wieczny odpoczynek....... za bliskich. Czasem ......... cząstkę różańca.
Offline
3 kilosy to całkiem sporo:) Ja w lecie jeździłam do pracy 17, hehehe w jedną stronę! To powiem ci, że miałam niezłą godzinkę na rozważania i czasem też modlitwę:) Rower dobra rzecz, sprzyja przemyśleniom:) popieram!
Offline
april......... haaaaaa gdzieś trzeba swojej energii dać upust.A tak poważnie- te 6 km dziennie- naprawdę jest w porządku -17-tu....... nie wydoliła bym.
Offline
trening czyni mistrza:) hehehe, powiem ci, że na rowerku szybciej się przemieszczałam z pracy do domu niż komunikacją miejską! Wolałam się spocić na rowerze jadąc przez las niż jak sardynka w "rumburaku"(myślę o czerwonych ikarusach:) zapchanym po brzegi! ![]()
Ostatnio edytowany przez april (2008-11-04 22:11:33)
Offline
A ja napisałam sobie kilka wierszyków , do których często zaglądam w chwilach refleksji . Jest to dla mnie swoista forma rozmowy z Bogiem . Oto jeden z nich ; Szukam Cię Panie , we dnie i w nocy
spoglądam w niebo , czekając pomocy
pokornie ręce swe składam do krzyża , żeby
odmówić części pacierza .
Wciąż wypatruję obrazów na niebie ,
by w wyobrażni swej ujrzeć tam Ciebie .
Lecz choć nie widzę Twego obrazu , wiem , że
istniejesz , nie zwątpię ni razu .
Chciałabym Ci tyle Panie przekazać , ale
nie umiem skruchy okazać .
Idąc za głosem Twej Boskiej przestrogi ,
pragnę i szukam właściwej drogi
lecz jeśli kiedyś na drodze ustanę
to mi błogosław mój Boże i Panie .
I powiem szczerze , że w trudnych chwilach to mi pomaga . Oczywiście lubię też odmawiać różaniec , gorąco go polecam , dzięki niemu można wiele wymodlić .
Offline
Piękny:)
"Wciąż wypatruję obrazów na niebie ,
by w wyobraźni swej ujrzeć tam Ciebie . " Tak, jak Dawid w psalmie 42:3 woła
"Dusza moja pragnie Boga, Boga żywego: kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?"
Fajnie jest pragnąć..Szukać, pytać i nie dawać Bogu spokoju...W trudnych chwilach, czy w miłych i spokojnych. Ci, którzy tego doświadczyli pewnie wiedzą o co mi chodzi;)
Offline
A mi się podoba pieść Poranna Franciszka Karpińskiego z 1792 roku. Z tym, ze rano zwykle starcza czasu na "Ojcze nasz", modlitwę do Ducha Świętego i kilka aktów strzelistych w czasie pokonywania skrzyżowania na światłach.
Kiedy ranne wstają zorze,
Tobie ziemia, Tobie morze,
Tobie śpiewa żywioł wszelki,
Bądź pochwalon, Boże wielki!
A człowiek, który bez miary,
Obsypany Twymi dary,
Coś go stworzył i ocalił,
A czemuż by Cię nie chwalił?
Ledwie oczy przetrzeć zdołam,
Wnet do mego Pana wołam,
Do mego Boga na niebie,
I szukam Go koło siebie.
Wielu snem śmierci upadli,
Co się wczoraj spać pokładli,
My się jeszcze obudzili,
Byśmy Cię, Boże chwalili,
i jeszcze tylko jeden...psalmy są takie..trafiają w sedno, słowa utkane przez samego Boga:) Sam nas uczy jak sie modlić:)
(1) Kierownikowi chóru. Dawidowy. Psalm. Panie, przenikasz i znasz mnie, (2) Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję. Z daleka przenikasz moje zamysły, (3) widzisz moje działanie i mój spoczynek i wszystkie moje drogi są Ci znane. (4) Choć jeszcze nie ma słowa na języku: Ty, Panie, już znasz je w całości. (5) Ty ogarniasz mnie zewsząd i kładziesz na mnie swą rękę. (6) Zbyt dziwna jest dla mnie Twa wiedza, zbyt wzniosła: nie mogę jej pojąć. (7) Gdzież się oddalę przed Twoim duchem? Gdzie ucieknę od Twego oblicza? (8) Gdy wstąpię do nieba, tam jesteś; jesteś przy mnie, gdy się w Szeolu położę. (9) Gdybym przybrał skrzydła jutrzenki, zamieszkał na krańcu morza: (10) tam również Twa ręka będzie mnie wiodła i podtrzyma mię Twoja prawica. (11) Jeśli powiem: Niech mię przynajmniej ciemności okryją i noc mnie otoczy jak światło: (12) sama ciemność nie będzie ciemna dla Ciebie, a noc jak dzień zajaśnieje: <mrok jest dla Ciebie jak światło>. (13) Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. (14) Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła. I dobrze znasz moją duszę, (15) nie tajna Ci moja istota, kiedy w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi. (16) Oczy Twoje widziały me czyny i wszystkie są spisane w Twej księdze; dni określone zostały, chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał. (17) Jak nieocenione są dla mnie myśli Twe, Boże, jak jest ogromna ich ilość! (18) Gdybym je przeliczył, więcej ich niż piasku; gdybym doszedł do końca, jeszcze jestem z Tobą.
Ks. Psalmów 139:1-18,
no Morelko wybór całkiem spory się zrobił;) ja już nie wklejam nic, najchętniej to bym całą Biblę wkleiła, ale bez przesadyzmu;)pozdrawiam i życzę...dobrej modlitwy!
Offline
"witam Cię Boże, proszę by ten dzien był udany" ?... wlasnymi slowami... to tak jakby ktos Ci skłdał życzenia mówiąc wierszyk i wcale nie życząc Ci na prawdę tego o czym mówi. od serca po prostu. poza tym w ksążeczce od komuni są takie modlitwy ![]()
Offline