Emigranci=patrioci? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-01-29 23:48:52

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Emigranci=patrioci?

Czy emigranci moga byc patriotami? Czy nie?
Jedna moja dlugotrwala przyjazn rozmyla sie przez to, ze moj pozostawiony w Polsce przyjaciel wprost podsumowal, ze nie jestem patriotka, bo zamiast zostac w Polsce i pomagac tutejszej gospodarce sie rozwijac, to sobie wyjechalam i zyje wygodnie na obczyznie. Nie musze dodawac, ze od tamtej pory przestal byc moim przyjacielem smile
Ale kwestia nadal pozostaje...czy emigrant to patriota czy juz nie?


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#2 2013-01-29 23:56:02

Wielokropek
Moderator
Wiek: 55
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 13597

Re: Emigranci=patrioci?

Emigrant nie może być patriotą?
To o patriotyzmie decyduje miejsce zamieszkania?
Przyjmując takie kryterium mianem patriotów nie można byłoby nazwać wielu znakomitych i wielkich Polaków.


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#3 2013-01-30 00:26:09

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

Wielokropek napisał:

Emigrant nie może być patriotą?
To o patriotyzmie decyduje miejsce zamieszkania?
Przyjmując takie kryterium mianem patriotów nie można byłoby nazwać wielu znakomitych i wielkich Polaków.

No ja to wiem.
Ale wielu naszych "rodakow" mieszkajacych w Polsce wlasnie tak uwaza smile
Zesmy zdradzili, uciekli, mamy w nosie (zeby nie powiedziec gdzie jeszcze) nasz ukochany kraj.
Ze wlasnie wiele osob po wojnie czy stanie wojennym pozostali bo chciali pomoc w odbudowie kraju a my wlasnie okropni i samolubni egoisci ucieklismy... smile
Wiec jak to jest waszym zdaniem? Jestesmy patriotami czy nie?


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#4 2013-01-30 00:48:14

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 17410

Re: Emigranci=patrioci?

Jeśli ojczyzna nie stwarza Ci możliwości godziwego życia, to wyjazd nie jest ucieczką, a sposobem na przetrwanie. Jeśli w ojczyźnie nie czujesz się sobą, nie możesz rozwinąć skrzydeł, przestać martwić się o jutro, o zapewnienie rodzinie możliwości spokojnego życia na przyzwoitym poziomie, to wyjeżdżasz, aby żyć godziwie.

Jeśli wyjeżdżasz, ale w nowym miejscu nadal czujesz się Polką i z szacunkiem wyrażasz się o Polsce i Polakach, nie ukrywasz pochodzenia, nie wyrzekasz się swoich korzeni, mało tego, jesteś z nich dumna, to nikt nie ma prawa zarzucić Ci braku patriotyzmu.

Historia zna mnóstwo żyjących na obczyźnie patriotów i to historia nazwała ich patriotami.


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Mężczyzno, jesteś w świecie stworzonym przez kobiety i dla kobiet, prosimy, abyś nie deptał naszego azylu.

Offline

 

#5 2013-01-30 00:54:02

Wielokropek
Moderator
Wiek: 55
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 13597

Re: Emigranci=patrioci?

To, czy ktoś jest patriotą nie zależy od miejsca zamieszkania.
Patriotą może być ktoś, kto mieszka i w kraju, i poza jego granicami. I odwrotnie, z patriotyzmem może nie mieć nic do czynienia osoba mieszkająca w kraju oraz ta, która żyje poza krajem urodzenia.
Patriotyzm to, jak napisała Olinka, kwestia sposobu myślenia, zachowania, bycia.


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#6 2013-01-30 00:57:29

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

Nie czuje sie Polka. I nie czuje sie Angielka. Nie czuje jakiejs przynaleznosci do grupy spolecznej czy narodowosci. Owszem moj paszport mowi zem Polka, ale ja jakos nie czuje tego w mozgu. smile
Nie zawsze sie wyrazam z szacunkiem o Polakach, bo czasem sie nie da. ZArowno patrzac na to, co robia "rodacy" za granica jak i we wlasnym kraju. Po ostatnich "wystepach" odnosnie zwiazkow partnerskich na serio jest mi wstyd za Polske i Polakow. Zwlaszcza jak sie czyta zagraniczne artykuly o tym.
Jesli pada pytanie skad jestem to sie nie wypieram ze z Polski. Bo to prawda. Ale nie afiszuje sie z tym 24/7. Najpierw jestem czlowiekiem a potem konkretna narodowoscia. smile
Czy jestem dumna ze swoich korzeni? A jak definiujemy te korzenie? smile Bo nie wiem, czy definicja jest taka sama dla wszystkich. Moje korzenie to moja rodzina, niekoniecznie kraj.
To jak to jest? JEstem patriotka czy nie? smile


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#7 2013-01-30 01:05:45

Wielokropek
Moderator
Wiek: 55
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 13597

Re: Emigranci=patrioci?

Sadie,
a czemuż to od nas tutaj na forum domagasz się zaklasyfikowania siebie jako patriotki bądź orzeczenia, że nią nie jesteś? Nie mam żadnych praw (a za innych wypowiadać się nie będę), by tego dokonać.

Według siebie samej, jesteś czy nie jesteś patriotką (cokolwiek przez to określenie rozumiesz)?


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#8 2013-01-30 01:11:41

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 17410

Re: Emigranci=patrioci?

Szczerze? Jeśli nie czujesz się Polką, to - moim zdaniem - nie możesz być też patriotką. Niemniej ja tego absolutnie nie potępiam, mało tego, staram się rozumieć i chyba rozumiem z czego to wynika.
Z drugiej strony bycie podręcznikowym patriotą, czyli takim jak definiuje to encyklopedia, jest niezwykle trudne i wymaga ogromnego poświęcenia, dlatego jestem pewna, że takich mamy w kraju naprawdę niewielu, bo nie czarujmy się, ale kto z nas poświęciłby dla ojczyzny zdrowie czy nawet życie? Tylko nieliczne jednostki, a naród mamy przecież wielomilionowy.

,,Patriotyzm (łac. patria,-ae = ojczyzna, gr. patriates) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością."


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Mężczyzno, jesteś w świecie stworzonym przez kobiety i dla kobiet, prosimy, abyś nie deptał naszego azylu.

Offline

 

#9 2013-01-30 01:12:13

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

Nie domagam sie.
Probuje porozmawiac na ten temat. jak to widza inni. smile

Czyzby kwestia byla taka ze definicja patriotyzmu ulegla niewielkiej zmianie?
W koncu tez tak moze byc.


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#10 2013-01-30 01:21:54

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

Olinka napisał:

Szczerze? Jeśli nie czujesz się Polką, to - moim zdaniem - nie możesz być też patriotką. Niemniej ja tego absolutnie nie potępiam, mało tego, staram się rozumieć i chyba rozumiem z czego to wynika.

Nie ma problemu, nie obraze sie. smile

Olinka napisał:

Z drugiej strony bycie podręcznikowym patriotą, czyli takim jak to definiuje encyklopedia, jest niezwykle trudne i wymaga ogromnego poświęcenia, dlatego jestem pewna, że takich mamy w kraju naprawdę niewielu. Nie czarujmy się - kto z nas poświęciłby dla ojczyzny zdrowie czy nawet życie? Tylko nieliczne jednostki.

No wlasnie to mialam na mysli mowiac ze moze ta definicja ulegla/powinna ulec niewielkim zmianom. Nie jestemy obecnie w stanie wojny, nie wiem w jakiej sytuacji mialabym poswiecic zycie dla ojczyzny. Ale z drugiej strony moze wlasnie to rodacy z kraju maja na mysli? Ze oni zostali, poswiecili zycie, nie osiagneli wiele wiec niejako...tak, cale zycie poswiecone ojczyznie. smile


Olinka napisał:

,,Patriotyzm (łac. patria,-ae = ojczyzna, gr. patriates) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością."

Szanuje Polske...ale szanuje tez inne kraje. Bo kazdy z krajow mial jakies swoje problemy i burze spoleczne. Te kraje ktore nie pograzyly sie w zadnym chaosie szanuje.
Ojczyzna...co to wlasciwie jest? To rodacy? Ziemia? Rzad? Co konkretnie? ZA co konkretnie mam te ofiary ponosic?
Ale z drugiej strony lubie polska kulture, lubie jezyk. Jestem na tym forum bo nie chce stracic uiejetnosci poprawnego pisania i wyslawiania sie a na pewnym etapie zauwazylam ze coraz czesciej znajduje polskie czasowniki czy rzeczowniki. smile
Ale nie czuje jakiejs nie wiem jakiej wiezi spolecznej.
Kiedy wracam do kraju czuje sie...jak na milych wakacjach. Ale jak wracam do Anglii czuje sie jak w domu...


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#11 2013-01-30 01:39:14

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 17410

Re: Emigranci=patrioci?

Sadie napisał:

Nie ma problemu, nie obraze sie. smile

Taką miałam nadzieję, bo ostatnią rzeczą jakiej bym sobie życzyła, to Cię urazić. Skoro jednak pytasz, to staram się szczerze odpowiadać.

Widzisz, jeśli wziąć pod uwagę definicję, to ja chyba (piszę chyba, bo powtarzając za wielką poetką ,,tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono) nie byłabym skłonna do największego poświęcenia. Za to kocham Polskę, jej kulturę i język, za granicą otwarcie się do niej przyznaję i naprawdę jestem dumna (choć chwilami sama zastanawiam się dlaczego) ze swojej przynależności narodowej. Z drugiej strony nie jestem cielątkiem, zatem myślę i świadomie odbieram to, co się dzieje, dlatego jestem też krytyczna, wiele rzeczy mi się nie podoba, z powodu wielu ogarnia mnie bezsilność, a nawet złość i przyznaję, że czasem jestem już tą naszą rzeczywistością zmęczona. 
 
Ty widocznie więcej zawdzięczasz Anglii niż Polsce, tam masz dom i męża, tam się realizujesz i spełniasz, dlatego też to własnie z Anglią coraz bardziej się utożsamiasz, a tym samym coraz mniej zaczyna Cię łączyć z dawną ojczyzną.


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Mężczyzno, jesteś w świecie stworzonym przez kobiety i dla kobiet, prosimy, abyś nie deptał naszego azylu.

Offline

 

#12 2013-01-30 03:37:02

kaczka515
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2013-01-13
Posty: 16

Re: Emigranci=patrioci?

Myślę że tak. Z rodziną wyjechałam do ameryki wiele lat temu. Miałam 10 lat więc nie miałam dorosłego podglądu na tą decyzję - patrzyłam na wszystko jako wielką przygodą. Muszę powiedzieć że niektórzy z tych emigrantów powoli tracą łączenie do kultury/języka oraz rzeczy dotycząc kraju...(widziałam to w wielu polaków). W moim przypadku to się nie stało, i nigdy się nie staje. Akurat, czuję mocne łączenie do Polski ponieważ...cóż...wychowałam się w polskim domu i szczerze mówiąc, nawet jak bym mieszkała w stanach 20 lat więcej, nigdy bym się czuła jak w 'domu' czy 'Amerykanin', mimo że mam obywatelsko do tego kraju. Ale to jest moje doświadczenie, i moje własne emocję. Jestem pewna że niektórzy nie czują to samo.

Po za tym, czuję wielki patriotyzm do polski. I to nie jest zmuszone...Czuję się lepiej w tym stanie tongue (PS: Mam naszą politykę w dupie, ale to inna sprawa, hihi!! Ale polityka, bez względu na kraj, jest p*jebana....)

Oj trochę się nagadałam, przepraszam wink

Dobranoc


-- Pozdrawiam

Offline

 

#13 2013-01-30 12:37:23

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

No dobrze a jak ustosunkowac sie do tego hasla "wyjechalas i nie pomoglas odbudowywac polskiej gospodarki pracujac tutaj i placac podatki, myslalas tylko o sobie a nie o kraju, patriotka nie jestes"?

Czy serio "placenie podatkow" pomaga tak bardzo polskiej gospodarce ze tu az trzeba sie na emigrantow oburzac? Bo prawda jest taka ze duza liczba osob nadal przesyla funty do Polski w ilosci liczonej w milionach zlotych. Czyz to nie jest pomoc? Czyz to nie jest oznaka zwiazkow z Polska? W niektorych miejscach w Polsce gdyby nie pieniadze emigrantow nadal nie byloby internetu smile

Olinko nie utozsamiam sie z Anglia czy Anglikami. Bo nie jestem i nigdy nie bede Angielka. Ale w Anglii czuje swobode jakiej nie ma w Polsce. Swobode prowadzenia swego zycia jak ja chce, mozliwosc podejmowania takich decyzji jakie chce, mam mozliwosci. A nie jestem w slepym korytarzu pod obstrzalem zakazow i nakazow spolecznych czy religijnych. I tylko o to poczucie wolnosci mi chodzi. Przyjezdzajac do Anglii jestem wolna w Polsce czuje sie skrepowana. Wysiadam na lotnisku w Pl i od razu jestem zestresowana. LAdujac w UK odzywam.


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#14 2013-01-30 12:56:51

Kobra99
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-08-18
Posty: 2094

Re: Emigranci=patrioci?

A ja jestem Ziemianinem wink.Po prostu los chciał, ze urodziłam się na terytorium PL, nie sprawia to automatycznie, ze od razu kocham ten określony kawałek ziemi.


Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem

Offline

 

#15 2013-01-30 13:59:24

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

Kobra99 napisał:

A ja jestem Ziemianinem wink.Po prostu los chciał, ze urodziłam się na terytorium PL, nie sprawia to automatycznie, ze od razu kocham ten określony kawałek ziemi.

Idac tym tropem to moge stwierdzic ze jestem mieszkanka Galaktyki nazywanej Mleczna Droga smile


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#16 2013-01-30 14:37:29

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 17410

Re: Emigranci=patrioci?

Sadie napisał:

No dobrze a jak ustosunkowac sie do tego hasla "wyjechalas i nie pomoglas odbudowywac polskiej gospodarki pracujac tutaj i placac podatki, myslalas tylko o sobie a nie o kraju, patriotka nie jestes"?

Wyjechałaś, bo taką podjęłaś decyzję. Koniec i kropka. Tu mogłabym wrócić do jednego z poprzednich postów, ale powtórzę, że każdy ma prawo być szczęśliwym, na co składa się między innymi poczucie bezpieczeństwa, godne życie, możliwość rozwoju, a nie (!) wegetacja. Jeśli takich warunków nie stwarza Ci ojczyzna, to wyjeżdżasz szukać swojego szczęścia gdzieś indziej. Proste jak budowa cepa. A może ci, którzy tak głośno krzyczą, że powinno się za wszelką cenę i pomimo wszystko, tak naprawdę ukrywają pod tym brak odwagi do podejmowania ryzyka jakim niewątpliwie jest przecież emigracja? To takie szumne hasła, za którymi łatwo ukryć własne słabości, kierując uwagę na innych. Inna rzecz, że - moim zdaniem - o ile przy tym nikogo nie krzywdzimy, to nikt nie ma prawa rozliczać nas z naszego życia i podejmowanych decyzji.


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Mężczyzno, jesteś w świecie stworzonym przez kobiety i dla kobiet, prosimy, abyś nie deptał naszego azylu.

Offline

 

#17 2013-01-30 14:52:49

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

Olinka napisał:

Wyjechałaś, bo taką podjęłaś decyzję. Koniec i kropka. Tu mogłabym wrócić do jednego z poprzednich postów, ale powtórzę, że każdy ma prawo być szczęśliwym, na co składa się między innymi poczucie bezpieczeństwa, godne życie, możliwość rozwoju, a nie (!) wegetacja. Jeśli takich warunków nie stwarza Ci ojczyzna, to wyjeżdżasz szukać swojego szczęścia gdzieś indziej. Proste jak budowa cepa. A może ci, którzy tak głośno krzyczą, że powinno się za wszelką cenę i pomimo wszystko, tak naprawdę ukrywają pod tym brak odwagi do podejmowania ryzyka jakim niewątpliwie jest przecież emigracja? To takie szumne hasła, za którymi łatwo ukryć własne słabości, kierując uwagę na innych. Inna rzecz, że - moim zdaniem - o ile przy tym nikogo nie krzywdzimy, to nikt nie ma prawa rozliczać nas z naszego życia i podejmowanych decyzji.

Musze sie z tym zgodzic w calej rozciaglosci.
Ale co mnie zastanawia...swiat sie zmienia, ludzie emigruja coraz czescie i coraz dalej. Nie tylko Polacy ale tez inne nacje. Czy istnieje mozliwosc ze pojecie patriotyzmu nabierze innego znaczenia? W dobie otwartych granic, latwosci przeplywu obywateli, szerokich mozliwosci wszedzie na swiecie...
Czy obecne czasy sprawiaja ze coraz trudniej jest byc patriota?


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#18 2013-01-30 15:32:05

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 17410

Re: Emigranci=patrioci?

No właśnie! Po to między innymi mamy Unię Europejską, aby móc swobodnie się przemieszczać, osiedlać i pracować, skoro więc mamy już taki wielki, podobno wspaniały, twór, to może obecnie należałoby rozszerzyć termin patriotyzmu na obszar całej UE? wink


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Mężczyzno, jesteś w świecie stworzonym przez kobiety i dla kobiet, prosimy, abyś nie deptał naszego azylu.

Offline

 

#19 2013-01-30 17:40:15

mortisha
Przyjaciółka Forum
Wiek: 12.1972
Zarejestrowany: 2012-10-04
Posty: 1790

Re: Emigranci=patrioci?

A ja sie tak zastanawiam, czy kazdy obywatel mieszkający w swoim kraju, musi  odgórnie byc Patriotą? bo ja szczerze nie  uwazam siebie za 100% Patrotke,fakt, potrafie docenic wiele, ale jeszcze wiecej wnerwia mnie bardzo duzo w nazym kraju,potrafie obiektywnie i nawet krytycznie odnosic sie do pewnych sytuacji ,ktore wedlug mnie są absurdalne,a nie wybielac i usprawiedliwiac,tak sie dzieje kiedy jestem w PL i  kiedy jestem za granicą

Offline

 

#20 2013-01-30 17:50:55

simpleKarolina
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26+
Zarejestrowany: 2012-05-07
Posty: 542

Re: Emigranci=patrioci?

Ja osobiście nigdy nie zaliczałam się go grona patriotów. Mieszkam obecnie w Niemczech i nie tęsknię w nawet minimalnym stopniu za moim krajem. Czy to dobrze czy zle, nie wiem. Nie zastanawiam się nad tym. Po prostu myślę pod kątem tego, gdzie jest mi lepiej. Mam tu na myśli prace, zarobki itd. Nie oszukujmy się, patriotyzm nas nie utrzyma, nie włoży do garnuszka niczego.
Poza tym uważam, że mogę kochać swój kraj nawet będąc na Antarktydzie.


Logika serca jest niedorzeczna.

Offline

 

#21 2013-01-30 20:07:47

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

simpleKarolina napisał:

Ja osobiście nigdy nie zaliczałam się go grona patriotów. Mieszkam obecnie w Niemczech i nie tęsknię w nawet minimalnym stopniu za moim krajem. Czy to dobrze czy zle, nie wiem. Nie zastanawiam się nad tym. Po prostu myślę pod kątem tego, gdzie jest mi lepiej. Mam tu na myśli prace, zarobki itd. Nie oszukujmy się, patriotyzm nas nie utrzyma, nie włoży do garnuszka niczego.
Poza tym uważam, że mogę kochać swój kraj nawet będąc na Antarktydzie.

O wlasnie. Z patriotyzmu sie nie wyzyje, w znaczeniu ze sie nim dzieci nie nakarmi i rachunkow nie oplaci. Jest to cecha ktora ma w sobie tylko wartosc...nie wiem...jakas sentymentalna?
Czy w naszych czasach slowo patriotyzm jest jeszcze w ogole uzywane?
Poza chmarami osob ktore traktuja je niemalze jak wrzute na emigrantow ze wlasnie "...nie jestescie patriotami".

Cos mi sie przypomnialo...czy np wspieranie tylko polskich firm/produktow to jest objaw patriotyzmu czy nie?


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#22 2013-01-30 20:25:58

truskaweczka19
Moderator
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 10657

Re: Emigranci=patrioci?

Mam podobne zdanie co Olinka. Uważam, że człowiek, który przeprowadza się za granicę, ale pamięta o swoim kraju,nawet za granicą pielęgnuje tradycję jest patriotą. Oczywiście to taki skrót, wszystko zależy od podanego przykładu. Natomiast, jeżeli ktoś wyjechał, nie cierpi swojego kraju, odcina się, to patriotą nie jest, przynajmniej według definicji. Nie oznacza to niczego złego. Można być kosmopolitą czy kimś jeszcze innym. Ja pielęgnuję też lokalny patriotyzm, bardzo lubię swoje miasto, staram się dowiadywać o nim jak najwięcej. Wiem, że czasem wyjazd jest naprawdę dobrym rozwiązaniem i możliwe, choć myślę, że u mnie taki wyjazd na stałe, to by była ostateczność, gdyby tutaj na najmniejsze rzeczy nie było mnie stać, bo wymagań nie mam dużych odnośnie zarobków i tego co sobie kupić, dlatego mogę nie zarobić dużo, czasem zaoszczędzić- wtedy dobrze.

Chyba, że nie byłoby możliwe nawet to, to już inna kwestia.Jednak czuję też, że o Polsce będę pamiętać, kultywować swoje tradycje, cenić ją, mimo że nie jest u nas najlepiej i nawet będąc daleko. Jednak tu się urodziłam i jest mi to miejsce bliskie, wiążą się też dobre wspomnienia. Dlatego lubię wyjeżdżać, ale to w Polsce czuję się jak w domu, w innym kraju nie byłoby mi tak łatwo zaklimatyzować się, na pewno bym wracała do Polski z właśnie tym poczuciem więzi.

Myślę, że Ty Sadie nie jesteś patriotką, co jak mówiłam nie jest niczym złym. Każdy z nas jest inny, nie potrafię Ci wytłumaczyć dokładnie tego co oznacza, gdy się jest. Po prostu Ty odczuwasz to inaczej. Nie słuchaj jednak tych, którzy traktują Cię gorzej z racji tego, że wyjechałaś czy nie czujesz szczególnej więzi z Polską. Ja bym powiedziała, że pewnie jesteś kosmopolitką, o ile dobrze pamiętam, to taka osoba wszędzie może czuć się dobrze, bez szczególnej więzi do konkretnego państwa.

Napisałaś
"Z patriotyzmu sie nie wyzyje, w znaczeniu ze sie nim dzieci nie nakarmi i rachunkow nie oplaci. Jest to cecha ktora ma w sobie tylko wartosc...nie wiem...jakas sentymentalna?"

Oczywiście, że nie, dlatego zgadzam się, że czasem lepiej jest wyjechać, tam zarobić, szczególnie, gdy zdarzają się sytuacje, gdy ludzi nie stać na chleb czy leki, a to są podstawowe produkty, wtedy każdy zrozumie, że trzeba coś z tym zrobić. Jednak, można wyjechać i w sercu nadal być patriotą, to są uczucia, one wtedy nadal są, choć jesteśmy gdzie indziej. A można też traktować to zwyczajnie czy np polubić jakiś kraj i dlatego tam wyjechać. Ja wolałabym żyć w Polsce, a wyjeżdżać gdzieś indziej na wakacje, ale gdy ma się kiepską sytuację finansową, to co innego.

Warto mieć zrozumienie dla obu stron, i dla tych, którzy wolą wyjechać z jakichś względów, a też dla tych, którzy wolą zostać w kraju, nie wyprowadzać się gdzie indziej. Tak samo jak inni powinni mieć zrozumienie dla Ciebie, że wyjechałaś, tak samo Ty dla tych, którzy zostali, bo np trudno byłoby im wyjechać, bo odczuwają to inaczej- Ty możesz tego nie odczuwać, ale zrozumienie jest ważne.

Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-30 20:41:26)

Offline

 

#23 2013-01-30 21:12:12

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

Jestesmy podobno obywatelami swiata, czyz nie? big_smile
I ja sie tak czuje. Nie mialabym problemow zeby jutro chocby przeprowadzic sie do Francji i tam przez kilka lat mieszkac. Czy do Wloch.


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#24 2013-01-30 22:52:03

ENTE
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2013-01-23
Posty: 331

Re: Emigranci=patrioci?

Dla wielu z nas emigracja to sposob na przetrwanie.Chociaz tesknimy za polskim niepowtarzalnym klimatem i krazymy pomiedzy jednym a drugim domem,walczymy jedynie o godny byt.Po jakims czasie nastepuje klimatyzacja,to dla pierwszego pokolenia calkowita integracja nie jest mozliwa.Ja spotkalam sie w wiedenskiej pizzeri z patryjotyzmem,kasier nosil koszulke z napisem"Jestem Polakiem"


PRZESZLOSC JEST POTRZEBNA.
Dzieki niej wiemy ile w zyciu mozemy przegrac..

Offline

 

#25 2013-01-30 23:35:49

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

Czy jak tez sobie zaloze taka koszulke to bede patriotka? smile
Wydawalo mi sie ze to stan umyslu a nie styl ubrania.


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#26 2013-01-31 11:34:07

Szpileczka
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 195

Re: Emigranci=patrioci?

Też się spotkałam z różnymi opiniami na temat patriotyzmu. Wielu pyta się mnie z ogromnym zdziwieniem: jak to nie tęsknisz za Polską? i oczywiście, gdy odpowiadam, że absolutnie nie, to jestem uważana za bezduszną. Wielu ludzi nie może zrozumieć, że nie każdy jedzie za granicę tylko za pracą. Dorabiają się latami w innych krajach, ale myślami są wciąż w Polsce. Współczuję takim osobom, bo prowadzą wojną w swoim wnętrzu. Ja odnalazłam swoje miejsce na ziemi, a że daleko od Polski? Tak bywa. To tak jak z domem rodzinnym. Nadchodzi czas, by wyskoczyć z gniazda. Czy jak się wyprowadziłam z domu rodzinnego, to przestałam kochać lub szanować rodziców czy rodzeństwo? Nie. Szanuję Polskę i nie pozwalam mówić źle o niej, ale nie wrócę. Tak jak Kobra też się czuję Ziemianinem i to, że urodziłam się i wychowałam w Polsce nie zobowiązuje mnie na dożywocie w Polsce. smile


"Dopóki wal­czysz, jes­teś zwycięzcą"  św. Augustyn

Offline

 

#27 2013-01-31 13:16:11

inkognito
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-01-31
Posty: 5

Re: Emigranci=patrioci?

jeżeli patriotyzm ma być pensją za 1200 zł ... a za to na ojczyźnie  to przepraszam bardzo...świat jest wielki nie musisz się ograniczać do kraju gdzie się urodziłaś...

Offline

 

#28 2013-01-31 13:23:26

inkognito
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-01-31
Posty: 5

Re: Emigranci=patrioci?

Sadie napisał:

Olinka napisał:

Wyjechałaś, bo taką podjęłaś decyzję. Koniec i kropka. Tu mogłabym wrócić do jednego z poprzednich postów, ale powtórzę, że każdy ma prawo być szczęśliwym, na co składa się między innymi poczucie bezpieczeństwa, godne życie, możliwość rozwoju, a nie (!) wegetacja. Jeśli takich warunków nie stwarza Ci ojczyzna, to wyjeżdżasz szukać swojego szczęścia gdzieś indziej. Proste jak budowa cepa. A może ci, którzy tak głośno krzyczą, że powinno się za wszelką cenę i pomimo wszystko, tak naprawdę ukrywają pod tym brak odwagi do podejmowania ryzyka jakim niewątpliwie jest przecież emigracja? To takie szumne hasła, za którymi łatwo ukryć własne słabości, kierując uwagę na innych. Inna rzecz, że - moim zdaniem - o ile przy tym nikogo nie krzywdzimy, to nikt nie ma prawa rozliczać nas z naszego życia i podejmowanych decyzji.

Musze sie z tym zgodzic w calej rozciaglosci.
Ale co mnie zastanawia...swiat sie zmienia, ludzie emigruja coraz czescie i coraz dalej. Nie tylko Polacy ale tez inne nacje. Czy istnieje mozliwosc ze pojecie patriotyzmu nabierze innego znaczenia? W dobie otwartych granic, latwosci przeplywu obywateli, szerokich mozliwosci wszedzie na swiecie...
Czy obecne czasy sprawiaja ze coraz trudniej jest byc patriota?

....zgadzam się w 100 %...)

Offline

 

#29 2013-01-31 13:38:32

ban
Net-Facet
Wiek: 3X (trójka na początku)
Zarejestrowany: 2012-11-28
Posty: 1024

Re: Emigranci=patrioci?

Nie rozumiem na czym polega patriotyzm. O ile nasi przodkowie walczyli o wolność, aby móc normalnie żyć, to obecnie nie rozumiem tego. Kiedyś nasz kraj, nasz teren, nasz naród był wyzyskiwany przez inną grupę ludzi i przodkowie wyzwolili nas z opresji. A teraz co znaczy patriotyzm?

Weźmy definicję z Wikipedii...

postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili

Czyli bronienie pewnych umownych granic, jakie są stworzone pomiędzy ludźmi...?

Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia.

Jeśli ktoś ginie w obronie wolności, to walczy za wolność, dla siebie i dla dzieci. Walczy ze złem i to jest chlubne, chociaż lepiej żyć dla wolności niż za nią ginąć. Ale to są uniwersalne wartości i nie mają związku z granicami państw. Praca dla dobra ojczyzny? A dlaczegóż ktoś miałby pracować dla dobra społeczności, w której się urodził, a nie dla dobra innej społeczności? Gdyby wszyscy pracowali dla dobra społeczności, gdzie żyją, to chyba cały świat byłby idealny...

Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.

Język najlepiej jakby był jeden na całym świecie. Tradycję i kulturę każdy może pielęgnować jaką tylko chce, o ile innym nie zabiera szczęścia. Solidarność... może raczej sprawiedliwość społeczna... ale to też uniwersalne, niezależne od granic.

Patriotyzm to może skrzętnie ukrywana wrogość wobec innych ludzi... Na przykład Anglicy w imię patriotyzmu mogą usunąć ze swojego kraju uczciwie pracujących Polaków. A Rosj*nie w imię patriotyzmu powinni bronić swojej ojczyzny niszcząc inne narody.

Ilekroć próbuję wycisnąć z pojęcia patriotyzmu prawdziwe wartości, to zostaje pustka... puste sito.

Offline

 

#30 2013-01-31 15:05:01

truskaweczka19
Moderator
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 10657

Re: Emigranci=patrioci?

inkognito napisał:

jeżeli patriotyzm ma być pensją za 1200 zł ... a za to na ojczyźnie  to przepraszam bardzo...świat jest wielki nie musisz się ograniczać do kraju gdzie się urodziłaś...

Jasne, że nie musi. Myślę, że mogłabym wyjechać, bo w tych czasach taka pensja to mało, jest coraz drożej, więc przy takiej mogłabym. No, ale mimo wszystko nadal czuję się przynajmniej osobą, dla której jej kraj jest bardzo ważny (chodzi mi o to, że jeśli uznać patriotę za osobę, która w każdej sytuacji zostanie w kraju, to w takim razie nie jestem, zależy od postrzegania, dlatego napisałam opisowo). No, ale są sytuacje, gdy jednak warto wyjechać, zgadzam się. U mnie nie wiąże się to z wrogością, mam szacunek do ludzi innej narodowości, nie mam nic do tego, gdy przyjeżdżają tutaj.

Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-31 15:09:35)

Offline

 

#31 2013-01-31 16:34:32

comeandsaveme
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2013-01-05
Posty: 36

Re: Emigranci=patrioci?

Moim zdaniem bycie patriotą nie ma nic związanego z zamieszkaniem.
Możesz byc patriotką ale nasz kraj niestety nie jest w stanie zapewnić nam podstawowych warunków bytowych i przekonuje się o tym z dnia na dzień.
Coraz częściej myśle o wyjeździe z kraju gdzie młodzi nie mają pracy bo praktycznie wszystkie stanowiska są oblegane przez emerytów , którzy sobie dorabiają.
Albo starsi ludzie są zwalniani pare lat przed emeryturą i jak oni mają znaleść prace?.
W rządzie przyznają sobie nagrody po 40 tysięcy a ludzie nie mają pieniędzy na opłatę podstawowych rachunków , ludzie nie mają na leki , po co być w kraju w którym to już młodzi ludzie muszą się martwić.


choć ucieknijmy stąd , nie chcę już oddychać tym zatrutym powietrzem.

Offline

 

#32 2013-02-01 10:30:48

Lydia
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2012-09-03
Posty: 430

Re: Emigranci=patrioci?

Czy rząd polski na uchodźctwie nie był patriotyczny? Ja też uważam, że miejsce zamieszkania nie świadczy o tym, czy ktoś jest patriotą, czy nie jest.

Offline

 

#33 2013-02-01 19:13:51

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Emigranci=patrioci?

Nie wybiera sie kraju w ktorym sie urodzilo smile (fajnie by bylo ale nie ma tak)

Podobnie jak ban nie rozumiem slowa "patriota" w obecnych czasach. W czasie wojny czy stanu wojennego jasne, ale obecnie? Glodowac dla zasady? Nie dziekuje.
Ale nie rozumiem dlaczego pozostali w kraju rodacy rzucaja nam te "obelge" w twarz? (czy to tylko ja mialam takiego znajomego? )  big_smile


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#34 2013-02-01 19:52:41

Szpileczka
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 195

Re: Emigranci=patrioci?

"No dobrze a jak ustosunkowac sie do tego hasla "wyjechalas i nie pomoglas odbudowywac polskiej gospodarki pracujac tutaj i placac podatki, myslalas tylko o sobie a nie o kraju, patriotka nie jestes"?"
Ja mieszkając w Polsce najczęściej pracowałam na czarno, albo na stażu z biura pracy, więc podatków ode mnie nie mieli. Jak legalnie to i tak za małe pieniądze, więc rozliczając się z córką oddawano mi cały zapłacony podatek. Wychodzi na to, że w Polsce też nie byłam patriotką. smile Ogólnie to się nie obrażam jak mi ktoś mówi, że nie jestem patriotką, bo jestem przede wszystkim wolnym człowiekiem.


"Dopóki wal­czysz, jes­teś zwycięzcą"  św. Augustyn

Offline

 

#35 2013-02-01 20:11:48

truskaweczka19
Moderator
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 10657

Re: Emigranci=patrioci?

Sadie, wśród znanych mi osób nie zauważyłam myślenia, że jak wyjedzie się z kraju, zamieszka gdzieś indziej na jakiś czas lub na stałe, to jest się gorszym. Znam dziewczynę z liceum, która mieszka w Stanach, może tam zostanie, może nie, ale raczej z tego co widzę wszyscy z liceum cieszą się razem z nią, że dobrze jej się wiedzie, nikt nie ocenia. Wielu ludzi widzi, że często to najlepszy wybór i każdy ma prawo, by żyć w takich warunkach, by czuć ten komfort.

Offline

 

#36 2013-02-01 22:43:59

paulla777
Przyjaciółka Forum
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2011-02-23
Posty: 838

Re: Emigranci=patrioci?

Ciekawe czy za napędzanie naszej gospodarkiej, zycie w tym kraju, ten kraj cos da w zamian. Wielu emigrantów wyjeżdża nie z własnej woli, a z przymusu- trzeba przeciez miec na chleb, a skoro tutaj człowiek nie moze godnie żyć, to ten patriotyzm uchodzi na drugi plan, Chocby nie wiem jak sie ten kraj kochało...


Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

Offline

 

#37 2013-02-01 23:36:46

allegra90
Redaktor Działu Religia
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-08-12
Posty: 1704

Re: Emigranci=patrioci?

Chyba to nie ma znaczenia gdzie się mieszka. Czasem mam wrażenie, że Polacy za granicą są bardziej zainteresowani tym, co się dzieje w kraju, niż ci na miejscu. Dobrze wspominają kraj i dobrze o nim mówią. Ja rozumiem patriotyzm jako taką dumę z Polski, z jej historii i tożsamości. Myślę, że patriocie zależy na dobru kraju. Przykładowo gdy tu mieszka, żyje uczciwie. I pod tym względem mogę się uważać za patriotkę.
Jednak gdyby wyobrazić sobie hipotetyczną sytuację stanu wojny - nie miałabym odwagi rzucić się do walki. Tak więc może i nią nie jestem. tongue


''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013