Dokąd tak się śpieszymy ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Dokąd tak się śpieszymy ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Dokąd tak się śpieszymy ?

Każdego dnia tysiące spraw do załatwienia. Bo praca, bo pranie, bo sprzątanie, bo zakupy, bo remont, bo jeszcze to i jeszcze tamto... Na samym końcu nie wiedzieć czemu zostają ludzie, z którymi można by się spotkać, pogadać, powłóczyć, ponudzić i jeszcze mnóstwo innych po- porobić. Tylko doba ciągle za krótka, a w szeregu tyle spraw ważnych...choć wcale nie tak ważnych. Czasem czlowiek żyje, jakby miał przed sobą nieskończoność, z czego pierwszą część poświeci sprawom przyziemnym a potem, jak już się upora z tą całą prozą życia poświęconą głównie przedmiotom, dopiero zacznie korzystać z życia. Niestety oczekiwana nieskończoność okazuje się często ulotną chwilą i na życie po prostu brakuje życia. Wystarczy zajrzeć do szuflady, czy starego kalendarza- ileż tam pospiesznie spisanych numerów telefonów, adresów, na które ciągle nie ma czasu oddzwonić czy odpisać. Albo te przekładane w nieskończoność wyjazdy, wypady, imprezy kosztem pracy, porządków domowych, czy innych bezsensownych, ale jakże ważnych powodów. Potem nagle przyparci przypadkami losu spotykamy się w szpitalach, na pogrzebach, stypach i czujemy zbierającą się gorycz i tęsknotę, za czymś co uleciało. Choć podobno uczymy sie na błędach, jednak pamięć mamy jakąś dziwnie krótkotrwałą, bo zaraz pędzimy znowu do swoich ważnych, nieważnych spraw, aż do następnej chwili zadumy i zderzenia z niespodziankami losu, na które nie mamy wpływu i których nie ujęliśmy w swoim terminarzu. Tak mnie naszło na swieżo, po kolejnym upomnieniu od życia i postanowiłam, że nie dam się wciągnąć w trybiki codziennego pośpiechu. W końcu niektóre sprawy naprawdę mogą poczekać, bo nawet jeśli nie zdążę ich zrobić ja, to zrobi je ktoś inny

2

Odp: Dokąd tak się śpieszymy ?

Tylko od nas zależy jak przeżywamy swoje życie, to,że decydujemy się np:poświęcać więcej czasu pracy, lub przyziemnym sprawą dnia codziennego, kosztem innych ważnych rzeczy. Po prostu wybieramy takie życie, w każdej chwili możemy je zmienić, decydując się żyć inaczej i być konsekwentnym w tym postanowieniu.:)
To my kierujemy swoim życiem, a nie odwrotnie.

3 Ostatnio edytowany przez Puma (2009-05-10 22:12:50)

Odp: Dokąd tak się śpieszymy ?

Kiedy czytam ten wątek przychodzi mi na myśl taki wiersz pewnego poety :

"Zakochani powoli wybierają lody
Smak łagodny, stonowany i słodki
Później wybór nie jest już tak prosty,
A Ty dokąd się śpieszysz
Przez słoneczne miasto na wzgórzu?"

Dziś właśnie szłam przez takie miasto , jutro będę iść przez nie i pojutrze : i zawsze to samo spieszę się do pracy, na zakupy , gdzieś. Nawet jak idę z G. to tez się zawsze gdzieś spieszymy. Zazdroszczę mojej babci, czy nawet mamie. Żyły w innych, mniej zwariowanych czasach. I miały więcej czasu dla siebie. Więcej czasu na to żeby przystanąć i odetchnąć głęboko. Powoli obierać jabłka czy piec szarlotkę w sobotę wieczorem. A my ? My jesteśmy biedne. Zagonione między pracą i zobowiązaniami. Nie ma czasu dla przyjaciół, dla mężów czy chłopaków. Co tam - nie mamy nawet czasu dla siebie. Kiedy przyjdzie opamiętanie ? Wyzwolenie z tego kieratu ? Czy w ogóle jest to możliwe ? Wiecie czasem myślę, że to niemożliwe. Że świat tylko dalej goni i gna jeszcze prędzej , jeszcze szybciej . Jesteśmy zależne od tylu rzeczy, od tylu ludzi, spraw. Jak się zatrzymać , nie tracąc tego wszystkiego ? Czasem chciałabym żyć 100 lat temu. Kiedy wszystko było chyba jeszcze prostsze.

4

Odp: Dokąd tak się śpieszymy ?

Tak.tak wlasnie wyglada zycie wielu z nas..moje ostatnio tez,a to cos do zalatwienia,a to obowiazki domowe..hm..a czy swiat sie zawali,jak np.pranie zrobie dzien pozniej,i jeden dzien w tygodniu poswiece na spotkanie ze znajomymi?..

5

Odp: Dokąd tak się śpieszymy ?

Podzielam tu zdanie Was wszystkich, a odczucia mam niemalże identyczne jak Puma. Również tęsknię za innym życiem; wolniejszym, spokojniejszym, gdzie człowiek ma dłuuugie wieczory, czas na SŁUCHANIE muzyki..... ale wiecie co; wypracowałam taki styl życia smile Bo człowiek MOŻE nakręcić się sam na tryb, w którym cche przeżyć swoje życie.

6

Odp: Dokąd tak się śpieszymy ?

Osobiście nie mam takiego wewnętrznego przymusu na ciągły pośpiech. No dobra, jak jadę na uczelnie, to się śpieszę gdy wyjdę w ostatnim momencie, bo nie lubię się spóźniać big_smile Ale wychodzę z założenia, że lepiej czegoś nie zrobić niż robić i się męczyć, śpieszyć, tracić czas...

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Dokąd tak się śpieszymy ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024