Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Witam, Piszę do Was drogie Panie, bo wydaje mi się że to jedyne forum gdzie ktoś się zna i cokolwiek się udzieli w temacie. Na innych nie ma co liczyć na odzew. Dla jasności - oczywiście chcę by wrócił !
Zatem, historia jest długa, jak pewnie większość innych tu. Postanowiłam się skupić na najważniejszych jej częściach. Byłam z facetem półtora roku. On pracuje za granicą, ale spotykaliśmy się co dwa tyg. W listopadzie tamtego roku postawiłam mu coś w rodzaju ultimatum, albo wraca co Pl i jakoś planujemy życie razem ( chciał ze mną mieszkać ) albo może dajmy sobie spokój. Kilka razy to mówiłam i zawsze była odpowiedz że w żadnym wypadku nie damy sobie spokoju. A tu mnie zaskoczył i powiedział, że po głębszym zastanowieniu lepiej będzie rzeczywiście dać sobie luz. Co się działo ze mną oczywiście nie muszę nikomu tłumaczyć, żal, rozpacz, dramat itp itd.. Na początku pisałam do niego że nie chce tego, ze chce by wrócił, ze chciałam mieć z nim dzieci ( on marzy o dziecku ) itp. Odpisywał, ale nic w temacie. Po ok 2 tyg zaczął sie odzywać. Napisał nawet ze mu dziwnie beze mnie a w końcu że tęskni. Zaczął mnie zapraszać do siebie ( tam gdzie pracuje i tu gdzie mieszka w PL). Ze znajdzie dla mnie zawsze czas, mimo ze tyle pracuje. Ucieszyłam się, ale dałam mu do zrozumienia ze to olewam. Oczywiście tak nie było, szalałam z radości. Ale ze on widział co innego,to odpuścił, później ja zaczęłam znów pisać, ale on się nie odzywał. Po jakimś czasie dałam sobie spokój. Przestałam sie w ogóle odzywać, i wtedy on zaczął pisać, w połowie grudnia, wysyłał mi filmiki, pytał jak przygotowania do świąt itp. Ja cisza. Przed świętami wysłał życzenia,odpisałam, to samo na sylwestra. 1.01. zaczął wypytywać gdzie byłam w ubiegłą noc i była pierwsza miła rozmowa ( zaproponował coś od siebie, powiedział  ze chętnie mi by coś sprawił). Miał zaproszenie na święta, ale pojechał do siebie, chciałam sie z nim spotkać,wcześniej tez o tym mu mówiłam ( ale wciąż nie miał czasu..). Ostatnią propozycje spotkania skwitował tym że sie ugadamy w styczniu. Ja już dałam spokój i więcej nie proponowałam spotkania. Od tego czasu w zasadzie co 2-3 dni coś tam napisze ( często na GG ) a jak mu nie odpowiadam ( bo odpowiadam w 10% ) to pisze SMSy. W ostatnią sobotę zadzwonił do mnie pierwszy raz od rozstania. Rozłączyłam rozmowę ( niechcący ). zadzwonił II-gi raz. Pytał co u mnie, że sie martwi i powiedział ze zadzwoni później i sie ugadamy (!). Chwile potem dostałam SMSa że nie chciał mnie zranić i przeprasza mnie za wszystko co było. Wcześniej napisał na GG, że danego dnia chętnie by mnie wymasował tu i tam.. Wczoraj tez SMS co słychać itp. Podejrzewam ze na GG,tez pisał. Nie sprawdzam.Nie mam czasu.  Pytanie brzmi: czy ja to dobrze interpretuję, czy on tęskni? Czy może widzi szanse dla nas, boje sie aż zapytać czy może chce wrócić? A jeśli tak, to co ja mam teraz robić? Niektórzy mówią ze powinnam mu napisać co czuje,ale mój wewnętrzny głos mówi mi jeszcze NIE. Napisałabym gdyby on konkretnie napisał, że tęskni - wtedy bez problemu. Czy powinnam sie odzywać? Kiedy zacząć? Czy coś mu powiedzieć? Bo nie chce tez przegiąć z tym nieodzywaniem się za bardzo, żeby w końcu nie zrezygnował całkiem. Czy dać mu zatęsknić ( o ile tak jest ) jeszcze bardziej? Proszę napiszcie co tym myślicie, Będę wdzięczna za każdy wpis. Pozdrawiam wink

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Moim zdaniem potrzebujecie powaznej rozmowy. Nie na gg, czy w sms-ach...tylko oko w oko.  Na spokojnie, na powaznie...szczerze... bez udawania, bez kombinowania co powiedziec a co nie... Jak macie byc razem, jesli wciaz bawicie sie w kotka i myszke...? Pogadajcie i wyjasnijcie sobie wszystko...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

3

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?
Margolinka napisał/a:

Moim zdaniem potrzebujecie powaznej rozmowy. Nie na gg, czy w sms-ach...tylko oko w oko.  Na spokojnie, na powaznie...szczerze... bez udawania, bez kombinowania co powiedziec a co nie... Jak macie byc razem, jesli wciaz bawicie sie w kotka i myszke...? Pogadajcie i wyjasnijcie sobie wszystko...

Tylko ze na razie nie ma takiej opcji. On jest tam, ja tu. Pisał w tamtym tyg że jest zmęczony pracą i życiem, trochę się pożalił, nie chce go teraz męczyć dodatkowo tym. Choć chciałam sie spotkać i pogadać od dawna o tym mówiłam..

Reklama

4

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Tez tak uważam... Spróbuj z nim porozmawiać... Na żywo, oko w oko. Tak żeby nie dało się ukryć emocji,żeby było widać co i jak...
Trzymam kciuki żeby wszystko poszło po Twojej myśli:)

" Sometimes you have to be your own hero..."

5

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Dzięki wink
Ale ogólnie myślicie ze wygląda to pozytywnie czy raczej nie bardzo?

Reklama

6

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Taki zabawy w ciuciubabke..."dzis odbiore...jutro nie"..."dzis jestesmy razem...jutro nie"...nie wygladaja dobrze. Musicie sie spotkac i pogadac...dopiero wtedy bedziesz mogla jednak ocenic cala sytuacje...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

7

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Dziękuję za zaangażowanie w temat, nie myliłam się co do ludzi na tym forum. Jeśli ktoś jeszcze miał by ochotę napisać kila slow, to proszę - ja wiem,że najlepiej było by sie spotkać i pogadac - ale tak jak mówię na razie nie ma takiej możliwości,dlatego też napisałam cały ten post by sie dowiedzieć jak w oczach innych osób wygląda ta sytuacja. Czy Wy jako mądre życiowo kobiety widzicie, że to co obecnie i w przeszłości wychodziło od niego świadczy/-ło pozytywnie? Czy to jest takie "czajenie się". Czy to co on robi może znaczyć ze chce wrócić?

8

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Witaj, nie ma chyba w tej kwestii mądrych życiowo kobiet. Za kilka miesięcy skończę 50 lat , a popełniłam ten sam  błąd co Ty.
Mówię sobie codziennie ,  że już nie odezwę się, że złożę pozew rozwodowy. Chciałam dać nauczkę Jemu a dałam ją sobie. Teraz cierpię. Wyprowadził się z domu, nie wiem dokąd. Po ośmiu latach związku, w tym dwóch małżeństwa, zostało mi 6 zdjęć ślubnych. Chciałam żeby się ogarnął, znalazł stałą prace . Miało być lepiej, wyszło jak zwykle. Nie ma sensu grać w ciuciubabkę, bo to potem my same płacimy za to. W tej kwestii wszystko powinno być albo białe albo czarne. Jasne i jednolite. Czasem można pójść na kompromis. Tylko  naprawdę trzeba sztuki żeby wiedzieć kiedy. Naprawdę można wbrew własnej woli zrobić sobie krzywdę a potem cierpieć. I nie ma tu znaczenia wiek ani rodzaj związku.

9

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?
joanew45 napisał/a:

Witaj, nie ma chyba w tej kwestii mądrych życiowo kobiet. Za kilka miesięcy skończę 50 lat , a popełniłam ten sam  błąd co Ty.
Mówię sobie codziennie ,  że już nie odezwę się, że złożę pozew rozwodowy. Chciałam dać nauczkę Jemu a dałam ją sobie. Teraz cierpię. Wyprowadził się z domu, nie wiem dokąd. Po ośmiu latach związku, w tym dwóch małżeństwa, zostało mi 6 zdjęć ślubnych. Chciałam żeby się ogarnął, znalazł stałą prace . Miało być lepiej, wyszło jak zwykle. Nie ma sensu grać w ciuciubabkę, bo to potem my same płacimy za to. W tej kwestii wszystko powinno być albo białe albo czarne. Jasne i jednolite. Czasem można pójść na kompromis. Tylko  naprawdę trzeba sztuki żeby wiedzieć kiedy. Naprawdę można wbrew własnej woli zrobić sobie krzywdę a potem cierpieć. I nie ma tu znaczenia wiek ani rodzaj związku.

Współczuje. Ja jak na razie tez sama za to płace, nie wiem, a znając facetów nie wydaje mi sie ze on czuje sie tak źle, tak niepewnie, tak bojaźliwie [...] jak ja. Pewnie tak nie cierpi, wiec ja zaczęłam, ja teraz cierpię, a on pewnie sobie spokojnie żyje, tęskniąc może za seksem..

10

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Dostałam SMSa, pisał wczoraj co słychać, odp dopiero dziś ze mam problem z pewna osobą. Zapytał o jaki problem chodzi. Nie odp juz nic. A chodziło o problem z nim, to ze za nim tak tęsknie i to chciałam mu napisać. Dzięki Ci Boże że tego nie zrobiłam. Teraz mi napisał, że prosi żeby mu powiedzieć, bo inaczej zadzwoni, że niby się tak martwi (czy o co mu chodzi..) .

11

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

I kolejny SMS, kiedy będę w domu. Obfity tydzień w SMSy... Aż dziwnie.

12

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

pewnie przemyślał sprawę i stwierdził, że bez Ciebie mu gorzej... odezwij się, zapytaj, kiedy przyjeżdża, bo chcesz z nim porozmawiać o tej sytuacji, w której jesteście, bo np chcesz wiedzieć na czy stoisz. chociaż przy spotkaniu na żywo czasem brakuje słów... więcej się napisze niż powie. dobrze, że nie zawsze odpisujesz i odbierasz, bo wie, że masz swoje życie, a nie siedzisz i płaczesz za nim.

"jesteś różowy krem na cieście i byłbym Ciebie jadł o wiele częściej.. o ile zechcesz... jesteś jedyna w całym mieście, łaskawy zrządził los, że chciałaś mieć mnie w domu na jesień..."

13

Odp: Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?
malutka91 napisał/a:

pewnie przemyślał sprawę i stwierdził, że bez Ciebie mu gorzej... odezwij się, zapytaj, kiedy przyjeżdża, bo chcesz z nim porozmawiać o tej sytuacji, w której jesteście, bo np chcesz wiedzieć na czy stoisz. chociaż przy spotkaniu na żywo czasem brakuje słów... więcej się napisze niż powie. dobrze, że nie zawsze odpisujesz i odbierasz, bo wie, że masz swoje życie, a nie siedzisz i płaczesz za nim.

smile
Nie chce mówić za głośno,żeby nie spłoszyć, ale zaczyna sie dziać. Znów kilka SMSów, w tym jeden z pytaniem kiedy będę w domu. Więc może chce sie spotkać. I kilka z tym co sie dzieje u niego, choć nie pytałam. Samowolne, niewymuszone SMSy od niego... I niesamowite jak szybko umie odpisać gdy ja już sie odewze, gdzie kiedyś zabierało mu to duuużo więcej czasu.. wink 
Nie mogę mu powiedzieć ze chce porozmawiać szczególnie o tej sytuacji, bo jak chciałam i proponowałam, to się wymigiwał. Z mądrej ksiązki wiem, że czuł się winny wszystkiego i każda moja prośba odpychała go ode mnie. 
Poczekamy, zobaczymy.
Dzięki za wypowiedz wink

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zerwał, teraz sie odzywa, ostatnio coraz cześciej, co dalej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016