mam problem z mężem ....a raczej z teściową - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-01-18 16:36:43

sandra2509
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2013-01-14
Posty: 35

mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Witam mam wiele problemów z mężem, ale chcę, żebyście mi pomogli w konkretnym . Mój mąż ma obsesje na punkcie swojej matki. Ona za mną nie przepada i wydaje mi się, że chcę nas rozdzielić i  już jej się to prawie udało. Ciągle ma coś do mnie co bym nie zrobiła to jest źle nawet n]jak nic nie zrobię to dzwoni do niego i opowiada głupoty o mnie a mąż bez słowa mnie oskarża i po mnie jedzie jak po szmacie ciągle się z tego powodu kłócimy. Jak mu uświadomić, że ona nie zawsze ma racje ?? bo nawet jak ma czarno na białym, że nic nie zrobiła to i tak ja jestem winna .... nie mam już siły się tłumaczyć przed nim bez przyczyny jest na każde matki zawołanie ... co mam zrobić, żeby zaczął  mnie bronić przed nią i powiedział, że ona nie ma racji ?? rozmowy nie skutkują w ogóle proszę doradźcie mi coś


Szczęśliwa mamusia i żona smile

Offline

 

#2 2013-01-18 16:53:25

Kasia2305
Przyjaciółka Forum
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2012-11-12
Posty: 806

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

a jak było wcześniej tzn zanim mąż nie był mężem? Zdarzały się takie akcje już?


"Tak często mam wrażenie, że przegrałam życie..."

Offline

 

#3 2013-01-18 17:29:54

malina.m
Netbabeczka
Wiek: 44
Zarejestrowany: 2013-01-17
Posty: 487

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Hej
Toksyczna mamusia,meza.Mysle,ze nie masz wpływu na ich toksyczne relacje.To jest bardzo silny mechanizm.Jednym z rozwiazan jest aby udac sie wspolnie z mezem na jakas konsultacje terapeutyczna.Zeby maz dostrzegł ,ze ma problem w relacjami ze swoja matka ,inaczej mozesz gadac aż  Ci sie uleje-bez skutku.No w krytycznej sytuacji-warunek albo ja albo matka(wiem ciezke) Jednak  nie wiem jak długo wytrzymasz w takim trójkacie oraz znoszenie ciagłej krytyki.Nie da  sie tak zyc,to doprowadza do destrukcji osobowosci  i  zwiazku.
Polecam poczytaj o toksycznej matce(wpisz w google )
Trzyma kciuki.

Offline

 

#4 2013-01-18 17:32:31

Lexpar
Net-Facet
Wiek: Moja metryka ze starości jest wyblakła
Zarejestrowany: 2012-10-03
Posty: 2710

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

A próbowałaś konfrontacji Ty mąż i teściowa?
Jeżeli nie to spróbuj.
Moze jest połączony jeszcze z teściwą pempowiną ?


Czy jestem szczęśliwy a jaka jest definicja "szczęścia"?
                          GG 3****4

Offline

 

#5 2013-01-18 21:13:49

sandra2509
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2013-01-14
Posty: 35

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

tak jek jeszcze nie byliśmy po ślubie to zdarzały się o wiele gorsze akcji i raz jeden jedyny raz staną po mojej stronie .... wtedy z nią i teściem mieszkaliśmy i nie wytrzymywałam i wybuchałam, ale nigdy jej nic prosto w o czy nie powiedziałam płakałam a ona jechała po mnie a co masz myśli o tej konfrontacji ??? oko w oko ??? nie wiem czy mi odwagi wystarczy dodam tylko, że teraz razem nie mieszkamy osobno


Szczęśliwa mamusia i żona smile

Offline

 

#6 2013-01-18 21:22:30

Marianne
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 175

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

No w takiej sytuacji należy być odważnym,Droga Autorko. Ja na Twoim miejscu postawiłabym wszystko na jedną kartę, mając na myśli - powiedziałabym mojemu facetowi ,że nie jestem w stanie znieść tego magicznego trójkąta. Jeśli oboje nie potrafią ograniczyć swoich relacji do normalnej postaci Syn-Matka...to nie widziałabym innego rozwiązania , a niżeli rozejść się.

Sfiksujesz w takim związku, niech on w końcu zacznie liczyć się z Tobą, a nie bezgranicznie ufa matce.

wink


"Nad wszystkim co robię unosi się niezłomne poczucie ironii."

Offline

 

#7 2013-01-18 21:34:35

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 7009

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

No to wiedziałaś kogo sobie bierzesz za męża i co? Naiwnie myślałaś, że on się zmieni?? Żart, doprawdy big_smile Eh... naiwność nie zna granic...


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."
Moje własne, prywatne - http://babe-zeslal-bog.blogspot.com/

Offline

 

#8 2013-01-19 18:00:27

sandra2509
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2013-01-14
Posty: 35

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

dziękuję bardzo za odpowiedź ...
po mału i do wszystkiego dojdę bo jak nie to powiem nara bo już mi psychika wysiada przez teściowa płakać nie będę  ...


Szczęśliwa mamusia i żona smile

Offline

 

#9 2013-01-19 21:29:05

Kasia2305
Przyjaciółka Forum
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2012-11-12
Posty: 806

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Wiesz facetowi nie można stawiac ultimatum JA ALBO TWOJA MATKA bo kocha Ciebie jako kobietę swojego życia i matkę która go urodziła i w jakiś nieznany nam sposób wychowała,u mnie kolorowo nie jest i pisze to w każdym temacie który jest na temat takich relacji,z moim X nie jesteśmy po ślubie znamy się od prawie 2lat i 2tygodnie po naszych spotkaniach było niemiłe zawirowanie przez ich ową sąsiadkę,jego matka nie chciała mnie widzieć więc od tamtej pory nie byłam u niego,co najlepsze nie rozmawiałam z nią oko w oko lecz dowiedziałam się tego od X młodszej siostry,nie chodzę do niego i jakoś żyję,jak mi wspomina o matce mówię żeby się zamknąłi tyle,w przyszłości nie widze jej na naszym ślubie mój o tym wie doskonale,jak bedziemy mieszkać razem a ona bedzie miała ochotę odwiedzić ok ale pod warunkiem że mnie nie będzie w domu,będą dzieci niech nie myśli że będzię babcią bo kto da dziecko 60latce która wygląda jak by wróciła z pracy w burdelu.
Dużo kobiet ma problemy z rodzicielkami mężów/chłopaków/narzeczonych ale najlepszym sposobem jest się od nich odciąciąć i porozmawiać z facetem niech rozumie dlaczego tak się dzieje,sa wyjątki że po konfrontacji wszystko się zmienia,nieważne czy będzie to sztuczne czy nie ale sama radość dla faceta że ma przy sobie ukochane kobiety jest bezcenna smile


"Tak często mam wrażenie, że przegrałam życie..."

Offline

 

#10 2013-01-20 15:44:55

sandra2509
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2013-01-14
Posty: 35

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Jesteś trochę w innej sytuacji bo Twój X jak go nazwałaś nie jest aż tak przywiązany do swojej matki jak mój.Chciała bym mieć dobre z nią relacje, ale ona się nie da lubić .  Myślisz, że nie rozmawiałam z moim o tym ??? rozmawiam nom stop ... to nie nie daje on nie widzi żadnego problemu. Postanowiłam po prostu się do jego matki nie odzywać nie odwiedzać itp. zero kontaktu i powiedziałam  mu o tym to powiedział ok. Więc zobaczymy jak  to dalej będzie ja pierwsza się nie odezwę ... czas pokaże co dalej  A dlaczego matka Twojego Cię tak z góry osądziła ?? bo nie rozumiem moja odrazu mnie osądziła też ponieważ byłam z dzieckiem i może z stąd te zachowanie też być spowodowane. Panna z dzieckiem dla jedynego syna nie jest dobrym materiałem na żonę   (ma też 4 córek więc nie jedynak  ).


Szczęśliwa mamusia i żona smile

Offline

 

#11 2013-01-20 15:51:06

sandra2509
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2013-01-14
Posty: 35

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Teo napisał:

No to wiedziałaś kogo sobie bierzesz za męża i co? Naiwnie myślałaś, że on się zmieni?? Żart, doprawdy big_smile Eh... naiwność nie zna granic...

słuchaj wiedziałam kogo biorę za męża, ale wtedy mieszkaliśmy z nią pod jednym dachem i myślałam, że jak będziemy mieszkać sami to się to zmieni,ale się myliłam ..


Szczęśliwa mamusia i żona smile

Offline

 

#12 2013-01-20 15:52:07

Kaletka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-01-20
Posty: 3

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Jest masę rozwodów z tego podowu smile Lepiej postaw mu żelazne warunki smile

Offline

 

#13 2013-01-20 17:11:22

Marianne
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 175

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

kasia2509 Twój problem jest nieco inny(poza tym,Ty rownież postawiłaś jakieś warunki,sama mówisz,że nie wyobrażasz sobie oddać dziecka pod opiekę "babci") ...Autorka jak wspomina wielokrotnie z nim o tym rozmawiała, facetowi ewidentnie ten problem nie przeszkadza...rozumiem ,ma przy sobie dwie ukochane kobiety, ale gdzieś pomiędzy tym jest jakaś linia rozsądku,facet nie może patrzeć z założonymi rękami na to co wyprawia jego matka.

Ostatnio edytowany przez Marianne (2013-01-20 17:12:46)


"Nad wszystkim co robię unosi się niezłomne poczucie ironii."

Offline

 

#14 2013-01-20 17:15:14

Marianne
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 175

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Kaletka napisał:

Jest masę rozwodów z tego podowu smile Lepiej postaw mu żelazne warunki smile

Dokładnie, lepiej podjąć jakieś kroki. Wykończysz się inaczej.


wink


"Nad wszystkim co robię unosi się niezłomne poczucie ironii."

Offline

 

#15 2013-01-20 18:41:13

I.S.
Wróżka Bajuszka
Wiek: 20+
Zarejestrowany: 2012-09-15
Posty: 218

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Popieram rady, aby postawić żelazne warunki...
W Waszym cudownym trójkącie nic się nie zmieni jeśli Twój mąż nie zauważy problemu, a taka sytuacja doprowadzi Cię do obłędu a być może i do rozpadu Waszego małżeństwa... Spróbuj porozmawiać z mężem i nie koniecznie stawiać mu od razu ultimatum (albo ja albo mama) ale powiedzieć co i jak (przecież tworzycie rodzinę, mieszkacie osobno...)

Powodzenia smile


"Człowiek, który nie robi błędów, zwykle nie robi niczego."

Offline

 

#16 2013-01-26 23:31:47

iwetka28
Dobry Duszek Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2012-12-28
Posty: 149

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Teo napisał:

No to wiedziałaś kogo sobie bierzesz za męża i co? Naiwnie myślałaś, że on się zmieni?? Żart, doprawdy big_smile Eh... naiwność nie zna granic...

Twoja ironia jest wręcz powalająca no i rzeczywiście wiele wnosi do dyskusji....

Zakochani ludzie inaczej patrzą na ukochane osoby, tak jak napisała autorka postu - wierzyła, że sytuacja zmieni się kiedy zamieszkają razem, wierzyła, bo kochała partnera, zależało jej na nim.
Ja też jestem zdania, że mężowi należy w końcu wytłumaczyć, jaka jest rola matki a jaka żony.
Nie da się w nieskończoność męczyć i na dodatek być gnojonym, co sprawia, że poczucie własnej wartości spada.
Jeżeli dziewczyna dba o męża, związek, to z jakiej racji teściowa podkłada jej kłody pod nogi.Wytłumacz mężowi bez ogródek, że nie życzysz sobie ciągłych pretensji ze strony matki, nie żeby musiał wybierać, ale niech ciebie szanuje, do mamy to można pójść na obiadek, kawkę, czasem pomóc, ale nie może mówić nam jak mamy żyć.
Też mam taką toksyczną teściową, ale udało mi się poukładać te sprawy z mężem.Owszem, uważam że mamę trzeba szanować, ale żonę ( jeżeli oczywiście jest w porządku) przede wszystkim.
Ogarnij tego swojego maminsynka (przepraszam, ale tak sobie pozwoliłam napisać), bo późniejsze starcia o wnuki itp. mogą być dla ciebie już nie do zniesienia.Pozdrawiam smile


SŁABI LUDZIE SZUKAJĄ ZEMSTY.
SILNI - WYBACZAJĄ, A INTELIGENTNI - IGNORUJĄ.

Offline

 

#17 2013-01-29 19:59:27

sandra2509
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2013-01-14
Posty: 35

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

a jak Ci się udało przekonać męża ? dziękuję za odpowiedź


Szczęśliwa mamusia i żona smile

Offline

 

#18 2013-01-31 10:52:51

sandra2509
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2013-01-14
Posty: 35

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

....

Ostatnio edytowany przez sandra2509 (2013-01-31 11:11:26)


Szczęśliwa mamusia i żona smile

Offline

 

#19 2013-02-01 12:26:09

madziunia239
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2013-02-01
Posty: 14

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Widzę że nie jestem sama...u mnie wygląda trochę inaczej tzn ja i teściowa niby sie lubimy ale gdy pojawia sie sprzeczka między mną a mężem to wbija mi nóż w plecy i wtedy słyszę od niej że to ja jestem zła że marnuje jej synowi życie itp. Mam 27 lat dziecko 7letnie z poprzedniego nieudanego związku i 3letnie z obecnego Z mężem będziemy za dwa miesiące obchodzić czwartą rocznicę ślubu. Wszystko jest cudownie dopóki dopóty nie mam jakiegoś ale... Wczoraj mąż pojechał gdzieś z teściowa...po dwóch ponad godzinach byli u niej w domu. Mąż wiedział ze muszę wyjść z domu i prosiłam go i teściowa żeby przyjechał i usłyszałam od niej...co mam go z domu wyrzucić? Zresztą ja też go potrzebuje. MASAKRA! Szczęka mi opadła...

Offline

 

#20 2013-02-01 12:30:23

madziunia239
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2013-02-01
Posty: 14

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Teściowa ma za duży wpływ na mojego męża. Co zrobić? Pomocy!!! Kocham męża ponad wszystko i chcę ratować małżeństwo ale...rozmowa z mezem jest bezskuteczna...

Offline

 

#21 2013-02-06 13:52:11

bags
Net-facet
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 4044

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Widze poruszony odwieczny temat rzeka pt malzenski toksyczny trojkat... i moglbym powiedzec, ze "jeszcze" witam w klubie. Ale stety - niestety przez taki wspanialy uklad nawet moje sakramentalne malzenstwo sie rozsypalo.

Jak ktos szuka sposobu na ratunek to polecam dwa watki z tegoz forum:
"Toksyczni tesciowie... nieodcieta pepowina"
"'toksyczny trojkat z tesciowa"...

Zycze "powodzenia"... by nie zapeszyc smile

Ostatnio edytowany przez bags (2013-02-06 13:52:42)


Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.

Offline

 

#22 2013-02-21 13:56:46

anna2013
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-02-21
Posty: 2

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Bylam w takiej samej sytuacji, to sie nazywa syndrom nieodcietej pepowiny i niestety nie da sie z tym nic zrobic. moj maz wyjechal do Anglii, gdy skonczylam szkole, sama do niego dolaczylam, i sie zaczelo... traktowal mnie jak swoja matke, nie bylo jakiejs bliskosci, itp podejrzewam ze on sie ze mna ozenil bo brakowalo mu mamy w anglii, kogos kto by po nim sprzatal, dla niego pral i gotowal, itd. tak wogole moje decyzje sie nie liczyly, jedynie co jego mama powiedziala-to bylo swiete, raz gdy oni rozmawiali i sie wtracilam to uslyszalam od swojego meza- siedzisz tam to siedz i sie nie odzywaj. wiec to bardzo dluga historia w krotkiej wersji: po paru latach mialam juz dosc i odeszlam, co bylo pierwsza rzecza, ktora on mi odpowiedzial jak go o tym poinformowalam? I CO ZE MNA TERAZ BEDZIE? i wiedzialam ze podjelam dobra decyzje smile widzialam go ostanio nadal nikogo nie ma , wyglada strasznie bo nikt sie nim nie opiekuje. dziewczyny uwazajcie na maminsynkow- to najgorsze co chodzi po tej Ziemi. Pozdrawiam

Offline

 

#23 2013-02-21 20:22:21

nehele
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-02-21
Posty: 2

Re: mam problem z mężem ....a raczej z teściową

Niestety też jestem w grupie tych zlych synowych ;/
łatwo się mówi, nie przejmuj się teściową, nie za nią wychodziłaś za mąż, ale jak mąż jest związany z matką, to problemy z teściową nie są czymś co można odpuścić bo oddbija się to na małzenstwie. Niestety,

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013