Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Jak sadzicie, czy samotna kobieta, która nie chce mieć męża, może mieć możliwość zaadoptowania dziecka? Czy powinno być takie prawo wprowadzone, skoro można będzie adoptować dziecko, nie będąc w związku małżeńskim, ale żyjąc z partnerem?
Offline
Ja uważam że tak owe prawo powinno być, w końcu tyle jest dzieci które potrzebują domu że lepiej mieć samą mamę niż nie mieć nikogo i mieszkać w domu dziecka. Z tego co słyszałam o adopcje w Polsce jest ciężko a komu to szkodzi? wiadomo komu tym co najbardziej potrzebują czyli samym malucha dzieciom. Biedne siedza w domu dziecka a mogły by mieć normalny dom przy boku przybranej mamy. W końcu wiele kobiet wychowuje dzieci samotnie i jakoś sobie radzą. Więc jeśli tylko taka kobieta poradziłaby sobie finansowo i dała dziecku miłość powinna mieć możliwość adopcji to samo tyczy się mężczyzn. Oczywiście istnieje możliwość pedofilii ale od tego mamy urzędników żeby to właśnie sprawdzili i to jakim człowiek jest a nie czy ma żonę/męża.
Poza tym wszytko jest do przeskoczenia jak się ma pieniądze spójrzmy na taką Madonne kolejne dziecko adoptuje chociaż rząd tego kraju z którego adoptuje dziecko zabrania adopcji obcokrajowcą ale to już inna historia.
Offline
"Nie ma formalnych przeciwwskazań do tego, by osoba samotna, spełniająca określone stosownymi przepisami wymagania, mogła adoptować dziecko lub zostać jego opiekunem zastępczym. Z praktyki ośrodków adopcyjnych wynika, że spora grupa osób samotnych uzyskuje co roku kwalifikacje do tych form opieki zastępczej. Jednakże w aspekcie psychologicznym i socjologicznym, osoba samotna, abstrahując od jej walorów indywidualnych, jest słabszym środowiskiem rodzinnym, niż para małżeńska czy też pełna rodzina, złożona z rodziców i dzieci. Zadaniem rodziny adopcyjnej i zastępczej jest umożliwienie dziecku pełnego, wieloaspektowego rozwoju w warunkach rodzinnych, uznawanych za optymalne, tj. takich, gdzie jest matka i ojciec. W takiej rodzinie dziecko ma możliwość obserwowania i uczenia się właściwych relacji międzyludzkich, nabywania pozytywnych wzorców bycia mężczyzną czy kobietą, wdrażania się do pełnienia w przyszłości roli matki czy ojca. Z tych względów, szanse osób samotnych w konfrontacji z małżeństwami lub pełnymi rodzinami, starającymi się adopcję bądź opiekę zastępczą, są mniejsze."
/Źródło: www.maluchy.pl/
Osobiście uważam, że dziecko odpowiednio przygotowane przez zespół psychologów odnajdzie się również w niepełnej rodzinie. I niewykluczone jest, że nie miałoby nic przeciwko byciu częścią takiej rodziny. Tak jak w przypadku każdej adopcji tak i tutaj wszystkim zależy, aby obie strony zaakceptowały siebie nawzajem ![]()
Offline
samotne kobiety teoretycznie moga byc rodzina zastepcza.jestem za tym by mialy mozliwosc wychowywania dzieci.
Offline
Ja również jestem za.
Offline
Zawsze mnie denerwowało prawo adopcyjne,że musi być potencjalna mama i tata.A przecież samotne kobiety też powinny mieć przywilej prawny do adopcji.Uważam,iż to że kobieta nie ma stałego partnera lub męża nie świadczy o tym,że będzie złą matką,a może właśnie wręcz przeciwnie,będzie wspanialszą matką niż mężatka.Jest tyle dzieci w domach dziecka,że rząd powinien w końcu coś zmienić w prawie adopcyjnym.
Offline
Niekiedy zdarzają sie adopcje samotnej mamy- przyznam sie że samotnego ojca nie spotkałam. Dziecko wychowane przez jedna z opiekunów też ma szansę na wspaniałe i zdrowe dzieciństwo. Mając na uwadze Jego wcześniejsze zycie- samotny rodzic nie jest czymś złym.
Przecież mamy tyle samotnych mam i ojców i jakoś ich dzieci na złych ludzi nie wyrastają. nie mają krzywizny emocjonalnej.
Co do samej adopcji w Polsce jest dość trudno. W dużej mierz eprzez prawo. Rząd naprawdę musi cos z tym zrobić.
Offline
adopcja to niewątpliwie bardzo długi i złożony proces. Bardzo fajnie opowiada o tym Monika Redziak z ośrodka adopcyjno - opiekuńczego w rozmowie z Familie.pl Chcąc adoptować dziecko trzeba przygotować się na to, że proces może trwać całe lata, a i tak nie ma się pewności, że koniec będzie pomyślny. Warto zapoznać się z poglądami Pani Moniki, ponieważ czytając jej można odnieść wrażenie, że proces adopcyjny nie jest taki straszny, na jaki wygląda :-)
Offline