Czy któraś z Was używała podkładu Max Factor serii Colour Adapt? Zgodnie z reklamą producenta kosmetyk idealnie dopasowuje się do odcienia cery i doskonale z nią stapia, przy czym pokrywa wszelkie niedoskonałości. Mam raczej jasną, choć delikatnie opaloną, cerę - czy odcień Natural (70) będzie odpowiedni, czy jednak może okazać się zbyt ciemny? Zależy mi, aby podkład w żadnym wypadku nie nadawał twarzy pomarańczowego koloru.
Olinko, moje doświadczenia z marką Max factor niestety nie są najlepsze. Wszystko oczywiście zależy od cery i efektu jaki chcesz uzyskać, ale na mojej jasnej karnacji produkty max fc niestety miały efekt pomarańczy
nie pamiętam jednak jaki ja miałam nr. Obecnie stosuje podkładu estee lauder double wear - i tutaj podpisuje się rękami i nogami o skuteczności krycia, matowaniu i faktycznie wtapia się w strukturę.
Przede wszystkim zależy mi, aby wyglądał naturalnie, niekoniecznie musi całkowicie kryć, natomiast na pewno nie może być pomarańczowy. Cerę mam w normie, zatem niekoniecznie musi być matujący, ale też nie powinien być z kolei zbyt tłusty. Dziękuję za podpowiedź, bo dla mnie opinia osoby, która stosuje kosmetyk i jest z niego w pełni zadowolona jest najcenniejsza
.
Olinko, proponuję ci odwiedziny w sephora, poproś o próbkę, wtedy będziesz miała możliwość świadomego wyboru bez ryzyka, że 100zł będzie źle zainwestowane:)
Niedawno wygrałam pakiet nagród w konkursie Sephora, w całym zestawie był m.in. kupon na profesjonalny makijaż wykonany w ich salonie. Niebawem będę się na niego umawiać, więc przy okazji może poproszę o nałożenie właściwego dla mnie odcienia Estee Lauder Double Wear
.
Aby jednak za bardzo nie odchodzić od tematu - Max Factor Colour Adapt zdecydowanie nie polecasz?
Ja byłam rozczarowana. Po 1 kolor, po 2 krycie( a raczej jego brak), po 3 dla mnie najważniejsze: nie utrzymuje się długo, brudzi ubrania.
Olinko Max Factora nie używam, ale bardzo baaaaardzo polecam Ci Bourjois PERFECT 1 2 3.
Dostałam kiedyś w Sephorze jego próbkę i mnie oczarował.
Wygląda naprawdę naturalnie i trzyma bardzo długo. Nie topi się tworząc tłustej skóry.
Podkład reklamuje się tym, że ma 3 kolory pigmentów które ponoć doskonale chowaja niedoskonałości. Nie wiem ile w tym prawdy, ale na pewno wygląda naturalnie.
Po aplikacji nie mam wrażenia, że nałożyłam tapetę na siebie. Kolory są różne, da się dostać jasne i bardzo jasniutkie.
Ja używam nr 53 który określony jest jako light beige. To zdecydowanie najlepszy podkładzik jakiego używałam. A próbowałam wiele
W nie każdej sephorze czy douglasie jest. Ja go kupuję w rossmanie