Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc???? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2009-05-04 20:30:10

oafija
Niewinne początki
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2009-05-04
Posty: 1

Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Mama 27 lat ,moj maz 5 lat wiecej.Poznalismy sie jako ludzie zranieni, samotni, zagubienie i potrzebujacy kogos bliskiego. Pobralismy chyba bardziej z rozsadku niz milosci.Oboje po przejsciach, spragnieni uwagi, czulosci, bliskosci. Oboje jestesmy atrakcyjni, wyksztalceni i nie martwimy sie o pienadze. W kazdym razie w naszym zyciu brakuje pasji, szalenstwa , zatracenia. Nigdy tego nie było. Kocham meza na swoj sposob,szanuje go i nie chce zranic ale mysle o tym wszystkim czego w naszym zyciu brakuje. Czesto wspominam moja pierwsza milosc chlopaka, ktory zlamal mi serce ale rowniez podarowal najpieknijesze chwile w moim zyciu. Przezylam z nim szalone noce i dni... tak bardzo za tym tesknie. Jestem w tej chwili dwa lata po slubie, nie mam dzieci i ja nie chce ich miec.Z mężem  żyjemy bardziej obok siebie niz ze soba. Zajeci swoja praca .Nie wiem co robic. Czuje jakby cala ta sytuacja z samotnoscia wrocila tylko w innej formie. Moze powinnam odejsc od meza i zaczac szukac prawdziwego uczucia? a co jesli silna, szalona milosc trafia sie tylko raz i ja juz swoje szczesliwe chwile otrzymalam w przeszlosci?Boje sie zaczynac wszytkiego na nowo i boje sie trwac w związku bez chociaz odrobiny szalenstwa, namiętnosci... Ciągle zadaje sobie pytanie" zostac czy odejsc?"???

Offline

 

#2 2009-05-04 21:30:37

dan1982
Netchłopak
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2009-01-05
Posty: 369

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Walczyć

Ostatnio edytowany przez dan1982 (2009-05-04 22:20:07)

Offline

 

#3 2009-05-04 21:40:49

harmony11
100% Netkobieta
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-04-05
Posty: 419

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Zastanów się. Po pierwsze te wszystkie pierwsze miłości już nie powtarzają się później bo inaczej się kocha mając naście lat a inaczej gdy się jest dorosłym. Zastanów się czy warto dla niestabilnego szaleństwa porzucać to, co dobrze działa, tylko po prostu za dużo rutyny się wkradło. Nie całe życie czuje się tzw"motylki" w brzuchu i kiedyś to wygasa i baaardzo dobrze jeśli po wygaśnięciu ludzie się dogadują, bo nie zawsze tak jest. Więc doceń to w jakim spokoju i zgodzie zyjesz i spróbuj nakłonić męża byście ożywili związek, zmienili priorytety. Nie ma zwiazku w którym do końca życia ludzie na swój widok sa nieprzytomni.


Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway

Offline

 

#4 2009-05-04 21:59:03

Nola
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-09-24
Posty: 396

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Podzielam zdanie Dziewcząt smile - zostań i walcz o swoje małżeństwo. Jeszcze nie wszystko stracone. Jeszcze może być między Wami cudownie.
                                                  Nie poddawaj się Oafija!


" Jeżeli życie daje Ci cytryny,
  to zrób z nich lemoniadę smile "

Offline

 

#5 2009-05-04 23:00:39

kora40
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-04-28
Posty: 1059

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

STARAC SIE OZYWIC TEN ZWIAZEK..SPROBOWAC WSPOLNIE ROZMAWIAC ZE SOBA..ZAINTERESOWAC SOBA NAWZAJEM..

Offline

 

#6 2009-05-04 23:04:44

mon61
Przyjaciółka Forum
Wiek: 40 i jeszcze troche
Zarejestrowany: 2009-04-26
Posty: 1599

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

oafija,rozumiem cie .Ja to tez przezywam od pewnego czasu.
Czy walcze?Przynajmniej sie staram.Z tym ,ze ja mam troche wiecej lat.Troche za pozno na zmiany.
Moze brakuje Wam dziecka?Wiem,ze nic na sile,ale dziecko przeslonilo by ci swiat  i problemy.Mialabys cel ,dla ktorego warto zyc.


Wiesz kora,czasem nie chce sie buzi otwierac do partnera aby nie uslyszec:no i co zrobisz?tak juz jest?nic sie nie dzieje.....itp  itd
nie zawsze rozmowa ozywisz umierajacy zwiazek

Ostatnio edytowany przez mon61 (2009-05-04 23:06:25)

Offline

 

#7 2009-05-05 09:30:13

kora40
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-04-28
Posty: 1059

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

TAK MON MASZ RACJE,ZE NIE ZAWSZE CHCE SIE OTWORZYC BUZIE DO PARTNERA..ALE,Z TEGO CO TU CZYTAM NIE JEST ZA POZNO NA ROZMOWE.A ZEBY PROBOWAC COS NAPRAWIC,ZMIENIC,TO JEDNAK ROZMOWA JEST POTRZEBNA

Offline

 

#8 2009-05-05 13:16:49

koniczynka
Do zakochania jeden krok
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 42

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Moim zdaniem spędzacie ze sobą za mało czasu.Na Twoim miejscu zawalczyłabym o to małżeństwo.Można zacząc od małych kroczków np.wypad za miasto,romantyczna kolacja... Sprawdzisz czy to coś zmieni.Może Twój mąż czuje to samo co Ty i też chciałby coś zmienić?Zawsze warto spróbować,a jeszcze nie jest za późno.

Offline

 

#9 2009-05-05 13:19:55

mon61
Przyjaciółka Forum
Wiek: 40 i jeszcze troche
Zarejestrowany: 2009-04-26
Posty: 1599

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Tylko do tego trzeba dwojga.
Moze i za malo spedza sie razem czas.Jest mur miedzy malzonkami.Nie zawsze taki wypad jest dobry,bo wtedy to dopiero szlag czlowieka trafia za nudne dni a rozmowy jak nie bylo tak nie.

Offline

 

#10 2009-05-05 18:31:32

Nola
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-09-24
Posty: 396

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

mon61 napisał:

Jest mur miedzy malzonkami.

Mury można zburzyć. Tak jak ten Mur Berliński wink
Wystarczy postawić pierwszy krok. Dobrze jest zacząć od szczerej rozmowy na temat stanu w jakim Wasze małżeństwo się znalazło. Zwykle jest to wina obojga stron za taki stan rzeczy a podczas rozmowy może wiele spraw się wyjaśnić i może wiele wyniknąć.

Harmony11 ma sporo racji w tym co napisała.
Szkoda by było zmarnować małżeństwo.
Dlatego spróbuj je uratować i przywrócić barwy Waszemu małżeństwu - ono znowu może mieć kolory z domieszką szaleństwa.

Jeśli znalazłabym się w podobnej sytuacji to nie rezygnowałabym a próbowałabym walczyć smile

Ostatnio edytowany przez Nola (2009-05-05 18:32:27)


" Jeżeli życie daje Ci cytryny,
  to zrób z nich lemoniadę smile "

Offline

 

#11 2009-05-07 11:31:41

Irga
Tajemnicza Lady
Wiek: 29 lat
Zarejestrowany: 2009-04-22
Posty: 85

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Może zastanów się dlaczego razem jesteście. Skoro potrzebowaliście bliskości, uwagi, czułości to widocznie odnaleźliście to w swoim związku. Tylko teraz może zbyt wiele z siebie nie dajecie i utknęliście w martwym punkcie.
Dostrzeż pozytywne cechy męża, na nich się skoncentruj, musi ich mieć wiele skoro po przejściach chciałaś
się z nim związać. Wcześniejsza miłość to już przeszłość, nie wróci a teraz jest Twój mąż, który powinien być dla Ciebie najważniejszy.
Daj mu coś od siebie, im więcej dasz tym więcej dostaniesz.
Zastanówcie się dokąd zmierzacie, co zyskacie poświęcając większość czasu pracy?
Jest jeszcze mnóstwo innych rzeczy, które można robić i często dają więcej radości i zadowolenia.
Wystarczy pomyśleć co sprawiłoby Ci największą radość i zrobić to.
Rozwinąć swoje pasje, talenty, które zostały zepchnięte na bok przez codzienność..
Poprzez wspólne radowanie się  życiem możecie bardzo zbliżyć sie do siebie.


Pokochaj siebie, a kochanie innych przyjdzie Ci łatwo...

Offline

 

#12 2009-05-07 20:28:44

werona
Do zakochania jeden krok
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-05-01
Posty: 41

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

oafija sama napisałaś, że "kochasz go na swój sposób". A skoro go kochasz to pokaż mu to. Pewnego dnia zrób SAMA romantyczna kolacje przy świecach (facet to doceni). Albo zabierz na wycieczkę rowerową abyście mogli troszkę poszaleć lub na rolki- będzie śmieszniej. Jesteście jeszcze młodzi więc na szaleństwo jak najbardziej macie jeszcze czas. Pewnego dnia wskocz do łóżka w skąpej bieliźnie- zaintryguj go. Spraw aby się Tobą zainteresował. Spędzajcie ze sobą czas rozmawiajcie, może zamiast dziecka kupcie sobie psa? - cos co was połączy. Daj wam jeszcze szansę, w końcu przecież nie jesteście złym małżeństwem tylko może troszkę zagubionym?

Offline

 

#13 2009-05-07 23:43:36

Tamara985
Wróżka Bajuszka
Wiek: 40=
Zarejestrowany: 2009-03-24
Posty: 232

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Czasami jest tak że w chwilach załamania wydaje się nam że juz dłużej tego nie pociągniemy że jesteśmy samotni aż do bólu który przesłania zdolność logicznego myślenia że ten człowiek niczym nas nie zaskoczy ,Zaskoczmy go sami wciągnijmy w otchłań której nie zna a pokocha nas jeszcze bardziej TY Oafija nie goń za mrzonką  swego chłopaka z młodości popracuj nad swoim związkiem .

Pewnie ze to nie to samo gdyby sam na to wpadł ale po co szukać czegoś co jest pod ręką tylko trzeba to uatrakcyjnić
--------------------
Tamara

Offline

 

#14 2009-05-07 23:51:05

iziaaaaak
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-05-01
Posty: 361

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Jak ważna jest rozmowa:) .. Porozmawiaj co czujes, jakie masz obawy, ajakie marzenia i oczekiwania smile Może jakaś wycieczka w ciepłe kraje ożywi wasze małżeństwo?


.. bo najważniejsze jest niewidzialne dla oczu ..

Offline

 

#15 2009-05-12 12:18:50

oliwka
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 1344

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Ja też radziłabym zostać i powalczyć o małżeństwo.O faceta,którego kiedys pokochałaś.Rozumiem,że brakuje Ci w tym związku szaleństwa i namiętności,ale to wszystko można spróbowac zmienić.Połączyło was kiedys coś i o to coś trzeba walczyć.Próbowałaś może coś zrobic w tym kierunku i to zmienić?Myślisz o rozstaniu,łudzisz się,że znajdziesz innego męzczyzne,który będzie szalony i namietny.Może na początku tak,ale pózniej wkroczy codziennośc i bedzie znowu tak samo.Miłości idealne zdarzają się tylko w romasidłach.Odszukaj w swoim mężu te dobre cechy,które lubisz.Może nic straconego.Nie przekreślaj tego zwiazku.Byliście kiedyś ludzmi po przejściach to wiesz jak tacy ludzie się czują.Jeżeli nie ma romantyzmu i szaleństwa w Twoim męzu to spróbuj to wszystko w nim rozbudzić.Piszesz,że nie macie dzieci i że macie pieniądze,więc macie takie pole do popisu,żeby spędzać  romantyczne i miłe chwile razem.Tylko trzeba chcieć.Życzę Ci naprawdę,żeby wszysko ułożyło się  w Twoim zwiazku i żebyś  była szczęśliwa.


"Człowiek jest wielki nie przez to,co posiada,lecz przez to,kim jest;
nie przez to,co ma,lecz przez to,czym się dzieli z innymi."

Offline

 

#16 2009-05-20 13:07:52

sabina40
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-05-20
Posty: 1

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Witam wszystkich na tym blogu.Czytałam w szystkie odpowiedzi i zgadzam sie z nimi jestescie młodym małżeństwem wiadomo życie przed ślubem wygląda troche inaczej ale po ślubie może być tak samo jak dwoje ludzi chce,tak jak wczesniej panie doradzały kolacja wspólne wypady troche pikanteri w alkowach może duzo zdzialać.Ale jesli chodzi o sprawienie sobie psa to chyba nienajlepszy pomysł my mamy psa i on zajmuje pierwsze miejsce wiec to bym radziła odrzucić takie jest przynajmniej moje zdanie ale moge się mylić.Ale sądze ze spedzanie ze sobą wecej czasu rozmowa mogą dużo zdzialac.Wiem ze ładnie się pisze każdemu Ja mam 40 lat jesem w drugim zwiazku małżeńskim i czuje sie smotna bo nie jestem dla swojego męża ważna czuje sie jak niepotrzebna rzecz na pierwszym miejscu jest pies na drugim miejscu jego mamusia która jest przeciwko mnie i niestety inne kobiety z ktorymi pisze sms a twierdzi ze mnie kocha przytula sie szuka bliskosci a ja nie potrafie odwzajemnic tego,przepraszam ze odbiegłam ale nie mam z kim porozmawiać wyżalic sie nie mam nikogo bo od rodziny znajomych mieszkam 70 km.od 3 lat mieszkam w miejscowosci meza jest to troche wieksze niz wies bo mieszka tu 230 mieszkanców i przewaznie rodziny a ja jestem sama.Przepraszam za moje rozpisywanie

Offline

 

#17 2009-05-22 21:59:09

otyliaol
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-05-22
Posty: 1

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

Droga Sabino!!!
Wiem co czujesz i wcale samotnośc nie jest wynikiem tego, że mieszkasz w małej miejscowości i daleko od rodziny. Moja rodzina mieszka w pobliżu, ale nikt nawet nie pomyśli żeby wpaść w odwiedziny. Mam męża i dzieci i również czuję się samotna... tak naprawdę to brakuje mi kogoś z kim mogłabym porozmawiać, poplotkować, wypić kawkę itp....

Offline

 

#18 2009-05-23 09:24:17

mon61
Przyjaciółka Forum
Wiek: 40 i jeszcze troche
Zarejestrowany: 2009-04-26
Posty: 1599

Re: Samotność we dwoje. Zostac czy odejsc????

otyliaol napisał:

Droga Sabino!!!
Wiem co czujesz i wcale samotnośc nie jest wynikiem tego, że mieszkasz w małej miejscowości i daleko od rodziny. Moja rodzina mieszka w pobliżu, ale nikt nawet nie pomyśli żeby wpaść w odwiedziny. Mam męża i dzieci i również czuję się samotna... tak naprawdę to brakuje mi kogoś z kim mogłabym porozmawiać, poplotkować, wypić kawkę itp....

To sa realia dzisiejszego ,zabiedanego zycia.
Poza tym ludzie nie chca nam przeszkadzac w problemach....

Ale odbiegam od tematu,
walczyc o zwiazek mozna ale chyba do pewnego momentu,nie ma nic na sile.

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009