jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Witajcie! Wczoraj dowiedziałam sie że jestem w ciaży. Staralismy sie od listopada i sie udało smile Moje kochanie pojechało po pracy po test ciażowy, zrobiłam i jestesmy w niebie smile  Moj maż sie bardzo ucieszył. Skakał całował dzwonił po rodzinie i po kolegach. To bedzie nasze drugie dziecko. Jestem mega szczesliwa! Jak Wasi faceci zareagowali na to że beda tatusiami?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Gratuluje, i pomyslnego rozwiazania katy360flover Ci zycze. Ciesze sie ze po dlugim oczekiwaniu udalo wam sie miec dzidziusia, to piękne uczucie miec maleństwo, pod serduszkiem. A co do reakcji mojego mężczyzny to on niestety nie zareagowal az z takim entuzjazmem jak Twoj, ale chyba tez sie cieszyl mimo wszystko, jak sie dowiedzial.

3

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Dziekuje bardzo :*

Reklama

4

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Hej katy360flover gratuluję smile

Mój mąż również się ucieszył. Pocałował mnie przytulił i ...wziął na ręce. Ahh...to były cudowne chwile...my staraliśmy się 8 miesięcy. W między czasie trafiłam do jakiejś głupiej gin (moja akurat była na l4) i ta stwierdziła, że jestem niepłodna więc byliśmy załamani. Potem robiliśmy badania i w końcu się udało.

Zapraszam Cię do wątku "Przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca" :

http://www.netkobiety.pl/p1333509.html#p1333509
Super dziewczyny, jest wesoło, a jak trzeba to się wspieramy smile
Pozdrawiam

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

5

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Na początku, gratuluję!!!!<3 dużo zdrówka dla Was kochana, bo to teraz najważniejsze wink

Mój niestety był bardzo daleko ode mnie w momencie gdy się dowiedziałam o dziecku. Przez cały dzień bardzo się bałam mu powiedzieć, bo dokładnie rok temu poroniłam.. Gdy w końcu się odważyłam go poinformować, niewiedzieć czemu byłam pełna pretensji, że mi "to"zrobił ;/ a on?? Zareagował cudownie!!
Powiedział, że teraz ma jeszcze więcej powodów by żyć, zarabiać, pracować ciężko, że jest przeszczęśliwy. Mimo iż ja się na początku wściekałam na Niego, on zdawał się nie zwracać na to uwagi i na moje pretensje reagował wyznaniami miłosnymi ;D ahh.. po zrobieniu wszystkich badań, i zapewnieniu lekarzy że tym razem donoszę dziecko, popłakał się mi biedak do słuchawki ;D haha
od tamtej pory zmienił się nie do poznania. Ma dopiero 22 lata, ale jest bardziej odpowiedzialny niż nie jeden dorosły wink Także lepiej trafić nie mogłam wink

Reklama

6

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

W samotności zrobiłam test ciążowy i okazało się, że będę mieć dziecko. Powiedziałam o tym partnerowi, a jakiś czas potem poszłam na badania do gin., by się upewnić, że to prawda. Okazało się, że jest 100 % pewność - ja zareagowałam na tą wiadomość z lekkim lękiem i radością, a mój partner (obecnie mąż) przede wszystkim ze strachem i stresem.. wspierał mnie bardzo i pomagał mi, ale widać było, że nie cieszy się z tego faktu.. Kilka lat potem wyznał mi, że wówczas wolał abym poddała się zabiegowi aborcji, ale nie powiedział mi o tym ze względu na strach przed opuszczeniem, bał się że mogłabym go zostawić. Niestety okres ciąży był bardzo dla mnie stresujący, praktycznie nikt się nie cieszył z całej tej sytuacji oprócz mnie - moi rodzice i rodzice partnera byli wręcz unieszczęśliwieni całą tą sytuacją.. To było moje pierwsze dziecko, córeczka - która obecnie ma już cztery latka.

Marz tak, jakbyś miał żyć wiecznie, żyj tak, jakbyś miał umrzeć dzisiaj

7

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Za pierwszym razem był przeszczęśliwy, za drugim szczęśliwy, a za trzecim zapytał z przekorą, bo był to zupełny przypadek, a to moje? No to ja: no a kto by mnie ruszył? A to w porządku, też będę kochał wink
Wiem jak to brzmi, ale to było akurat zabawne, bo ja się przestraszyłam i popłakałam, bo dopiero co wyszłam ze szpitala po chorobie córki, a i moja wątroba była wtedy w kiepskim stanie. Bałam się czy w ogóle przeżyję i donoszę tę ciążę. Nie było dylematu czy chcę to dziecko, bo to akurat nie wchodziło w grę. Każde swe dziecko pokochałam od razu. Wtedy akurat bardzo martwiłam się o nas, bo i starsze dzieci były malutkie. Ja miałam jeszcze semestr studiów oddalonych od domu o 120km, więc bałam się, że ich nie skończę itd. Na sczęście mój mąż zachował zimną krew i bardzo mnie wspierał, woził na studia, bo bałam się prowadzić. Przeżyliśmy wiele wspaniałych chwil wtedy i całą ciążę przeszłam bez większych problemów. Teraz mamy wspaniałą rodzinę, pełną hałasu, nieraz bałaganu, teraz choróbska bobasa, ale się kochamy i mąż stwierdził, że z czwartej ciąży będziemy się cieszyć wspólnie. Tylko ja już nie chcę czwartej ciąży smile smile smile

Have I gone mad? I'm afraid so. You're entirely bonkers. But I'll tell you a secret. All the best people are.

In Gegensatz zu Menschen Katzen lecken nur eigene Ärsche. tongue

8

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Ja również miałam to szczęście, że moj mąż był zachwycony. Już nie może się doczekać tak samo jak ja. Jest bardzo dumny, bardzo mi pomaga i dba o mnie. Myślę, że to mega ważne, nie wiem co bym zrobiła gdyby on podszedł do tego bez entuzjazmu.

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Mój chłopak jak tylko mu oświadczyłam, że jestem w ciąży, to rzekł spokojnym głosem "Ja już od dłuższego czasu o tym wiedziałem" i poszedł się napić kulturalnie z kumplami.

10

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Z moim partnerem było tak, że on chciał mieć dziecko, nieraz mi to mówił.
No i pewnego dnia, jak okres mi się spóźniał, zrobiłam sobie test. Wyszedł pozytywny.
Powiedziałam jemu o tym. Myślałam że się ucieszy.
A jego reakcja była taka, że nawet się nie uśmiechnął, wyszedł z domu, nie było go kilka godzin. No i przez całą ciążę nie było żadnych oznak radości.
Po urodzeniu też nie było widać żeby się cieszył że ma dziecko.
Niestety.

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?
Kasseni napisał/a:

Z moim partnerem było tak, że on chciał mieć dziecko, nieraz mi to mówił.
No i pewnego dnia, jak okres mi się spóźniał, zrobiłam sobie test. Wyszedł pozytywny.
Powiedziałam jemu o tym. Myślałam że się ucieszy.
A jego reakcja była taka, że nawet się nie uśmiechnął, wyszedł z domu, nie było go kilka godzin. No i przez całą ciążę nie było żadnych oznak radości.
Po urodzeniu też nie było widać żeby się cieszył że ma dziecko.
Niestety.

Może Ty tego nie widziałaś? Niektórzy faceci są powściągliwi, jeśli chodzi o okazywanie radości. Mój radości nie okazywał, raczej bym powiedziała "zatroskanie", co czasem może wyglądać jak smutek.

12

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Ja gdy dowiedziałam się o ciąży byłam już w 13 tygodniu.. a dowiedziałam się ponieważ pracowałam zagranicą - fizycznie, źle się czułam, trafiłam do szpitala mnóstwo badań ostatnie było USG no i okazało się,że jest dzidziuś, szczerze byłam w szoku.. bo miałam normalnie okres,żadnych dolegliwości ciążowych, a żeby było śmieszniej to pare dni wcześniej polski lekarz w niemczech leczył mnie na żołądek jakimiś antybiotykami..;/. Gdy już wróciłam do domu, mój M był jeszcze w pracy leżałam, myślałam, nawet sie popłakałam sama już nie wiem czy to był strach czy radość, zastanawiałam się jak mu to powiedzieć no i.. stchórzyłam hehe pokazałam mu tylko zdjęcie USG które dostałam-patrzył  w nie z 5 minut po czym pocałował mnie i brzuszek pytając o płeć, ale było za wcześniej by stwierdzić. Zapytałam go z łzami w oczach co teraz? jak sobie poradzimy? Odparł "normalnie, będę Was kochał, i niczego Wam nie zabraknie" to był mój ostatni dzień w pracy.

Myślę że się cieszy, chętnie kompletuję wyprawkę - sam nawet wybrał wózek którry będziemy zamawiać:] całuje brzuszeki rozmawia z naszym maleństwem, wspiera mnie kiedy mam "napady" lęku i gdy płaczę.

'szczęśliwi Ci, którzy odnaleźli szczęście w sobie..'

13

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

w pierwszym przypadku był w dużym szoku przez pewien czas ,w drugim też ale szybko doszedł do siebie smile

14

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

pozytywnie, bardzo się cieszyliśmy smile wypił kilka drinków wink i miał trudność, by zachować tę nowinę dla siebie wink

Mój blog : rozwój dziecka

15

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

ja byłam przerażona (bo ani mieszkania ani pracy yikes ) ale mój mąż o dziwo był szczęśliwy i każdy później ruch dziecka w brzuszku był dla niego wielką radością big_smile
najważniejsze żeby dzidzia była zdrowa a reszta się ułoży big_smile

Staś 02.10.2011 . godz 12:15 . 58cm . 3300g big_smile
moja mała iskierka smile

16

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

przy pierwzej ciąży spadł by z dachu,zadzwoniłam do niego jak był w pracy,cieszył się niezmiernie bo ponad rok sie staraliśmy,przy drugiej najpierw nic nie odpowiedział,potem podszedł i mnie pocałował,uśmiechna sie i powiedział ''za dwa lata kolejne'' ;-)

Gracjanek ur.4.12.2009r:*
Liliana ur.8.09.2013r:*

17

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Nasza dwójka była planowana, chociaż drugie trochę mniej ale o tym później.

O pierwszej ciąży dowiedziałam się bardzo szybko, bo już w 4 tygodniu miałam robione USG. Nasza dzidzia to była taka mała kreseczka. Jak powiedziałam mojemu M myślałam że oszaleje. Wziął mnie na ręce i tulił do siebie. Był taki szczęśliwy, od dawna chciał dziecko ale początkowo ja absolutnie się na to nie godziłam.

Z drugim, to była ciekawa sytuacja, bo okazało się, że mam zespół policystycznych jajników i lekarz mi powiedział, że nie będę miała więcej dzieci. Popłakałam się, bo właśnie zamierzaliśmy się starać o maleństwo i jakoś tak dziwnie się czułam, że jestem "bezpłodna". Właściwie to lekarz powiedział że raczej nie będę miała dzieci a jeśli zajdą w ciążę to będzie graniczyło z cudem...
Po rozmowie z mężem przytulił mnie i stwierdziliśmy że nie będziemy się zabezpieczać. Jeśli zajdą w ciążę będzie super jeśli nie - trudno. Najważniejsze że już mamy jedno dziecko.
Po pół roku zaczęłam źle się czuć. Byłam strasznie osłabiona, wymitowałam ale wieczorami. No wspominam okropnie ten czas, bo czułam się fatalnie. Ale okres miałam regularnie więc bałam się że jestem na coś chora (dziadek w tym czasie dowiedzial się że ma raka). Nie wiem dlaczego, ale miałam jakieś dziwne przeczucie i dla pewności zrobiłam sobie test ciażowy który wyszedł pozytywnie. Od razu zrobiłam prywatnie USG i okazało się że jestem w 9 tygodniu.
I w tym wypadku mąż cieszył się jak szalony smile

18

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

ja robiłam test sama wyszedł pozytywnie za 2 dni drugi i pozytywny potem poszłam do lekarza potwierdził ciążę w ten sam dzień powiedziałam mojemu, on się załamał. dla mnie to też był szok bo nie planowaliśmy. pierwszy tydzień myślałam że się rozstaniemy, dla niego to był koniec świata że ma 29 lat i zostanie ojcem już. ciągle pytał jak sobie poradzimy z czego utrzymamy dziecko, było koszmarnie ja ciągle płakałam, w końcu jakoś zaczęliśmy rozmawiać ze sobą i wtedy w 6 tygodniu zaczęłam krwawić no i szpital potem w 7 znowu szpital i tak spędziłam 2 tygodnie na potrzymaniu potem do 13 leżałam w domu. wtedy się zmienił, zrozumiał, obecnie jestem w 23 tygodniu ciąży w sobotę bierzemy ślub jest cudownym partnerem, rozmawia z córeczką i głaszcze po brzuszku nawet chodzi ze mną na szkołę rodzenia, ale nigdy mu nie wybaczę jego reakcji i nie życzę żadnej kobiecie aby musiała przechodzić to co ja.

Amanda Amelia - 22.08.2013

19

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Ja myślałam, że reakcja mojego faceta będzie taka sama jak u Joasi. Mialam problemy z TYMI sprawami, dodatkowo musze brać leki do końca życia, ktore w jakiś sposób moga wplywac na dzidzię więc nie robiłam sobie większej nadziei na to, że kiedykolwiek zostane matką, a przynajmniej w najbliższej przyszłosci. Mimo to postanowalismy z moim przestac się zabezpieczac. Rzadko się kochaliśmy (ok 3 -4 razy w miesiącu). Cykle mialam w miarę regularne ale w styczniu okres spóźnil mi się 11 dni  i nie zdziwilo mnie to, że w lutym także okresu nie bylo widać. Myślalam, że wszystko mi sie rozregulowalo i stad ten brak @. Jednak zaczelam się żle czuc, mialam odruchy wymiotne, mdlosci, nudnosci, bóle głowy, brzucha, zrobilam test na odczepnego, bo bylam pewna, ze i tak wyjdzie negatywny i ku mojemu zdziwieniu wyszly dwie kreski. Byłam w szoku, mój facet równiez ale cieszył się chyba bardziej niz ja na poczatku. Ja po prostu nie dowierzałam biorac pod uwagę, ze akurat wtedy kochalismy sie tylko raz i jak widac raz wystarczył smile

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

20

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Mój facet cieszył się jak szalony ja byłam w lekkim szoku bo nie było to planowane a stało się 3 miesiące przed naszym weselem także troszeczke nie w pore ale z czasem zaraziłam się tym optymizmem ,szykujemy sie do weseliska i czekamy na dzidziusia smile

21

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Mój facet był w szoku. Nasza Dzidzia była w planach ale po ślubie... Gdy zachorowałam na anginę i spóźniał mi się okres, poprosiłam żeby kupił mi test ciążowy miałam jakieś przeczucia mimo, że nie miałam objawów typowych dla ciąży. Taka kobieca intuicja. No i wyszły dwie wielkie krechy. Pamiętam to jak dziś. Siedziałam na w łazience. Byłam przerażona, przestraszona. Mój partner mieszkał prawie 350 km ode mnie. Ja miałam swoje życie w innym mieście On swoje w swoim. Nawet przed przyjazdem szef zaproponował mi awans.... i nagle szok! Gdy wyszłam z łazienki i mu oznajmiłam tą wiadomość był w takim samym szoku jak ja. Siedzieliśmy na kanapie i nie odzywaliśmy się do siebie. Było mi przykro, bo w myślach zawsze wyobrażałam sobie tą chwilę inaczej. Szybko złapałam za telefon znalazłam w internecie namiar na ginekologa i zapisałam się na wizytę. Lekarz potwierdził to był 4 tydz ciąży. Po wizycie musieliśmy przemyśleć wszystko. I zaczeliśmy się cieszyć. Po paru tygodniach powiedzieliśmy rodzinie. Nawet nie wiedziałam, że tak sie ucieszą zarówno z mojej jak i ze strony mojego partnera. Dali nam kopa do działania. Kupiliśmy mieszkanie, mamy datę ślubu. Jestem obecnie w 5 miesiącu ciąży. Nasz Skarb bardzo Nas do siebie zbliżył. I nie wyobrażam sobie teraz dnia bez tego uczucia że mam go pod sercem. A praca awanse duże miasto... to już nie ważne. Najważniejsze jest to Maleństwo, która przewraca życie do góry nogami. Gdy widzę, je na USG wiem, że to najwspanialszy prezent od życia.

22

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Mój saM JESZCZE RAZ SPRAWDZAŁ TEST wink Staraliśmy  się 7 miesięcy

Carpe Diem..

23

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Mąż nie mógł uwierzyć (staraliśmy się 15 miesięcy). Jak pokazałam mu test, wybiegł z domu. Lekko zgłupiałam, no bo co jest, przecież chciał mieć dziecko... a on wrócił z reklamówką pełną testów i wrzasnął: "Sikaj!" big_smile

24

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?
BabaOsiadła napisał/a:

wrócił z reklamówką pełną testów i wrzasnął: "Sikaj!" big_smile

Babo, ja od czasu "płomieni domowego ogniska" jestem wierną fanką Twojego męża big_smile

Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

25

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?
nocnalampka napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

wrócił z reklamówką pełną testów i wrzasnął: "Sikaj!" big_smile

Babo, ja od czasu "płomieni domowego ogniska" jestem wierną fanką Twojego męża big_smile

big_smile Bardzo mi miło w jego imieniu smile

26

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Ja sama byłam w ogromnym szoku jak zrobiłam test  a co do piero mąż  nie planowaliśmy 3 dziecka

27

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Jak pokazałam swojemu partnerowi pozytywny test to go zamurowało big_smile
Ale zamurowało pozytywnie. Patrzył mi w oczy z takim męskim szczęśliwym chochlikiem big_smile z taką dumą, podnieceniem . W ogóle się niczym nie stresował i jeszcze pocieszał mnie .
Ja podeszłam do tego pełnym szokiem . Od razu pojawiły sie pytania " I co teraz będzie ? , Całe życie do góry nogami ... " Ale juz teraz bardzo się cieszę i wiem ,ze damy radę RAZEM.

19.02.2014 Moja Kruszynka smile CAŁY MÓJ ŚWIAT !

28

Odp: jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

hmmm... początkowo nie chciał uwierzyć, mówił że go wkręcam:) ale jak już zrozumiał że jednak nie, wzruszył się i powiedział, że jesteśmy spełnieniem jego wszystkich marzeń:) Bardzo się cieszył, ale tak jakby z niepokojem o maleństwo nie okazywał zbytnio radości, dopiero jak juz maluch był na świecie przyznał się że się bał o nas! Dziś świata nie widzi poza nami:D no dobra.... ja jestem na drugim planie;P

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » jak Wasz facet zareagował na to że jestescie w ciaży?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016