Mam dosc. Wyrzucenie z domu przez meza, smierc bliskiej osoby, zdrada, rozwód i zajecie konta za nie swoje dlugi. Chce juz umrzec i nie miec kolejnych problemów...mam juz dosc... mam 34 lata i od 3 lat saje problemy, nie mam juz sily walczyc...
Nie masz rodziny , przyjaciół , kogoś kto mógłby Cię wspierać ? Z Twojego krótkiego postu widać jak wiele problemów dźwigasz na swoich barkach , ale widocznie ktoś na górze uznał , że jest to ciężar który możesz unieść. Na prawdę w Twoim życiu nie dzieje się nic dobrego , co dawało by Ci nadzieję na lepsze jutro ?
Zacznij myśleć pozytywnie.Nie oczekuj nieszczęść.Kiedy człowiek spadnie na dno,musi się odbić.Ja też miałam bardzo ciężki los,ale zauważałam,że im więcej się boję i myślę,że na pewno nic mnie już dobrego nie spotka,to tak właśnie się dzieje.Postanowiłam zmienić mój sposób myślenia i wiem,ze moje życie tez się odwróci ku dobremu.
kobieto!!! co to znaczy ;wyrzucenie przez meza z mieszkania???????? przeciez musisz miec jakas rodzine, kolezanke, kuzynke masz tylko 34lata.........ja kazdego dnia walcze ;doslownie, a problemow mam bez liku, wierze , ze kiedys sie skoncza, zostalam ograbiona przez najblizsza rodzine na kilkadziesiat tysiecy zlotych, opiekowlam sie matka , kilka lat ,umarla na moich rekach ....mam 60lat i kazdego dnia wstaje wczesnie rano, bo boje sie abym zdazyla ze wszystkim..aha mam meza chorego , od wczoraj na lekach i po operacji oka......zacznij robic cos dla siebie ;locum, alimenty cokolwiek....powodzenia
Popros kogos o pomoc przeciez nie jestes sama ,masz przyjaciol,rodzine....napewno kogos masz,nie poddawaj sie,pamietaj ,ze maja inni od Ciebie gorzej,ale jakos wychodza opresji.Najwazniejsze jest zdrowie,a z innymi problemami sobie poradzisz,jestes mloda i dasz sobie rade..........zobaczysz,ze za jakis czas wszystko sie ulozy.....tylko zacznij myslec pozytywnie,bo pesymista przyciaga wszystko ,co zle.Uszy do gory,dasz rade....zobaczysz i pisz tu,tu Ciebie "wysluchamy "Ja przeszlam w zyciu bardzo wiele .........teraz z perspektywy czasu sama, sobie sie dziwie,ze moglam tyle udzwignac!!!!POWOLI OTRZASNIESZ SIE Z TEGO KOSZMARU
nie martw sie to tylko zycie nioe ma co sie martwic kazdy ma czegos koniec ja mam nadzieje zemoj niedlugo przyjdzie qakurat w moim przypadku wszystko sup0er sie uklada i nie wiem moze dlatego to chce skonczyc nigdy nie wiedzialem ze3 ludzie beda na mnie polegac i to mnie chyba przytlacza mam doskonala zone edziecko itp a codziennie chcee konca moze sie ubezpiecze dla nich pozdrawiam