Bieszczady- latem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

Temat: Bieszczady- latem

Witam Was smile
Trochę temat nie na czasie, bo tu środek zimy mamy tongue, ale tak się zastanawiałam gdzie najlepiej byłoby udać się na weekendzik w bieszczadach ?(majowy...mmmm marzyciel) Mnóstwo jest tych domów wczasowych, co najważniejsze od groma jest wspaniałych krajobrazów w tym obszarze, co dodatkowo utrudnia wybranie konkretnego miejsca. Dlatego też, może mieliście przyjemność tam odpocząć a miejscówka była godna polecenia. smile
Czekam na propozycje.

Przy okazji... rozmarzyć się nie zaszkodzi jak za oknem zimniutko tongue Ahh... ten zapach skoszonej trawy big_smile

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bieszczady- latem

Terż myślę nad udaniem się w Bieszczady latem, do jakiejś chatki:) Tak ...na dziko wink Kolega był i mówi że cudnie smile

3

Odp: Bieszczady- latem

Wstyd się przyznac, że ja mam jakieś 70 km pewnie i nigdy nigdzie w tych rejonach nie byłam. Od tego roku muszę to zmienic tongue

Reklama

4

Odp: Bieszczady- latem

Jeśli Bieszczady, to jesienią. Barwa drzew oszałamia. Jesienne kolory w całej krasie. Latem polecam Bukowinę Tatrzańską.

5

Odp: Bieszczady- latem

Bieszczady piękne o każdej porze roku smile Polecam Wetlinę, Cisną, Ustrzyki Górne, Smerek, Kalnicę smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"
Reklama

6

Odp: Bieszczady- latem

Dla mnie najpiękniejsze są na początku października, wtedy gdy liście zaczynają się robić czerwone. Byłam także latem, ale wtedy nie miały takiego uroku. Naprawdę jesień jest tam przepiękna.

7

Odp: Bieszczady- latem

Wezmę sobie tę uwagę do serca smile

8

Odp: Bieszczady- latem

Byłam jesienią... piękny widok smile "Połonina Wetlińska" najmniejszy szczyt zdobyty, następny rok, wyższą poprzeczkę sobie stawiam big_smile

9 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-12-25 08:51:22)

Odp: Bieszczady- latem

Ja tegoroczne późne wakacje (01.09 - 7. 09)spędziłam właśnie w Bieszczadach. Mieliśmy piękną pogodę, nawet udało nam się kąpać wink Nastawieni byliśmy na "turystykę górską" i z tej perspektywy mogę powiedzieć, że lepiej byłoby jechać jeszcze później. Co prawda na szlakach było już pusto i ogólnie dużo mniej turystów niż w sezonie, ale jednak kolory jeszcze nie te, których się spodziewaliśmy wink

Wizytę w Bieszczadach podzieliliśmy sobie na 2 części: 3 dni na chodzenie i 3 na nicnierobienie wink

Pierwszy przystanek to Ustrzyki Górne, gdzie zadekowaliśmy się w przykościelnym schronisku. Warunki, jak to w schronisku,raczej dla mniej wymagających podróżników, ale na głowę nie padało, cena świetna - po 12 zł od osoby (konieczne własne śpiwory) i doskonała baza wypadowa na szlaki.

Zgodnie z planem  w trzy dni obskoczyliśmy Tarnicę (najwyższy szczyt polskiej części Bieszczad proponuję zacząć od Wołosatego i skończyć na Ustrzykach przez Szeroki Wierch  - my szliśmy od Ustrzyk ), obie połoniny (Caryńską i Wetlińską  - plan dla ambitnych obie połoniny za jednym zamachem ok 8 - 9 godzin żwawego marszu) i jakieś mniejsze górki.

Co mogę powiedzieć o tej cześci wyprawy? Bajka! Po raz - widoki, po dwa - cisza, po trzy - zapierniczasz 7 km piechtą (z Wołosatego do Ustrzyk Górnych)i mijają cię 2 (słownie: dwa) samochody a droga prosta jak stół:D

Jakby ktoś się wybierał,to koniecznie z własnym prowiantem - za cukier, o którym zapomnieliśmy zapłaciłam 5 zł

Na dwa następne dni przenieśliśmy się w "solińską" część regionu. Nocleg w jednym z wielu domków z agroturystyką, cena 30 za osobę, warunki zdecydowanie na królewski tyłek, ale wszystko inne było tylko droższe, więc nie było się nad czym zastanawiać.

Tama w Solinie, rejs po zalewie, zwiedzanie elektrowni wodnej i wnętrza tamy- wg. mnie stracone pieniądze, bo w sumie nic tam nie ma, ale mogę się pochwalić, że byłam  Leżing smażing na puściutkiej plaży w Polańczyku.

W ostatni dzień bieszczadzka kolejka wąskotorowa Majdan - Przysłup- w sumie też bez szału - z jednej strony ściana "krzoków", z drugiej trochę lepsze widoki ale po 15 minutach można się znudzić, a trasa wte i we wte trwa chyba z 1.5 godziny.

Reasumując :  bieszczady "górskie" - TAK! przy czym dla lepszych widoków pasowałoby jechać dopiero gdzieś za tydzień, bo lasy dopiero zaczynają się przebarwiać
                    bieszczady "solińskie" - NIE! no chyba, że miesiąc wcześniej przy 40 stopniach smile

10

Odp: Bieszczady- latem
Bubuś napisał/a:

Zgodnie z planem  w trzy dni obskoczyliśmy Tarnicę (najwyższy szczyt polskiej części Bieszczad proponuję zacząć od Wołosatego i skończyć na Ustrzykach przez Szeroki Wierch  - my szliśmy od Ustrzyk ), obie połoniny (Caryńską i Wetlińską  - plan dla ambitnych obie połoniny za jednym zamachem ok 8 - 9 godzin żwawego marszu) i jakieś mniejsze górki.

Ja proponuję również zacząć od Wołosatego - Rozsypaniec, Halicz, Tarnica i zejść również w Wołosatym. Trasa super, podejście pod Tarnicę mniej strome, a i nie trzeba potem busem podjeżdżać pod auto, bo schodzi się w to samo miejsce smile

Bubuś napisał/a:

Na dwa następne dni przenieśliśmy się w "solińską" część regionu. Leżing smażing na puściutkiej plaży w Polańczyku.

Dla zagorzałych fanów Bieszczad, "Solina to nie bieszczady", dlatego fajnie, że to oddzieliłaś smile Denerwuje mnie jak ktoś mówi, że był w Bieszczadach, pytam gdzie - "nad Soliną" wink

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

11

Odp: Bieszczady- latem

Bubuś fajnie opisałaś swoją przygodę z terenami bieszczadzkimi big_smile ja jak wspomniałam wcześniej, mam niewiele km do tych zwiedzania skałek, ale jakoś nigdy nie było... okazji??


Solina? Co roku jestem praktycznie, ale jak mówisz, jakoś atrakcji turystycznych brak, można leżeć, jeźdźić na rowerku smażyć się i jest okeeeeejjj .

Jak nazywa się agroturystyka w której noclegowałaś? smile



Nemezys, też nie lubię gdy ktoś porównuje Solinę do bieszczad. Niewiedza wprowadza w błąd co niektórych tongue

12

Odp: Bieszczady- latem

Nie mam pojęcia jak nazywała się ta agroturystyka, pierwsi z brzegu byli, zaraz przy kościele w Polańczyku big_smile Coś u Kazia, Henia albo innego pana o swojskim imieniu tongue

13

Odp: Bieszczady- latem

okkk... w razie w będe się kierować tym big_smile big_smile

14

Odp: Bieszczady- latem

zawsze chciałam pojechać w Bieszczady

15 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-02-04 18:10:26)

Odp: Bieszczady- latem

Uwielbiam spam smile ta dzikość i ta natura... no i oczywiście to czyste świeże powietrze big_smile polecam wszystkim, którzy chcą na jakiś czas uciec od zgiełku wielkiego miasta i od codziennego wyścigu szczurów...

16

Odp: Bieszczady- latem

Bieszczady są piękne cały rok, Każde miejsce ma swój urok, Warto wpaść na Solinę, Ustrzyki zarówno Dolne jak i Górne, Cisną, itd. Mała i duża pętla bieszczad.
W Bieszczadach jest cząstka mnie, moje dzieciństwo i najpiekniejsze chwile smile

17

Odp: Bieszczady- latem
amonique napisał/a:

W Bieszczadach jest cząstka mnie, moje dzieciństwo i najpiekniejsze chwile smile

Jak mogłaś opuścić to piękne miejsce? sad

By oszczędzić ludzkości kolejnych konwulsji, musimy jasno i stanowczo powiedzieć naszym kobietom, starcom i dzieciom: My tu rządzimy! Żadnych eksperymentów! Żadnego ?współdecydowania? w rodzinie! (?) Panowie! Zachowujmy się odważnie, po męsku!   Janusz Korwin-Mikke

18

Odp: Bieszczady- latem

W tym roku byłam w Bieszczadach na wakacjach... jeżeli lubisz jeziorka to polecam Solinę, a w szczególności Polańczyk... tam jest pieknie!:)

19

Odp: Bieszczady- latem
marioosh666 napisał/a:
amonique napisał/a:

W Bieszczadach jest cząstka mnie, moje dzieciństwo i najpiekniejsze chwile smile

Jak mogłaś opuścić to piękne miejsce? sad

"Mieć gdzieś jakiś własny ląd
Choćby o te dziesięć godzin stąd" smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

20

Odp: Bieszczady- latem

Polecam miejscowość Procisne i pensjonat (? big_smile ) "Czereszenka".

Moja stała meta w Bieszczadach. W sumie to już koniec Polski. Zadupie jakich mało.

Ale uwielbiam to smile

21

Odp: Bieszczady- latem

Zamierzam na ten weekend listopadowy wyjechać w te okolice, tylko mam pytanie - czy to nie za późno (listopad!wcześnie robi się ciemno itp) na wypad własnie w Bieszczady? Podobno jesienią są piękne.

22 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2014-10-27 10:06:48)

Odp: Bieszczady- latem

Nie chcę Cię zniechęcać, ale wg mnie już za późno ;( O ile oczywiście liczyłaś na piękną złotą jesień. Byłam w Biesach dwa tygodnie temu (10.10 - 12.10) i to był ten czas. Wszystko aż kipiało kolorami, pogoda piękna, choć poranki mgliste i schodząc o 17 ze szlaków już było ciemnawo. Co ciekawe, w przeciągu tych trzech dni lasy "ciemniały w oczach". W piątek było żółto, w sobotę złociście, a w niedzielę już rudo wink

https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t31.0-8/10669100_1493343574257957_2792700317235690638_o.jpg

23

Odp: Bieszczady- latem

Piękny krajobraz Bubuś smile ja byłam w tym roku już kilka razy, niestety nie miałam okazji (z braku czasu) pooglądać momentu tego najpiękniejszego w bieszczadach - czyli jesieni smile

24

Odp: Bieszczady- latem

Mimo że Bieszczady mam stosunkowo niedaleko (ok 300 km ), to jednak ciężko mi tam wpadać co chwilę. Następnym razem planujemy jechać w zimie, chociaz nie jestem pewna czy "będzie po co" tongue

25

Odp: Bieszczady- latem

przy obecnej "zimie" to raczej nie, chociaż gdyby ładna pogoda zaskoczyła bardziej to czemu nie smile

26

Odp: Bieszczady- latem

Ja Bieszczady mam bliziutko tak więc jeżdżę tam w każdej wolnej chwili smile Przeważnie okolice zalewu Solińskiego Wołkowyja, Bukowiec, Polańczyk. Każdemu kto nie był szczerze polecam smile

[tu był nieregulaminowy link]

27 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-28 18:56:44)

Odp: Bieszczady- latem
Luna32 napisał/a:

Ja Bieszczady mam bliziutko tak więc jeżdżę tam w każdej wolnej chwili smile Przeważnie okolice zalewu Solińskiego Wołkowyja, Bukowiec, Polańczyk. Każdemu kto nie był szczerze polecam smile

Ja też serdecznie polecam Bieszczady, ale także Beskid Niski  i podkarpackie uzdrowiska!:)))

Bieszczady dla miłośników gór i przepięknych widoków.
Beskid Niski dla miłośników gór, ale nie tak wysokich i "męczących" jak Bieszczady i oczywiście przepięknych widoków.
Podkarpackie uzdrowiska dla schorowanych, ale także dla rodzin z  dziećmi.
W jednym uzdrowisku są darmowe wody zdrojowe.:)

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

28

Odp: Bieszczady- latem

Z tego co pamiętam w Nałęczowie też kiedyś były.

29

Odp: Bieszczady- latem
Ewa SC napisał/a:

Z tego co pamiętam w Nałęczowie też kiedyś były.

Chodzi Ci o wody zdrojowe?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

30

Odp: Bieszczady- latem

Tak, trochę zboczyłam z tematu.

31 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-29 22:58:33)

Odp: Bieszczady- latem
Ewa SC napisał/a:

Tak, trochę zboczyłam z tematu.

Nie zboczyłaś wcale z tematu, raczej kontynuujesz jeden z wątków:)

A co do wód zdrojowych, to słyszałam od dość licznej ludności ,że jedynie w Rymanowie-Zdroju są darmowe wody zdrojowe, że w innych uzdrowiskach każą i to słono płacić za  taką wodę.

Oczywiście to nie musi być prawda.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

32

Odp: Bieszczady- latem

Możliwe, że masz rację. Z tego co pamiętam w Nałęczowie piłam wodę za darmo, ale to było dawno więc mogę się mylić.

33

Odp: Bieszczady- latem

Bieszczady latem są super!

34

Odp: Bieszczady- latem

W tym roku spełniło się moje marzenie,,po raz pierwszy wybrałam sie w Bieszczady, w dodatku była to moja podróż poślubna. Zakochałam sie w Bieszczadach,,najbardziej zachwyciła mnie Tarnica (choc są tam wykańczające schody), Halicz i Połonina Caryńska. Byłam tam z mężem we wrześniu i jeszcze tak pięknych kolorów jesieni nie było widac,,,ale na pewno jeszcze sie tam wybierzemy o tej porze.  Zachwyciły mnie te górki,,,cudne widoki,,,dzicz,,i cisza.

Byc może dla świata jesteś tylko człowiekiem,ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem

35 Ostatnio edytowany przez katarina (2015-11-27 12:15:43)

Odp: Bieszczady- latem
olcia34 napisał/a:

W tym roku spełniło się moje marzenie,,po raz pierwszy wybrałam sie w Bieszczady, w dodatku była to moja podróż poślubna. Zakochałam sie w Bieszczadach,,najbardziej zachwyciła mnie Tarnica (choc są tam wykańczające schody), Halicz i Połonina Caryńska. Byłam tam z mężem we wrześniu i jeszcze tak pięknych kolorów jesieni nie było widac,,,ale na pewno jeszcze sie tam wybierzemy o tej porze.  Zachwyciły mnie te górki,,,cudne widoki,,,dzicz,,i cisza.

Gdzie byłaś w Bieszczadach, oprócz miejsc, które wymieniłaś?

Dawno  w Bieszczadach nie byłam. Ale bywałam tam kiedyś często i miałam okazje widzieć je o każdej porze roku. Potem jeszcze parę innych krain świata widziałam, ale takich emocji jakich podczas podziwiania bieszczadzkich pejzaży - nie przeżyłam.
A schody na Tarnicę - podobno masakra. Nie wiem czy chciałabym to zobaczyć.

36

Odp: Bieszczady- latem
katarina napisał/a:
olcia34 napisał/a:

W tym roku spełniło się moje marzenie,,po raz pierwszy wybrałam sie w Bieszczady, w dodatku była to moja podróż poślubna. Zakochałam sie w Bieszczadach,,najbardziej zachwyciła mnie Tarnica (choc są tam wykańczające schody), Halicz i Połonina Caryńska. Byłam tam z mężem we wrześniu i jeszcze tak pięknych kolorów jesieni nie było widac,,,ale na pewno jeszcze sie tam wybierzemy o tej porze.  Zachwyciły mnie te górki,,,cudne widoki,,,dzicz,,i cisza.

Gdzie byłaś w Bieszczadach, oprócz miejsc, które wymieniłaś?

Dawno  w Bieszczadach nie byłam. Ale bywałam tam kiedyś często i miałam okazje widzieć je o każdej porze roku. Potem jeszcze parę innych krain świata widziałam, ale takich emocji jakich podczas podziwiania bieszczadzkich pejzaży - nie przeżyłam.
A schody na Tarnicę - podobno masakra. Nie wiem czy chciałabym to zobaczyć.

Katarina kwatere mieliśmy w Przysłupiu,,,blisko Wetliny,,robiliśmy też sobie wycieczki do Cisnej- jest tam fajna knajpka z pysznym jedzonkiem i muzyką Dżem. Zobaczyc schody,,,to nic,,,ale je pokonac:) Zwłaszcza wracając z Halicza jeszcze raz na nie wejśc,,,,,ale udało się:) Bardzo tez podobały nam sie cerkwie,,jedną udało nam się zwiedzic od środka. A z górek udało nam sie jeszcze wejsc na Małą i Wielką Rawke,,na Połonine Wetlińską.
My z mężem też lubimy chodzic po górkach,,,ale nie po tych mega wysokich,,ale Bieszczady,,,te widoki,,,cisza,,mega nas urzekły,,,i jeszcze nie raz sie tam pewnie wybierzemy.

Byc może dla świata jesteś tylko człowiekiem,ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016