Jak się bronić? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-12-20 02:09:22

Anonimowaa
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-03-20
Posty: 49

Jak się bronić?

Zawsze byłam spokojną i uległą dziewczyną. Jednak nie wychodziło mi to na dobre. Nie wyrażałam swojego zdania, ze wszystkim się na siłę zgadzałam, nie potrafiłam odmówić i sprzeciwić się. No i wiadomo, niektórzy to wykorzystywali. Dzisiaj już potrafię powiedzieć "nie" i wyrazić swoją opinię bez strachu, że ktoś tego nie zaakceptuje. Lecz czasami przychodzi taki czas, że nie umiem się bronić. Często jestem ofiarą kpin, już nie raz słyszałam, że jestem nikim, że niczego nie osiągnę. Jestem porównywana z innymi. Przykładowo : ktoś się dostał na studia, ma świetne wyniki, do tego znalazł pracę, [...] NIE TO CO TY. Zawsze ja jestem ta najgorsza. Czuję się poniżana i niedoceniana. Przez to poczucie własnej wartości spadło do minimum. Staram się jak mogę. Na palcach jednej ręki zliczę, ile razy zostałam doceniona. Wiadomo, każdy potrzebuje wsparcia i świadomości, że jest potrzebny i że ktoś docenia to, co robi. Jak się bronić w takich sytuacjach? W jaki sposób nie pozwolić komuś siebie zdeptać? Czy rzeczywiście "milczenie jest złotem" i takie sytuacje warto pozostawić bez komentarza? Były sytuacje, w których milczałam podczas gdy ktoś mnie ośmieszał, lecz to nie pomogło. Stwierdzili, że skoro milczę to znaczy, że nie mam nic na swoją obronę bo mają rację. Jak sobie radzić z ludźmi, którzy znęcają się nade mną psychicznie? Ta bezradność niszczy mi życie. Dodatkowo mam lęk przed porażką. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, że gdy podwinie mi się noga i spełni się to, czego zawsze byli pewni (jestem nikim, niczego nie osiągnę, ... ), zagnębią mnie i zwyczajnie nie poradzę sobie z tym wszystkim. Mam dosyć życia pod presją i spełniania ich niespełnionych ambicji.

Offline

 

#2 2012-12-20 02:49:54

Animus
Net-facet
Zarejestrowany: 2012-11-11
Posty: 1603

Re: Jak się bronić?

Anonimowaa napisał:

[...]Mam dosyć życia pod presją i spełniania ich niespełnionych ambicji.

Kiedyś w Krakowie zrobiło furorę powiedzenie:

"MOWA JEST SREBREM, A MILCZENIE... OWIEC".

Nie napisałaś, kto Cię tak traktuje, ale zgadzam się z ostatnim zdaniem Twojego postu. Jak masz dość, to przerwij to, najlepiej definitywnie.

Może nie wszystko Ci się od razu uda, ale na pewno zaczniesz skwapliwie powiększać kolekcję sukcesów życiowych. Kiedyś trzeba zacząć, dlaczego nie teraz.


BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

Offline

 

#3 2012-12-20 10:36:07

trudna24
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-11-27
Posty: 59

Re: Jak się bronić?

Witaj. Myślę, że jesteś uzależniona od opinii innych ludzi. Wszystko, lub prawie wszystko uzależniasz od tego co powiedzą lub wyobrażą sobie na Twój temat. To jest to "skrępowanie", które Ci doskwiera. Dobrze jest zdać sobie sprawę, ze jeżeli są wokół Ciebie nieżyczliwe Ci osoby, lub takie które wykreowały sobie "z góry" opinię na Twój temat, to cokolwiek zrobisz i tak nagną to do swojego niepochlebnego obrazu. Nie możesz zadowolić wszystkich i nie wszyscy muszą Cię lubić i akceptować. Ich opinie mogą wpływać na Twoje życie tylko w takim zakresie w jakim im na to pozwolisz. To znaczy do momentu do którego będziesz się z nimi liczyła i będą Cię w stanie "dotykać". Możesz przejąć nad tym kontrolę. Masz swój "kodeks postępowania" i jemu pozostawaj wierna bez oglądania się na to czy pasuje od do schematów innych ludzi. Wtedy zostaną wokół Ciebie tylko Ci, którzy widzą świat podobnie do Ciebie. Ci drudzy przestaną mieć aż takie znaczenie.Nie będziesz musiała głośno wyrażać swojego "nie" wobec nich, ponieważ przestanie Ci to być potrzebne. Udowadnianie, że nie jest się wielbłądem, nie spowoduje, że zostaniesz doceniona. Zrób to sama. Pozdrawiam


--------------------------------------------------------------------------------------------------
...Powiedział, ze przypominam mu jego zmarłą żonę. Oby z czasów, kiedy jeszcze żyła.... Woody Allen

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013