Arachnofobia - brr.. - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2007-09-08 16:15:51

Ira
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2007-08-29
Posty: 22

Arachnofobia - brr..

Od lat borykam sie z potwornym strachem przed pająkami i innymi okropnymi bezkręgowcami.. Juz jako maluch plakalam jak rodzice tylko wspominali o niedzielnym wyjsciu na działke. Sama mysl o wysokich roslinach, chwastach altance, porozrzucanych deskach przynosila do głowy wizje okropnych pajakow.. Ztrach z roku na rok nasila sie. Widzac w domu takiego zwyklego pajęczaka, czyli odwłok i 8 cienkich dlugich nog (ohyda) poce sie momentalnie, pot splywa po mnie wielkimi kroplami, nie jestem w stanie ruszyc sie, zblizyc sie do niego a juz na pewno nie ma mozliwosci bym go zabila.. Mam 19lat i do tej pory jak widze w domu robaczka lub jakiegokolwiek pajaka, niewazne o ktorej godzinie dnia czy nocy z placzem i wrzaskiem budze rodzicow. Jesli pojawia sie cos wiekszego rzadziej spotykanego reaguje bardziej gwałtownie. Najpierw staje sie slupem soli nie moge sie ruszyc, boje sie wykonac jakikolwiek ruch zeby nie wzbudzic agresji tego wlochatego stwora, zamieram, nie moge nic powiedziec, zaczynam płakac, a kiedy stres opada po kilku minutach jak wrog zostaje unicestwiony przez kogos innego.. wymiotuje.. Nie bede mowila tu o dusznosciach zawrotach glowy, ciemnoscia przed oczami, bo to zbyt klasyczne objawy fobii.. Od pazdziernika zaczynam studia psychologii i licze na to ze gdzies odkryje wspanialy sposob na wyleczenie tego potwornego leku, jednak na dzien dzisiejszy nie widze ku temu zadnych szans..

Offline

 

#2 2007-09-09 17:33:43

flinta
Gość Netkobiet

Re: Arachnofobia - brr..

Chyba wiem co czujesz, ja mam to samo. Pamiętam jak raz sobie spokojnie spałam i nagle usłyszałam jak coś pac  spadło obok mojej głowy.Szybko zaświeciłam światło a to był taki czarny pająk!!!Zaczęłąm krzyczeć, nienawidze takich wstrętnych żywiątek. W ogóle w moim przypadku wejście do piwnicy czy na strych to ogromny stres, bo wiem,że tam będą pająki i to na 100%. Najgorsze,że ja wiem,że one mi nic nie zrobią, że są mneijsze, al eja mam takie odczucie,że one jakimś cudem dostaną się pod moją bluzkę, na samą myśl aż mi ciarki przechodzą!Nigdy tego nie leczyłąm, nie wydaje mi się to aż tak poważnym powodem by od razu pójść do lekarza, ale czasem to rzeczywiście przeszkadza. Ja  nie wiem sama czy bardziej boję się czy brzydzę pająków;\ Bleee

 

#3 2007-09-09 18:01:06

Ira
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2007-08-29
Posty: 22

Re: Arachnofobia - brr..

Podczas tych wakacji przed pojsciem spac widzialam kolo lozka pajaka, poprosilam mojego chlopaka zeby go unicestwil, machnal w niego czyms niby go zabil ale mine mial jakos niespecjlanie przekonana.. Poszlam spac zeby nie zawalac naszej kolejnej wspolnej nocy problemem - o boze tam jest pajak ja sie go boje, co niestety zdarza sie nagminnie.. Rano obudzialam sie z zapchanym uchem. Panika, placz wrzaski, nie slysze na ucho, boli, cos w nim jest. Poszlam do lekarza okazalo sie ze zapalenie ucha. Ale ja caly czas bylam przekonana ze to ten pajak mi tam wlazl, nie potrafie walczyc juz z tymi wyobrazeniami. Niby jestem rozsadna ale pajak zabija cale trzezwe podejscie do zycia.. Po 2 tygodniach zanim wrociclam do polski (bo dzialo sie to w anglii) ciagle mialam wrazenie ze cos mi sie wtym uchu rusza i zyje.. U laryngologa juz w kraju lekarz ucho mi przeplukal stwierdzil powazna infekcje. Zebralam w sobie wszelka odwage jaka mikalam i sie spytalam czy to mozliwe ze wszedl mi tam pajak albo inny roblal. Powiedzial ze jest to mozliwe ale wyplukal by go razem z woda i tym razem moge spac spokojne. Wiec mi moja fobia powaznie przeszkadza w zyciu i nie moge sie doczekac az z tego sie jakos wylecze, bo wyrosnac juz chyba nie zdaze ;p

Offline

 

#4 2008-08-27 11:27:17

Zuza
Gość Netkobiet

Re: Arachnofobia - brr..

Też mam arachnofobie. Zaczęło sie w Wadowicach pod kościołem, jako mała dziewczynka bawiłam sie przed kościołem zamiast siedzieć w nim(głupia, moze gdybym weszła do środka nie miała bym teraz tego problemu) . Wspinałam się po ogrodzenia. Nagle patrze a tu koło mnie siedzi wielki pająk. Zaczęłam płakać, krzyczeć, panikować. Moja kuzynka z kuzynem, z którymi byłam wtedy w kościele, wrócili ze mną do domu. Wydaje mi się że ta choroba wzięła się właśnie z tego czasu.
Wczoraj sprzątałam w pokoju. Układałam książki na regale obok firanki. Na chwile odwróciłam głowę w jej stronę, patrze się a tu na wysokości mojej głowy drepta sobie taki z pięcio centymetrowy pająk ; ( zaczęłam histeryzować, płakać, zrobiło mi się gorąco, pociłam się. Mój brat z moim tatą kiedy spytali się co się stało ja powiedziałam że u mnie jest pająk, zaczęli się śmiać i mówić że dre się jak by co najmniej ktoś umarł. Obraziłam się na nich. Na moje nieszczęście moja mama rozmawiała wtedy przez telefon i nie mogła go wynieść ( tutaj dodam że moja mama strasznie lubi pająki i wgl się ich nie boi, nie wiem jak ona to robi). Ja siadłam koło niej i ani drgnęłam. Osłupiałam, nie mogłam się ruszyć, cały czas płakałam. Kiedy mama skończyła rozmawiać, ja cały czas siedziałam w tej samej pozycji. Wszystko jej opowiedziałam. Wyniosła go. Spytałam się jej czy mnie rozumie i czy nie jest na mnie zła. Ona powiedziała że oczywiście że nie jest zła i że mnie rozumie. Strasznie się ciesze że chociaż ona rozumie jaki mam problem.
Chciała bym się wyleczyć ale boje się iść do poradni. Czytałam o sposobach jak leczą z takiej fobii. Gdy tylko sobie o tym pomyśle mam wszystkiego dość. Jak żyć z czymś takim? ; ( Dodam jeszcze że po akcji w Wadowicach przez jakiś czas bałam się pająków ale z czasem zaczęło mi przechodzić. Małe pajączki ;] brałam nawet na rękę. Nie pamiętam co się stało potem że znów zaczęłam histeryzować i to dwa razy bardziej. Chciałam powiedzieć jeszcze że mam 15 lat i takie życie mnie strasznie męczy. Takie życie jest okropne. Ci co nie mają tej choroby mają wielkie szczęście. Pozdrawiam!  Zuza z Krakowa!

 

#5 2008-09-03 15:47:36

Julita
Gość Netkobiet

Re: Arachnofobia - brr..

Ja też mam tą chorobe! Kiedyś sę kąpałam i nagle z góry(niewiem z kąd) spadł na mnie czarny pająk krzyżak, a ja wybiegłam z łazienki jak szalona! Przed oczami mi się robiło ciemno i wymiotowałam,przeszło mi dopiero po kilku czy tam nawet po kilkunastu minutach.

 

#6 2008-09-06 12:37:09

BoToZłaKobieta
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2008-09-06
Posty: 18

Re: Arachnofobia - brr..

Ja tez mialam arachnofobie.. strasznie sie balam pajakow.. do puki nie bylam u znajomego ktory hoduje ptaszniki.. popatrzylam sobie na nie jak siedzialy w terrarium, on mi o nich opowiedzial i nie taki diabel straszny.,. Sama zaczelam hodowac ptaszniki i juz sie ich tak nie boje.
Tzn moze to dziwne, ale bardziej sie boje malutkich pajakakow, niz tych wiekszych smile

Offline

 

#7 2008-09-06 14:58:13

Basia
Gość Netkobiet

Re: Arachnofobia - brr..

czy ktos z Was mdleje na widok pajakow?

 

#8 2008-09-07 03:45:42

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 436

Re: Arachnofobia - brr..

Ja też panicznie boję się pająków i za każdym razem gdy je widzę krzyczę, płaczę i mam zimne dreszcze.
Przeżyłam juz akcję z pająkiem w wannie i w kościele gdy sie opuszczał przed moją twarzą. Najgorsze są wyprawy na grzyby-w lesie to jest z nimi koszmar. Wciąż mam wrażenie, że gdzieś po mnie chodzą a nie daj Boże wpaść twarzą w taką pajęczynę z krzyżakiem. Nawt nie chcę o tym myśleć. sad


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje.

Offline

 

#9 2008-09-08 11:37:09

BoToZłaKobieta
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2008-09-06
Posty: 18

Re: Arachnofobia - brr..

To nie takie strasznie stworzenia smile Zapraszam do siebie na terapię wstrząsową smile

Offline

 

#10 2008-09-08 11:49:39

gwiazdka1980
Do zakochania jeden krok
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 47

Re: Arachnofobia - brr..

Ira napisał:

Od lat borykam sie z potwornym strachem przed pająkami i innymi okropnymi bezkręgowcami.. Juz jako maluch plakalam jak rodzice tylko wspominali o niedzielnym wyjsciu na działke. Sama mysl o wysokich roslinach, chwastach altance, porozrzucanych deskach przynosila do głowy wizje okropnych pajakow.. Ztrach z roku na rok nasila sie. Widzac w domu takiego zwyklego pajęczaka, czyli odwłok i 8 cienkich dlugich nog (ohyda) poce sie momentalnie, pot splywa po mnie wielkimi kroplami, nie jestem w stanie ruszyc sie, zblizyc sie do niego a juz na pewno nie ma mozliwosci bym go zabila.. Mam 19lat i do tej pory jak widze w domu robaczka lub jakiegokolwiek pajaka, niewazne o ktorej godzinie dnia czy nocy z placzem i wrzaskiem budze rodzicow. Jesli pojawia sie cos wiekszego rzadziej spotykanego reaguje bardziej gwałtownie. Najpierw staje sie slupem soli nie moge sie ruszyc, boje sie wykonac jakikolwiek ruch zeby nie wzbudzic agresji tego wlochatego stwora, zamieram, nie moge nic powiedziec, zaczynam płakac, a kiedy stres opada po kilku minutach jak wrog zostaje unicestwiony przez kogos innego.. wymiotuje.. Nie bede mowila tu o dusznosciach zawrotach glowy, ciemnoscia przed oczami, bo to zbyt klasyczne objawy fobii.. Od pazdziernika zaczynam studia psychologii i licze na to ze gdzies odkryje wspanialy sposob na wyleczenie tego potwornego leku, jednak na dzien dzisiejszy nie widze ku temu zadnych szans..

Ja sie nieboje pajaków. Za to moja siostra bardzo.

Offline

 

#11 2008-09-10 21:46:43

Madzia123
Gość Netkobiet

Re: Arachnofobia - brr..

Witam!
Mam do Was jedno bardzo ważne pytanie. Widzę, że cierpicie na tą niemiłą przypadłośc jakim jest arachnofobia. Czy wzbudza w Was lęk również sam rysunek pająka. OCzywiście mowa tu o bardzo realistycznym rysunku bądź np namalowany, ogromny, czarny pająk na jakiejś ścianie?
Proszę do odpowiedź.
Pozdrawiam

 

#12 2008-09-11 14:35:16

Zuza
Gość Netkobiet

Re: Arachnofobia - brr..

Tak, na obrazek czy zdjęcie pająka też nie mogę się patrzeć ;(

 

#13 2008-09-11 15:18:37

niki
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-08-25
Posty: 994

Re: Arachnofobia - brr..

Zuza współczuję strasznie, ja na szczęście nie mam takiego problemu i mam nadzieję, że z czasem choć trochę ci przejdzie
ja nie boję się pająków {oczywiście takich w miarę}  brzydzę się tylko, zaś moja siostra boi się panicznie


każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

Offline

 

#14 2008-09-12 13:40:36

gwiazdka1980
Do zakochania jeden krok
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 47

Re: Arachnofobia - brr..

moja tez

Offline

 

#15 2008-09-14 17:44:40

paulla
Szamanka
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2008-07-13
Posty: 293

Re: Arachnofobia - brr..

Boję sie pająków, ale nie panicznie. Bardziej sie ich brzydze. Ostatnio miałam taka sytuacje. Jechałąm z chłopakiem pks-em i nagle poczułam take łaskotanie w ręke. Patrze, a tu taki duzy czarny oblesny pajka. Szybko strzepałm go reką, narobiłam paniki. Wrzeszczałąm. Chłopak probował mnie uspokoic. zZamienił sie ze mna miejscem, ale to mnie nie uspokoiło. Nie wiadomo było co sie z nim stało. Ciagle miałam wrazenie ze cos po mnie łazi. Przechodziły mnie ciarki. Masara. Po ok 30 minutach kiedy nerwy sie nieco uspokoiły, patrze a tu po mojej nodze chodzi ten sam pajak. Podskoczyłam na siedzeniu. Strzepałam go na oparcie drugiego i zgniołam go butem. Z wielka saysfakcja, dosc dosadnie powiedziałam "Zlikwidowałam drania". Ludzie mieli niezły ubaw.smile Mimo wszytsko do momentu az nie wysiadłam z busa miałam wrazenie ze cos po mnie łazi. Blee!


'Ze wszystkich życiowych tragedii miłość jest tą największą i tą najpiękniejszą.'

Offline

 

#16 2008-09-27 21:50:59

securityyyyyyy
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-09-27
Posty: 1

Re: Arachnofobia - brr..

Takze boje sie pajakow i jest to cos strasznego!!!! Zaweszw reaguje inaczej ale najgozej kiedy zaczynam sie dusic  i mdleje!!!!! Ciarki, dreszcze, poty to jest nic kiedy grunt pod nogami ci sie osowa i nie jestes wstanie nic zrobic!!!! Nie jestem wstanie zabic nawed milimetrowego pajaka bo strach mnie paralizuje!!!! Napewno nie pujde sie leczyc bo boje sie o swoje zdrowie!!! Mam 20 lat

Offline

 

#17 2008-09-27 22:04:54

atina
Zbanowany
Zarejestrowany: 2008-09-04
Posty: 3158

Re: Arachnofobia - brr..

Nigdy nie bałam się i nie boję się pająków,powiem więcej nie wywołują we mnie obrzydzenia i mogę takiego wziąc nawet w rękę....
co innego myszy brrrr .yikes
ale to już temat innego wątku


  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

Offline

 

#18 2008-09-29 23:54:34

paulla
Szamanka
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2008-07-13
Posty: 293

Re: Arachnofobia - brr..

securityyyyyyy napisał:

[...] Napewno nie pujde sie leczyc bo boje sie o swoje zdrowie!!! Mam 20 lat

Zauwazam tu pewną sprzeczność.


'Ze wszystkich życiowych tragedii miłość jest tą największą i tą najpiękniejszą.'

Offline

 

#19 2008-10-01 21:51:07

Bożena
Moderator
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 922

Re: Arachnofobia - brr..

securityyyyyyy napisał:

Napewno nie pujde sie leczyc bo boje sie o swoje zdrowie!!! Mam 20 lat

Dlaczego? Boisz się wizyt u lekarza?

Offline

 

#20 2008-10-31 19:10:55

Patuss
Gość Netkobiet

Re: Arachnofobia - brr..

Witam mam podobny problem.Jako mala dziewczynka nigdy sie nie balam pajakow...Zawsze mi preszkadzaly ale nie tak zebym krzyczala plakala czy wrzeszaczala...Gdy bylam juz w 6 klasie podstwowej to spadlo na mnei jakos niespodziewanie moze to przez piwnice gdzie klika dni wczesniej zobaczylam ogromnegoo...Od tamtej pory mam arachnofobie nie wiem jak sobie  ztym radzic gdy zobacze pajaka mam dreszcze wpadam w histerie placze jestem w totalnym szoku.Nwet gdy jest on na obrazku to jest popriostu dla mnie straszne nawet na jednej z lekcji sie poryczalam nie umialam tego wytlumaczyc kazdy sie dziwi ze to niby male i nic nei zorbi ale jakie ochydne nie Moge na to cos patrzec...
Moja rodzina juz ma tego dosc gdzie bym nei poszla wszedzie je weidze i budze pol domu swoim krzykiem pomozcie jak to przezwyciezyc
Pozdrawiam

 

#21 2008-11-21 19:41:54

Onna
Gość Netkobiet

Re: Arachnofobia - brr..

Ja was wszystkich doskonalee rozumie ... nie raz gdy zobacze malego pajączka w domu to zaczynam wrzeszczec trzęse sie i płacze.. i krzycze zeby  go zabilii ale moje rodzenstwo i rodzicee smieja sie ze mnie .. nie rozumieja tejj choroby.. moja ze to male stworzenie i nic mi nie zrobi .. - ja to wiem tylko czemu ja się ich tak boję ?

mowią ** " ..ze to male stworzenie i nic mi nie zrobi .. - ja to wiem tylko czemu ja się ich tak boję? ;(( Kasia 15 lat z Zabrza Pozdrawiam:) "

 

#22 2008-12-11 16:05:03

asiolcza
Niewinne początki
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2008-11-09
Posty: 4

Re: Arachnofobia - brr..

Ja też wrzeszczę, albo uciekam. Nie zabiję, bo mi żal i szukam kogoś aby go wywalił na dwór.
A to taka historyjka: Kiedyś jak mieszkałam jeszcze u mamy, pewnwgo dnia zobaczyłyśmy sporego pająka pod sufitem. Ale jakoś nie chciałyśmy go zabijać, więc żył sobię tam przez trzy dni. Stwierdziłyśmy, że jak będzie, to się wkońcu przestaniemy bać pająków. Dostał imię Tekla i tak sobie mieszkał. Czwartego dnia przyszedł w odwiedziny mój brat. Poszłyśmy z mamą przygotować obiad do kuchni. Naglę brat wchodzi i radośnie mówi, że zatłukł nam pająka, bo nam na ścianie siedział. Klapkiem go puknął...
I taki był koniec naszej terapii. :-)

Offline

 

#23 2008-12-19 11:28:03

karolina
Gość Netkobiet

Re: Arachnofobia - brr..

ja tez was rozumiem. gdy mialam 10 lat spotkało mnie cos strasznego bawiłam sie na podworku z kolezankami po powrocie do domu poczulam ze cos chodzi po moim dekolcie odsłonołam bluzke i zobaczylam wielkiego wstretnego czarnego robala zaczelam wrzeszczec zbiegla sie cala moja rodzinka a jak dowiedzieli sie co sie stalo zaczeli sie smiac a ja stalam i plakalam i od tamtej pory boje sie tego swinstwa tak bardzo ze nawet jak zobacze jakigos pajaczka czy robaczka to nie moge nawet spc bo czuje ze chodzi ich po mnie cale stado i ja nie wim co ja mam z tym zrobic

 

#24 2008-12-19 15:53:49

oazuu
100% Netkobieta
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2008-10-06
Posty: 2115

Re: Arachnofobia - brr..

też mam.


jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

Offline

 

#25 2008-12-19 18:00:29

Neonka
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2008-12-19
Posty: 10

Re: Arachnofobia - brr..

Powiem Wam, że ja też mam coś podobnego.Tylko ostatnio doszłam do wniosku, że to  nie strach, bo ja wiem, że one mi nic nie zrobią, tylko OGROMNE OBRZYDZENIE. Słyszałam o takiej terapii szokowej, która polega na wpuszczeniu pacjenta do pomieszczenia pełnego pająków, żeby się przekonał, że one nic mu nie zrobią. Dla mnie szok, nie wyobrażam sobie tego.


Kocham Cię nie tylko za to, kim jesteś, lecz i za to kim ja jestem, kiedy jestem z Tobą

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009