nie jestem pewna czy chcę tej ciąży - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » nie jestem pewna czy chcę tej ciąży

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: nie jestem pewna czy chcę tej ciąży

hej dziewczyny. jestem w 6 tyg ciazy, niby planowanej ale tylko dlatego ze moj partner (jeszcze nie jestesmy malzenstwem) zawsze uwielbial dzieci, moja mama ciagle pytala 'kiedy', ponad polowa znajomych ma juz dzieci i jakos tak czulam sie wyobcowana z ta moja bezdzietnoscia. Mam 34 late wiec jak nie teraz to juz nigdy, pomyslalam. No i stalo sie, za 1 razem. Na poczatku nawet podekscytowana bylam ale minal tydzien i emocje opadly, nie spie, nie moge jesc, mam ataki nerwicy i ciagle placze i chudne! (biedny maly zarodeczek nie ma co jesc sad NIe wiem czy to byla dobra decyzja ale bardzo chcialam sprobowac. Myslalam ze jak zajdze w ciaze to milosc do tego dziecka przyjdzie automatycznie. A tu nic, tylko pesymizm. Nigdy nie lubilam dzieci i nie chcialam ich miec ale kocham swojego partnera tak bardzo ze chcialam przynajmniej dac jemu szczescie, nie zwazajac na to jak ja czulam. I szczerze mowiac myslalam ze ja tez bede sie cieszyc. On wiedzial o mojej niecheci do bycia matka, i nigdy nie naciskal. To byla moja decyzja zeby sprobowac. Teraz jestem zdruzgotana, troche zaluje i mam do siebie jednoczesnie nienawisc ze jestm jaka jestem. Ze nie dane mi jest miec instynkt macierzynski. Zazdroszcze tym kobietom ktorym przychodzi to naturalnie. Czuje sie potworem sad Nie wiem tylko dlaczego wobec dzieci tak mam...kocham zwierzaki, ludzi, pomagam osobom starszym i nie skrzywdzilabym muchy! Nie rozwazam aborcji! Nie umialabym zyc z mysla ze odebralam partnerowi szczescie, bo on sie tak cieszy! wiem ze musze to dziecko urodzic. Po cichu licze ze ta milosc przyplynie z chwila narodzin. Ale boje sie co bedzie jak nie? sad  Jak mam przetrwac nastepne 8 miesiecy? Zeby tylko te nerwy i depresja przestaly mie meczyc bo boje sie o dziecko....jak juz ma sie urodzic to zdrowe, a nie chore, z mojej winy. Cierpie sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nie jestem pewna czy chcę tej ciąży

Decyzja o dziecku to poważna sprawa. Ale to że do tej pory nie lubiłaś dzieci wcale nie oznacza że będziesz złą matką...wszystko okaże się z czasem. Teraz masz huśtawkę nastrojów i to całkowicie normalne w Twoim stanie. Ja bardzo chciałam dziecka, staraliśmy się 8 miesięcy i się udało. Bardzo się ucieszyłam a po tygodniu zaczęłam świrować. 1000 myśli na sekundę, czy dam radę, czy to nie za wcześnie, czy wszystko będzie dobrze, czy będę dobrą matką, czy dobrze się stało?
Dzisiaj jestem na przełomie 12/13 tygodnia. Jestem szczęśliwa - hormony się uspokoiły, choć nadal nie wiem czy będę dobrze potrafiła zająć się maleństwem i czy wszystko będzie dobrze. Ale kocham tą kruszynkę nad życie i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. Myślę, że z Tobą też tak będzie. Z całego serca Ci tego życzę. Teraz czujesz się zagubiona - tak jak większość ciężarnych w początkowym okresie (bez względu na to czy chciały dziecka czy nie). Zobaczysz razem z partnerem stworzycie cudowną rodzinę dla maleństwa i otoczycie je swoją troską i miłością.

PS: U mnie sytuacja była podobna ale w innej konfiguracji, mój mąż nie lubił dzieci i raczej zgodził się dla mnie. Był pewien moment kiedy był trochę zagubiony ale dzisiaj całuje brzuszek zawsze rano, wieczorem i wraca z pracy wink

3

Odp: nie jestem pewna czy chcę tej ciąży

Malinowy Elfie,
to ladne co napisalas i dziekuje Ci za wsparcie. Ale moje obawy nie sa zwiazane z tym czy bede umiala sie malenstwem zajac itd. Gdyby to bylo tylko to, a milosc do dziecka bylaby od samego poczatku ciazy to nie martwilabym sie. U mnie jest odwrotnie, ja raczej wiem ze bede potrafila sie zajac malym/mala, jestem z natury opiekuncza, jezeli ktos podrzucilby mi krokodyla pod drzwi to nie dalabym mu zginac smile  Chodzi o to ze czuje ze to moze byc TYLKO wypelniane obowiazkow wobec dziecka na zasadzie odrabiania lekcji, tzn bo tak trzeba. A gdzie w tym przyjemnosc? Czy ta przyjemnosc i cieszenie sie nawet ze zmiany pieluszek przyjdzie naturalnie? Boje sie ze skoro nie lubie dzieci to wobec mojego tez moge byc troche oschla. Chociaz nie wiem. Ciezko odniesc uczucia do osoby ktorej sie jeszcze fizycznie nie widzi. Byc moze, oby!, wszystko sie ulozy. Miedzy mna i partnerem jest tyle milosci ze zal byloby nie stworzyc z tego czegos dobrego, dlatego tak chcialam mu dac dziecko. Przede wszystkim jemu. Nie jestem zdolna w tym momencie do zadnego wyzszego uczucia to tej 'fasolki' jak moj partner ja nazywa. Dlatego tak bardzo ci zazdroszcze tego co czujesz i o czym napisalas, ze kochasz to dziecko najbardziej na swiecie. Dlaczego ja tak nie mam sad  To naprawde nie moja wina. Przeciez kazdy ma cos co lubi albo nie, jedni wola psy, inni nie lubia kotow i to jest chyba tam gdzies zakodowane. Czy da sie zmusic do pokochania czegos czego sie nie chcialo albo nigdy nie lubilo? Modle sie po cichu zebym dostala taka milosc w prezencie od jakichs sil wyzszych.
Pozdrawiam Cie i gratuluje szczescia!

4 Ostatnio edytowany przez jadvinia (2012-12-09 23:14:32)

Odp: nie jestem pewna czy chcę tej ciąży

Moimi objawami ciąży i to każdej, a mam 3 za sobą były ataki nerwicy, paniki złości i też mówiłam "po co mi to było". Za pierwszym razem, choć chcieliśmy bobasa, ucieszyłam się jak zobaczyłam wynik testu, to potem czułam się dokładnie jat Ty sad O tym się głośno nie mówi, tylko wszędzie te uchachane, zadbane mamusie z utęsknieniem wyczekujące cudu narodzin. To tak niestety tylko na obrazku. Rzeczywistość jest szara, zupełnie inna. Przez te obrazki mamy wyrzuty sumienia, że jesteśmy jakieś inne. Ja przy pierwszej ciąży schudłam w 3 mies 7 kg. Nie miałam mdłości, tylko jakąś depresję dziwną i zupełną awersję do jedzenia, potem zaczęłam normalnie przybierać i dziecko zdrowe się urodziło smile
Uszy do góry, nie Ty jedna przez to przechodzisz. Jak dla mnie ciąża to nie był najwspanialszy czas w życiu, ale starałam się jakoś tym cieszyć, bo są momenty superaśne, ale chyba więcej jest tych gorszych - bóle wszelkiej maści, złe samopoczucie i uczucie, że tego Ci nie wolno, tamtego, że musisz się oszczędzać, ale tak na prawdę nie wiadpomo jak i te upierdliwe badania i wizyty u gina i każde USG żeby wiedzieć czy zdrowe dzieciątko itd.
Przy trzeciej ciąż (zupełnie nieplanowanej) miałam okropne myśli, których teraz się wstydzę, ale podchodzę do tego z dystansem.
Moja rada: mów swojemu partnerowi o swoim samopoczuciu, nie tłum emocji, bo jeszcze gorzej Ci będzie. Jak wywalisz to z siebie będzie Ci lżej. To, że czujesz się źle jest normalne. Masz obawy i lęki - jak najbardziej uzasadnione.
Czy pokochasz dzieciątko? Nie wiem, podejrzewam, że tak. Ja się zakochałam jak zobaczyłam maleńkie serduszko na USG, choć obawy pozostały. Postanowiłam wziąść się w garść i nie użalać nad sobą, bo przeciez nie ja jedna miałam urodzic dziecko. Szukałam już tego co mogę robić, a nie zakazów. Zaczęłam cieszyć się życiem. Wykupiłam karnet na basen smile

Ale prawdziwa radość chyba dopiero z czasem przychodzi. Jestem z natury brzydliwa i nigdy nie pokochałam zmiany pampersów jeśli ta informacja coś znaczy wink robię to z musu, jak wiele innych mamusiowych obowiązków, ale to też wydaje mi się naturalne. Nie krzywdzę swoich maluchów, choć czasem do pasji szewskiej potrafią doprowadzić wink
Macierzyństwo jest bardzo dziwne, bo dostarcza skrajnych uczuć. Wykonując bilans zysków i strat, to chyba jednak lubię bycie mamą, zwłaszcza wtedy jak inni mi mówią, że Kubuś jest bardzo inteligentnym i elokwentnym dzieckiem jak na 4 lata. Kingunia nie ustępuje mu i też jest super trzylatkiem, a Tomuś ma niecałe 4 miesiące i dopiero zaczyna swoją drogę.
Nie wyobrażam sobie, że któregoś mogłoby nie być smile

5

Odp: nie jestem pewna czy chcę tej ciąży

Jadvinia ma rację. Wszystko przyjdzie z czasem. A Twoje odczucia zdarzają się naprawdę wielu kobietom. Nikt nie da Ci gwarancji jak będzie potem, ale po co się tym teraz zadręczać?
Zobaczysz za pare tygodni hormony się ustabilizują i może inaczej na to wszystko spojrzysz, a może dopiero po porodzie pokochasz Twoją małą istotkę.
A co do jedzienia. ja też na razie chudnę. Mdłości miałam ale nie wymiotowałam. Za to nie chętnie patrzę na jedzenie. Nie chcę jeść więc nie będę. A moja gin. powiedziała, że mam  się nie zmuszać do jedzenia. Dziecko czerpie teraz wartości odżywcze z mojej krwi i kości. Organizm sam będzie wiedział, jak czegoś mu zabraknie i zaczną się zachcianki smile

Kara...nie martw się na zapas smile Zapraszam do wątku: przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca. Tu link: http://www.netkobiety.pl/p1306030.html#p1306030

Znajdziesz tam wsparcie dziewczyn. Wszystkie są dla siebie życzliwe i się wspierają.

Pozdrawiam i głowa do góry big_smile

6

Odp: nie jestem pewna czy chcę tej ciąży

Myślę iż pozytywne uczucia do Twojej fasolki przyjdą z czasem, zrób coś dla siebie, jak podała przykład koleżanka wyżej, możesz iść na basen, czy na zakupy, zrób to co lubisz smile
wierzę w to że jak pójdziesz na usg i usłyszysz bicie serduszka twojego dzieciątka Twoje życie obróci się do góry nogami, oczywiście w pozytywnym sensie smile
oddałabym wszystko, aby być na Twoim miejscu, ja też byłam w ciąży, niestety w 11 tygodniu ciąży straciłam ją sad też miałam wątpliwości na początku, później głaskając się po brzuszku czułam ciepło, które chciałabym teraz poczuć.

I dlatego wierzę w Ciebie, wierzę w to że kiedyś uśmiechnięsz się na wspomnienie o tym że miałaś wątpliwości:)
trzymam kciuki za WAS :*

7

Odp: nie jestem pewna czy chcę tej ciąży

Marzenko bardzo Ci wspolczuje. Zawsze potwornie balam sie straty dzieciatka sad

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » nie jestem pewna czy chcę tej ciąży

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024