Ta typowo damska część garderoby, w dobie emancypacji kobiety zastępują coraz częściej spódnice spodniami.
Wiele kobiet sądzi, że sukienki jak i spódnice nie stanowią praktycznego stroju, do noszenia na co dzień, kiedy to często jesteśmy w biegu i cenna jest wtedy wygoda, która nie utrudnia ruchu
nie można jedna zaprzeczyć, że zarówno spódnice jak i sukienki są niezwykle kobiece i seksowne, często dobrze dobrane mogą dodawać nam seksapilu i pewności siebie. Znam osoby, które sukienkę założyły ledwo parę razy w życiu, ale również takie, które są chore na myśl o założeniu spodni. Także zdania co do wyższości jednego nad drugim są mocno podzielone
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Jaki strój na co dzień preferujecie? Często ubieracie sukienki i jeśli tak, to czy rzeczywiście czujecie się w nich pewnie ? Co stawiacie na pierwszym miejscu: wygodę czy dobry wygląd? A może jedno nie wyklucza drugiego?
Czy Wy kochane kobietki zakładacie często i chętnie sukienki/spódnice?