Witam!!
Piszę w imieniu mojej siostry, która złożyła do sądu pozew o alimenty od ojca dziecka, a rozprawa ma się już odbyć 13 grudnia 2012 roku.
Sprawa wygląda tak, moja siostra sama wychowuje dziecko (obecnie ma dwa lata), ojciec dziecka począwszy od jego urodzenia, dawał na dziecko ile mu się chce, raz to było 150 zł, dwa miesiące temu dał 250 zł. Czasami nic nie dawał, albo dał paczkę pieluch i mleko. Od maja przebywa on i pracuje w Finlandii. Przesyłał pieniądze. W listopadzie był na chwilę w Polsce, i dał dwie paczki pieluch, trzy mleka i kaszki. O kontakt i wieź z dzieckiem nie dba , u niego to tak wygląda że siedzi sobie wygodnie na krześle, pije kawę i tylko patrzy na syna. Zresztą tak to wyglądało od urodzenia dziecka. Nie jest on zadowolony z pozwu o alimenty i jak to powiedział mojej siostrze " to jest jej sprawa, a nie jego", świadomie również nie podał adresu zamieszkania w Finlandii, tam zresztą pracuje legalnie. Moja siostra w pozwie podała adres zameldowania w Polsce, na który sąd wysłał wezwanie na rozprawę. Ale to wezwanie wróciło z powrotem do sądu, ponieważ nie zostało odebranę. Z stąd mam też pytanie, czy rozprawa wogule się odbędzie, czy nie zostanie odroczona. Dodam też, że moja siostra w pozwie wspomniała, że ojciec dziecka nie chce podać adresu w Finlandii. Napisała również w pozwie, by rozprawa odbyła się zaocznie i miała klauzurę natychmiastowej wykonalności.
Proszę o odpowiedź