kościoł katolicki w Polsce - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » kościoł katolicki w Polsce

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

Temat: kościoł katolicki w Polsce

Nie wiem czy był taki temat.. jeśli tak to przepraszam.

Co sądzicie o wszechobecnym w Polsce kosciele katolickim. Czy też uważacie tak jak ja, że jest to powód dla którego nasz naród i cały świat jest o minimum 200 lat to tyłu niż mógłby? Historia niczego nie nauczyła współczensego człowieka (a przynajmniej jego większą część). Historyczne wojny religijne, inkwizycja, krucjaty itd. Ok, można powiedzieć "to już było, kościół się nauczył przez stulecia, a dojrzeć każdy musi" - zgadzam się. A współcześnie? Problem aborcji, która gdyby nie propaganda z Watykanu nie byłaby już problemem? Pseudonaukowe dowody, że płód to człowiek? In Vitro? Również "nie bawimy się w Boga". Antykoncepcja - również wbijana w ziemię przez kościół.

OK, można powiedzieć - "Ciebie to nie dotyczy, nikt nie każe ci tam chodzić, czy wspierdać". Jednak pośrednio dotyczy to każdego z nas. Podatki, zakazy, nakazy - które stosują katolicy, wpływając na mnie.

Jakie macie dziewczyny zdanie w tej kwestii? Czy kościół katolicki to nadal religia, czy już polityka i normalna firma, która na swoich owieczkach buduje swoje imperium?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Aleś zapodała ogień pod stos:D Tylko czekać, aż pojawi się tu Bullit, yoghurt007, Animus i cała reszta big_smile Ja już jestem big_smile

Myślę xxAniaxx że wieeeeeeeeeeeleeee  osób podziela Twoje zdanie. A ja mam pytanie w takim razie do Ciebie? Czy jakoś z tym walczysz? Np. nie wspierasz w żaden sposób ten instytucji, nie zamierzasz brać ślubu kościelnego, nie przyjmujesz księdza po kolędzie?

3

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Zgadzam się, niestety mamy państwo świeckie tylko w teorii.

Catwoman, pytania do autorki, ale też odpowiem (mogę?:) ). Nie wspieram (dobrowolnie) finansowo kościoła, ani żadnych insytucji z nim związanych, nawet charytatywnych. Nie mam ślubu kościelnego i nie zamierzam go brac. Księdza chodzącego po kolędzie przez ostatnie kilka lat (odkąd nie mieszkam z rodzicami) nigdy nie spotkałam (aż dziwne, nawet się niedawno nad tym zastanawiałam; widocznie pracujemy w podobnych godzinach), ale podziękowałabym za wizytę. Do kościoła chodzę tylko na pogrzeby i czasami na śluby. Zastanawiam się nad apostazją, mam zamiar trochę o tym poczytac.
Ale to przecież żadna walka, tylko życie zgodne ze swoim światopoglądem.

4 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-11-30 11:20:51)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Masz w sumie rację Meredith, to nie walka, to życie po swojemu, chociaż niektórym się wydaje, że człowiek nie ma do tego prawa.

5 Ostatnio edytowany przez Bullitt (2012-11-30 11:43:41)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

big_smile
No Cat to ja się już melduję ale po kolei:
* wojny religijne i wojny ogólnie to cecha genetyczna rodzaju ludzkiego więc nie ma się co dziwić, że Ecclesia Catholica również chciała na tym zarabiać.
* Wielki Inkwizytor to mój dream job smile
* Krucjaty to możliwość przeżycia przygody życia w fajnej kompanii, wzbogacenia się, zaszlachtowania niewiernych i inwestycja w szczęście w wieczności, same plusy

a tak na serio to Ecclesia Catholica jest hiper korporacją, która ma swój daleki target i ktokolwiek znajdzie się pomiędzy nią a tym targetem może mieć pretensje tylko do siebie. Moim zdaniem nie da się z zewnątrz zniszczyć KK tylko poprzez rozkład wewnętrzny (wielka schizma i Luter) ale ten proces musi trwać eony lol
KK zawsze dawał ludziom 'małe sukcesy' w walce z nim tak abyśmy mogli upajać się swoimi 'zwycięstwami'. No chyba, że Adlernewman i Massuka zostaną kardynałkami to wtedy nastąpi wielka odnowa moralna tego świata. wink

6

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Ja tam jestem osoba wierzącą i nie mam nic przeciwko KK . Wiadomo nie wszyscy duchowni są w porządku , ludzie są różni , ale to nie znaczy ,że przez jednego czy kilku duchownych trzeba od razu zrazić się do kościoła. Każdy człowiek ma wolną wolę i wierzy w to co chce lub wgl nie wierzy wybór należy do Nas.
Wiadomo są tez kwestie takie jak aborcja czy in vitro z ktorymi sie do końca nie zgadzam ale nie odsuwam sie z tego powodu od kościoła tylko próbuje to zrozumieć.

7

Odp: kościoł katolicki w Polsce

"Moim zdaniem nie da się z zewnątrz zniszczyć KK tylko rozkład wewnętrzny ale ten proces musi trwać eony"  No niestety, ja uważam, że tak długo, jak długo ludzie będą konformistami, bojącymi się obgadywania sąsiadów albo tego, że ksiądz im dziecka nie ochrzci (komu na chwałę?Nie wiem.) tak długo KK rulez.

8 Ostatnio edytowany przez Kizia75 (2012-11-30 12:03:33)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Mnie Kościół katolicki generalnie ani ziębi ani parzy o ile nie wpływa na moje życie, bo nie jestem katoliczką, więc to nie mój cyrk i nie moje małpy. Niech sobie głosi, że in vitro zawsze jest be, antykoncepcja także, i niech egzekwuje posłuszeństwo u swoich wiernych, ale nie rozumiem dlaczego chce objąć np. zakazem in vitro  również niekatolików. Może jeszcze rozwody zniesiemy państwowo.

9

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Kizia75 napisał/a:

Mnie Kościół katolicki generalnie ani ziębi ani parzy o ile nie wpływa na moje życie, bo nie jestem katoliczką, więc to nie mój cyrk i nie moje małpy. Niech sobie głosi, że in vitro zawsze jest be, antykoncepcja także, i niech egzekwuje posłuszeństwo u swoich wiernych, ale nie rozumiem dlaczego chce objąć np. zakazem in vitro  również niekatolików. Może jeszcze rozwody zniesiemy państwowo.

Jak to mówi pewien proboszcz, którego prywatnie bardzo lubię - "Wszyscy jesteśmy katolikami ale nie wszyscy o tym wiemy dlatego jest Kościół, który nas naucza" big_smile Zawsze mi to mówi jak opowiadam co najchętniej zrobiłbym z większością jego konfraterii.

10

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Bullitt napisał/a:
Kizia75 napisał/a:

Mnie Kościół katolicki generalnie ani ziębi ani parzy o ile nie wpływa na moje życie, bo nie jestem katoliczką, więc to nie mój cyrk i nie moje małpy. Niech sobie głosi, że in vitro zawsze jest be, antykoncepcja także, i niech egzekwuje posłuszeństwo u swoich wiernych, ale nie rozumiem dlaczego chce objąć np. zakazem in vitro  również niekatolików. Może jeszcze rozwody zniesiemy państwowo.

Jak to mówi pewien proboszcz, którego prywatnie bardzo lubię - "Wszyscy jesteśmy katolikami ale nie wszyscy o tym wiemy dlatego jest Kościół, który nas naucza" big_smile Zawsze mi to mówi jak opowiadam co najchętniej zrobiłbym z większością jego konfraterii.

No i taka postawa jak tego twojego proboszcza mnie wnerwia strasznie, ale jeszcze bardziej mnie wnerwia, że nasze państwo się przed tym ugina.

11

Odp: kościoł katolicki w Polsce

No niestety. A mamy taką piękną Konstytucję:)....

12

Odp: kościoł katolicki w Polsce
colorful napisał/a:

Wiadomo są tez kwestie takie jak aborcja czy in vitro z ktorymi sie do końca nie zgadzam ale nie odsuwam sie z tego powodu od kościoła tylko próbuje to zrozumieć.

Trudno jest zrozumieć zacofanie rodem z najgłębszego średniowiecza. Oczywiście można sobie wmawiać na siłę, że zasady kościelne są w porządku, ale to tak, jakby przekonywać, że siła grawitacji działa odwrotnie.

13

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Oen_242 napisał/a:
colorful napisał/a:

Wiadomo są tez kwestie takie jak aborcja czy in vitro z ktorymi sie do końca nie zgadzam ale nie odsuwam sie z tego powodu od kościoła tylko próbuje to zrozumieć.

Trudno jest zrozumieć zacofanie rodem z najgłębszego średniowiecza. Oczywiście można sobie wmawiać na siłę, że zasady kościelne są w porządku, ale to tak, jakby przekonywać, że siła grawitacji działa odwrotnie.

Zacofanie zacofaniem ale chyba nikt z nas nie chcialby byc ofiara aborcji .. co innego in vitro ktore w pelni popieram.

14

Odp: kościoł katolicki w Polsce

colorful kwestia taka jak aborcja powinna być kwestią każdego człowieka z osobna, a nie narzucana z góry (odkościelnie) pod groźbą mąk piekielnych. Ja nie uważam aborcji za zabijanie, więc dlaczego nie mam prawa wyboru?

15

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Catwoman napisał/a:

A ja mam pytanie w takim razie do Ciebie? Czy jakoś z tym walczysz? Np. nie wspierasz w żaden sposób ten instytucji, nie zamierzasz brać ślubu kościelnego, nie przyjmujesz księdza po kolędzie?

Nie wspieram i nie zamierzam brać ślubu kościelnego. Ksiedza po koledzie również bym nie przyjęła, jednak mieszam z rodziną i nie mam wielkiego wyboru - staram się być jednak wtedy poza domem. Czy jakoś z tym walczę? Nie mam takiego "oręża" by walczyć z czymś tak potężnym, mającym tak wielkie wpływy i władzę. Jeśli uznać to, że staram się przekonywać, obrazować sytuację i realia - żeby ludzie zaczęli myśleć sami - to tak.

Bullitt napisał/a:

Moim zdaniem nie da się z zewnątrz zniszczyć KK tylko poprzez rozkład wewnętrzny

Masz rację. Jednak nie mówię o tym, żeby coś niszczyć. Człowiek ma wolną wolę - i powinien mieć prawo wyboru w co chce wierzyć, co robić itd itd. Z drugiej strony prawdą jest, że kościół tą wolną wolę zabiera - chrzest w wieku niemowlęcym, I komunia w wielku bodajże osmiu lat - wtedy człowiek nie myśli - jest dzieckiem. Pranie mózgu od kołyski, a potem gdy człowiek powienien sam zacząć myśleć jest już od niemowlęcia tak zmanipulowany - że zostaje - wolnego wyboru brak. Powie mi ktoś teraz, że to zależy od rodziców - nie ma obowiązku wychowywać dziecko w takiej czy innej wierze. Jednak w Polsce dziewięćdziesiąt parę procent społeczeństwa takiemu schematowi jest poddawana (chrzest jako niemowle) itd itd, przekazuje to potem swoim dzieciom i tu koło się zamyka. Przez fałszywe zastraszanie , że jak tego nie będzie to won do piekła. Statystyki wtedy rosną, wpływy się zwiększają i pieniążki wpływają wink

colorful napisał/a:

. Wiadomo nie wszyscy duchowni są w porządku , ludzie są różni , ale to nie znaczy ,że przez jednego czy kilku duchownych trzeba od razu zrazić się do kościoła.

Oczywiście - masz 100% racji. Jednak nikt nie mówi o pojedyńczych księżach - tu dojdziemy do demagogii. Nie ocenia się żadnej instytucji czy grupy społecznej przez jednostki, ale przez ogólny obraz. Tu - księża mogą być w porządku, z powołania, mieć misje - jednak działają w ramach instytucji, której polityka jest jaka jest. To tak jakby mówić, że rząd, polityka (wstaw tu dowolny podmiot tongue) jest ok bo są jednostki, które są w porządku lub nie.

colorful napisał/a:

Każdy człowiek ma wolną wolę i wierzy w to co chce lub wgl nie wierzy wybór należy do Nas.

o "wolnej" woli w przypadku katolicyzmu pisałam wyżej wink

16

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Jeśli to pokolenie: moje, wasze temu nie ulegnie, nie pójdzie w ślady rodziców, którzy poszli  w ślady swoich rodziców, KK nie będzie miał takiego wpływu, będzie się on zmniejszał.
Ostatnio zresztą widziałam filmik na youtube pt > Catholics come home Epic- Commercial Polski < gdzie jednym ze zdań jest: 'Jeśli wystąpiłeś z Kościoła katolickiego' itde.... jednym słowem, pikny film zrobili, żeby pokazać jak prawdziwy i miłosierny KK jest no i żeby te zbłąkane owce powróciły na łono .

17

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Catwoman napisał/a:

colorful kwestia taka jak aborcja powinna być kwestią każdego człowieka z osobna, a nie narzucana z góry (odkościelnie) pod groźbą mąk piekielnych. Ja nie uważam aborcji za zabijanie, więc dlaczego nie mam prawa wyboru?

Wiec czym dla Ciebie jest aborcja jak nie zabijaniem?

18 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-11-30 14:37:44)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Medycyna określa, że o śmierci jest mowa   gdy ustaje praca mózgu. Płód do 12 tyg. nie ma mózgu, więc nie można go zabić. Można usunąć, zapobiegając dalszemu rozwojowi. Takie jest moje zupełnie bezpłciowe zdanie.

Poza tym nie mam pojęcia dlaczego akurat aborcji uczepił się KK.

19

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Catwoman napisał/a:

Medycyna określa, że o śmierci jest mowa   gdy ustaje praca mózgu. Płód do 12 tyg. nie ma mózgu, więc nie można go zabić. Można usunąć, zapobiegając dalszemu rozwojowi. Takie jest moje zupełnie bezpłciowe zdanie.

Poza tym nie mam pojęcia dlaczego akurat aborcji uczepił się KK.

Aha czyli rozpatrujesz ta kwestie pod wzgledem medycznym ok teraz rozumiem wink Ja jednak nie potrafilabym zrobic aborcji , ale to tylko moje zdanie.

20

Odp: kościoł katolicki w Polsce

No i każdy ma prawo do swojego smile A czy aborcję się przeprowadza na kościelnym ołtarzu, czy w szpitalu? Pod takim względem rozpatruję:)

21

Odp: kościoł katolicki w Polsce
xxAniaxx napisał/a:

Z drugiej strony prawdą jest, że kościół tą wolną wolę zabiera - chrzest w wieku niemowlęcym, I komunia w wielku bodajże osmiu lat - wtedy człowiek nie myśli - jest dzieckiem. Pranie mózgu od kołyski, a potem gdy człowiek powienien sam zacząć myśleć jest już od niemowlęcia tak zmanipulowany - że zostaje - wolnego wyboru brak.

No i tu jest nasz polski fenomen. Kto zabroni dorosłemu samodzielnemu człowiekowi podjąć inną decyzję niż podjęli jego rodzice i odejść z Kościoła katolickiego? Nikt, tylko tu pojawia się inna przeszkoda - kulturowa. No bo jak tu nie ochrzcić swojego dziecka, jak nie posłać do I komunii, co z tego, że samemu się  ledwo wierzy w Boga i do kościoła nie chodzi  w ogóle? Traktuje się w Polsce te sakramenty nie jak akty religijne, tylko obyczajowe, coś jak inicjacja, postrzyżyny czy coś w tym stylu. A ponieważ jesteśmy narodem bardzo rodzinnym i przywiązanym do tradycji, to z tych obyczajowo- rodzinnych rytuałów ciężko nam zrezygnować.  Robimy więc ślub w kościele ze względu na piękną oprawę i suknię, chrzciny ze względu na babcię i ciocię itd. Księża też o tym wiedzą i próbują  z tym albo walczyć albo wykorzystać do zmuszenia ludzi do częstszych praktyk religijnych poprzez stosowanie różnych karteczek od spowiedzi, zaświadczeń, sprawdzaniu czy się księdza przyjmowało po kolędzie itd. Ludzie psioczą, ale robią to co się od nich żąda, bo wiedzą że sprzeciwem nic nie wskórają.  Biegają więc do kościoła,  gdy ich dziecko jest w drugiej klasie, bo ksiądz sprawdza obecność i a nuż dziecka do I Komunii nie dopuści, posyłają na religię, przynajmniej dopóki dziecko nie będzie bierzmowane, bo bez bierzmowania wiadomo, ze ślubem kościelnym może być lipa. No i tak koło się zamyka.
To taka moja mała diagnoza oparta na obserwowaniu znajomych i rodziny, z których prawie nikt nie jest głęboko wierzącym katolikiem, ale w tych rytuałach biorą udział prawie wszyscy smile. Natomiast gdy ja się wyłamałam oficjalnie, to wszyscy byli zdziwieni, bo teraz jako heretyczka to ja nie mogę być np. chrzestną w Kościele katolickim, po prostu dramat wink.

22 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-11-30 14:54:33)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

No dramat big_smile A i Bóg tam zagrzmi na Ciebie w odpowiednim czasie big_smile Co ciekawe, gdy przeprowadzałam wiele rozmów z rodziną, znajomymi nt. wiary- wśród tych, co to do kościoła tak śmigają jak Kizia piszesz, to się okazuje, że mało kto w ogóle pojmuje zbawienie, tym bardziej zbawienie z łaski (w KK jest z uczynków) mało kto ma nawet nadzieję na życie wieczne- no wtedy byłoby się po co starać, jakby faktycznie to coś dawało. Wniosek? Ludzie się zabijają, męczą by inni nie krzyczeli -tylko mieć nadzieję, że wystarczająco święci by osąd wydawać:)

23 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-30 16:06:45)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Dla mnie kosciol katolicki, jest zwyklym budynkiem,w ktorego pakuje sie miliony zlotych ,ale nie zwracam na niego uwagi,bezemocjonalnie kolo niego przechodze- tutaj mowie od strony kosciola jako budynku
Od strony kosicola jako polityki,ich dzialania ,rządów,wole takze trzymac sie zdala, bo juz mi od dawna na nerwy dzialają swoimi zaklamanymi nauczeniami i wywoadami,myslac ze sa autorytetami, i chcąc byc uwazani za nie,lecz nie dając ku temu powodów.

24

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Catwoman napisał/a:

Medycyna określa, że o śmierci jest mowa   gdy ustaje praca mózgu. Płód do 12 tyg. nie ma mózgu, więc nie można go zabić. Można usunąć, zapobiegając dalszemu rozwojowi. Takie jest moje zupełnie bezpłciowe zdanie.

Poza tym nie mam pojęcia dlaczego akurat aborcji uczepił się KK.

Eutanazji też się uczepili, a jestem gorącym jej zwolennikiem. Aborcji również.


Już w jednym z wątków w tym dziale wypowiadałem się na temat Kościoła Katolickiego w Polsce. To jest firma obracająca kilkoma miliardami złotych każdego roku (również pieniędzmi z państwowa, a więc wszystkich podatników), mająca ogromne wpływy polityczne. Weźmy przykład takiej Samoobrony czy LPRu - podpadli KK i stracili elektorat. Kto chce mieć wpływy musi ugłaskać sobie księży. To jest jedyna realna i stabilna władza w naszym kraju, która niewyobrażalnie urosła w siłę w ciągu ostatnich 20 lat.

Szczerze mówiąc to powinien istnieć realna i całkowita separacja KK od Państwa. Jedynym źródłem dochodu KK powinny być działalność gospodarcza (bez żadnych ulg, na tych samych zasadach co inne firmy) oraz dobrowolne opodatkowanie ludzi. Deklarujesz się katolikiem - płacisz na swój Kościół. Deklarujesz się żydem - płacisz na swój. Nie deklarujesz żadnej wiary - nie płacisz. Do tego brak ulg i zwolnień podatkowych, które mają obecnie i niech sami całkowicie płacą za swoje ubezpieczenia.

25 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-11-30 16:50:06)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

yoghurt007 i mam nadzieję, że do tego dojdzie. Kiedyś. Wątpię, by za naszego pokolenia, ale kto wie;)
Ale kiedy mafia miała się źle? Ma się całkiem dobrze, do czasu:)

I jeszcze jedno: wiem, ze zwykle skupiamy się na finansowym aspekcie natomiast mnie tak naprawdę interesuje najbardziej to co KK w zamian oferuje; a oferuje nieprawdę, strach i fałszywy obraz Boga -pod Niego sie podszywając.

26 Ostatnio edytowany przez xxAniaxx (2012-11-30 17:02:27)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

"jesteś jehowym, żydem, muzułaninem itd itd" - zgnijesz w piekle. Sakramenty itd itd.. kpina. Cała ta instytucja opiera się na strachu ludzi. Nic więcej. No może jednak więcej. Ludzie niestety nie potrafią myśleć. Łykają wszystko z uśmiechem nie zdając sobie sprawy z tego jak bardzo są wykorzystywani. Te tzw "owieczki" to nic więcej jak "pionki", "żołnierzyki" tych, którzy robią z tego świetny biznes.

Największa sekta świata?

27 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-11-30 17:20:27)

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Kizia75 napisał/a:
xxAniaxx napisał/a:

Z drugiej strony prawdą jest, że kościół tą wolną wolę zabiera - chrzest w wieku niemowlęcym, I komunia w wielku bodajże osmiu lat - wtedy człowiek nie myśli - jest dzieckiem. Pranie mózgu od kołyski, a potem gdy człowiek powienien sam zacząć myśleć jest już od niemowlęcia tak zmanipulowany - że zostaje - wolnego wyboru brak.

No i tu jest nasz polski fenomen. Kto zabroni dorosłemu samodzielnemu człowiekowi podjąć inną decyzję niż podjęli jego rodzice i odejść z Kościoła katolickiego? Nikt, tylko tu pojawia się inna przeszkoda - kulturowa. No bo jak tu nie ochrzcić swojego dziecka, jak nie posłać do I komunii, co z tego, że samemu się  ledwo wierzy w Boga i do kościoła nie chodzi  w ogóle? Traktuje się w Polsce te sakramenty nie jak akty religijne, tylko obyczajowe, coś jak inicjacja, postrzyżyny czy coś w tym stylu. A ponieważ jesteśmy narodem bardzo rodzinnym i przywiązanym do tradycji, to z tych obyczajowo- rodzinnych rytuałów ciężko nam zrezygnować.  Robimy więc ślub w kościele ze względu na piękną oprawę i suknię, chrzciny ze względu na babcię i ciocię itd. Księża też o tym wiedzą i próbują  z tym albo walczyć albo wykorzystać do zmuszenia ludzi do częstszych praktyk religijnych poprzez stosowanie różnych karteczek od spowiedzi, zaświadczeń, sprawdzaniu czy się księdza przyjmowało po kolędzie itd. Ludzie psioczą, ale robią to co się od nich żąda, bo wiedzą że sprzeciwem nic nie wskórają.  Biegają więc do kościoła,  gdy ich dziecko jest w drugiej klasie, bo ksiądz sprawdza obecność i a nuż dziecka do I Komunii nie dopuści, posyłają na religię, przynajmniej dopóki dziecko nie będzie bierzmowane, bo bez bierzmowania wiadomo, ze ślubem kościelnym może być lipa. No i tak koło się zamyka.
To taka moja mała diagnoza oparta na obserwowaniu znajomych i rodziny, z których prawie nikt nie jest głęboko wierzącym katolikiem, ale w tych rytuałach biorą udział prawie wszyscy smile. Natomiast gdy ja się wyłamałam oficjalnie, to wszyscy byli zdziwieni, bo teraz jako heretyczka to ja nie mogę być np. chrzestną w Kościele katolickim, po prostu dramat wink.

Kizia, jak Ty mądrze piszesz. Zgadzam się z Tobą.

Od kilku lat nie chodzę do kościoła. Co prawda o apostazję jeszcze nie wystąpiłam, ale dojrzewam do tej decyzji.
Tak samo, jak Ty obserwuję znajomych i rodzinę.
Siostry mojej babci to zagorzałe katoliczki, gdy pojechałam w odwiedziny do Nich i zapytały się mnie o chodzenie do kościoła, odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie chodzę. Oj, mogłam nic nie mówić, ale zrobiłam to z premedytacją. Wiedziałam, jaka będzie Ich reakcja- starsza z moich cioć nazwała mnie bezbożnikiem, dowiedziałam się, że w naszej rodzinie nie ma takich osób (szkoda, że nie wie, że Jej wnuczęta mają taki sam stosunek do kościoła i wiary, jak ja) i w ogóle jestem niedobrym człowiekiem, na pewno żyję źle. Śmiać mi się chciało, jednocześnie krew się we mnie gotowała.
Drugim przykładem jest mama mojego chłopaka- może nie potraktowała mnie, jak moja ciocia, ale swoje zdanie wypowiedziała.

Najlepsze jest to, że to są przykłady osób, które biorą udział we mszy świętej, przyjmują sakramenty nie z poczucia wiary, a właśnie z przywiązania do tradycji. Uważają, że jest to jedyna i właściwa droga, a ludzie, którzy wyłamują się z tego kręgu:
-według mojej cioci są podli, źli, niemoralni i zejdą na złą drogę- szkoda, że nie uważa tak o obgadywaniu wszystkich wokoło, każdego potrafi obsmarować, ale do ołtarza biegnie pierwsza. Ot, taka polska wersja obłudy,
-mama mojego chłopaka twierdzi, że ludzie, którzy odwrócili się od KK kiedyś na pewno wrócą, bo "jak trwoga, to do Boga". Poza tym sami nie zdają sobie sprawy, co tracą.

Ja na dzień dzisiejszy mówię, że nie wrócę. Wiem, że dziecka chrzcić nie chcę. Przeciwnego zdania jest mój chłopak, bo "Co rodzina na to? U nich wszyscy są chrzczeni."
Natomiast moje zdanie jest takie, że przyjmowanie chrztu, Komunii Świętej, Bierzmowania często właśnie nie wynika z poczucia wiary, tylko z tradycji i obawy- "Wszyscy chrzczą swoje dzieci, to i ja muszę. Jak na mnie będą patrzeć?"
Dobra, jeżeli musisz i chcesz, to wychowuj potem dziecko w tej wierze. To nie ma wyglądać tak, że pociecha przyjmie sakrament, a potem nawet nie będzie wiedziała, jak kościół wygląda. Bo jeżeli chrzcić dla rodziny, to lepiej nie chrzcić wcale. Niech dziecko będąc już świadomym człowiekiem, dokonującym własnych wyborów określi, czy wyraża chęć przynależenia do kościoła.

Kościół ma za duży wpływ na społeczeństwo. A społeczeństwo nie myśli.

Kizia75 napisał/a:

Niech sobie głosi, że in vitro zawsze jest be, antykoncepcja także, i niech egzekwuje posłuszeństwo u swoich wiernych, ale nie rozumiem dlaczego chce objąć np. zakazem in vitro  również niekatolików. Może jeszcze rozwody zniesiemy państwowo.

Kizia, i znów nie mogę się z Tobą nie zgodzić. Czymże jest kościół, ażeby decydować za wolnych ludzi? Przez tą nagonkę dotyczącą aborcji, katole uwzięli się na 13-letnią dziewczynkę, którą zgwałcił kolega.
Dziewczynka stała się kimś do cna złym. Dziecko doświadczyło krzywdy, a kościół jeszcze je potępił, bo ośmieliła się usunąć ciążę, w którą zaszła w wyniku gwałtu. Niby było to w ochronie życia poczętego, szkoda że o życiu tej dziewczyny nie pomyślano.

28

Odp: kościoł katolicki w Polsce

big_smile  big_smile A przecież owieczki muszą być strzyżone a czym częściej tym lepiej. Politycy chcąc podlizać się kościołowi wymyslili teraz matury z Religii, ręce opadaja, zgadzam się ze wszystkim tym co piszecie, nic dodać , nic ująć, marny z nas naród jak uginamy się i podporządkowujemy klerowi. Dziel i Rządż - zawsze tak było a ostatnie 30 lat to po prostu paranoja. Pozdrawiam.

29

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Nie zapominajcie o moherach, według mnie Ci co biegają tak do kościoła to mają niską samoocenę i w ten sposób się dowartościowują, niestety ale mam sąsiedztwo moherowe i w rodzince też są, Określę jednym słowem "MASAKRA"

30 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-30 17:59:17)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Klaudyna zaraz baty dostaniesz od moderacji,ze nie edytujesz swoich wpisow, tylko piszesz jedno pod drugim wink Moderatorki na to są wrecz " patologicznie" uczulone tongue

31

Odp: kościoł katolicki w Polsce
mortisha napisał/a:

Klaudyna zaraz baty dostaniesz od moderacji,ze nie edytujesz swoich wpisow, tylko piszesz jedno pod drugim wink Moderatorki na to są wrecz " patologicznie" uczulone tongue

niestety ale w moim wieku mam prawo do SKS big_smile i moderatorka to zrozumie, a ja się poprawię. smile

32

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Jaga Baba07 napisał/a:
Kizia75 napisał/a:
xxAniaxx napisał/a:

Z drugiej strony prawdą jest, że kościół tą wolną wolę zabiera - chrzest w wieku niemowlęcym, I komunia w wielku bodajże osmiu lat - wtedy człowiek nie myśli - jest dzieckiem. Pranie mózgu od kołyski, a potem gdy człowiek powienien sam zacząć myśleć jest już od niemowlęcia tak zmanipulowany - że zostaje - wolnego wyboru brak.

No i tu jest nasz polski fenomen. Kto zabroni dorosłemu samodzielnemu człowiekowi podjąć inną decyzję niż podjęli jego rodzice i odejść z Kościoła katolickiego? Nikt, tylko tu pojawia się inna przeszkoda - kulturowa. No bo jak tu nie ochrzcić swojego dziecka, jak nie posłać do I komunii, co z tego, że samemu się  ledwo wierzy w Boga i do kościoła nie chodzi  w ogóle? Traktuje się w Polsce te sakramenty nie jak akty religijne, tylko obyczajowe, coś jak inicjacja, postrzyżyny czy coś w tym stylu. A ponieważ jesteśmy narodem bardzo rodzinnym i przywiązanym do tradycji, to z tych obyczajowo- rodzinnych rytuałów ciężko nam zrezygnować.  Robimy więc ślub w kościele ze względu na piękną oprawę i suknię, chrzciny ze względu na babcię i ciocię itd. Księża też o tym wiedzą i próbują  z tym albo walczyć albo wykorzystać do zmuszenia ludzi do częstszych praktyk religijnych poprzez stosowanie różnych karteczek od spowiedzi, zaświadczeń, sprawdzaniu czy się księdza przyjmowało po kolędzie itd. Ludzie psioczą, ale robią to co się od nich żąda, bo wiedzą że sprzeciwem nic nie wskórają.  Biegają więc do kościoła,  gdy ich dziecko jest w drugiej klasie, bo ksiądz sprawdza obecność i a nuż dziecka do I Komunii nie dopuści, posyłają na religię, przynajmniej dopóki dziecko nie będzie bierzmowane, bo bez bierzmowania wiadomo, ze ślubem kościelnym może być lipa. No i tak koło się zamyka.
To taka moja mała diagnoza oparta na obserwowaniu znajomych i rodziny, z których prawie nikt nie jest głęboko wierzącym katolikiem, ale w tych rytuałach biorą udział prawie wszyscy smile. Natomiast gdy ja się wyłamałam oficjalnie, to wszyscy byli zdziwieni, bo teraz jako heretyczka to ja nie mogę być np. chrzestną w Kościele katolickim, po prostu dramat wink.

Kizia, jak Ty mądrze piszesz. Zgadzam się z Tobą.

Od kilku lat nie chodzę do kościoła. Co prawda o apostazję jeszcze nie wystąpiłam, ale dojrzewam do tej decyzji.
Tak samo, jak Ty obserwuję znajomych i rodzinę.
Siostry mojej babci to zagorzałe katoliczki, gdy pojechałam w odwiedziny do Nich i zapytały się mnie o chodzenie do kościoła, odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie chodzę. Oj, mogłam nic nie mówić, ale zrobiłam to z premedytacją. Wiedziałam, jaka będzie Ich reakcja- starsza z moich cioć nazwała mnie bezbożnikiem, dowiedziałam się, że w naszej rodzinie nie ma takich osób (szkoda, że nie wie, że Jej wnuczęta mają taki sam stosunek do kościoła i wiary, jak ja) i w ogóle jestem niedobrym człowiekiem, na pewno żyję źle. Śmiać mi się chciało, jednocześnie krew się we mnie gotowała.
Drugim przykładem jest mama mojego chłopaka- może nie potraktowała mnie, jak moja ciocia, ale swoje zdanie wypowiedziała.

Najlepsze jest to, że to są przykłady osób, które biorą udział we mszy świętej, przyjmują sakramenty nie z poczucia wiary, a właśnie z przywiązania do tradycji. Uważają, że jest to jedyna i właściwa droga, a ludzie, którzy wyłamują się z tego kręgu:
-według mojej cioci są podli, źli, niemoralni i zejdą na złą drogę- szkoda, że nie uważa tak o obgadywaniu wszystkich wokoło, każdego potrafi obsmarować, ale do ołtarza biegnie pierwsza. Ot, taka polska wersja obłudy,
-mama mojego chłopaka twierdzi, że ludzie, którzy odwrócili się od KK kiedyś na pewno wrócą, bo "jak trwoga, to do Boga". Poza tym sami nie zdają sobie sprawy, co tracą.

Ja na dzień dzisiejszy mówię, że nie wrócę. Wiem, że dziecka chrzcić nie chcę. Przeciwnego zdania jest mój chłopak, bo "Co rodzina na to? U nich wszyscy są chrzczeni."
Natomiast moje zdanie jest takie, że przyjmowanie chrztu, Komunii Świętej, Bierzmowania często właśnie nie wynika z poczucia wiary, tylko z tradycji i obawy- "Wszyscy chrzczą swoje dzieci, to i ja muszę. Jak na mnie będą patrzeć?"
Dobra, jeżeli musisz i chcesz, to wychowuj potem dziecko w tej wierze. To nie ma wyglądać tak, że pociecha przyjmie sakrament, a potem nawet nie będzie wiedziała, jak kościół wygląda. Bo jeżeli chrzcić dla rodziny, to lepiej nie chrzcić wcale. Niech dziecko będąc już świadomym człowiekiem, dokonującym własnych wyborów określi, czy wyraża chęć przynależenia do kościoła.

Kościół ma za duży wpływ na społeczeństwo. A społeczeństwo nie myśli.

Dokładnie tak.
Większośc z moich znajomych na codzień nie ma za dużo wspólnego z kościołem. Ale komu by się nie urodziło dziecko, to zaraz z nim do chrztu. Argumenty? "Bo wszyscy chrzczą", "Bo rodzice/teściowie/ciotki/babcie nalegają", "Bo do komuni też nie bedzie mogło pójśc, wszystkie dzieci będą miały przyjęcia, prezenty, a moje co? Przykro mu bedzie".
I tak do wspólnoty co roku dołacza tyyyle owieczek.

33

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Dzisiaj mam mi opowiadała, że w jednej miejscowości, żeby móc zrobić imprezę w piątek, wierni (mam nadzieję, że niewierzący lub niepraktykujący nie muszą się o to starać) muszą prosić o dyspensę ich proboszcza. Przecież to są jaja w biały dzień.
Ciekawa jestem, jakby ktoś się wyłamał z tego nakazu, co by księżulcio zrobił?

34

Odp: kościoł katolicki w Polsce

nie ochrzciłby dzieciaka, nie dał ślubu, komunii.... i tych wszystkich dopustów Bożych:)

35 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-12-01 18:20:06)

Odp: kościoł katolicki w Polsce

I penie grzmiałby z ambony- "Państwo Iksińscy dopuścili się grzechu! Bracia i siostry, nie idźcie ich drogą, ponieważ to droga zła!"

Znając siebie, pewnie mieszkając w tej miejscowości specjalnie organizowałabym imprezy w piątki i specjalnie chodziłabym do kościoła, żeby słuchać, co księżulcio ma do powiedzenia smile.

36

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Zastanawiam się czy gdyby wprowadzić, zgodnie zresztą z pojawiającymi się od czasu do czasu propozycjami polityków, podatki na kościół pobierane od wiernych do niego przynależących, to czy nagle drastycznie nie zaczęłoby tych wiernych ubywać. W chwili obecnej jeśli człowieka nic (w sensie duchowym) z tą instytucją nie łączy lub łączy, ale bardzo niewiele, to dopóki niczego się od niego nie wymaga i niczego nie oczekuje jest mu w zasadzie wszystko jedno czy jest wciągnięty na listę wiernych, czy też nie jest. Gdyby jednak obciążyć go obowiązkowym podatkiem, to nagle mogłoby się okazać, że przynależność staje się na tyle niewygodna i niepotrzebna, że z KK po prostu szybko wystąpi.

37

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Mnie kiedyś na ambonie ksiądz wymienił- jako jedyna osoba w mojej miejscowości nie poszłam do bierzmowania i ksiądz nie omieszkał o tym wspomnieć. smile

38

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Olinka napisał/a:

Zastanawiam się czy gdyby wprowadzić, zgodnie zresztą z pojawiającymi się od czasu do czasu propozycjami polityków, podatki na kościół pobierane od wiernych .

żebyś wiedziała! W Niemczech taki podatek jest i jak mówi Biblia: "Tu się okaże wiara i wytrwanie świętych" big_smile

39

Odp: kościoł katolicki w Polsce

To ja bym pomachała mu serdecznie tongue. I potem więcej nie zjawiła się w kościele.

Co jak co, ale gdy chodziłam do mojego kościoła, nigdy się nie zdarzyło, żeby którykolwiek z księży wymienił kogoś po nazwisku z ambony. Mamy normalnego proboszcza, to muszę przyznać.
Takie rzeczy za to często zdarzają się w małych parafiach, najczęściej na wsi.

40

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Catwoman napisał/a:

żebyś wiedziała! W Niemczech taki podatek jest i jak mówi Biblia: "Tu się okaże wiara i wytrwanie świętych" big_smile

Obawiam się jednak, że nasz KK za wszelką cenę będzie starał się do tego nie dopuścić. Raz, że wiernych zacznie pewnie ubywać, co czarno na białym pokaże jak wątła jest wiara naszego społeczeństwa, a dwa, że kościelny budżet musiałby stać się jawny.

41

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Mnie i tak nie było w kościele big_smile Moja matka (wściekłą jak osa) mi to przekazała big_smile

42

Odp: kościoł katolicki w Polsce

A matka była wściekła na Ciebie czy na księdza, który zachował się tak skandalicznie? smile

43

Odp: kościoł katolicki w Polsce

na mnie - ona się z tym księdzem dość dobrze znała, o zgrozo big_smile !! bo wstyd przyniosłam, wyłamałam się smile No ja ostatni raz w KK pokazałam się w wieku 15 lat właśnie, jeszcze przed bierzmowaniem i zadecydowałam, że to nie jest ścieżka duchowa dla mnie.

44

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Olinka napisał/a:

Zastanawiam się czy gdyby wprowadzić, zgodnie zresztą z pojawiającymi się od czasu do czasu propozycjami polityków, podatki na kościół pobierane od wiernych do niego przynależących, to czy nagle drastycznie nie zaczęłoby tych wiernych ubywać.

tak bo te 90% katolików jest tylko na papierze. Po chrzcie jest się wpisanym na liste - oczywiscie nieświadomie. Przykładem jestem choćby - ja. Oficjalnie jestem katoliczką (formalnie na papierze), ale w praktyce absolutnie nie wink

45

Odp: kościoł katolicki w Polsce

A ja, chociaż jak napisałam ostatni raz z katolicyzmem miałam coś wspólnego w wieku 15 lat, nigdy oficjalnie nie wypisałam sie z Kościoła. Nie jest mi to koniecznie potrzebne, bo i tak niczego nie zmienia.

46

Odp: kościoł katolicki w Polsce

tutaj rowniez podobna dyskusja sie toczy na temat kosciola i wdrążania ich religi do instytucji przedszkolnych i eudacyjnych, mozecie sobie poczytać smile
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=42797&p=2

47

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Taaa czytałam smile Ale nie mam już siły smile Pamiętacie czasy gdy religia była w salkach przykościelnych bo księża nie mieli wstępu do szkół?

48

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Nie no nie pisze abyscie sie wypowiedzialy rowniez w tamtym temacie bo jest bardzo podobny,wiec nie ma sensu na nowo tego samego powtarzac co tutaj zostalo napisane,tylko wrzucilam jakby ktos chcial to sobie moze poczytac rozne zdania na ten temat,bardzo rozne i odmienne miedzy wypowiadającymi sie smile

49

Odp: kościoł katolicki w Polsce

Prawda. Ja już jak napisałam, nie mam sily do głupoty tego narodu, który nie może przeciąc tej pępowiny i  odłączyć się od Kościoła.

50

Odp: kościoł katolicki w Polsce
Jaga Baba07 napisał/a:

Dzisiaj mam mi opowiadała, że w jednej miejscowości, żeby móc zrobić imprezę w piątek, wierni (mam nadzieję, że niewierzący lub niepraktykujący nie muszą się o to starać) muszą prosić o dyspensę ich proboszcza. Przecież to są jaja w biały dzień.
Ciekawa jestem, jakby ktoś się wyłamał z tego nakazu, co by księżulcio zrobił?

Niedawno szkoła moich dzieciaków obchodziła okrągły jubileusz, z tej okazji była uroczysta akademia i impreza, którą zorganizowano w piątek. Proboszcz za pośrednictwem katechetki przekazał dyrekcji informację,  że jeśli dyrekcja zwróci się do niego z prośba, to on udzieli na tę imprezę dyspensy. Oczywiście dyrektorka wysłała delegację do proboszcza z prośbą o udzielenie dyspensy. Dodam że sytuacja działa się w jednym z największych miast Polski.

51

Odp: kościoł katolicki w Polsce

a ja  jestem osobą wierzącą  chodze do kościła   itp   ale uważam że to co się dzieje  te parcie  KK  na "szkło" i nie tylko, przynosi odwrotny  skutek niż jest  zamierzony NIe wiem  dlaczego włądze KK  tego nie widzą  i nic  z tym nie robia  Religia  i wiara  nakazana  odgórnie  nie jest  religią  a jakimś  przymusem  sad  Przytoczony  powyżej przykłąd   dyspensy  dla mnie  katolika  jest po prostu żenujący oczywiście   chodzi  mi  o postaqwe  proboszcza , Myśle że  gdyby  dziś  KK wziął  za  morde pare  swoich  "czarnych owieczek"  publicznie  wypomniał  ich przewinienia  i oddał do  dyspozycji włądz świeckich  bez zadnego  poparcia , zyskłąby  o wiele więcej  sympatii niż kiluletnie  czytanie tych samych kazań

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » kościoł katolicki w Polsce

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024