Czy ktoś tak miał ? hm. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy ktoś tak miał ? hm.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Czy ktoś tak miał ? hm.

Witam wszystkich - mam problem. Żadko zdarza mi się aby pisac o problemach sercowych ale coż spotkało i mnie to. Mój problem polega na tym że pewna panna napisała mi wiadomosc żebym się zastanowiłą z kim jestem, że mój Ł mnie zdradza  z malolatmi itp. Niby nie wierze ale coż ziarno nie pewnosci zasiałą eh. Wiem wiem Wz pryecie nie wiecie czy to by zrobił , ufam i mam nadzieje ze nic takiego nie zrobil. Jestesmy razem 3 lata i 3 miesiace razem. Gadalam ze znajomymi nie znaja panny ani moj, ona napisala do mnie na fejsie - nie moge nic zobaczyc u niej bo ma wszystko zablokowane nawet nie ma zdjecia glownego - mozliwe ze to konto fikcyjne i ktos mnie chce wkurzyc.  Rozmawialam z moim - powiedzial ze mnie rozumie ze moge byc zla ale on nic zlego nie zrobil i zebym mu zaufala , powiedzial ze to wyjdzie na jaw kto to napisal i w tedy sie dowiem ze on nic nie zrobil. Mysle sobie tak - a gdyby ktos do niego napisal ze ja go zdradzam to co mialby od razu uwierzyc ? Chyba trzeba zaufac co ?


Przepraszam za chaotycznie napisane posta ale chcialam z siebie to wyrzucic.
Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.

Dziwna sprawa, szkoda, że ktoś anonimowo to napisał. Jeśli wcześniej chłopak nie robił, akcji i Ci zaprzeczył to możesz spać spokojnie. Chyba, że były jakies wątpliwości co do jego wierności to wtedy musisz dokładnie to przemyśleć.

3

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.

Hmm,ja dostałam esemesa ze startera,sprawdziłam go,był prawdą...
Dawno to było,prawie trzy lata temu...


Sprawdz to,dla własnego spokoju...

4

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.

na poczatku naszej znajomosci pisal jakies wiadomosci z kolega na temat panienek na jedna noc, wyjasnilismy sobie to - chcial sie wykazac to bylo 3 lata temu - od tamtego momentu nie bylo nic co by wskazywalo zdrade , sam fakt ze kazda wolna chwile spedzamy razem tzw 4 dni w tyg , weekendy cale nasze na tyg po 5 godz spedzenia czasu - wiem wiem zawsze znajdzie sie czas aby zdradzic, ale tak sobie mysle i kalkuluje - no nie mial by kiedy - jak sie nie widzimy to potrafimy gadac po 2 godz przez tel.

5

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.

bede go miec na oku, fakt wink no niestety moze sie okazac to prawda, w kazdej plotce ziarno prawdy jest - bede go miec na oku - jesli chodzi o konta na fb,nk i innych cudow nie ma tongue ba nawet nie ma lapka, dal mi i mam go juz przeszlo 2 lata heh, eski no nie sprawdzam mu bo jakos nie czuje takiej potrzeby - fakt czasem wychodzil na wies i mowil ze stoi z kolegami i z pannami ze wsi, no ale ludzie ja sama mam duzo kolegow i duzo pisze i duzo stoje itp - no przeciez mu nie zabronie wychodzenia wink albo pomysle nad tym he, a tak powaznie skoro zdradzil to sie dowiem , kwestia czasu. ostatnio gadalismy na temat malzenstwa i mowi ze musimy zrobic zareczyny , chociaz kupic pierscionek w tedy bedzie pewniejszy ze mu nie uciekne i dobrze by bylo jakbysmy zamieszkali razem. ufam mu mam nadzieje ze nie przegnie mojego zaufania.

6

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.
MIKA123 napisał/a:

Hmm,ja dostałam esemesa ze startera,sprawdziłam go,był prawdą...
Dawno to było,prawie trzy lata temu...

Sprawdz to,dla własnego spokoju...

Spokoju? Chyba raczej dla własnego niepokoju.

Zwłaszcza, że:

cisowianka napisał/a:

bede go miec na oku, fakt wink no niestety moze sie okazac to prawda, w kazdej plotce ziarno prawdy jest - [...]

Cisowianka, to ziarno "prawdy", które znajduje się w plotce zawsze okazuje się ziarnem chwastu.

Doświadczyłem kiedyś czegoś takiego: ktoś powiedział mi, co rzekomo miałem zrobić. Zaprzeczyłem, zgodnie z prawdą. Wtedy usłyszałem właśnie tę "maksymę": "w każdej plotce jest ziarno prawdy". Od razu się przyznałem do wszystkiego, co usłyszałem wcześniej i dodałem jeszcze od siebie nowe okoliczności. Poprosiłem, aby tę moja wypowiedź przekazać osobie, która tę plotkę podała znajomej do wierzenia. Jaka była reakcja:

- Nie wierzę Ci...

- To jak, teraz mi nie wierzysz, gdy potwierdziłem ziarno prawdy w plotce i nie wierzyłaś mi wcześniej, jak zaprzeczyłem? Coś tu nie pasuje w tej logice.

Proponuję się mocno zastanowić, zanim się ulegnie prowokacjom i manipulacjom, zwłaszcza anonimowych donosicieli. Warto zapytać się o cel podania takiej informacji.

7

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.

w moim zyciu ostatnio sie duzo wydarzylo - mialam swoje mysli - zakonczenie tego parszywego zycia, gadalam z moim w tedy a on z lzami w oczach powiedzial ze on tez by sobie zycie odebral ze wsiadlby na motor i z duza predkoscia uderzyl w drzewo ze nie wyobraza sobie zycia beze mnie, wiem ze nie ktorzy potrafia grac ale az tak ? ostatnio w sobote jedziemy autem i mowie do niego ze czasem sobie mysle ze jakby tak jechalo jakies auto i uderzylo mnie, w moja strone to bym chociaz ukrucila swoje cierpenia, a on sie mnie pyta czy chcialabys abysmy razem zgineli , ja odpowiadam ze razem to nie, ze sama a on mowi ze nie ma takiej opcji ze albo razem albo w ogole.

8

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.
Animus napisał/a:
MIKA123 napisał/a:

Hmm,ja dostałam esemesa ze startera,sprawdziłam go,był prawdą...
Dawno to było,prawie trzy lata temu...

Sprawdz to,dla własnego spokoju...

Spokoju? Chyba raczej dla własnego niepokoju.

Zwłaszcza, że:

cisowianka napisał/a:

bede go miec na oku, fakt wink no niestety moze sie okazac to prawda, w kazdej plotce ziarno prawdy jest - [...]

Cisowianka, to ziarno "prawdy", które znajduje się w plotce zawsze okazuje się ziarnem chwastu.

Doświadczyłem kiedyś czegoś takiego: ktoś powiedział mi, co rzekomo miałem zrobić. Zaprzeczyłem, zgodnie z prawdą. Wtedy usłyszałem właśnie tę "maksymę": "w każdej plotce jest ziarno prawdy". Od razu się przyznałem do wszystkiego, co usłyszałem wcześniej i dodałem jeszcze od siebie nowe okoliczności. Poprosiłem, aby tę moja wypowiedź przekazać osobie, która tę plotkę podała znajomej do wierzenia. Jaka była reakcja:

- Nie wierzę Ci...

- To jak, teraz mi nie wierzysz, gdy potwierdziłem ziarno prawdy w plotce i nie wierzyłaś mi wcześniej, jak zaprzeczyłem? Coś tu nie pasuje w tej logice.

Proponuję się mocno zastanowić, zanim się ulegnie prowokacjom i manipulacjom, zwłaszcza anonimowych donosicieli. Warto zapytać się o cel podania takiej informacji.

dziekuje za trzezwa odpowiedz - chyba na to czekalam. tak czy siak bede miec na oku - kiedys moj zostal zdradzony przez swoja panne z ktora byl 2 lata i sam mi ostatnio powiedzial ze wie co to za bol i nie chcialby abym ja go zdradzila i ze on nie zdradzi.

9

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.

Cisowianko, "na oku" to zawsze powinniśmy mieć swój związek, jednak nie można ulegać paranojom wink
Jeśli Twój facet nigdy nie dał Ci powodu do zazdrości, to nie zadręczaj się podobnymi myślami... zaufaj mu.
Jest jeszcze jedno bardzo pasujące do tematu powiedzenie (równie pasujące, co o tym "ziarnie) wink )...brzmi ono "Nie wywołuj wilka z lasu" big_smile

10

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.

Ok postaram sie nie wywolywac tongue jestem spokojna jakos moja intuicja mowi ze nic zlego nie zrobil. Wrecz mozna by powiedziec ze ja swieta nie jestem - bylo pare epizodow nie mowie o zdradzie a o pominieciu paru waznych spraw ale on uwaza ze nic zlego nie zrobilam. Szczerze nie mysle o tym po nocach spac spie spokojnie co innego chodzi mi po glowie - moja mala kruszynka kochana chrzesnica. A facet ? Nie on pierwszy i nie ostatni.

11

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.
cisowianka napisał/a:

Ok postaram sie nie wywolywac tongue jestem spokojna jakos moja intuicja mowi ze nic zlego nie zrobil. Wrecz mozna by powiedziec ze ja swieta nie jestem - bylo pare epizodow nie mowie o zdradzie a o pominieciu paru waznych spraw ale on uwaza ze nic zlego nie zrobilam. Szczerze nie mysle o tym po nocach spac spie spokojnie co innego chodzi mi po glowie - moja mala kruszynka kochana chrzesnica. A facet ? Nie on pierwszy i nie ostatni.

Cisowianko, bardzo dobre podejście... smile
Niestety jest wiele gorszych problemów niż jakaś tam pinda, pisząca pierdoły w sms-ie...
Życzę, aby Twoje problemy się rozwiązały... zapewne chodzi o zdrówko malutkiej... więc dla nie duuużo zdrówka życzę...

12

Odp: Czy ktoś tak miał ? hm.

Kochana wlasnie chodzi o to ze Jej wsrod nas nie ma ;( a to bardziej boli to jest moj bol numer jeden tym sie martwie i to mnie boli, serce i sie kroji , brak mi slow na opisanie tego bolu. A moj L no coz jesli zdradzil to kwestia czasu i sie dowiem to potrafie przezyc sa gorsze rzeczy ktore spotykaja czlowieka i trzeba zyc dalej.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy ktoś tak miał ? hm.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024